Gość: brouczek
IP: 213.17.150.*
03.03.04, 16:51
No i o co tyle krzyku!? Towar z supermarketów często jest przeżąrty przez
myszy, więc nie widze powodu do paniki, kiedy zjawił się kot:) Przynajmniej
skończą się mysie ząbki w wafelkach czy innnych towarach. I więcej radości
życia dla autora zdjęcia.