Dodaj do ulubionych

Fantazjowanie

21.07.11, 17:25
Szukałam wszędzie i nie mogę znaleźć konkretnie tego, o co mi chodzi. A mianowicie...czy normalne jest, że dziecko 2,5 letnie ma rozbudowana fantazję i zaczyna opowiadać własne niestworzone historie? Moja córka potrafi np. opowiadać, że przychodzi do niej pająk, krzyczy na niego, żeby uciekał itd. Albo ma już wymyślonego przyjaciela chochlika, układa go do snu i rozmawia z nim... Mi opowiada, że np. je truskawki albo lizaka i pokazuje te czynności. Wiem, że to normalne zachowanie u dziecka, ale 2,5 letniego??
Obserwuj wątek
    • joshima Re: Fantazjowanie 21.07.11, 19:07
      madeleine.b napisała:

      > Szukałam wszędzie i nie mogę znaleźć konkretnie tego, o co mi chodzi. A mianowi
      > cie...czy normalne jest, że dziecko 2,5 letnie ma rozbudowana fantazję i zaczyn
      > a opowiadać własne niestworzone historie?
      Moim zdaniem najzupełniej normalne. Moja córka przynosi mi pustą torebkę i zaczyna opowiadać co w niej jest a potem wyciąga z niej i ustawia na kanapie koniki, krówki i inne wyimaginowane zwierzątka. Obie się oczywiście zachwycamy każdą sztuką. Ba nawet je głaszczemy i przytulamy.

      Zmartwię Cię. Masz zupełnie normalne dziecko.
      • madeleine.b Re: Fantazjowanie 21.07.11, 19:21
        Dzięki smile
        Ulga smile
      • rulsanka Re: Fantazjowanie 21.07.11, 20:38
        Mój trzylatek opowiadał ostatnio, że gonił go złodziej, on uciekał, pokazał mu język i powiedział mu eee tam. A wtedy złodziej przewiercił mu język wiertarką. I to już nie wiem, czy tak do końca jest normalne.
        • ciepla.kawa Re: Fantazjowanie 21.07.11, 21:43
          Jak dla mnie jest to zupełnie normalne.
          Moja trzylatka od paru miesięcy ma wymyślonego kota. Bierze go na spacery, buja na huśtawce, nosi ze sobą. Ba, kot z nami jeździ na zakupy i trzeba mu specjalnie drzwi otwierać smile
        • rulsanka Re: Fantazjowanie 10.08.11, 23:44
          Wczorajsza historyjka, w skrócie:
          Młody prowadził samochód i miał takie specjalne ochronne okulary. Mówił mamie, żeby nie wychylała się przez okno, ale ona nie słuchała i wypadła. Nie płakała, bo rozjechał ją samochód i była całkiem zabita. Potem przyszła jakaś pani, która miała grube, mocne ręce i pocieszyła młodego, a potem uratowała mamę.
          Była też wersja, w której młody mnie przytrzymał i uratował, żebym nie wypadła.
          I druga: w zniszczonym domu mieszka zły pan, który wszystkich bije. Młody do niego poszedł, a ten go uderzył młotkiem. Ale młody nie płakał, bo jest TWARDY. A potem się bili młotkami i młody go ugryzł.
          • joshima Re: Fantazjowanie 11.08.11, 00:41
            Niezłe wizje.
            • rulsanka Re: Fantazjowanie 11.08.11, 00:59
              To taki strumień świadomości u niego, pomieszane są różne fakty jak we śnie. Np. pani z mocnymi rękami powstała najprawdopodobniej po przedwczorajszej wizycie w zoo, gdzie była sympatyczna rodzinka goryli, a po masywnym jak drzewo ramieniu taty wspinało się małe gorylątko smile
    • amulka1987 Re: Fantazjowanie 21.07.11, 22:10
      Moja 4latka od roku opowiada takie bajki, że włos się na głowie jeży. "A jak byłam mała, to spaliłam włosy i byłam łysa ale byłam dzielna i nie płakałam w szpitalu..." Dzień w dzień wysłuchuję i szczerze mówiąc- mam dośc, bo ja to toleruję i oko przymykam, ale przy znajomych, rodzinie jak coś palnie, to patrzą na nią jak na wariatkę. Serce mi się kraje w takiej chwili. Staram się ją oduczac wymyślania takich historii- boję się, że jak pójdzie do przedszkola to się dopiero cyrki zaczną.
      • joshima Re: Fantazjowanie 21.07.11, 22:37
        amulka1987 napisała:

        > boję się, że jak pójdzie do przedszkola to się dopiero cyrki zaczną.
        Co masz na myśli? Dlaczego miałyby się zacząć cyrki?
        • paliwodaj Re: Fantazjowanie 21.07.11, 23:03
          gdy zabieralam dzieci w wieku twojej corki do lekarza na bilans, lekarz zawsze pytal czy dziecko uzywa swojej wyobrazni, rozmawia z lalkami, zabawkami, zwierzetami itd.
          To jest wrecz wyznacznik prawidlowego rozwoju
          U jednego z moich dzieci wyraznie "przerosla wyobraznia" Nauczycielka w kindergarten wrecz niepokoila sie bo moj syn bujal w chmurach, opowiadal niestworzone rzeczy. Ale pod koniec roku juz bardzo go chwalila, w niczym to nie przeszkadzalo, dziecko dobrze sie uczylo i zachowywalo poprawnie.
          Pediatra powiedziala mi tylko zeby byc bardzo czujna, zeby ta wyobraznia nie poszla w jakies leki i koszmary
          • joshima Re: Fantazjowanie 22.07.11, 00:08
            paliwodaj napisała:


            > Pediatra powiedziala mi tylko zeby byc bardzo czujna, zeby ta wyobraznia nie po
            > szla w jakies leki i koszmary
            No u nas trochę poszła. Nie ma zupełnej tragedii, ale córka znów wróciła do naszego łóżka
            (po ponad pół roku spania w swoim) i wyraźnie boii się zasypiać niepokoją ją różne dźwięki dochodzące z zewnątrz domu i takie tam. Nie jest to paniczny lęk, ale jednak. Nie walczę z tym, wyrośnie.
      • rulsanka Re: Fantazjowanie 22.07.11, 00:57
        Nie oduczaj, samo minie, niestety...
    • koza_w_rajtuzach Re: Fantazjowanie 22.07.11, 07:46
      Moja córka w tym wieku była w wyimaginowanej ciąży z Ewą. Bardzo dużo fantazjowała, wymyślała, fajne to było. Wg mnie wszystko w normie. Już jak miała ponad rok to często wchodziła w jakieś role, udawała przez kilka godzin, że jest pieskiem, kotkiem itd.
    • upartamama Re: Fantazjowanie 22.07.11, 07:56
      U mnie też dzieci wymyślają niestworzone rzeczy i opowieści (najbardziej krwawa - syn opowiadał jak to babcia biła jego siostrę po głowie młotkiem).

      Poza tym mamy jedzenie na niby, zabawki na niby i tp itd.
      Ostatnio syn nie chciał kropić oczu bo w kropelkach były mrówki, muchy i pająki....
    • mgd3 Re: Fantazjowanie 22.07.11, 10:14
      Ale w sensie - co w tym nienormalnego? Że za wcześnie? Bo moja dwulatka też ma bujną wyobraźnię - niestworzonych historii słyszałam dopiero kilka, ale niewidzialne jedzenie itp. to standardowa zabawa smile
      I przez myśl mi jakoś nie przeszło, że to za wcześnie.
      Jedno z moich pierwszych wspomnień z dzieciństwa, to w wieku ~3lat potrafiłam spędzić pół dnia chodząc w tę i z powrotem po dywanie w pustym pokoju i wyobrażając sobie, że się przedzieram przez dżunglę wink
      Sądzę, że abstrakcyjne myślenie wyrabia się w dziecku praktycznie od początku - tak samo jak wybujała wyobraźnia smile
    • a.nancy Re: Fantazjowanie 22.07.11, 12:00
      normalne. mój dwulatek wczoraj podzielił się obiadem z niewidzialnym ślimakiem smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka