Mowa o mojej córeczce, jest ogólnie dzieckiem zdrowym (mało choruje), wyniki badań dobre. Jednak mam trochę niepokojów o jej rozwój fizyczny. Jest ogólnie taka mało skoordynowana, w ogóle ma mało siły, taka wiotka, słabe mięśnie brzucha (nie podniesie się sama z pleców, tylko musi się obrócić na bok), wiotkie rączki (jak coś trzyma, to nie tak porządnie, tylko jakby jej to miało zaraz z rąk wylecieć) drobna budowa ciała, i długa jak makaron spaghetti

Ogólnie nie interesują jej zabawy ruchowe, jakieś rzucanie piłeczki, czy bieganie, czy zabawy sprawnościowe, tańce. Robi to, owszem, ale bardzo szybko ją to męczy, jak coś jej nie wychodzi, to się strasznie wkurza i zniechęca. Nie robiłabym halo o to, bo wiem, że każde dziecko jest inne. Ona jest raczej introwertykiem, jest bardzo inteligentna, szybko zaczęła gadać, jest dobra w grach i zabawach logicznych, ale....Tak jak ją obserwuję, to ona woli zawsze stac z boku i obserwować, rzadko włącza się w szaleństwa z jej koleżankami i kolegami. Staram się jak mogę, ale sama się już zniechęcam, już nawet jestem czasem nachalna, więc....Uff. Może powinnam do jakiegoś dobrego pediatry się udać? Gdzie szukać pomocy? Dodam, że ja też nie jestem wulkanem energii, nie uprawiam ostatnio sportu prawie wcale, czasem zdarza mi się jogę poćwiczyć, ale to jak się przymuszę

Nie mam swojej takiej ulubionej ruchowej aktywności, no, może poza tańcem

Tak to też statyczna jestem, ale może by to zmienić? Dla dobra swojego, i dziecku dać dobry przykład?Tylko jak zacząć?