dorotaww Re: piaskownica - 22.04.04, 10:55 No cóż, jak miałam pierwsz dziecko, niepuszczałam go do piaskonicy, bo twierdziłam ,że tam jest siedlisko brudu i zarazków. Teraz mam dwoje dzieci i oboje bawią się w piasku, ja jestem z nimi i kontoluje, aby nie brały rąk do buzi aby używały zabawek i patrze co biora do rąk. nawet jak nie pozwoliłabym pójść do piasku, syn chodzi do przedszkola, gdzie teraz jak jest ciepło chodz ą do piaskownicy, w której napewno mnóstwo psów załatwia swoje potrzeby. o przyjściu z pola myjemy się cali. Jak narazie dzięki Bogu nic złego po zabawie w piasku dzieciom sie nie przytrafiło, sama jako dziecko bawiłam się w piaskownicy, sami wiecie jaka to fajna zabawa. Pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
emolek Re: piaskownica - 22.04.04, 14:36 Mam pó?torarocznego syna, nad którym trudno zapanowaç (jak nad wi´kszo?ci? dzieci w tym wieku - zreszt?). Jak tylko zrobi?o si´ ciep?o - wyd?uba?am z dna szafy zabawki do piasku i ruszyli?my do - jak to niektórzy okre?laj? - kociej miejskiej ubikacji. Mia?am du˝e obawy ale có˝... ja te˝ wychowa?am si´ w tej piaskownicy. Mieszkam na tzw. betonowym osiedlu i nie co dzie? mo˝emy pozwoliç sobie na wyjazdy gdzie? poza. Pozwalam wi´c kot?owaç si´ (czyt. dos?ownie) w tym piachu, który dostarcza mu tak wiele frajdy, jak pla˝a w Sopocie. Uwa˝am tylko oczywi?cie na to co w nim znajdzie i eliminuje ró˝ne przedmioty, które mog?yby poku?ç do ich spróbowania. Przyznam, ˝e ja równie˝ ch´tnie lepie ogromne baby i kopie do?y z mokrym piachem. Tylko kiedy pora wracaç do domu zaczyna si´ sprzeciw wi´c czekam zazwyczaj a˝ paskownica zaczyna pustoszeç i my równie˝ zabieramy nasze wiaderka, ?opatki, foremki, grabki i zanosimy do domu w butach (co niektórzy nawet w pieluszce) to co nam si´ tam nasypie. Jak do tej pory ani ja ani mój Miko?aj nie z?apali?my tam ˝adnej zarazy - zreszt? jak wiele innych dzieci bawi?cych si´ w tym samym miejscu. Pozdrawiam emolek Odpowiedz Link Zgłoś