Dodaj do ulubionych

Wiotkie dziecko

25.02.11, 13:49
Mowa o mojej córeczce, jest ogólnie dzieckiem zdrowym (mało choruje), wyniki badań dobre. Jednak mam trochę niepokojów o jej rozwój fizyczny. Jest ogólnie taka mało skoordynowana, w ogóle ma mało siły, taka wiotka, słabe mięśnie brzucha (nie podniesie się sama z pleców, tylko musi się obrócić na bok), wiotkie rączki (jak coś trzyma, to nie tak porządnie, tylko jakby jej to miało zaraz z rąk wylecieć) drobna budowa ciała, i długa jak makaron spaghetti wink
Ogólnie nie interesują jej zabawy ruchowe, jakieś rzucanie piłeczki, czy bieganie, czy zabawy sprawnościowe, tańce. Robi to, owszem, ale bardzo szybko ją to męczy, jak coś jej nie wychodzi, to się strasznie wkurza i zniechęca. Nie robiłabym halo o to, bo wiem, że każde dziecko jest inne. Ona jest raczej introwertykiem, jest bardzo inteligentna, szybko zaczęła gadać, jest dobra w grach i zabawach logicznych, ale....Tak jak ją obserwuję, to ona woli zawsze stac z boku i obserwować, rzadko włącza się w szaleństwa z jej koleżankami i kolegami. Staram się jak mogę, ale sama się już zniechęcam, już nawet jestem czasem nachalna, więc....Uff. Może powinnam do jakiegoś dobrego pediatry się udać? Gdzie szukać pomocy? Dodam, że ja też nie jestem wulkanem energii, nie uprawiam ostatnio sportu prawie wcale, czasem zdarza mi się jogę poćwiczyć, ale to jak się przymuszę wink Nie mam swojej takiej ulubionej ruchowej aktywności, no, może poza tańcem wink Tak to też statyczna jestem, ale może by to zmienić? Dla dobra swojego, i dziecku dać dobry przykład?Tylko jak zacząć?
Obserwuj wątek
    • estelka1 Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 13:52
      Skoro coś Cię niepokoi w rozwoju dziecka, zacznij od konsultacji u dobrego neurologa. Być może po prostu taka uroda małej, ale lepiej mieć pewność.
      • aga_sama Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 13:58
        Idź do neurologa.
        Jeżeli mała jest wiotka, ma "mało siły", to może mieć obniżone napięcie mięśniowe. to się rehabilituje, po skierowaniu od neurologa, są różne metody, skuteczne. Poza tym rehabilitant/ fizjoterapeuta po kilku spotkaniach z Twoją córką, poznaniu jej, pomoże Ci znaleźć odpowiednią formę aktywności.
        A czy corka unika tylko zabaw ruchowych w grupie? W innych sytuacjach też trzyma się na uboczu? A jak ze sprawnością manualną: pisaniem, rysowaniem itp?
        • ella_nl Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 22:25
          Objawy, które opisujesz pasują mi do ONM, moja córka to ma. Zgłoś się do neurologa, na pewno Wam pomoże. Aha i zaburzenia SI też mogą być. Ale to się rehabilituje. Z córką jest coraz lepiej.
    • kozica111 Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 13:54
      Przydałby się regularny basen pod opieką instruktora.
      • helusiowna Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 14:09
        Dzięki za odpowiedź, dziewczyny. Tzn. jest tak, że w grupie jak jest w miarę spokojna ruchowa zabawa (kółko graniaste, stary niedźwiedź, albo kurki trzy jak razem z nią tańczę i nawet poszalejemy porządnie, tylko szybko się męczy) no, to wtedy chętnie się udziela. Chętnie też z mężem szaleje, ale to wygląda tak, że cały czas trzeba ją aktywizować, bo ona się nie ruszy wink Czeka na komendę. Na basem swego czasu chodziłyśmy, ale teraz zimą to nie jest dobry pomysł, bo nie mamy samochodu, i już raz się po basenie przeziębiła. Wczoraj też koleżanka mi poradziła neurologa. I tak zrobię, bo może taka jej uroda, a może nie, i można coś z tym zrobić.
    • elaelisheva Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 14:25
      Nie wiem skąd jesteś...
      Ja przy kłopotach (nieco innych) z córką trafiłam przypadkiem tutaj: www.centrumedukacji.com/?home,11
      i to był strzał w 10! Przynajmniej miałam w końcu profesjonalną diagnozę i terapię przynoszącą konkretne rezultaty. Jeśli nie jesteś z W-wy to napisz do niej na maila, może poleci Ci kogoś z Twojego miasta. Albo umów się np. na diagnozę tylko i ew. pokazanie ćwiczeń.
      • helusiowna Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 16:02
        Jestem spod Warszawy, więc nie byłoby problemu. A powiedz, jaką diagnozę miała Twoja córcia? Jeśli chodzi o moją, to raczej nie jest dzieckiem strachliwym, ale wrażliwym, i strasznie wszystko przeżywa (ostatnio przez 3 tyg. już przeżywa szczepionkę) natomiast nie jest nieśmiała, tzn. zależy z kim, ale potrafi się odezwać, pierwsza zagaić zabawę w to, co lubi. Tylko słabiuuuutka jak nie wiem sad Nie chcę, żeby miała w dorosłym życiu problemów z kręgosłupem jak ja.
        • elaelisheva Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 20:09
          Moja trafiła tam, bo miała (tzn. ja zobaczyłam...) problemy z koncentracją w 2 klasie SP - nie potrafiła skupić się na odrabianiu lekcji dłużej niż 15 minut. Szukałam kogoś sensownego - psycholog, pedagog szkolny to była totalna porażka, wychowawczyni nie widziała problemu. Pewnie gdybym jeszcze trochę poczekała, to bym miała w domu jakąś dyslektyczkę a może nawet ADHD, kto wie? Diagnoza była dobra, ćwiczenia przez 3 miesiące dwa razy dziennie po 15 minut i terapia grupowa raz w tygodniu (to już była bardziej rozrywka dla Młodej) i po wszelkich problemach nie ma śladu.
          Zadzwoń do pani Renaty, umów się z nią na diagnozę (nie kosztuje to bajońskich sum) i będziesz wiedziała co robić. Ewentualnie da Ci namiary na innego terapeutę albo podpowie gdzie (do kogo) się zwrócić.
          Naprawdę warto! Ona pracuje (chyba jeszcze???) w przedszkolu integracyjnym i jest naprawdę na bieżąco z różnymi problemami u dzieci.
    • marychna31 Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 15:35
      Najpierw neurolog, potem rehabilitant. MOże dostaniesz skierowanie na zabiegi, jeśli będą potrzebne. Rehabilitant najpierw będzie sam ćwiczył z dzieckiem, potem pokaże jak nim ćwiczyć w domu. I to jak najszybciej bo im szybciej sie zacznie tym rokowania lepsze.
    • kub-ma Re: Wiotkie dziecko 25.02.11, 15:56
      Przyłączam się: koniecznie dobry neurolog. Z naciskiem na dobry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka