Dodaj do ulubionych

Jestem pod wrażeniem

15.07.11, 11:35
Byłam dziś z córką (3 lata) na pobraniu krwi. Młoda usiadła mi na kolanach, zapytała co panie będą robić, pielęgniarki cały czas jej tłumaczyły co robią, Młoda nawet nie pisnęła przy wkłuciu (z żyłki na wierzchu dłoni), nie szarpała się, siedziała sobie spokojniutko. Jak panie wyjęły igłę to zażyczyła sobie plasterek smile dostała jeszcze 2 naklejki za dzielność.
Także badanie krwi nie musi być traumą dla dziecka.
Obserwuj wątek
    • sokhna Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 11:48
      Brawo!!!

      Oczywiscie, ze to nie musi byc trauma! Dla mamus, ktorych pociechy sie bardzo boja tego typu zbiegow polecam znieczulajace plasterki EMLA. Sa one nasaczone srodkiem znieczulajacym i nakleja sie je godzinke przed planowanym wklociem. My nazywamy je magiczne plasterki... bo one sa naprawde magiczne wink
      • dziub_dziubasek Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 11:54
        U nas obyło się bez EMLI. Ja sama najpierw wyjasniłam córce po co jedziemy i czemu musi mieć zrobione badania. Nie ukrywałam, ze może troszkę zaboleć, ale że igiełka jest malutka i takie tam.
        Młoda do gabinetu weszła nieco przestraszona, ale potem zupełnie się rozluźniła. Trafiliśmy też na fajne pielęgniarki, które odniosły się do niej ze spokojem i uśmiechem.
      • wszystko-wiedzaca Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 14:13
        Emla to dziadostwo i naciaganie, po pierwsze nie na kazdego dziala, a po drugie to dziecko i tak widzi co sie dzieje i sie denerwuje. Moj syn mial trzy razy pobierana krew bez emli, i nie bylo zadnych problemow, po prostu go zagadywalam i odwracalam jego uwage.
        • gupia_rzona Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 15:09
          popieram. Dziecko nie tylko boi się bólu. Boi się nowej niecodziennej sytuacji. Emla na De się zda, jak dziecko boi się po prostu igły, białych fartuchów, krwi a nie bólu
      • super-mikunia Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 17:58
        nakleja sie je godzinke przed planowanym wklociem.

        trza jeszcze wiedzieć w którym miejscu uda się wkłuć... mój miał z zaskakująco rożnych miejsc pobieraną krew..a jako środek przeciwbólowy polecam zwykłą rozpuszczalną gumą kupioną na oczach dziecka w aptece pomaga jak NIC wink
    • budzik11 Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 12:02
      U nas zawsze tak wyglądają pobrania, tyle, że ze zgięcia łokcia, nie z dłoni. Nawet młodszy, jak miał rok, nigdy nie płakał (najwyżej pisnął).
    • kotkowa Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 12:35
      Mój mały przy pobieraniu krwi praktycznie nigdy nie płakał. Im był młodszy, tym lepiej znosił. Był ciekawy co pani robi, ani pisnął.
    • mikams75 Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 13:13
      moja miala ponad 2 latka i na badaniach rzucila sie do bicia pielegniarki a jak dostala jakis drobiazg w prezencie to rzucila nim w twarz pielegniarce. Musialam ja wyniesc, bo by chyba caly pokoj zdemolowala.
      Mam nadzieje, ze niepredko trzeba bedzie robic jakies badania.
      Innym razem bylysmy na szczepionke - szczepilam mala i siebie za jednym zamachem. Za jakis czas ja znowu mialam szczepionka a ona nie. Ryk byl, bo ona tez chciala uncertain
    • leneczkaz Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 13:18
      U nas to norma. Młody się gapi jak igła wbija się w żyłę i tyle.. Co więcej nigdy nie płakał jako niemowle na szczepieniu. Aż się zastanawiałam co z nim nie tak wink
      Jak upadnie, spadnie, uderzy się także w 99% nie płacze.
      • dziub_dziubasek Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 13:20
        Jest takie schorzenie, ze się bólu nie czuje. Niebezpieczne, bo nie czujesz bólu także przy silnych urazach.
    • super-mikunia Re: Jestem pod wrażeniem 15.07.11, 18:01
      A mój każdorazowo robi szopkę smile Jak koś uderzy to też głośniej krzyczy, że niby to jego smile Taki typ smile
    • noemi29 Re: Jestem pod wrażeniem 17.07.11, 00:05
      dzieci, które tak dzielnie znoszą wszelkie bolesne zabiegi, upadki i skaleczenia, zazwyczaj maja bardzo wysoką tolerancje na ból, jest też coś takiego jak podwrażliwość i nadwrażliwość dotykowa.
      W przypadku tego pierwszego dziecko jest w stanie ze spokojem znieść np. kłócie bo po prostu nie odczuwa tak drastycznie (albo nawet wcale) bólu. W przypadku nadwrażliwości niestety jest to koszmar i żadne starania rodziców tu nie pomogą sad
      • 3-mamuska Re: Jestem pod wrażeniem 17.07.11, 03:17
        Moj tez ,nawet nie pisnal,przygladaml sie jak krew idzie prze taki wezyk,,to po to zeby nie dawac przy ciele dziecka strzykawki.
        Ale on ma wlasnie zaburzenia integracji sensorycznej.
        A zamiast magicznej masci mial spryskane na kilka sekund przed wklociem jakis plyn.
        Ale on nie reaguje jak mu leci krew ,poprostu nie panikuje,jak niektore dzieci jak zobacza krew,zreszta starsze tez nie plakaly, ani sie nie wyrywaly,corka 4 latka usiadla ,sama (nie chciala na taty kolanach) jedna pani trzymala jej reka, a druga pobierala krew,a ona gadula caly czas jej sie buzia nie zamykala.Najstarszy sie tylko troche skrzywil.
        • klara-poisencja Re: Jestem pod wrażeniem 17.07.11, 07:37
          mój starszy syn nigdy nawet nie pisnął przy zastrzyku czy pobraniu krwi-nawet jak był bardzo malutki.po prostu się nie bał,nie bolało go tak bardzo i już.
          z córką jest ciut gorzej ale też dramatu nie ma-tzn, boi się ale daje sobie wytłumaczyć,że to konieczne no i zawsze musi być nagroda za dzielność smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka