Dodaj do ulubionych

gaz rozweselający

16.09.11, 10:42
czy ktoś ma doświadczenie z gazem rozweselającym przy leczeniu zębów u dzieci. bo mojego niespełna 2 latka w żaden sposób nie można przekonać do pokazania zębów w gabinecie. byliśmy już kilka razy i za każdym razem jest ryk mimo tego że w domu ćwiczymy zabawę w stomatologa (jedna z ulubionych zabaw ), a jak przyjdzie co do czego to nie podchodź. pomyślałam, że może z tym gazem będzie łatwiej, ale trochę się boję. może wypowie się ktoś kto miał z tym do czynienie.
Obserwuj wątek
    • obasic Re: gaz rozweselający 16.09.11, 10:56
      Podobno nieszkodliwy.
      Myślę że warto spróbować ale dziecko i tak musi współpracować, musi dać sobie założyć maskę na nos i oddychać nosem.
      Częśc dzieci faktycznie po nim się śmieje (bo słyszałam) moja córka mając 5 lat trochę dziwnie się czuła, raczej nie śmiała, mówiła że cała drży, po wszystkim się rozpłakała, nie wiedzieła co się działo, była osłabiona. Dziecko nie wie że było leczone, bólu nie powinno czuć i jest chętne do wykonywania poleceń. Mój siostrzeniec jako trzylatek nie "poszedł" na ten gaz, nie wiadomo czy nie zadziałał, czy poprsotu cwaniaczek jednak go nie wdychał.
      Myślę że warto spróbować, może być to całkiem fajny sposób na niestresowe leczenie ząbków.
      • camel_3d Re: gaz rozweselający 16.09.11, 11:15
        tu masz rezultat smile

        www.youtube.com/watch?v=txqiwrbYGrs
        • obasic Re: gaz rozweselający 16.09.11, 12:04
          No chyba chłopak trochę przedawkował, jak dentysta mądrze zaaplikuje gazu to takiego efektu nie powinno być - no ale to już od nas nie zależy no i każdy reaguje inaczej.
          Jeśli faktycznie jest w zupełności nieszkodliwy to w zasadzie co tam - szał/ciał i za 1-2 godzinki po sprawie.
          • ancymon123 Re: gaz rozweselający 16.09.11, 13:28
            Ja nie dałabym gazu, zmieniłabym dentyste.
            U nas było to samo- za skarby nie chciał otworzyć buzi, lakierowaliśmy zęby na siłę. Byłam pewna, że mam taki oporny typ, bo klinika reklamowała się jako ta z podejściem i wogóle tylko i specjalnie dla dzieci stworzona.
            Jednak w końcu poszłam do "zwykłej" dentystki pod dom i problemy sie skończyły smile
          • merci77 Re: gaz rozweselający 16.09.11, 13:32
            tak,dziecko musi wspolpracowac,pozwolic nalozy maseczke i oddychac nosem przez nia,inaczej bez skutku takie leczenie.Poza tym po zakonczeniu leczenia podaje się dziecku tlen-maska nadal na nosku i zamiast podtlenku azotu dostaje tlen,wiec nie czuje sie po zejsciu z fotela jak to dziecko z filmu.Moze za granica jest inaczej-bez podawania tlenu.
            • obasic Re: gaz rozweselający 16.09.11, 16:04
              U mojej córki był podawany później tlen, wydaje mi się że jest tak wszędzie.
              Poziom gazu rozwesalającego jest regulowany więc b. dużo zależy od wyczucia dentysty.
      • merci77 Re: gaz rozweselający 16.09.11, 13:33
        aha i jeszcze jedno,gaz nie znieczula zęba.
        • obasic Re: gaz rozweselający 16.09.11, 16:05
          ...... nie znieczula ale powduje że wszelkie bóle są jakby oddalone, mało istotne dla dziecka - przynajmniej tak mi mówiłą dentystka. Możliwe że większy ból byłby jednak nie do zniesiienia.
          • tolula Re: gaz rozweselający 16.09.11, 16:27
            z góry dzięki, ten dzieciak z filmu mnie przeraził ale mam nadzieję że mu oddało, a swoją drogą mój mały był w sumie na 8 wizytach w tym u dwóch różnych stomatologów za każdym razem był ryk, a niestety ma bardzo słabe zęby ani lapisowanie ani lakierowanie nic nie dało trzeba wziąć się za leczenie bo zęby lecą na potęgę.tym razem zmieniamy gabinet. problem tkwi w jego współpracy maseczkę może w gabinecie da założyć bo mamy w domu inhalator i w razie potrzeby bardzo chętnie się inhaluje.
            nie wiem dlaczego on ma takie słabe zębysad jego dwa lata starszy brat ma ząbki jak perełki)
            • paliwodaj Re: gaz rozweselający 16.09.11, 17:21
              w USA bardzo popularny jest przy leczeniu zebow, syn mial, ale nie wiem jak sie przy tym zachowywal, bo u nas rodzic nie wchodzi z dzieckiem.
              Pewne jest ze mials sie dobrze po leczeniu i do tej pory zyje
              • 3-mamuska Re: gaz rozweselający 16.09.11, 21:00
                Mojej kolezanki dzieci,zawsze cala 3 po tym gazie wymiotowala w samochodzie w drodze do domu,zle sie po nim czuly i plakaly ,bo nie wiedzialy co sie z nimi dzieje.
                Moja mila robionego zeba bez gazu zato ze znieczuleniem,lekarka polala dziaslo i za chwile wbila igle ze znieczulaniem i mala nawet nie wiedziala,pani powiedziala ze troche poskrobie i juz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka