moj 2,5 latek od lutego w przedszkolu.najdluzej chodzil 1,5tyg.,teraz co tydzien rowno chory,zawalony nos,temp.ponad 39,potem kaszel,przed swietami pierwszy jego antybiotyk

.wczesnie mial katar moze 3 razy w zyciu.ile moze potrwac takie budowanie odpornosci? bo za miesiac rodze,wszystko od niego lapie,nie mam sie czym leczyc no i przy noworodku taki wieczny szpital w domu? dobrze mu idzie w tym przedszkolu,jest 4h,polubil ciocie,zązal bawic rie z dziecmi,jesc...zalezy mi na utrzymaniu tego ale czy warto takim kosztem? jak bylo u Was? niemowle na piesi mniej lapie takie swinstwa?