Dodaj do ulubionych

Sensomotoryka

03.03.12, 09:07
U mojego pięcioletniego syna stwierdzono:
wzmożone napięcie mięśniowe ciała dziecka w obrębie części dystalnych
obniżone napięcie mięśniowe w osi ciała
słabe reakcje równoważne
słaba stabilizacja centralna
słaba separacja ruchów globalnych
trudności z odtwarzaniem wzorca ruchowego w zakresie dużej i małej motoryki (w tym praksji oralnych)
trochę mnie to przeraża, czy czyjeś dziecko miało podobne zaburzenia ?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Sensomotoryka 03.03.12, 13:41
      Mysle, ze calkiem sporo. Moj mlody miedzy innymi. U niego problemem byly nie tylko zaburzenia napiecia miesni, ale wlasnie sensoryczne przetwarzanie bodzcow, co przeklada sie na motoryke i koordynacje. Fizjoterapia( rehabilitacja) i terapie SI moze bardzo duzo zmienic. Przyklad: dziecko, nawet jesli ma prawidlowe napiecie miesni i zadnych wad cielesnych, nie nauczy sie wspinac po drabinkach czy kopac pilki, jesli niewlasicwie odbiera bodzce wzrokowe i nie odczuwa pozycji swojego ciala. to tak jak z chodzeniem na szpilkach czy na szczudlach. Nie jest to umiejetnosc wrodzona, ale mozna sie jej nauczyc i przyjac jako zupelnie naturane .Dzieci z zaburzeniami SI jako nietypowe, konieczne do nauki odbieraja sytuacje dla rowiesnikow zupelnie naturalne, np kopanie pilki. Moze sie wydawac : a co w tym takiego trudnego czy dziwnego? Zeby jednak kopnac pilke, trzeba umiec ocenic jej polozenie (wzrok), trzeba ocenic polozenie swojego ciala i nog, (co jest niezmiernie trudne, jesli sie ich nie czuje), trzeba zdecydowac ktora noga pilke kopnac (co przy zaburzeniach SI nie jest oczywiste), ocenic polozenie wlasciwej nogi w stosunku do pilki, ocenic, w jaki sposob noga ma byc ulozona w momencie dotknbiecia pilki, odpowiednio nia pokierowac, zeby miala wlasciwe polozenie i zamach. wszystko po to, zeby pilke opnac z odpowiednia sila w okreslonym z gory kierunku. Jest to mnostwo czynnosci, ktore nie sa automatyczne i trzeba je po prostu wycwiczyc, by w pewnym momencie staly sie naturalne i oczywiste. da sie mnostwo zrobic i zwlaszcza w mlodszym wieku szanse na zupelne zniwelowanie problemow sa bardzo duze, tyle ze kosztuja duuuzo wiecej pracy i wysilku, niz dziecko bez zaburzen.
      Moj mlody majac 5 lat chodzil po schodach trzymajac sie oburac i dostawiajac jedna noge do drugiej. Po kilku tygodniach terapii zmiana byla niewiarygodna,usilowal przeskakiwac stopnie i chodzic po schodach tylem , po jakims czasie nauczyl sie rowniez lepiej oceniac swoje mozliwosci i nie szarpac z motyka na sloncewink w tej chwili ma 8 lat, z koordynacja jest do tylu, ale nie odstaje juz tak bardzo od rowiesnikow i dalsza terapie uznalismy w tej chwili za niekonieczna.
    • noemi29 Re: Sensomotoryka 03.03.12, 15:06
      Moje. Może nie dosłownie wszystko co napisałaś, ale załóżmy, że podobne. Synek był przez rok rehabilitowany, teraz cały czas ma terapię SI. Też byłam przerażona, ale wzięliśmy się do roboty (ignorując wszelkie rady ciotek-klotek, że sam wyrośnie i też będzie dobrze) i naprawdę dużo pokonaliśmy. Teraz zostało nam kilka "drobnych" rzeczy do wyprostowania.

      Na pewno nie ma się co załamywać, ale też nie ignorować tylko pracować z dzieckiem.
    • cronat.gold Re: Sensomotoryka 04.03.12, 06:54
      Czy te zaburzenia mogą mieć podłoże psychiczne ?
      • noemi29 Re: Sensomotoryka 04.03.12, 22:50
        cronat.gold napisał:

        > Czy te zaburzenia mogą mieć podłoże psychiczne ?

