sole-luna
10.10.11, 18:47
mieszkamy w budynku,gdzie kazdy halas slychac podwojnie...no i wlasnie sie nam dostalo od nowych sasiadow z dolu,ze BARDZO HALASUJEMY i,jak nic sie nie zmieni to oni
dopiero nam pokaza i nie dadza nam spac!(i w nocy rzeczywiscie walili nam czyms w sciane!)
ale jak zakazac malej zywej dziewczynce(21 m-cy)bawienia sie klockami,swoimi krzeselkami,wozkiem dla lalek,wozkiem na zakupy...i wszystkim tym,czym moze przeszkadzac .
Wlasciwie to zdaje sobie sprawe,ze nic mi nie mozecie poradzic,ale chcialam sie podzielic-moze ktos tak mial?