bupu
29.01.26, 13:19
Te dwie panie są do siebie zadziwiająco podobne:
- obie chadzają w nimbie uciśnionych męczennic
- obie mają w d4 własne dzieci i ich wychowanie (do Norwegii z Polski i vice versa latają samoloty i kursują promy, zresztą Norwegia oferuje mnóstwo wsparcia samotnym rodzicom, więc nic nie stało na przeszkodzie żeby Teresa zabrała córkę ze sobą)
- obie zaniedbują dzieci również materialnie
- obie z jakiegoś idiotycznego powodu nie ściągają alimentów z ojców swych dziatek
- obie mają nader dziwne podejście do seksu (ten "instynkt rozrodczy" odmieniany przez wszystkie przypadki w listach od Teresy, jakby Dorota była krową na pastwisku)
- obie duszą dziatki poczuciem winy
Przypadek?