        Hmmm...nie wiem co masz na myśli? Jesli chodzi o mojego synka, to pod względem psychicznym wszystko jest w porządku (dlatego też rodzina często mówiła mi, co ja od niego chcę). Rozwija sie fenomenalnie, jest kreatywnym, mądrym, bardzo społecznym chłopcem, który zadziwia otoczenie.
        • zuzi.1 Re: Sensomotoryka 04.03.12, 23:39
          Te zaburzenia mogą wynikac np. z mikrouszkodzeń w mózgu, często tez zdarzają sie takie problemy np. gdy dziecko było mocno owinięte pępowiną, nawet, gdy ostatecznie urodziło się bez żadnych problemów w czasie porodu.
          • amy33 Re: Sensomotoryka 04.03.12, 23:50
            A - jeśli można zapytać - w jaki sposób zdiagnozowaliście te zaburzenia? Sami zauważyliście, że coś jest nie tak? Czy lekarz (jaki?) Wam zasugerował?
            • noemi29 Re: Sensomotoryka 05.03.12, 17:37
              w jaki sposób zdiagnozowaliście te zaburzenia? Sami z
              > auważyliście, że coś jest nie tak? Czy lekarz (jaki?) Wam zasugerował?

              W moim przypadku zasugerowało dziecko, że się tak wyrażę smile
              Chodzi o to, że już w pierwszej dobie po urodzeniu WYŁO niemal bezustanie. Przy najmniejszym hałasie otwierało z przerażenia oczy i zaczynało się... całym soba dawał znać, że coś jest nie tak.
              Ja szukałam przyczyny. Do lekarzy (pediatrów) mam żal, bo łaziłam, mówiłam, prosiłam, żeby coś zrobili. Olali. Poszłam prywatnie do neurologa i od niego zaczęło się przysłowiowe "po nitce do kłębka".
              • zuzi.1 Re: Sensomotoryka 05.03.12, 18:00
                I co Ci powiedział neurolog? Jakie badania robiliście?
                • noemi29 Re: Sensomotoryka 05.03.12, 23:19
                  > I co Ci powiedział neurolog?

                  Zbadał małego i stwierdził wzmożone napięcie mięśniowe. Zaczęliśmy rehabilitację, która wg neurologa miała być lekiem na wszelkie zło. Pomogła owszem na ten dany problem, ale nie na nadwrażliwość i koszmarną PODwrażliwość układu przedsionkowego.
                  W końcu bąknął coś, że kilka gabinetów dalej, pani neurologopeda robi jakieś masaże sensorycznea ale tylko prywatnie i może by do niej...

                  Ta pani skończyła kurs SI no i wyjaśniła nam co się dzieje z naszym dzieckiem. Zaleciła pewne rzeczy, ale nie odczuliśmy ulgi. Dziecko jest mega nadwrażliwcem dotykowym, wzrokowym i słuchowym, a niedowrażliwy przedsionkowo. Teraz ma 2 lata i 9 miesięcy. Największym problemem jest nadwrażliwość oralna i słuchowa. Gdy skończy 3 lata to zaczniemy audioterapię - Johansena.

                  Zuzi, kiedy u twojego dziecka zaczęło być lepiej? W jakim wieku? Jak sobie radził w przedszkolu/szkole? Bo mój syn obecnie do przedszkola się nie nadaje, za dużo hałasu sad
                  Zal mi go, bo bardzo lubi dzieci. Staramy się jak możemy zapwenić mu towarzystwo, ale nie jest to łatwe. Po godzince z dwojgiem dzieci jest wyczerpany. sad
                  • zuzi.1 Re: Sensomotoryka 05.03.12, 23:30
                    Lepiej zaczęło byc gdy córka skończyła jakies 3 latka, wtedy definitywnie skończył się problem z nadwrażliwością słuchową. Prawdę powiedziawszy nie wiem jak to się odbyło, może organizm po prostu dorósł, trudno mi powiedziec. Przez długi czas była generalnie takim wrażliwym, delikatnym dzieckiem, ale juz jej żadne głośne dzwięki potem nie przeszkadzały, była trochę nieśmiała, ciężko się integrowała z koleżankami z przedszkola, chodziła ze 2 lata na zajęcia logopedyczne, popracowałam trochę nad integracją z innymi dziecmi, nad tym, żeby była b. pewna siebie, bez kompleksów i teraz jest naprawdę fajną, mądrą, pozbawioną kompleksów dziewczynką- jeszcze trochę i skończy podstawówkę. A początki były naprawdę ciężkie- taką traumę z nią trochę przeżyłam, nie wiedzieliśmy za bardzo co temu dziecku dolega i pediatra naprawdę niezły też nie zwrócił na to uwagi, nawet nie wspomniał o kwestii neurologa czy problemie zaburzen SI. Doczytałam się na ten temat dopiero w necie i tak mi się te jej wszystkie początkowe objawy i zachowania złożyły w całośc. Ale wydaje mi się, że ona mimo wszystko była lekkim przypadkiem, czytałam o dzieciach z dużo większymi problemami.
                  • zuzi.1 Re: Sensomotoryka 05.03.12, 23:35
                    Co to znaczy niedowrażliwy przedsionkowo?
                    • noemi29 Re: Sensomotoryka 06.03.12, 19:05
                      zuzi.1 napisała:

                      > Co to znaczy niedowrażliwy przedsionkowo?

                      Układ przedsionkowy - system rejestrujący ruch. Składa się z receptorów reagującyh na ruch liniowy (góra-dół) i ruch obrotowy. Receptory te dają nam informacje w jakim położeniu znajduje się ciało i co się z nim teraz dzieje.
                      Dzięki tym połączeniom układ przedsionkowy odpowiada za:
                      bezpieczeństwo grawitacyjne
                      ruch i równowagę
                      napiecie mięśniowe
                      postawę
                      ruchy gałek ocznych
                      obustronną koordynację
                      przetwarzanie słuchowo-językowe
                      przetwarzanie wzrokowo-przestrzenne
                      planowanie ruchu
                      i wtórnie za poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego

                      Mój synek ma niedowrażliwość, czyli czasami jego mózg nie czuł ruchu. Potrzebował dodatkowej stumulacji (wycie=noszenie, lulanie, bujanie) Malutkie dziecko musi się ruszać, żeby mózg mógł się dobrze rozwijać, terapeuta tłumaczył nam, że jego mózg jakby wołał: "Nic nie czuję! Ruszaj się! Chcę coś poczuć!". Maleństwa ciągle ruszają rękami, fikają nóżkami itd. Dla mojego synka to było za mało, więc ja ciągle nosiłam go w chuście, bujałam w hamaku, siadałam na huśtawce, na piłce fitnesowej i skakałam. NON STOP. Nawet jak spał, to musiał być bujany. To był jakiś horror. Ale to dla jego dobra, nie fanaberii.

                      Niektóre dzieci są z kolei nadwrazliwe przedsonkowo i nienawidzą bujania.
                      • zuzi.1 Re: Sensomotoryka 07.03.12, 11:59
                        Zastanawiam sie co jest przyczyną tego zjawiska, że częśc dzieci rodzi się z niedojrzałym układem nerwowym, coś mówił na ten temat neurolog? Coś czytałam o mikrouszkodzeniach mózgu itp. ale w dalszym ciągu nie wiem dlaczego w niektórych przypadkach, przy wydawałoby się normalnie przebiegającej ciąży, normalnych wynikach badań w trakcie ciąży takie problemy się pojawiają. Masz jakieś przemyślenia na ten temat noemi?
                        • noemi29 Re: Sensomotoryka 07.03.12, 23:34
                          zuzi.1 napisała:

                          Masz jakieś przemyśle
                          > nia na ten temat noemi?

                          Żaden ze specjalistów nigdy nie powiedział mi dlaczego tak jest. Raczej opierają się na założeniach, teoriach. Dzieci z cc są w grupie "zagrożonej" podobno, czytałam też o odruchach przetrwałych. Czasem dopatruję się winy u siebie sad Miałam infrkcję w czasie ciąży, leczę się też na tarczycę, musiałam brać zwiększone dawki leków w ciąży... ech, nie wiem, zastanawiam się, czy gdybym miała drugie dziecko, to też miałoby takie problemy? Same niewiadome. sad
                          • zuzi.1 Re: Sensomotoryka 07.03.12, 23:50
                            Ja też miałam infekcję w czasie ciązy, ale leków nie brałam, bo się trochę obawiałam o konsekwencje dla dziecka, podleczyłam się domowym sposobem, z tarczycą też mam problemy, ale z uwagi na to, że wyniki w górnych granicach normy, to leków nie biorę. Mam drugie dziecko, u drugiego takich problemów nie było jak u pierwszego, ale pojawił się problem alergii. W czasie drugiej ciąży nie miałam żadnej infekcji. No właśnie same niewiadome crying Teraz już wiem, ze dzieci z cc są w grupie zagrożonej i że wizyta u neurologa z niemowlakiem po cc, to jest koniecznosc.
                          • katekate17 Re: Sensomotoryka 08.03.12, 11:13
                            Moje dziecko też ma problemy z si, z których powoli wychodzimy a rodziłam sn, także wydaje mi się, że czy cc czy sn to nie ma wielkiej różnicy, moja mała podobno mogła być przestymulowana podczas porodu, zbyt mocno dociśnięta i z tego problemy min. z czuciem głębokim. Wiele moich koleżnek jest po cesarkach i to "na zimno" i ich dzieci nie miały śladu zaburzeń przetwarzania bodźców. Dla mnie przyczyna problemów z si u mojej córeczki pozostaje zagadką. Cieszę się, że wczesnie zauważyłam, że jest coś na rzeczy bo dzięki temu już niewiele zostało do "zreperowania".
              • zuzi.1 Re: Sensomotoryka 05.03.12, 18:20
                Noemi, czy Twoje dziecko urodziło się owinięte pępowiną? Bo moje tak, poród cc bez problemów, a dalsze objawy podobnie jak u Twojego dziecka, ciągły płac i nadwrażliwośc na najdrobniejszy hałas, chodziliśmy po domu na paluszkach, dziecko musiało mnie miec w zasięgu wzroku, miałam problem z wyjściem do łazienki nawet, generalnie totalna nadwrażliwosc, obecnie ma już kilkanascie lat i prawie żadnych problemów po tym okresie, czasem zdarza się, że upuszcza jakieś przedmioty przez nieuwagę, ale generalnie jest ok. Nie chodzilismy na żadne terapie, lekarz pediatra nie reagował na opisywane przeze mnie problemy z dzieckiem, zrzucał winę na kolkę...dopiero po kilku latach przeczytałam o zaburzeniach SI i o tym, że powinnam była chocby po samym cc udac się z nią od razu do neurologa. U nas ta historia zakończyłą się bez problemów, ale co z płaczącym, nadwrażliwym dzieckiem przeżyliśmy, to nasze...
                • noemi29 Re: Sensomotoryka 05.03.12, 23:21
                  Aaha, co do pępowiny to nie, nie był owinięty. Urodził się przez cc, miał siną skórę, co wskazuje na jakieś lekkie niedotlnienie.
                  • zuzi.1 Re: Sensomotoryka 05.03.12, 23:33
                    Córka też miała lekkie niedotlenienie, też urodziła sie trochę sina, zanim wydała pierwszy krzyk, musieli nad nią trochę popracowac. Poród też cc, ale ta pępowina była kilka razy owinięta wokół szyi.
    • nati-007 Re: Sensomotoryka 06.03.12, 21:08
      Witam, moja córka 4l jest w trakcie testu (badania) na zaburzenia SI, dokładny opis dostanę po badaniu. Wiem już, że ma podwrażliwością ukł. przedsionkowego, jest nadpobudliwa, wzmożone napięcie mięśni. Ma problemy z rysowaniem (prawidłowe trzymanie kredki), a jak jest u waszych dzieci z pisaniem/rysowaniem. Charakterystyczne zachowania córki to: ciągle biega, na karuzeli kręci się bardzo szybko i potrafi robić to bardzo długo, jak kogoś przytula to robi to bardzo mocno, mówi do mnie mamo uszczypnij mnie bo inaczej będę się źle czuła. Też jestem przerażona, czytam na ten temat i czekam na wynik badań. Boję się też , że będzie miała problemy w szkole tj. dysleksja, brak koncentracji itd.
      • noemi29 Re: Sensomotoryka 06.03.12, 22:45
        nati-007 napisała:

        a jak jest u waszych dzieci z pisaniem/rysowaniem

        Synek trzyma kredkę prawidłowo, ale rysować to góra 30 sekund jest w stanie, podobnie z jedzeniem, je sam, ale tylko chwilę, po czym prosi, żebym ja go karmiłam. Męczy sie po prostu. WNM dotyczyło obręczy barkowej i myslę, że właśnie dlatego tak jest.

        Boję się też , że będ
        > zie miała problemy w szkole tj. dysleksja, brak koncentracji itd.

        Ja też się tego boję (chociaż coraz mniej po rozmowie z terapeutą SI). Jeszcze macie trochę czasu do pójścia do szkoły. Dostaniesz na pewno zalecenia do pracy w domu (my mamy codziennie ćwiczyć), pewnie będzie chodzić na zajęcia z terapeutą, przez ten czas uda się jej córce pomóc.
        • obasic Re: Sensomotoryka 07.03.12, 13:45
          Moje dziecię ma ONM, problemy z koordynacją i równowagą.
          Chodziliśmy na rehabilitację od 1,5 do 2,5 lat.
          Potem się zbuntował i nie dało się nic sensownego zrobić.
          Obecnie ma 3,5 roku, jest na tzw. samorehabilitacji, staramy się dużo robić sami poprzez zwyczajne zabawy dnia codziennego, chodzi do przedszkola. Postępy są ciągle, jest coraz lepiej ale koordynacją odstaje od grupy.
          Swoją drogą (do autorki wątku) kto wydał taką imponującą listę zaburzeń? Ja nie spotkałam nikogo z lekarzy, który by tak dokładnie zdiagnozował dziecko. A nie ukrywam że niejednokrotnie się tego domagałam. Zazwyczaj każdy ma coś innego do powiedzenia, a ostatni specjalista stwierdził że z tego wyrośnie wink

          Jeśli chodzi o ewetualne problemy z dysleksją itp. w szkole to polecam książki Jagody Cieszyńskiej KOCHAM CZYTAĆ. Z moim dzieckiem pracuję od czasu do czasu na literkach od około 1,5 roku, mam ambicje, że w wieku 5 lat będzie czytał wink Robię to tak na wszelki wypadek gdyby były z tym problemy (wystarczy że ma już z koordynacją). Ponadto mam od logopedy takie ksero kart gdzie dziecko poznaje też literki i drobne wyrazy MOJE SYLABKI. Moze w tym aktywnie uczestniczyć bo ma za zadanie układać powycinane sylabki/słowa. Bardzo to lubi wink
        • nati-007 Re: Sensomotoryka 07.03.12, 20:49
          Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.
      • noonka30 Re: Sensomotoryka 08.03.12, 13:28
        Witam, my jesteśmy po diagnozie mojego 3,5 latka. Synek urodził się przez CC, w super stanie. W czasie ciąży brałam często nospę. Po wizycie u neurologa w 2 miesiącu zdiagnozowano małe obniżenie napięcie, miał 10 spotkań rehabilitacyjnych. Prawie w ogóle nie raczkował, tylko zaczął chodzić na początku 12 miesiąca. Teraz wiem, że raczkowanie jest bardzo ważne. Od kiedy zaczął chodzić wiedzieliśmy, że nie usiedzi w miejscu, nie potrafi się skupić dłużej. O terapii SI dowiedziałam się dopiero od psychologa w przedszkolu. Syn ma problem z trzymaniem kredek, nie lubi rysować, lepić plasteliny, nie potrafi się skupić dłużej na jednej czynności i jeszcze sporo innych rzeczy. Za to uwielbia skakać na trampolinie, huśtać się-musi po prostu mocno czuć. Przed nami około 1,5 roku intensywnej terapii wg terapeuty.
    • ka.terapia Re: Sensomotoryka 20.03.12, 19:38
      hej,jestem terapeutą metody NDT-Bobath, myślę , że trochę dobrze dobranych ćwiczeń rozwojowych i z IS (integracji sensorycznej)pomoże!Z drugiej strony ktoś wydał mega dokładną diagnozę-czemu nie podpowiedział co robić!Pozdrawiam!
      • noemi29 Re: Sensomotoryka 21.03.12, 01:15
        Odwiedzam co jakiś czas ten wątek i tak sobie myslę, że "dobrze" wiedzieć, że są mamy, które mają podobny problem, że wiedzą o co chodzi itd. W moim otoczeniu ludzie nie mają bladego pojęcia o takich trudnościach. Nawet już nie chce mi się tłumaczyć, bo patrzą na mnie jak na debila sad Dzieciak na oko zdrowy, a ta wymyśla!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka