rzodkiewka7 05.05.04, 16:24 co sądzicie o podawaniu 3 miesięcznemu dziecku mleka krowiego, potrzebuję jasnych i rzetelnych argumentów do walki z przekonaniami rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dorotka_p Re: mleko krowie 05.05.04, 17:05 Nie wolno podawac mleka krowiego takim malym dzieciom. Pokaz rodzinie sklad chemiczny mleka krowiego.Zawiera wysoki poziom soli - 5 X wyzszy niz mleko kobiece i juz z tego powodu jest wrecz niebezpieczne dla malego dziecka i ze prowadzic do odwodnienia spowodowanego wysokim poziomem soli. Nerki takiego malutkiego dziecka nie dadza rady tego przerobic !!Powiedz rodzinie, ze podawanie 3 miesiecznemu dziecku mleka krowiego mozna porownac z podaniem wody morskiej umierajacemu z pragnienia - efekt tragiczny. A poza tym mleko krowie zawiera o wiele za duzo bialka i jest ono ciezkostrawne. Nie wspominajac o tym , ze balans bialka - weglowodany - ilosc wody w mleku krowim nie jest odpowiedni dla niemowlaka. Dorotka Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Re: mleko krowie 05.05.04, 17:19 ja swojemy synkowi podałam mloko krowie jak miał roczek Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: mleko krowie 05.05.04, 17:48 Przeczytaj rodzinie ostatnie zdanie z tego artykulu (na samym dole): www.dzieckook.pl/zywienie/zyw_sztuczne.html Chyba to ich przekona.Pozdrawiam. . Odpowiedz Link Zgłoś
d.orka Re: mleko krowie 05.05.04, 19:58 Ja odradzałabym picie mleka krowiego sklepowego nawet dorosłym. Cielę, które byłoby karmione takim mlekiem zmarłoby po tygodniu. Mnie przekonały informacje zawarte m.in. w pewnej mądrej książce (jeśli chcesz, wyszukam tytuł i autora). Moim zdaniem mleko sklepowe jest jeszcze gorsze od świeżego mleka zdrowo odżywianej krowy. W naturalnym mleku krowim zawartość wapnia, białek, potasu, minerałów itd. jest dalece różna od ich zawartości w mleku kobiecym (jednak dawniej było pijane okazjonalnie i od zdrowej krowy). Mleko sklepowe poddane jest obróbce i nie zawiera (wbrew temu co mówią reklamy) żadnych naturalnych wartościowych składników (lecz sztuczne witaminy), za to są tam przemysłowe paskudztwa. Mleko sklepowe jest wręcz szkodliwe, lecz nie odczuwamy tego z dnia na dzień (nieliczni - jak mój brat - tak). Problemów z osteoporozą nie łączymy z piciem mleka. Kto by pomyślał? Dorka mama Sikorek i wkrótce Leonkla Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: mleko krowie 05.05.04, 23:57 No ja wspolczuje twojemu bratu,ale tak patrzac to my nic w sklepie nie powinnismy kupowac:warzywa pryskane( i niewiadomo skad),owoce tez,mieso na hormonach i antybiotykach(poza tym nie wiadomo co te zwierzaki do jedzenia dostaja).Nie mowiac juz o zanieczyszczeniu powietrza.To co nie oddychac?? Odpowiedz Link Zgłoś
d.orka Re: mleko krowie - kokolores 11.05.04, 12:53 Oddychać! Na pewne rzeczy nie mamy praktycznie żadnego wpływu - nie zmienisz powietrza w mieście. Ale za to, co kupujesz i zjadasz sama bierzesz odpowiedzialność. Jasne, że nie masz gwarancji na to, czy warzywa kupione na ryneczku od rolnika (nie produkującego na wielką skalę) są 100procentowo czyste, a nie zaśmiecone jak te w hipermarketach, ale moim zdaniem są o wiele mniej skażone. Jeśli uda Ci się znaleźć zaufanego rolnika - masz zdrowe warzywa. Ja będę je kupować od sąsiada, a niektóre sama uprawiać. Mięso. Masz rację - hormony, antybiotyki. Ryby. Niebawem grozi nam rybie BSE. Wszelka wysokoprzetworzona żywność - włącznie z serkami dla dzieci - to sztuczne pożywienie, którego szkodliwe działanie jest rozłożone na lata. Dlatego tak trudno jest nam przyjąć, że nasze choroby są skutkiem naszego sposobu odżywiania. Nie mówię tu już o spożywczym chłamie, który rodzice bezrefleksyjnie kupują sobie i dzieciom - czipsy, burgery, słodycze, napoje wysokosłodzone i sztucznie barwione, cola i inne świństwa. W takim świecie żyjemy, co nie znaczy, że musimy jak owce iść za stadem. Wybór należy do nas. Dorka mama Sikorek i lada dzień Leonka Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: mleko krowie 10.05.04, 10:49 Całe życie w dzisiejszy świecie jest nieuchronnie szkodliwe. Od oddychania Krakowskim (tu mieszkam )powietrzem zaczynając. Woda też, i warzywa tez i sloiczkowe jedzenie też na pewno.... Nie dajmy sie zwariować!!!!Mleko krowie dla dziecka powyżej 2 - 3 lat jest ok. Moja córka wcina odkąd skończyła rok. Oczywiście są przypadki skrajnej nietolerancji ale ludzkośc generalnie na mleku rosła krowim... Dorota mama Asi(02.2002)i Tomka (12.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: mleko krowie 06.05.04, 08:01 A ja nie mogę zgodzić się z tymi wypowiedziami. Ja mojemu synkowi zaczęłam podawać mleko krowie jak miał ok 4.5 miesięcy i to był mój własny wybór. Dlaczego daję małemu to wstrętne, niezdrowe mleko ? Ponieważ ja też się na takim mleku wychowałam i dla mnie nie ma w ogóle porównania w kwestiach smakowych kaszka manna na mleku krowim a sztucznym. Z resztą mojego synka całkowicie odrzuciło od mleka sztucznego jak miał 8 miesięcy i co miałabym mu dawać. A poza tym mimo, że ja piłam mleko krowie od pierwszysch miesięcy życia to nie jestem obecnie chodzącym trupem, a powinnam być licząc się na te wszystkie choroby, które mnie spotkają jak takie mleko będę spożywać. Dlatego nie dajmy się zwariować drogie mamy i mimo, że podajecie mnóstwo publikacji na temat niezdrowego mleka krowiego, to ja też niedawno czytałam artykuł o pozytywach picia mleka krowiego także podpisany przez kogoś z tytułem profesorskim. Pozdrawiam Ela Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: mleko krowie 06.05.04, 08:18 najważniejsze, żeby nie zwariować :o) ja dostałam mleko krowie od 6-go tygodnia (odpowiednio rozcieńczone, chyba na początku dawało się pół na pół z wodą, od 4-go miesiąca w proporcji 1:2, i od 7- go miesiąca pełne mleko krowie) mój brat od 5-go miesiąca mleko piliśmy przez całe dzieciństwo, aż do dnia dzisiejszego żadne choroby, żadne alergie :o) mój ojciec, już emeryt, całe życie pił 2 szklanki mleka dziennie, teraz też pije, jedyna jego choroba, to lekkie nadciśnienie, dość powszechne w tym wieku :o) swoim dzieciom zaczynałam dawać krowie mleko razem z kaszkami, jak mieli 6-8 miesięcy są zdrowe, niealergiczne :o) żeby było jasne: ja nie mówię, że skład krowiego mleka, to "chodzący ideał", ale też uważam za głupie wypowiedzi, że coś, na czym wychowało się miliony ludzi, jest "trucizną" pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: mleko krowie 06.05.04, 09:05 ja nie mówię, że skład krowiego mleka, to "chodzący ideał", > ale też uważam za głupie wypowiedzi, że coś, na czym wychowało się miliony > ludzi, jest "trucizną" > Ludzie maja rózne wyposażenie genetyczne i różny metabolizm. Wielu ludziom (ale nie małym niemowlętom!) mleko krowie nie szkodzi, wielu szkodzi natomiast bardzo. Bezpieczniejsze sa tak czy inaczej produkty z mleka sfermentowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
rzodkiewka7 Re: mleko krowie 06.05.04, 19:40 Dzięki wszystkim za odpowiedzi za i przeciw ale nadal jestem skołowana. Może odezwie się ktoś kto miał lub ma problemy bo jego dziecko za wcześnie zaczęło pić mleko krowie, potrzeba mi przykładów. Dzięki Aga Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: mleko krowie 06.05.04, 20:12 Badz niebadz mieszanki dla niemowlat sa oparte na mleku krowim, ale modyfikowanym! Do pierwszych urodzin typowego mleka nie pwoinno sie dziecku podawac ze wzgledu na wlasnosci uczulajace. Czasem, za zgoda lekarza, mozna zaczac od ok. 10 m-ca. Nie powinno sie nigdy dawac mleka niepasteryzowanego, a juz na pewno nie prosto od krowy. Moze powiedz rodzinie ze wspolczesne mleko jest inne? Co do idiotycznej uwagi o cieletach umierajacych po wypiciu mleka krowiego no to, kurcze my sie przeciez nawzajem tez nie zjadamy. Zreszta przez jakis czas cieleta chyba tez sa "karmione piersia"? Odpowiedz Link Zgłoś
d.orka Re: mleko krowie - do edytkus 11.05.04, 13:21 > Co do idiotycznej uwagi o cieletach umierajacych po wypiciu mleka krowiego no t > o, kurcze my sie > przeciez nawzajem tez nie zjadamy. Zreszta przez jakis czas cieleta chyba tez s > a "karmione piersia"? Źle zrozumiałaś tamto zdanie. Jak się ma picie przez cielaka sklepowego (nie krowiego, czystego) mleka do kanibalizmu? Może to jest idiotyczna uwaga? Ja nie rozumiem w każdym razie, co chciałaś przez to powiedzieć. Istnieje istotna różnica pomiędzy naturalnym mlekiem krowim a tym kupowanym w kartonach. Cielaka podałam jako wyolbrzymiony przykład i dowód, że sklepowe mleko nie jest naturalne (fakt - szkodliwe przede wszystkim dla owego cielaka). Ludzie zaskakująco szybko przystosowali się do spożywania wysokoprzetworzonych pokarmów. A może to tylko złudzenie? Liczba zachorowań na nowotwory, alergie, mięśniaki, miażdżycę itd. w ostatnich dziesięcioleciach wzrasta. Widać to również u dzieci (alergie, zakłócenia metabolizmu, zaburzenia wchłaniania itd.). Każdy organizm człowieczy jest inny. Jedni mają silny i odporny organizm, inni mniej, a jeszcze inni chorują od urodzenia. To, jakie życie prowadzimy wpływa na stan naszego organizmu. To co jemy pozostaje w nas. Jeden organizm poradzi sobie bez trudu z oczyszczeniem się, inny okupi to torbielem lub nowotworem. To czy ktoś pije mleko sklepowe i podaje je niemowlęciu jest jego wyborem. Należy tylko mieć świadomość tego, co może nieść ze sobą spożywanie dalekiego od naturalnego pokarmu. Jednym to szkodzi bardziej, drugim mniej. Ot i wszystko. Dorka mama Sikorek i lada dzień Leonka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak29 Re: mleko krowie 06.05.04, 22:40 Myślę, że miniumum podawania mleka krowiego dziecku to rok. Dziewczyny nie szalejcie my wszyscy wychowaliśmy się na mleku krowim gdyż w latach 70 była moda na karmienie butelką zupełnie jak teraz na karmienie piersię. Jednak uważam, że do roku powinnyśmy podawać mleko modyfikowane. Mój Maciuś ma teraz 14 miesięcy i do 9 miesiąca pił Bebiko potem flacha przez 3 miesiące była be nie pił mleka wogóle. Jak skończył rok dostałam gratis próbkę mleka z nestle wypił i pił je do przedwczoraj (ma teraz 14 mies) i znowu jest be. Jednak mimo, że pił bebiko kiedy robiłam mu np budyń w wieku 6-7 mies robiłam na mleku krowim i nic. a jak zrobiłam flachę z krowiego spróbował i nie pił nic. Niedobre i koniec. Zresztą a serki, jogurty na bazie czego są robione wody? Wasze dzieci jedzą i żyją.Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka_p Re: mleko krowie 07.05.04, 10:53 Kasiu, zwroc uwage na to, ze pytanie jest o podawanie mleka dziecku 3 miesiecznemu. W tym wieku nie podaje sie serkow i jogurtow.W tyw wieku mleko jest jedynym pozywieniem dziecka. Jezeli mleko jest jedynym pozywieniem dziecka to absolutnie nie moze to byc mleko krowie, z tych wzgledow, ktore opisalam w pierwszym poscie. Po 6 miesiacu mozna podawac mleko w kaszkach i mieszane ze stalymi pokarmami( tak jak robilas budynie) ale nadal nie moze byc podawane do picia jako czesc plynow dla dziecka. Nawet w latach 70 podawano mleko modyfikowane a wczesniej jeszcze mleko krowie, ale rozcienczane , dosladzane itd. , ale nigdy nie wolno podawac 3 miesiecznemu dziecku takiego mleka prosto z butelki czy kartonu. pozdrawiam Dorotka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak29 Re: mleko krowie 07.05.04, 11:22 Kochana w pełni się z tobą zgadzam. Zauważ, że napisałam, iż podawanie mleka krowiego dziecku nie jest zalecane przynajmniej przed ukończeniem roku Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
neta-b Re: mleko krowie 07.05.04, 11:15 Mój synek zaraz po urodzeniu miał skazę białkową. Ok. 7 miesiąca zaczęłam od podawania Danonków a potem stopniowo wprowadzałam mu inne produkty. Teraz sam chce pić mleko. Ma 3 latka i codziennie wypija ok 3 szklanek mleka. Sam sobie wyjmuje z lodówki i nalewa do szklanki. Zaznaczam też, że prawie wcale nie choruje. Nie podejrzewam, że wpływ na to ma mleko, ale to jest chyba rodzinne. W odzinie mojego męża wszyscy są takimi mlekopijcami. Odpowiedz Link Zgłoś
neta-b Re: mleko krowie 07.05.04, 11:18 Zapomniałam dopisać, że 3 miesięcznemu maluchowi nie podałabym jeszcze mleka krowiego. Mój synek w tym czasie dostał skazy pijąc mleko modyfikowane. Podając mu mleko krowie narażasz go na wystąpienie skazy, bo jego organizm może jeszcze nie być przystosowany do trawienia krowiego mleka. Tak mi tłumaczyła pediatra wystąpienie skazy u mojego synka. Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: mleko krowie 07.05.04, 12:08 Mleko krowie to przyznam jest i chyba nadal będzie dość drażliwy temat. Dlaczego ? Ponieważ ile osób tyle zdań. Ja uważam, że każda decyzja czy podajemy dziecku mleko czy nie to jest nasza decyzja i powinno się ją szanować. Ja podjęłam decyzję o podawaniu mleka krowiego bo sama uznałam, że tak być powinno tak jak wcześniej pisałam skoro ja się na nim wychowałam to dlaczego ma zaszkodzić mojemu dziecku. Ja to całe zamieszanie wokół podawania mleka tak tłumaczę. Lekarza, którzy dopiero teraz stają się lekarzami i ci sprzed wielu lat w większości uczą się z tych samych podręczników i dlaczego coś co było dobre kiedyś nagle mówi się, że to trucizna obecnie. Jakoś nie mogę się z tym zgodzić. Poza tym jest jeszcze jedna rzecz może to nie jest argument, ale dla mnie osobiście jest bardzo zastanawiające. Wszyscy wiedzą, że wielkie koncerny farmaceutyczne i spożywcze produkujące odżywki dla dzieci (mleko, kaszki, deserki i zupki) mają świetnie rozwinięto sieć dobrze pracujących przedstawicieli handlowych, którzy pracują z konkretnymi lekarzami. I lekarze później przepisują lekarstwa jak i takie mleka modyfikowane (moim zdaniem) swoim pacjentom. I lekarze nie mają dowolności w przepisywaniu, ponieważ przedstawiciele handlowi ściśle monitorują to jak dany lekarz wywiązuje się ze zobowiązań, ponieważ nie tylko przedstawiciel handlowy ale i lekarz ma z tego niezłe profity. Dlatego może źle robię ale nie wierzę w te wszystkie rzeczy, które wygadują lekarze, ponieważ jedna osoba z tytułem profersorskim mówi, ze to trucizna, zaś inny lekarz z taki samym tytułem naukowym twierdzi, ze wręcz przeciwnie dziecku należy podawać mleko krowie i to najlepiej 3.2% bo w takim najlepiej rozpuszczają się witaminy. Ale to jest moje zdanie i wiele różnych publikacji nie potrafi mnie przekonać do rzeczy, które zawsze były zdrowe i bezpieczne a nagle stają się truciznami, które powinno się umieścić na czarnej liście. Pozdrawiam wszystkie mamy wydaje mi się, ze nie jest ważne jak karmimy ważne żeby nasze dzieci były zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
do73 Re: mleko krowie 07.05.04, 14:10 Mam dwie córcie 5,5 roku i 3 lata. Ania (5,5) do ukonczenia o ile dobrze pamiętam 1,5 roku nie miała w ustach mleka krowiego. Czasem jadła danonki (rzadko). Od ok. 2-go roku życia codziennie rano piła kakao na mleku UHT, jadała też jogurty, serki homogenizowane i do smarowania. Do dzisiaj uwielbia mleko, w przedszkolu jada wszyskie zupy mleczne, uwielbia kluski z serem itd. Nic z powodu mleka się nie dzieje. dodam jeszcze, że karmiłam Anię piersią do ukończenia przez nią 1 roku (z tym, że od 5 m-ca 1 raz dziennie dostawała też mleko modyfikowane, gdy byłam w pracy - o 14 byłam już w domu). Z Kasią było tak: przez 7,5 miesiąca opiekowałam się nią sama w domu (załapałam się na półroczny urlop macierzynski). Karmiłam ją piersią i czasem dostawała danonka. Potem wróciłam do pracy i przeprowadziłam się do rodziców. Niestety do pracy miałam dużo dalej i wracałam do domu dosyć późno (17.00). Nie miałam pełnej kontroli nad tym, co je moja córcia. Mimo, że miała przygotowane mleko modyfikowane, dostawała też często zwykłe mleko (razem z Anią) oraz serki danio. Dostawała też niestety czekoladę, orzeszki i jakieś żelki i inne nie wiadomo co. Nie miałam na to wpływu, mogłam mówić co chciałam - do moich rodziców to nie trafiało - "przecież dziecko musi coś jeść, wszystkiego jej zabronisz?". Kilka razy zauważyłam taką prawidłowość, że kiedy Kasia zjadła serek danio, dostawała wypieków na policzkach. Niestety w tej chwili nie może już zjeść nic mlecznego, odpadają nawet jogurty, chociaż Kasia bardzo cierpi, bo bardzo lubi mleko i jego przetwory. Niestety, nie możemy całkowicie wyrzucić mleka z naszego domu, bo Ania może je pić i bardzo je lubi. Podsumowując: nie jestem pewna, czy to, że za wcześnie Kasia dostała mleko, spowodowało jej uczulenie, ale wszystko na to wskazuje, biorąc pod uwagę dośwaidczenia z Anią i Kasią. Dlatego radzę wprowadzać pokarmy uczulające jak najpóźniej. A co do tego, że nam mleko nie szkodziło, to trzeba wziąć pod uwagę fakt, że mieszkaliśmy w o wiele czystszym środowisku, niż jest obecnie oraz to, że problem alergii 30 lat temu był na dużo mniejszą skalę niż obecnie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
do73 Re: mleko krowie 07.05.04, 14:18 Przypomniałao mi się jeszcze jedno: Syn mojej koleżanki (pól roku młodszy od Ani) ciągle miał problemy z przeziębieniami i zapaleniem ucha.Chodzili od pediatry do laryngologa i na odwrót. W końcu kiedyś jeden lekarzy podsunął im myśl, aby zrezygnowali na jakiś czas z podawania Michałkowi mleka. Odstawili mleko i prblem znikł jak ręką odjął. Ciekawe, nieprawdaż? Podrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Do do73 07.05.04, 14:32 Prezpraszam ale nie mogę się za bardzo z tobą zgodzić, że mieszkaliśmy kiedyś w czystszym środowisku. Jestem po Ochronie środowiska i wbrew pozorom to teraz mamy mniej zakładów przemysłowych, które nas trują, bo niestety dużo zostało zamkniętych a część została po prostu zmuszona do dbania o środowisko naturalne. A z tą skalą alergii to nie jest powiedzane, ze kiedyś nie było równie dużo dzieci, które borykały się z tym problemem, ale nie obraź się, ale teraz jest po prostu w modzie mieć dziecko z alergią. Nie twierdzę, że u ciebie tak jest, ale we własnym otoczeniu spotkałam się z dwoma takimi przypadkami i przyznam, że mnie to śmieszy. Ja nikogo nie namawiam na picie mleka krowiego po prostu to był mój wybór. Powiem tak gdyby mleko modyfikowane rzeczywiście było podobne do mleka matki chodzi mi oczywiście o smak to moje dzieciątko na pewno by takie mleczko dostawało. Ja próbowałam własnego mleka, ponieważ mimo, że karmiłam mojego synka własnym mlekiem, ale przez butelkę, bo mimo powszechnego głoszenia, że należy karmić piersią to na moje nieszczęście rodziłam w szpitalu gdzie ten fakt mieli po prostu "w dupie" (przepraszam za wyrażenie). I żeby sprawdzić temperaturę mleka po prostu go próbowałam, zaś od mleka modyfikowanego po prostu mnie odrzucało i w sumie nie dziwię się, że mojego maluszka też szybko odrzuciło od mleka modyfikowanego zaś krowie pije do dnia dzisiejszego i jest ok. Każda z nas podejmuje wybór, który według niej jest słuszny. Ja tylko przedstawiłam swoje racje, ale naprawdę nikogo do niczego nie namawiam. A z tym zatrutym środowiskiem to naprawdę nie jest tak źle a te paredziesiąt lat temu nie było aż tak dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
do73 Re: Do do73 - do Elasz4 10.05.04, 10:40 Niestety nie mogłam wcześniej odpowiedzieć, bo dostęp do internetu mam tylko w pracy ( Ja napisałam tylko o swoich doświadczeniach i kłototach, jakie wynikły najprawdopodobniej ze zbyt wczesnego podania mleka krowiego mojej córci. Jasne, że różne są organizmy, które różnie reagują na te same bodźce. Ale czy zagwarantujesz Rzodkiewce, że jej dziecku podane zbyt wcześnie mleko krowie nie zaszkodzi? Mojemu zaszkodziło. I naprawdę nie jest to moda, bo nie ma nic fajnego w tym, że musisz swojemu dziecku wymyslać inne potrawy niż całej rodzinie, zabraniać mu zjeść serka, nawet odrobinę. Właśnie musiałam zrobić tort urodzinowy na 3 urodziny mojej córci i musiałam sobie przypomnieć, jak się robi prawdziwy krem, nie śmietanowy, żeby mogła zjeść chociaż trochę własnego tortu. Co do odrzucania dziecka od mleka modyfikowanego, to też przez to przechodziłam. Moja starsza córcia za nic nie chciała tego mleka pić ze względu na zapach. Zaczęłam więc podawać jej to mleko w kubeczku z przykrywką i "dzióbkiem", a później po prostu miała robione kakao. Co do czystości środowiska, to może i się mylę, ale jak przypomnę sobie wakacje u babci na wsi i te zapachy, te wszędobylski polne maki i chabry na miedzach i w zbożach, a których teraz tak łatwo nie zobaczysz, to trudno jest mi się z Tobą zgodzić. Nie chcę się z Tobą spierać, Ty miałaś inne doświadczenia i ... ciesz się z tego. Nie wszyscy mają tyle szczęścia Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: Do do73 - do Elasz4 10.05.04, 12:23 Sprawy się mają tak. Zgadzam się, ze każde dziecko to indywidualny przypadek, tylko ja przede wszystkim zdecydowałam się zabrać głos w tej dyskusji po to żeby pokazać, że akurat u mnie w moim przypadku podawanie dziecku mleka krowiego nie powoduje żadnych złych zbjawów i problemów. Ja nie nalegam aby Rzodkiewka karmiła swoje dziecko mlekiem krowim bo uważam, że każda matka powinna podjąć taką decyzję samodzielnie zgodnie z własnymi przekonaniami. A w sprawie maków i chabrów czy wiesz, że to są zwykłe chwasty ? Ja np. ubolewam nad tym, ze już nie ma takich jabłek (Macintosh), którymi się zajadałam jak miałam naście lat, ale akurat to nie jest wina zarutego powietrza tylko zmian, które zachodzą nieustannie w środowisku naturalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
do73 Re: Do do73 - do Elasz4 10.05.04, 13:01 elasz4 napisała: > Sprawy się mają tak. > Zgadzam się, ze każde dziecko to indywidualny przypadek, tylko ja przede > wszystkim zdecydowałam się zabrać głos w tej dyskusji po to żeby pokazać, że > akurat u mnie w moim przypadku podawanie dziecku mleka krowiego nie powoduje > żadnych złych zbjawów i problemów. > Ja nie nalegam aby Rzodkiewka karmiła swoje dziecko mlekiem krowim bo uważam, > że każda matka powinna podjąć taką decyzję samodzielnie zgodnie z własnymi > przekonaniami. > Zgadzam się z Tobą. Dobrze jest znać zdanie i jednej i drugiej strony. Ale jesli będę miała trzecie dziecko (na razie nie mogę( ), to na pewno nie będę ryzykować. > A w sprawie maków i chabrów czy wiesz, że to są zwykłe chwasty ? a czym się te "chwasty" zwalcza? czy przypadkiem nie szkodliwymi środkami? > Ja np. ubolewam nad tym, ze już nie ma takich jabłek (Macintosh), którymi się > zajadałam jak miałam naście lat, Albo malinówek i koszteli, ale takich prawdziwych... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczola.a Re: mleko krowie 13.05.04, 15:43 jestem za tym , zeby nie podawac dziecku do picia meka krowiego przed ukonczeniem 2 latek . Oczywiscie moze dostawac jego przetwory . Chyba oczywiste jest to , ze podczas 30 minionych lat naukowcy nie proznowali i dowiedzieli sie o rzeczach , o ktorych nasze matki zielonego pojecia nie mialy i do tej pory nie sa w stanie przyjac ich do wiadomosci !! Podoba mi sie zdanie " mleko krowie jest bardzo zdrowe i dobre , ale dla cielaka " wiadomo , ze na kazdym etapie rozwoju nasze dziecko potrzebuje roznych skladnikow mineralnych , witamin i przedewszystkim zelaza ktorego w mleku krowim nie znajdziemy w odpowiedniej ilosci !!! Niech dotrze do niektorych fakt , ze rowniez tutaj istnieje ogromny postep jezeli chodzi o wiedze i napewno duuuuuuuzo dowiedziano sie przez te 30 lat !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
umargos Re: mleko krowie 07.05.04, 14:51 A ja zgodzę się z opinią (głównie jednej) z poprzedniczek. Mleko krowie ma niewłaściwy skład dla małego dziecka. Nie tylko sole obciążają nerki, również białko i może to spowodować nieodwracalne uszkodzenia tego narządu. Abstrahując od smaku i tego, że pokolenia całe wychowały się na mleku krowim, osobiście nie podjęłabym ryzyka podawania tak wcześnie zwykłego mleka krowiego, żeby w przyszłości nie okazało się, że problemy zdrowotne dziecka są moją winą. Mamy wybór róznego rodzaju mlek modyfikowanych, zarówno na bazie krowiego, jak w razie konieczności innych, więc naturalne jest, że z tego wyboru korzystamy. Pozdrawiam Ula Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: mleko krowie 09.05.04, 03:15 rzodkiewka, ale ty osobiscie jestes przekonana że nie chcesz podawac mleka krowiego dziecku? Więc po co masz rodzine przekonywac? to twoje dziecko i możesz mu dawac to co chcesz ty, a nie rodzina. Wiesz, w takich sprawach czasem lepiej być stanowczym, niz przekonywac i tłumaczyc coś osobom które i tak wiedza lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
szylo Re: mleko krowie 09.05.04, 16:38 nie bardzo zrozumiałem czy w pierwszym liście na tym forum chodzi to że rodzina daje dziecku mleko czy o to że zabrania dawać to mleko... michał dostawał mleko krowie - prosto od krowy po przegotowaniu podczas swoich pierwszych wakacji, a miał wtedy 9 miesięcy..... teraz ma ich 20 i rozwija się ok. Odpowiedz Link Zgłoś
halinka.jola Re: mleko krowie 10.05.04, 09:53 Moje dzieci jadły mleko krowie od 2-go miesiąca życia,z tym, ze było to mleko w proszku.Oczywiście do 4-go m-ca daje się mniej,bo tylko 3 płaskie łyżeczki/100 ml.wody i do tego płaska łyżeczka cukru lub glukozy.Dawniej na niebieskim mleku w proszku był dokładny sposób przygotowania.Moje dzieci nie tolerowały mleka modyfikowanego,powodowało wysypkę i wymioty. Proponuję spróbować dziecku podać mleko krowie i po prostu zobaczyć reakcję organizmu.Jeśli nic się nie będzie działo,to można dawać stale. Opinie o szkodliwości wydają mi się mocno przesadzone,w końcu mleko modyfikowane jest znacznie droższe od zwykłego mleka w proszku-producenci muszą przekonać do zakupu,a najlepiej działa zniechęcenie do produktu tańszego. Dodam jeszcze,że mam troje dzieci w wieku 17 lat,12 lat i 3 lata - wszystkie zajadały mleko krowie,a najmłodsza nadal uwielbia mleko,teraz już takie z kartonu i nawet nie przegotowane.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dotima Re: mleko krowie 10.05.04, 13:16 No to ja się też podzielę moimi doświadczeniami. Gdy mój Mati maiał 3 tygodnie wystapily u niego objawy skazy białkowej tzn. do dzisiaj nie wiemy co to właściwie bylo, lekarze też mieli podzielone zdania. Przez jakiś czas przestalam jeść mleko pod jakąkolwiek postacią (karmilam małego piersią), objawy zamiast ustąpić jeszcze sie nasiliły. Potem dostaliśmy jakąś maść - wysypka zniknęła bez śladu. Zaryzykowałam wtedy z mlekiem i jego przetworami i do dzisiaj (mały ma 18 m-cy) nic nie dzieje się z jego skórą Jeśli chodzi o mleko krowie dla dziecka to mój synek je danonki, twarożki, kaszki na tym mleku (z kartonu, bez gotowania)odkąd skończył roczek i nie zauważyłam żadnych problemów. Ale do picia daję mu bebiko bananowe bo kakao i "czyste" mleko krowie po prostu mu nie wchodzą. Reasumując, ja tez jestem za tym żeby nie dać się zwariować. Lekarze mają bardzo podzielone zdania na temat co jest szkodliwe a co nie. Najlepiej chyba zdać sie na własną intuicję i po prostu eksperymentować (oczywiscie w granicach rozsądku). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
do73 Re: mleko krowie 10.05.04, 13:25 co to za maść???? Jeśli pamiętasz jej nazwę lub skład to podaj bardzo proszę pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: mleko krowie 10.05.04, 16:21 Drogie dziewczyny!!! Jestem matka 2 miesiecznej Zuzi.Choruje na cukrzyce insulinozalezna od 15 lat.Cukrzyca typu pierwszego nie jest dziedziczna.U mnie w rodzinie nikt poza mna nie jest chory.Badania prowadzone juz od 15 lat dowodza jednoznacznie (poszukajcie-pelno o tym w naukowych opracowaniach), ze podawanie mleka krowiego dzieciom do pierwszego roku zycia zwieksza wyraznie powstanie u takiego dziecka prawdopodobienstwo wystapienia cukrzycy.Oczywiscie jest to tylko ryzyko.Naukowe badania udowadniaja ze białko mleka krowiego, inne zupelnie w skladzie od bialka mleka ludzkiego powoduje róznego typu przemiany powodujac cukrzyce!!! Nie jest to latwa choroba, nie uprzyjemna zycia.Myle ze warto wstrzymac sie z podawaniem mleka krowiego do roku zycia.Mialam kontakt z lekarzami, profesorami- nie tylko w Polsce.Radzono mi aby nie podawac mojemu dziecku ani mleka w czystej formie, ani zadnych jego przetworow.Rok to naprawde niedlugo...Dlugoletnie badania dowodza, ze dzieci u ktorych stosowano bezmleczna diete nie zachorowaly na cukrzyce mimo posiadania genu cukrzycy!!! Ten argument powinnien was przekonac.Nie wierzycie? Zapytajcie lekarzy (tych co poszerzaja swa wiedze).Pozdrawiam Ania Psamietajcie, ze na cukrzyce moga zachorowac dzieci mimo braku posiadania genu "cukrzycowego". Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re: mleko krowie 12.05.04, 20:48 aania79 napisała: > Drogie dziewczyny!!! Jestem matka 2 miesiecznej Zuzi.Choruje na cukrzyce > insulinozalezna od 15 lat.Cukrzyca typu pierwszego nie jest dziedziczna.U mnie > w rodzinie nikt poza mna nie jest chory.Badania prowadzone juz od 15 lat > dowodza jednoznacznie (poszukajcie-pelno o tym w naukowych opracowaniach), ze > podawanie mleka krowiego dzieciom do pierwszego roku zycia zwieksza wyraznie > powstanie u takiego dziecka prawdopodobienstwo wystapienia cukrzycy.Oczywiscie > jest to tylko ryzyko.Naukowe badania udowadniaja ze białko mleka krowiego, inne > > zupelnie w skladzie od bialka mleka ludzkiego powoduje róznego typu przemiany > powodujac cukrzyce!!! Nie jest to latwa choroba, nie uprzyjemna zycia.Myle ze > warto wstrzymac sie z podawaniem mleka krowiego do roku zycia.Mialam kontakt z > lekarzami, profesorami- nie tylko w Polsce.Radzono mi aby nie podawac mojemu > dziecku ani mleka w czystej formie, ani zadnych jego przetworow.Rok to naprawde > > niedlugo...Dlugoletnie badania dowodza, ze dzieci u ktorych stosowano > bezmleczna diete nie zachorowaly na cukrzyce mimo posiadania genu cukrzycy!!! > Ten argument powinnien was przekonac.Nie wierzycie? Zapytajcie lekarzy (tych co > > poszerzaja swa wiedze).Pozdrawiam Ania > Psamietajcie, ze na cukrzyce moga zachorowac dzieci mimo braku posiadania > genu "cukrzycowego". Potwierdzam, rzeczywiście są badania (tłumaczyłam kiedyś pochodzący z jak najbardziej poważnego pisma artykuł na ten temat) potwierdzające związek między wczesnym podawaniem mleka krowiego, a wystapieniem cukrzycy typu I. Wiem też, ze dzieciom chorym na cukrzycę często w [pradniach zaleca się cakowite wyeliminowanie mleka krowiego z diety, a cukrzykom dorosłym (najczęściej z cukrzycą typu II)zaleca ograniczenie spożycia. Sa badania wskazujace również na to, że podawanie niefermentowanego mleka krowiego w dzieciństwie (poza alergiami, ale to inna historia) sprzyja powstawaniu otyłości, miażdżycy i cukrzycy II typu właśnie w wieku dorosłym. Odpowiedz Link Zgłoś
dotima Re: mleko krowie 11.05.04, 12:12 Maść, którą wtedy zastosowaliśmy to Cutivate. Zawiera niewielką ilość sterydów, ale jest bardzo skuteczna u nas zadziałała niemal natychmiast i nie musielismy jej długo używać (co w przypadku maści sterydowych może mieć jakieś uboczne skutki). Odpowiedz Link Zgłoś
do73 Re: mleko krowie 11.05.04, 12:41 Dzięki! Właśnie niedługo mam umówioną wizytę u alergologa, to zapytam o tę maść pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czamon Re: mleko krowie 11.05.04, 22:13 moja Oliwka (18 miesiecy)jest uczulona na mleko krowie oraz jego przetwory typu: Danonki,serki. Od alergologa dostaliśmy do smarowania właśnie maść Cutivate (do ciała) i Elidel (na twarz) obie maści pomagają znakomicie, wysypka bardzo szybko znika. Jedyny minus to cena Elidelu ok. 130 zł. pozdrawiam Monika czamon@neostrada.pl Odpowiedz Link Zgłoś
do73 Re: mleko krowie 12.05.04, 10:21 Czamon, czy można napisać do Ciebie na priv, a jeśli tak, to na który adres, gazetowy czy z neostrady? pozdrawiam Do Odpowiedz Link Zgłoś
czamon Re: mleko krowie 12.05.04, 13:39 witam, można do mie pisać najlepiej na adres: czamon@neostrada.pl pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: mleko krowie 13.05.04, 17:32 Hmm... tak sobie czytam, jak bardzo mleko krowie jest szkodliwe, co więcej zgadzam się z tym i swojego dziecka pewnie karmić nim nie będę. Ale rodzina ma prawo być zdziwiona. Wiele z nas było karmionych mlekiem krowim. Ja, odkąd skończyłam tydzień. I jak mam wytłumaczyć swojej babci na przykład, że mleko od krowy jest be? Wychowałam się na mleku krowim, nigdy poważnie nie chorowałam, alergiczka nie jestem, nerki mam zdrowe i ogólnie ze zdrowiem żadnych problemów nie mam. Z tym, że odkąd skończyłam 1,5 roku mleka miałam dość i do dzisiaj go nie lubię Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: mleko krowie 14.05.04, 00:45 Ja co prawda nie mam dylematu czy dawac czy nie, bo dzieci juz starsze i u mnie to caly dom mlekopijow i tak juz pewnie zostanie, ale tez mnie to zastanawia. Zreszta nie wiem po co mialabym z tego mleka rezygnowac. Cale pokolenia wychowywaly sie na mleku krowim (mnie wlaczajac) i jakos krzywi ani glupi nie jestesmy, a to nagle okazuje sie, ze to taka trucizna. Ciekawa jestem na co moglabym nie byc chora (a nie jestem na nic - w kazdym razie na nic co mogloby byc spowodowane piciem mlekiem). Moze to nie chodzi o mleko, tylko o to co do mleka (i do innych rzeczy) sie dodaje. Poza tym ja juz dosyc dlugo zyje i co raz naukowcy dochodza do wniosku, ze cos tam jest szkodliwe (chocby pomidory). Potem okazuje sie, ze wcale nie i przychodzi kolej na cos nowego. Sorry, ale sadze, ze z mlekiem bedzie dokladnie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Dzięki evee1 14.05.04, 08:22 Cieszę się, że ktoś myśli podobnie. Właśnie kiedy włączyłam się do tej dyskusji to chciałam pokazać swoimi wypowiedziami, że teraz po prostu jes najzwyklejsza nagonka na mleko krowie, gluten czy kaszę mannę. Bo właśnie będąc u lekarza dowiedziałam się, że mleko krowie to trucizna, gluten uszkadza kosmki jelitowe zaś kasza manna działa alergicznie na oskrzela. Jak byłam młodsza to pamiętam, że jedzenie bezglutenowe spożywały dzieci chore na "Celiakie" (chyba dobrze napisałam) na dzieci takie mówiło się "kukurydzianki" i się ich po prostu żałowało, ze muszą jeść takie jedzenie. Teraz nagle bez względu czy dziecko jest zdrowe czy chore dzieciom powinno się podawać tylko jedzenie bezglutenowe a dlaczego ? A potem nagle jak już dziecko straciło naturalną możliwość trawienia pewnych produktów podaje mu się i dziwi, że takie dziecko zaczyna chorować. I dla mnie to jest właśnie argument, że takie gadanie o szkodliwości pewnych produktów jest niepoważne. A na potwierdzenie swoich słów chciałabym o czymś przypomnieć może wiele z was to pamięta. Na początku lat 90 głośno było jaką to straszną trucizną jest masło, lekarze i naukowcy bili na alarm, zabroniono jej podawania dzieciom i nakazano stosowanie tylko różnego rodzaju margaryn. I co bardzo szybko, bo już po kilku latach okazało się, że masło jest ok. Zawiera naturalną wit. D3, której nie zawierają nawet najlepsze margaryny i wręcz zalecano smarowanie dzieciom chleba właśnie masłem. I teraz jest taka sama sytuacja poważni naukowcy wypowiadają się o szkodliwości mleka ale jest też grupa naukowców, którzy mogą poszczycić się tytułami naukowymi dobrych uczelni, którzy twierdzą, że z tym mlekiem nie jest wcale tak źle. A jeszcze jedno zaczęłam się kierować własną intuicją po tym jak pani doktor zbluzgała mnie, że daję dziecku banana zamiast jabłek. A chciałam powiedzieć, ze sytuacja miała miejsce w lecie kiedy akurat z naszych jabłek dostępne były tylko papierówki (piekielnie kwaśne i Pawełek nie chciał ich jeść) oraz piękne i wspaniałe jabłka holenderskie, które wszyscy wiedzą jak są one naszpikowane chemią. I zamiast zdrowszego banana powinnam była dać to holenderskie świństwo. Pozdrawiam Ela Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: mleko krowie 14.05.04, 09:39 1. Z tego co czytalam (i tez podawalam kiedys cytat na forum) to nawet podawanie pokarmow stalych przed ukonczeniem 6 m-ca przyczynia sie do powstania cukrzycy. Zastanawia mnie dlaczego wiekszosc z nas, na mleku wychowanych , jeszcze cukrzycy nie ma? 2. Ja sie nie spotkalam oprocz tego forum i podwanych tu linkow (do artykulow napisanych przez nie- lekarzy) z wiadomosciami na temat szkodliwosci mleka. 3. Dla ciekawostki dodam ze w USA jak najbardziej propaguje sie picie mleka (chociaz w NY ceny niedawno skoczyly w gore i litr mleka jest dwa razy drozszy niz litr benzyny ), a ostatnio nawet do argumentow za dorzuca sie jego wlasciwosci odchudzajace! PS. Zanieczyszczenie powietrza jest szkodliwe dla zdrowia, moze by tak przestac oddychac? Odpowiedz Link Zgłoś
rzodkiewka7 Re: mleko krowie 18.05.04, 16:40 Dzięki za wszystkie informacje, czytając to można nieźle zwariować, ja wiem że swojemu dziecki mleka krowiego tak wcześnie nie podam i nie obchodzi mnie co myśli o tym rodzinka Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś