ciocia_ala
03.03.11, 09:40
Odprowadzilam dzis dziecko do przedszkola. Bardzo na nie czekalo, bo ma tam ulubionego kolege. Oczywiscie zaraz go zauwazyla i pobiegla do niego. Na co on powiedzial, zeby go nie dotykala. Widzialam wczesniej, ze siedzial kolo pani przyklejony do niej. Dodam, ze oboje maja ponizej 3 lat. I tak mi sie przykro zrobilo, bo zawsze slyszalam, ze sie razem bawia. Ona robi wszysko to co on. A tu taka sytuacja. Moje dziecko sie nie przejelo, uznalo, ze to taka zabawa. I teraz nie wiem, jak jest naprawde.