Gość: asia_t IP: *.* 19.02.03, 10:01 Otwieram nowy wątekasiaT,moderator Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 19.02.03, 21:04 My w koncu doczekalismy sie pierwszego zeba (a nawet dwoch!). Dolaczamy w koncu do klubu zabkowiczu. Od dwoch tygodni nie zagladam do buzki w celu lowienia perelek i na wszelkie pytani czy sa zabki odpowiadamal z gory "nie"... i dopiero jak zostalam ugryziona przy karmieniu, sprawdzilam to.Jest jedynka gorna i dolna. Mam zywy dziurkacz w domu! A w dodatku juz wyprobowalam jego dzialanie Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 19.02.03, 22:12 Jak Ty to zrobiłaś ja tu pisze i pisze ( wprawdzie z przerwami) patrzyłam a tu tylko list moderatora wysyłam a tu Dziurkacz( ) na tapecie. Czy karmienie w tej sytuacji nie boli? Serdecznie pozdrawiam , mama Renatki tez dwuzębnej ale w innym układzie czyli dwa 1,1 od dołu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 19.02.03, 22:27 Dynka, nie boli, to byl maly wypadek przy pracy. Ona mnie ugryzla, bo jest teraz chora i nie chce nic jesc, a ja w sumie wmusilam w nia ta piers... no i dostalam za swoje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 19.02.03, 22:34 Ta minka dla Ciebie a ta dla Adusi no i jeszcze dla Misi .Musze iść spać bo jutro do pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 19.02.03, 22:05 Jak miło,że napisałaś Anola. Kiedy człowiek mały albo duży wyśpi się to inaczej patrzy na świat. Chyba bardziej optymistycznie. Ja daje malutkiej mleko nan2, a starszej zaczęłam dawać żółte łaciate chyba wtedy gdy miała jakieś półtora roku. Renatka również stoi czasami a ponieważ wzbudza tym nasz entuzjazm stara się powtarzać to stanie i koniecznie musi być brawo. O chodzeniu na dwóch kończynach na raie nie mysli. Lubi pojawiać się i znikać za fotelem oraz urządzać maraton dookoła tegoż fotela oczywiście na czworaka. Poza tym pilnuje mamy i kiedy inne dziecko czyli brat lub siostra zajmie moją uwagę Renatka domaga się również okazywania zainteresowania i poprostu włazi mi na kolana.do napisania rychłego o ile czas pozwoli a właściwie dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 21.02.03, 15:10 zauwazylam ze znowu powstal nowy watek o dzieciach kwietniowych (ktory calkiem, calkiem sie rowija)... nie chce mi sie dopisywac co jakis czas do nowego watku, ale widze ze z tego watku powoli wykruszaja sie co raz to wiecej osob.. sama nie wiem co poczac . Co myslicie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resorak Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 21.02.03, 18:10 Hej, hej.My też jesteśmy z marca 2002 r. W tej chwili Natka właśnie uczy się chodzić. Obecnym rekordem jest jakieś 20-30 kroków - dalej już na czworaka, bo bezpieczniej i szybciej.pozdrowionkaresorak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 21.02.03, 20:40 Gratulacje dla Natki!Może napiszesz coś więcej o swojej córeczce.Ganga!Cierpliwości, myślę, że nasz wątek też się rozwinie. Nie widziałam aby "nasze" mamy dopisywały się do innych wątków. Właśnie zamieściłam 3 zdjęcia Renatki na forum zobaczcie. Będą chyba jutro widoczne. Znalazłam ciekawa stronę ze zdjęciami dzieci, polecam: http://www.annegeddes.com/indexpages.cfm?P=G&links=Nav_GALLERIESPa pa Dynka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 21.02.03, 21:05 Dynka, moze masz racje, by poczekac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 21.02.03, 21:08 Chcialam sie jeszcze pochwalic (o, jakie to przyjemne ): Adusia stoi! Oczywiscie na razie z podparciem, ale to ona sama stawia sie w pionie. Podciaga sie do gory z pomoca mebli - krzesla, lawka w przedpokoju, kojec czy wanna. Jest przy tym przeszczesliwa. Potrafi tak stac i kiwac dupcia i glowka na wszystkie strony nawet dobre 5 minut. Czasami w calym tym amoku szczescia zaczyna byc sobie brawo i... spada na pupe. Misia wtedy mowi "bach" i jest kupe smiechu pozdowka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 21.02.03, 22:23 Super!A u nas ostatnio było takie zdarzenie. Renatka dorwała słuchawki do magnetofonu i ciagnie je przez cały pokój, idzie i idzie (na czworaka), aż doszła do przedpokoju i co widzę chce je podłączyć do kontaktu (mamy zaślepki, więc nic by się nie stało), a na ten pomysł wpadła bo nie raz widziała,że tam włącza się odkurzacz. A swoja drogą to ona uwielbia odkurzanie (chyba lubi roztocze).Odciaganie jej przypomina wynoszenie Dino z jaskini przez Freda Flinstona (jaba daba doo). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resorak Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 21.02.03, 23:15 Więcej? Proszę uprzejmie - temat rzeka.1. Dzisiaj Natka urwała drzwiczki od pralki!Ulubioną zabawą mojego brzdąca jest wkładanie głowy do pralki (właściwie to potrafi do niej wejść do połowy) i próbowanie czy przypadkiem paluszki nie zmieściłyby się do tych małych dziurek, które są w bębnie. Wielką radochę sprawia jej też otwieranie i zamykanie drzwiczek (nie wiem jakim cudem, ale jeszcze nie udało jej się przyciąć tymi drzwiczkami łapki). I właśnie dzisiaj, otwierająć i zamykając te biedne drzwiczki od tej biednej pralki, moja dzidzia poślizgnęła się, zawisła na wspomnianych drzwiczkach i wylądowała razem z nimi na podłodze (dobrze, że to nisko i nic się nie stało, ale nie wiem jak będę teraz prać).2. Nie wykryto urządzenia USB.Gdy tylko komputer jest włączony, Natka wyciąga kabel służący do podłączania urządzeń USB (a chowamy go za komputerem, najgłębiej jak się da - z reguły sami mamy problem ze znalezieniem go jak jest potrzebny). Dzieciątko wkłada sobie kabelek do buzi, a komputer krzyczy "nie znaleziono urządzenia USB".3. Mama, Tata i Aba.Od dłuższego już czasu staramy się uzmysłowić naszej córeczce, że na tatę mówi się tata, a na mamę - mama. Natka w tym względzie całkowicie nie chce współpracować. Trzeba jej przyznać, że wymawia upragnione sylaby, ale bez żadnego zrozumienia tematu, tzn. np. podczas zabawy brzęczy sobie pod nosem ta ta ta ta ta, a gdy idzie jeść woła np. am am ma am ma ma ma am.Mniej więcej tydzień temu pojechaliśmy do moich teściów. Teściowie odziedziczyli po nas psa - mieszankę roitwaillera (nie wiem jak to się pisze) i czegoś tam. Dziedziczenie było skutkiem pojawienia się dziecka (mimo wszystko trochę się bałam), które jak tylko widzi stwora, to dosłownie pieje z radości. Pies ma na imię Żaba. I co podczas wizyty u teściów robiło moje dziecko (nie mówiące mama i tata)? Ganiało psa i wołało Aba, Aba.pozdrowionkaresorak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 24.02.03, 11:17 Właśnie wróciłam z pracy (bardzo lubię poniedziałek). Malutka śpi, gotuję zupkę i przeglądam forum. W poście Renatka córeczka mamy i tatka są juz nowe zdjęcia dziewczynek, Adrian nie chce się fotografować, chyba dorasta.Wczoraj mieliśmy zabawę z biedronką było ciepło i pojawiła sie w mieszkaniu nie wiadomo dokładnie skąd.Trzeba było uważać,żeby nie została zjedzona przez Renatę.pozdrawiam Ps. Sprytna ta Twoja Natalka, wszędzie jej pełno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monik@ Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 24.02.03, 15:19 Hm,.... gdzie Ty dynka pracujes, ze juz po 11 bywasz w domu??Moze sa jeszcze wolne etaty Marysia musi czekac na mnie do 15:30, a to i tak dobrze bo zaczynam prace o 7 i jako karmiaca pracuje tylko 7 h. Pewnie wkrotce nam sie to skonczy pzdrMonik@ i MarysiaPs Kiedys pisalam (jeszcze w poprzednim watku), ze moja mala zjada 4 danonki. Mam nadzieje, ze myslimy o tych samych malych dzieciecych danonkach. Duzy jogurt zjada tylko 1, ale za to caly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reniula Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 24.02.03, 19:33 Czesc.Jestem mama juz prawie rocznej Ani (11 marca 2002),moja córeczka ma juz 4 zabki, kolejny w drodze, bardzo chetnie spaceruje przy oparciu i za raczki, a po za tym jest wesoła i wszystko niszczycielska dzidzia. Tutaj moje pytanie do was mamy czy wasze dzieciaczki rowniez wszystko czego dotkna to niszcza, boje sie ze dom niedługo popadnie w ruine.Pozdrawiam.Renata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 24.02.03, 20:51 To znowu ja, chyba się trochę uzależniam od sieci brrrrrrr.A w pracy miałam tylko trzy lekcje i do domu.Jutro gorzej bo sześć, ale za to uczę fajnego przedmiotu przyrody.Z jedzeniem nabiału przez małą to jestem ostrożna bo czasem coś jej się pojawia na skórze.A dzieci to generalnie takie małe psujki-zbójki. Renatka lubi wyrzucać wszystkie swoje rzeczy z szafki jeśli tylko znajdzie się okazja do tego a gdy jeszcze przyłączy się Daria to już zabawa na całego.Pozdrawiam i znikam z sieci.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nora Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 24.02.03, 21:18 A co z tamtym wątkiem.Szkoda że o nim zapomniałyścieno trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza_mama_Kuby Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 24.02.03, 22:26 Pozwolcie ze do was sie przylacze Moj Kubus urodzil sie 11 kwietnia. Jest strasznym rozrabiakiem, ma juz 8 zabkow, i chodzi juz od ponad miesiaca . Powoli zaczynam mu wprowadzac do menu to wszystko co jemy my.Pozdrowienia dla wszystkich mam marcowych i kwitniowych Mysza & Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 01.03.03, 16:37 wiesz Nora, bo w tym watku spotykaly sie mamy juz od czasow ciazowych (to juz chyba 4 czesc) i dlatego wiele z nas jest przywiazana do swoich dawnych znajomych. My juz razem wymienilysly sie podad 600 postami - wiec troche sie znaly. Zagladam czasami pod watek, ktory zaczelas jakis czas temu, ale dopisywac sie bede do tego Zapraszam do nas Ho, ho, jak to brzmi... wybaczcie pozdrowieniaganga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anola Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 25.02.03, 23:37 Mam nadzieję, że wszystkie mamy marcowych i kwietniowych dzieciaczków przeniosą się na nasz superwątek.Widzę, że Wasze córeczki i synkowie już szaleją po domach. Marta też. Na szczęście jestem cały czas z nią i nie daję jej niszczyć niczego. No może oprócz podgryzania wszystkiego co się da. Najbardziej żal mi książeczek.Zauważyłam, że albo zapamiętuje czego jej wolno, albo za mało eksperymentuje. Na przykład otwiera tylko szufladę, którą jej kiedyś "udostępniłam", a w komodzie jest kilka innych szuflad. W łóżeczku też umie otwierać szufladę, ale tego nie robi. Nauczyła się przewracać kartki gazety, w miarę pojedyńczo. Do niedawna tylko rwała kartki.Płyt i kaset nie schowaliśmy i od jakiegoś czasu ich nie wysmuje tylko dotyka.A drzwiczki w pralce są u nas cały czas zamknięte. Na wszelki wypadek.Kiedy muszę coś zrobić w kuchni, a Marta "prosi" żebym zajęła się nią, to (najczęściej) wkładam do torby od wózka różne rzeczy (zabawki, miseczkę, moje rękawiczki, butelkę plastikową i inne bezpieczne drobiazgi). Marta dość długo potrafi opróżniać torbę, podziwiać kolejno przedmioty, czasem wkłada je z powrotem.Wiaderko z klockami i otworami w różnych kształtach w przykrywce służyło do niedawna tylko jako pojemnik na klocki. Marta bawiła się rozrzucając budowane przeze mnie wieże i stukając klockiem o klocek. A zupełnie niedawno zaczęła wpychać klocek do otworu. Niestety do nieodpowiedniego. Złościła się. Ale kiedy jej pomogłam i odwróciłam wiaderko, żeby odpowiedni otwór był najbliżej to radość i zabawa nie miała końca.Mnóstwo rzeczy, które Marta robi nauczyła się zupełnie sama. My jej pomagamy coś ćwiczyć dopiero kiedy ona sama to odkryje. Szkoda, że w żadnej mądrej książce (i gazecie niestety też nie) nie znalazłam propozycji zabaw i ćwiczeń z dziećmi. Jeśli się pojawiają to w nikłych ilościach. Marta robi papa, brawo, pokazuje jaka jest duża, jakie ma kłopoty, gdzie ktoś ma nos, uszy, (u siebie pokazuje tylko uszy i je zatyka i odtyka), pokazuje wszystkie psy na spacerze. Może znacie zabawy odpowiednie dla naszych pociech albo wiecie gdzie takich szukać.Rozpisałam się okrutnie, ale tak się ucieszyłam z ilości ostatnich liścików.Pozdrowionka dla wszystkichAnóla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vercia Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 27.02.03, 21:14 pozdrawiam wszystkie mamy!!!! Moje cudo to chłopczyk. niedługo już będziemy obchodzić pierwsze urodzinki... Strasznie szybko ten czas leci. Jeszcze niedawno maleńśtwo było tak małe (masło maślane ), a ja zielona, że każdą czynność przy synku wykonywałąm z dusza na ramieniu, a tu proszę, już chodzę (co prawda jeszcze przy meblach). Oj, szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie życia bez mojego cuda, wręćz przeciwnie już planuję następne....Bardzo gorąco pozdrawiam wszystkie mamy, i przyłączam sie do jednej,któa pisała, że za mało w różnych gazetkach jest o zabawach dla dzieci, a szczególnie takich w naszym wieku.ja niestety niezbyt znam różne wyliczanki, oprócz tosi tosi i idzie rak nieborak, a przydałoby się, żeby ktoś solidnie zebrał wszystkie i je opisał. Na razie jednak jakoś sobie z Dawidkiem radzimy, bo przecież dookoła jest tyle ciekawych rzeczy, no a szczególnie w kuchni, że nie mamy czasu na takie błahostki.ps. mam pytanko do wszystkich mam: czy czytacie juz swoim pociechom bajeczki, a jeżeli nie, to kiedy chcecie zacząć, ponieważ jak ja próbuje z moim maluszkiem, to on ogląa książeczkę, przewraca strony i bardziej go interesuje jej smak i odgłos spadania niz treść, któej zresztą nie udaje mi się doczytać. Z góy dziękujętym mamom, które mi odpiszą...... Pozdrowionka V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 28.02.03, 17:01 Pozdrowienia dla Dawidka.Czytam bajki mojej Rence, ale tak trochę po swojemu tzn. opowiadam jej obrazki prostymi słowami jeśli jest tam piesek to koniecznie musi być jego głos, jeśli idą dzieci to mówię, że idą dzieci tupu, tupu. Jednym słowem upraszczam treść.Renatka opanowała nowy sposób chodzenia jeżeli nie śpieszy się (czworakowanie jest wtedy gdy gdzieś gna), otóż jest to ruch posuwisto-dostawny na kolanach.Śmiesznie to wygląda.A poza tym to mam kłopot nie za bardzo chce jeździć wózkiem a chodzić jeszcze nie umie. I co zrobić? Na noszenie jest zbyt ciężka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vercia Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 05.03.03, 21:59 witam dynka! Dzięi za odpowiedź a propos czytania ksiażeczek. Muszę spróbować, chociaż wątpie czy zdałoby to egzamin u mojego maleństwa. Zauważyłąm natomiast, ze nie tylko mój Dawidek zrobił się cwany, ale równieżtwoja córeczka. Chodzi mi o to chodzenie- na czworakach długie dystanse, a na nogach parę kroczków. Ja niestety strasznie nad tym ubolewam, bo bardzo bym chciałą zobaczyć jak moje maleństwo przechodzi przez cały pokój tylko na nóżkach. Pozdrawiam i przeyłam buziaki dla twojego cudeńka, a takze dla wszystkich malutkich przyszłych użytkowników.... V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vercia Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 05.03.03, 22:01 .....aha, w piatek, tzn. 7.03 mamy WIELKIE ŚWIĘTOOO!!!!! pierwsze urodzinki........Boże, jak ten czas szybko leci......jestem TAKAAAAAAAAA DUMNA hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka gratulacje IP: *.* 05.03.03, 22:29 Dużo uśmiechu i spełnienia marzeń z okazji urodzinek, bezpiecznego odkrywania świata na dwóch nóżkach i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vercia Re: gratulacje IP: *.* 08.03.03, 23:13 Dziękujemy bardzo!!!! juz jesteśmy po imprezce. A kiedy u was? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piola Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 27.02.03, 10:24 Hej dziewczyny, ja deklaruję nadal mój udział w tym wątku a nie innym.Jeśli chodzi o Mateuszka to z dnia na dzień zaskakuje nas czym innym. Od niedawna próbuje się puszczać i stoi wtedy dosyć długo i stabilnie, pewnie jeszcze trochę i postawi pierwsze kroki, bo za rączkę chodzić uwielbia. Jakieś trzy tygodnie temu pojawił się w buzi Mateuszowej pierwszy ząbek, ale nastęonych narazie nie widać. Wiecie co, jak zobaczyłam tez ząbek to aż się popłakałam ze wzruszenia. Mateusz uwielbia zabawy paluszkowe typu idzie rak i ważyła sroczka kaszkę, śmieje się przy tym straszliwie i chce potem nam robić to samo. Nocki można powiedzieć że są trochę lepsze. Jednak zauważyłam, że gdy ma dzień pełen wrażeń to śpi gorzej. Dzisiaj na przykład karmiłam go tylko 0 1 i o 6 ale między 1 a 3 budził się chyba 2 razy. Wtedy muszę wstać i położyć go z powrotem i śpi dalej. On po prostu wstaje często przez sen. Ale pocieszam się tym, że i tak jest już lepiej. Ostatnio Mateuszek przekonał się też do moich zupek i zjada je ze smakiem, z czego bardzo się cieszę. To chyba na tyle, pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 01.03.03, 16:29 o rany, wyrzucilo mnie z tego watku - nie dostawalam juz przez jakis czas zadnych wiadomosci i juz myslalam ze wszystkie przenioslyscie sie do innych watkow. A tu sprawdzam - watek kwitnie Zaraz cos jeszcze napisze o swojej Adusi!Pozdrowienia dla wszystkich znajomych i tych jeszcze nieznajomych mam i ich dzieciaczkow.ganga PS: Dynka, gdyby mnie tu znowu dlugo nie bylo, wyslij mi kochana maila, ze znow odmowiono mi subsrybcji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka z ostatniej chwili IP: *.* 01.03.03, 21:25 Renatka postawiła dzisiaj pierwsze 4 kroczki i bęc w ręce mamy.Refleksja jest taka cieszyłam się, ale od razu pomyślałam o tym jak zaczynała Daria a potem o synku i o jego początkach. Za pierwszym razem było najciekawiej chyba dlatego, że on zaczął dość późno. Dziewczyny, pokażcie fotki swoich pociech na forum Zobaczcie.Jak nam one wyrosły?!Dynka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: z ostatniej chwili IP: *.* 01.03.03, 22:14 Gratulacje Dynka!!! Podejrzewam ze to duze wzruszenie. Przy Misi bylam tak podniecona ze obdzwonilam cala rodzine. Dodam tylko, ze ona zaczela chodzic dopiero w 15 miesiacu zycia!Oj, teraz juz czekam az Aduska zacznie tuptac, choc na razie tylko stoi...Zdjecia dzis sprobuje wyslac, ale znajac zycie moderator zalaczy je dopiero w poniedizalek. Wiec dopiero w przyszlym tygodniu zapraszam do watku "Michalinka ma siostre Adriannę!" Adusia naprawde bardzo sie zmienia!ganga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza_mama_Kuby Re: z ostatniej chwili IP: *.* 05.03.03, 22:10 Kuba na razie nie toleruje czytania mu ksiazeczek, ale z przyjemnoscia je oglada ( zwlaszcza taka jedna o samochodach . Moj syn juz nie chodzi tylko biega a ostatnio nauczyl sie kucac i wstawac bez podtrzymywania :0Ile w dzien spia Wasze maluchy ?Pozdrowienia przesylamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vercia Re: z ostatniej chwili IP: *.* 08.03.03, 23:18 Witaj mysza! moje maleństwo sypia różnie, ale naogół 2 razy dziennie. najcześćiej budzi sie ok. 6 jak mąż wstaje do pracy i usypia znowu koło godziny 7-8. Śpi wtedy nawet do 10 po czym wstaje, budzi mnie (ciagnie za włoski, lub drapie po buzi, bo łóżeczko jego stoi tuż przy naszym) i dopiero dostaje śniadanko. Jeśłi mu się tak uda pospać, wtedy śpi tylko raz, ok. 14-15-16 tak powiedzmy godzinkę. jeżeli wstajemy wcześniej, np. o 9, to wtedy koło 11-12 przysypia na troszkę i później tak koło 15 drugi raz. Ale aby maleństwo pospało dłuzej musi być cisza absolutna. POZDRAWIAMY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ankagoz Re: z ostatniej chwili 08.05.03, 08:16 Gabi też biega, a śpi - trudno mi o tym myśleć. W dzień do 3 godzin, a w nocy ciągle krzyk. Ostatnio nawet nie krzyk tylko woła - mama - i co z tym zrobić? Całuski dla roczniaków Anka i Gabi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 05.03.03, 22:25 Do czytania i oglądania polecam książki ze zwierzątkami i nie tylko dlatego, że uczę przyrody. Renatka naśladuje głos lwa oczywiście jest to bardzo delikatne i słabe łaaa a.W ciagu dnia jedna drzemka nawet 2-godzinna, przed obiadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza_mama_Kuby Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 05.03.03, 22:31 Hi hi Kube interesuja koty ale zywe. Z uporem maniaka potrafi gonic za kotka i klasc sie na nia. Na szczescie ma ona dosc lagodne usposobinie i na razie (jeszcze) nie ma zadrapan . Kuba spi jeszcze (na szczescie) 2x dziennie po okolo 1.5 godziny. Chyba nie mam co narzekac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anula Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 07.03.03, 15:35 WitamTu mama Oli(maj 98) i Milenki- kwiecień 2002.Poczytałam trochę Waszych listów i pomyślałam, że dopiszę coś od siebie.Milenka ma się dobrze, zębów ma 7 sztuk (kiedyś troche nimi gryzła ale ostatnio nie), cyca bojkotuje w ciągu dnia i mimo moich namawiań ssie go tylko 4 razy na dobę, wstaje przy meblach, raczkuje, ale o chodzieniu na dwóch nogach w ogóle nie myśli.Właśnie się obudziła, pora wyłączyć komputer.PozdrawiamAnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 06.03.03, 14:17 Witajcie kochane mamy dzieci marcowo-kwietniowych!Moja Adsuia za trzy tygodnie bedzie obchodzic 1 urodzinki! Sama temu nie wierze, toz to jeszcze taki berbec, ktorym nie zdarzylam sie ncieszyc, a tu kalendarz mi mowi - to juz caly rok mija! Chyba napisze zazalenie do Pana Boga...Aduska z Dziurkacza przeobrazila sie w Czterozebna Godzille (nie wiem czy to sie tak pisze, sorry). Nie dosc, ze dorobila sie wszystkich jedynek, ktorymi sieka co popadnie, w tym i mnie, to jescze glos jej tak zmeznial, ze moj maz smieje sie ze wystawi ja do castingu, gdy beda krecic nastepny odcinek Godzilli!!! Jak ona ryknie to wszsytkim wlosy deba staja. I to nie chodzi o placz, ale krzyk, ktorym jest w stanie wymusic wszystko, byle by tylko bylo tak jak ona chce, rany boskie... Maly Baranek, ale juz uparcióch wielki. I w ogole to na pierwszsy rzut oka wyglada na chlopaka (kto nie wierzy niech spojrzy na zdjecia w Zobaczcie!). Codziennie nabija sobie 2-3 nowe guzy Jest bardzo szybka i ciekawska. Dzis scignela na siebie na glowe krzeslo ktore stalo przy stole... Pewnie stoi, i juz potrafi nawet z tej pozycji przejsc w siedzaca bez problemow (co jeszcze jakis czas ja bardzo irytowalo, no bo nie umiala tego). Czasami dorwie sie do malego krzeselka i popychajac go potafi przejsc z metr. Sama nie chodzi. Nawet jak staram sie jej pomoc w tym to stanowczo odmawia wspolpracy. Nie interesuje ja to. Niech jej bedzie. Nadal jest chudzielcem (wazy prawie 8 kilo), ale bardzo duzo je (w tym raz, dwa razy dziennie ssie piers). Fajnie powtarza dzwieki (sylaby i intonacje). Pare razy nawet nas zaskoczyla, bo pwtorzyla trzy nastepujace po sobie dziweki, dokladnie tak samo jak jej to zaintonowalam. Oczywiscie daje koncertowe popisy z "tata-tata-tata", "mama-ma", "ado, ada", "baba"...Spi dobrze w nocy od 21 do 7 rano i pozniej w dzien dwa razy (raz 1 godznike i drugi raz ok 2 godziny). Czasami wybudza sie w nocy i placze (szczegolnie teraz gdy wyrzynaly sie jej zabki).Ulubiona zabawa Adusi jest chodznie na czworaka z Misia - potafia tak chodzic z soba po calym mieszkaniu, pobekujac co chwilke, chichrajac itp, i co ciekawe to Adusia jest przewodnikiem stada!Koncze, bo trzeba zrobic porzadkibuzka dla wszsytkichganga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 - nie zmieniajce tytulow w temacie postu, prosze IP: *.* 06.03.03, 14:23 Wlasnie, prosze nie zmianiajcie tytulow w temacie postu, bo to utrudnia rozszyfrowanie mi do jakiego watku nalezy post, ktory otrzymuje e-mailem. A zapisana jestem na kilknascie subskrybcji... A jak dostaje maila z tytulem "gratulacje" to wcale nie wiem ze to jest wlasnie ten nasz watek!Mozna dopisywac ciag dalszy do glownego tytulu "marzec-kiecien 2002", to jest ok.Wiecej mozecie poczytac sobie tutaj na ten temat: http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_salon&key=1038157075&first=1046939888&last=1046862049pozdrawiam ganga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nora Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 07.03.03, 19:04 Chyba dołącze do was bo tamten watek znikł Kto mnie zna i pisał w tamtym wątku będzie wiedział o co chodzi.A więc tak wczoraj ogoliliśmy Mateusza maszynką.Na przekór wszystkim i wszystkiemu.Był dzielny tylko z tyłu nie bardzo dał ogolić bo nie chciał przechylic główki ale sposób sie też na to znalazł.Wyglada suuuuuuuuuuperrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edie Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 10.03.03, 12:40 Witam,Wcześniej pisałam do wątku "marzec 2002".Mam córkę Kaję za tydzień ma swoje święto 1 urodziny.Robimy bibkę w sobotę bo, pewnie będzie tyle wrażeń i będziemy mieć problem z zaśnięciem, a mama chce się trochę wyspać Kaja to mały urwis i niezła złośnica. Cyca już nie je od grudnia (sama zrezygnowała). Jeszcze nie chodzi, tylko za rączki i przy meblach. Oczywiście raczkuje, na początku czołgała się wyglądało to prześmiesznie Uwielbia chrupki kukurydziane i herbatniczki. Ogólnie to bardzo lubi dorosłe jedzenie, najchętniej mleka już by nie jadła .Ma 6 zębów i jesteśmy w trakcie wychodzenia nowych, niestety trzonowych i przez to czasami jest niespokojna Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy Edie i Kaja (18.03) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 10.03.03, 12:35 Cześć dziewczyny!Dawno i ja nie zagladałam na forum a tu tyle nowych wiadomości. U nas niewiele się zmieniło, współczynnik uząbkowienia nie zmienia się od dawna choc już niedługo powinien przeskoczyć z 2 na 3.Na kolanach pojawiła się dziura w rajstopach przez to, że jednak chód czteronożny jest preferowany pomimo,że potrafi chodzić na dwóch (na razie oszczędza się).Nauczyła się robić paluszkiem puk puk po głowie, wiem, że to niepedagogiczne ale co zrobić tego to dzieci uczą się szybko. Śmiesznie jest kiedy opowiadam starszej bajkę i Czerwony Kapturek puka do babci a Renatka puk puk po głowie.Wkrótce i u nas rocznica, za 15 dni. Ale się będzie działo?!Pozdrowienia i pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anola Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 11.03.03, 22:45 Gorące życzenia jak najmniej guzów, a jak najwięcej uśmiechów i śmiechu wszystkim marcowikom (na razie) i gratulacje ich mamom. (Chyba nie napisał tu jeszcze żaden tatuś)Najpierw nasza domowa sensacja. Marta wczoraj skończyła 11 miesiąc, a dziś o 19.05 przeszła samodzielnie kilka kroczków od krzesła do swego taty. Potem chodziła od mamy do taty i odwrotnie, ale już nie tak bardzo samodzielnie. Sprawiało jej to wielką radość. Nam oczywiście też.Odkąd sypiamy w innym pokoju, Marta lepiej przesypia noce. Czasem poje (pierś, oczywiście) ok 24.00 i śpi do 6.00, czasem śpi od 20.00 do rana, a czasem niestety budzi się 3 razy. W dzień śpi raz 2 godziny przed obiadem, a jak obudzi się wcześniej to wieczorkiem potrzebuje przynajmniej pół godzinki snu żeby nie zamęczyć nas marudzeniem.Czytanie książek raczej nie wchodzi w grę. Jak była mniejsza i owszem, teraz głównie przewraca kartki i pokazuje obrazki trzymając mój palec. Sama potrafi siedzieć i oglądać książeczki z twardymi lub wodoodpornymi kartkami, lubi przewracać kartki gazet. Lubi też kiedy jej "czytam" z pamięci np. Lokomotywę, zwłaszcza buch, puff, świst, gwizd itp. Próbuje powtarzać.Dynka nie dawno pisała, że Renatka nie chce jeździć wózkiem. Miałam to samo. Zmieniłam sposób siedzenia Marty. Tzn. ubrałam w kombinezon zamiast w kurtkę i spodenki (i w kocu) i spuściłam jej podnóżek. Siedzi teraz (o ile mocno nie wieje) trzymając się rączkami wózka, może się wiercić (przypięta jest szelkami) i się cieszy.Co do zabaw, jest takie forum - Zabawy, tyle że głównie piszą tam o piosenkach, ale to zawsze coś.Anóla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 13.03.03, 14:53 Gratulacje dla samodzielnej Martusi. Nie bedziesz musiała cerować rajstopek. U nas już druga para ma dziury.Dzięki za rady odnośnie wózka. Narazie mamy przerwę, bo Renatka ma przeziębienie, tak liczę i wychodzi , że było 5 tygodni przerwy.Dziewczyny czy możecie poradzić coś w sprawie zakładania bucików. Ze starszymi dziećmi nie miałam problemów a z Renatką jak narazie się nie da . Buty to wróg.` Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vercia Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 13.03.03, 22:28 witaj dynka!! Pozdrowienia dla córeczki. Wiesz, nie wiem co z tymi butami, może spróbuj jej dać się pobawić troszkę. Mój synek bierze do buzi- oczywiści buty nie służą mu do chodzenia na razie- , oglada z każdej strony, wiec w pewnym sensie sie z nimi "zaprzyjaźnia". Poza tym ja jestem zwolenniczką, że nic na siłe, i jeżeli u was, tak samo jak i u mnie buty mają tylko ocieplać nóżki na spacerze, to może lepiej zakłądać np. więcej par skarpet. W końcu lepiej znaleźć jakiś kompromis. Pozdrawiam V. Odpowiedz Link Zgłoś
ankagoz Re: marzec-kwiecień 2002 07.04.03, 10:30 Witam - jestem mamą Gabi z 18.04.02 Bardzo mnie zaiteresowało to, że maleństwo lepiej śpi jak przenieśliście się do innego pokoju. Ja mam z tym ogromny dylemat, po prostu się boję, że nie będę jej słyszeć. Po za tym czasem muszę ją bujać w wózku, żeby zasnęła - cyś nie pomaga. A śpi źle. Napisz proszę jak to wyglądało u Was. Pozdrawiam mocna. Anka i Gabi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _misia_ Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 13.03.03, 16:29 Witam jestem dumna mamą 10,5 m-nego Marcela. Marcel jeszcze nie stawia kroczków, najchetniej raczkuje,siedzi na kolanach. Ulubiona zabawka- odkurzacz, maskotka - pies Dyzio, który toleruje jego pieszczoty.Właśnie dziecko odkryło kółka od wózka, taty torbe kuferek z ekstra klamrami, szafkę z kolorowymi papierami no i odkurzacz. Ale przynajmniej mama może zajrzeć na forum. Maluch zasypia ok. 21 , budzi sie ok 7 -7.30. W ciągu dnia 1 drzemka, trwahjąca do 1,5 godz. W nocy co 3 godz. cycuś. W ciagu dnia zupki , niechetnie owoce, chrupki kukurydziane, chlebek ryżowy, jabłuszko, ostatnia nowość banan, cycus zdecydowanie rzadziej niz w nocy. Nie wprowadziłam jeszcze deserków jogurtowych, ale maluch miał problemy gdy ja piłam mleko.Brzdąc ma dwie dolne jedynki, lewa górna już się przecięła, a prawa jest w trakcie.Ja również ze zdziwieniem patrzę jak to dziecko szybko rośnie, aż czuję żal w sklepie że nie kupię już śpioszków. Mam wrażenie ,że czas za szybko leci, a ja nie nadażąm cieszyć sie tym słodkim maleństwem, a tu juz 24 kwietnia będzie roczekPozdrawiam_misia_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMisiek Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 15.03.03, 17:01 Dopisujemy się- Kuba-8.03.2002 z mamą.Kuba jest drobinką-8500 i 73 cm.Z ostatnich osiągnięć- od 3 tygodni pływa sam w rękawkach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edie Re: marzec-kwiecień 2002- dzisiaj mam urodziny !!! IP: *.* 18.03.03, 12:05 Dzisiaj mamy URODZINY !!! W niedzielę był tort, a dzisiaj gości ciąg dalszy !!!Może są jakieś dzieciaki, które też urodziły się 18.03.02, albo dzisiaj ???Pozdrawiamy,Mama Edyta i dzisiejsza jubilatka Kaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002- dzisiaj mam urodziny !!! IP: *.* 19.03.03, 14:26 Cześć!Hip,Hip, Hura dla małego jubilata. Dużo zdrówka !!! My za tydzień.Mam nadzieję i wierzę w to mocno, że juz będziemy w domu.Teraz niestety jesteśmy w szpitalu bo Renatka złapała bieunkę a jeszcze okazało się, że ma zmiany w oskrzelach. trudny to czas dla nas, ale jest dzielna naprawdę znosi to wszystko w spokoju. A ja z nią.Pozdrawiam i wracam do niej po krótkiej przerwie w domu zmieniam tatę, który na szczęście mógł wyrwać się z pracy.Trzymajcie się.pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matyldzia Re: marzec-kwiecień 2002- dzisiaj mam urodziny !!! IP: *.* 22.03.03, 14:54 Gorąco pozdrawiam! Moja Matylda rówież urodziła się 18.03.2002! Jest malym łobuziakiem, który chodzi już od dwóch miesięcy,chętnie pluska się w basenie i nic nie je...Właśnie próbuje tworzyć swoje pierwsze wyrazy, a jej ulubioną sylabą jest :"ko"-to od konia, ponieważ codziennie obserwujemy konie biegajace po pastwisku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dynka Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 25.03.03, 08:28 Cześć witamy wszystkie mamy i zawiadamiamy, że dzisiaj mamy urodzinki, mamy wesołe minki bo jesteśmy w domu i z nadzieją oraz optymizmem patrzymy w przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 26.03.03, 23:40 mnie oczywiscie znowu wyrzucilo z subskrybcji Ale Kochana Dynka rzucila mi wiadomosc na priv. Wielki Dzieki!Duzo zdrowia dla Renatki!!! (przepraszam, ze spoznione zyczznia, ale szczere...) Odpowiedz Link Zgłoś