agnesik190 15.05.08, 09:43 Tutaj zapraszam wszystkie majowe mamusie. Moje dzieciątko jeszcze w brzuszku, ale dużo dziewczyn już pewnie urodziło i chciałoby podzielić się opowieściami o swoich skarbach. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
madziarenka82 Re: Maj 2008 20.05.08, 16:07 Dopisuje sie jestem szczesliwa mama 10 dniowej Gabrysi Odpowiedz Link Zgłoś
magda065 Re: Maj 2008 26.06.08, 22:04 dopisuję się!1 witam jestem mamusią Bartusia, który urodził sie 6 maja 2008, ważył 4310 (uFFF!!!), mierzył 62cm, jest spokojnym chłopczykiem, bardzo żywym i wesołym Odpowiedz Link Zgłoś
gmarta32 Re: Maj 2008 16.08.08, 17:36 jestem mamusią Bartusia urodzil się 6 maja ważył 3240 mierzył 57cm Odpowiedz Link Zgłoś
ruta.agnieszka Re: Maj 2008 07.09.08, 00:13 magda065 napisała: <urodził sie 6 maja 2008, ważył 4310 (uFFF!!!), mierzył 62cm> Ja też urodziłam chłopca 6 maja- 4 400, 63 cm Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 25.05.08, 15:19 sie melduje jak Wam idzie, dziewczyny? ja czuje sie jak w MAtrixie - cykle karmienie, przewijanie, lulanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Maj 2008 27.05.08, 00:43 hej mam nadzieje, ze wiecej z nas sie tu w koncu zamelduje! moj synek Arturek urodzil sie 19.maja, wazyl 2690 i mierzyl 50cm. jest slodki! kochany bardzo, choc nie daje mi chwili wytchnienia, zasypia tylko na piersi. dlatego kazali mi zostac dluzej w szpitalu i nazwali malym potworem, bo zal im bylo mnie. byl slawny na oddziale... teraz mnie martwi, bo nadal nie uspokaja sie po karmieniu, musze dokarmiac go sztucznym mlekiem, a to dla mnie przykrosc Nie wiem, czy jest sens karmic piersia, polozne dziwily sie mojej wytrwalosci. Jak wam idzie? bola sutki czy nie? ja czuje sie fatalnie. jesli nie wytrzymam do rana to jade na pogotowie. jesli wytrzymam, musze sie jakos zebrac z maluchem i pojsc do lekarza. biedactwo jeszcze nigdy nie bylo na dworze z powodu mojego beznadziejnego samopoczucia. do gojenia sie ran po trudnym porodzie kleszczowym i bolesnych sutkow przy nieustannym (doslownie) karmieniu, doszly straszne bole calego brzucha i plecow, ktore uniemozliwiaja mi w ogole poruszanie sie. masakra jak wam leci? pozdrawiam Mamy i Malenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Maj 2008 28.05.08, 16:46 Hej, hej Na reszcie chwilka na herbatę i internet, bo oba stwory śpią. Powoli ogarniam chaos i wypracowuję jakieś metody dawania rady z dwójeczką, to nawet dosyć interesujące, bo wymaga ruszenia głową. Mieliśmy już parę kryzysowych sytuacji, bo starszak choć deklaruje, że braciszek jest fajny i wogóle jest ok to jednak w głębi jest zazdrosny i chce koniecznie zwrócić na siebie uwagę, np. zwalając na siebie komodę, malując prześcieradło w naszym pokoju czarna kredką albo odmawiając zasypiania we własnym łóżku. Na szczęście los obdarował nas niemowlęciem aniołkiem, które je, śpi, lubi sie kąpać, śpi w nocy w odcinkach 4 godzinnych, prawie nie płacze i zasypia w łóżeczku, bo gdyby było inaczej to musiałabym zwariować. W najbardziej kłopotliwej części dnia czyli wyjściu na spacer, spacerze i powrocie związanym z daniem obiadu obu synkom i uśpieniem ich pomaga mi moja kochana mama, gdyby nie mogła to poradziłabym sobie jakoś ale byłoby duzo ciężej. Dziś maluch skończył dwa tygodnie a ja już zapomniałam o porodzie, szwach, bólach i innych radościach, nawet zmęczona jakoś specjalnie nie jestem, choć staram się chodzić wcześniej spać. Generalnie jest fajnie a w Dzień Dziecka robimy piknik ze znajomymi z synkiem, już nie mogę sie doczekać. Pozdrawiam wszystkie majowe mamy i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: scotiaanka 09.06.08, 02:42 cześć dziewczyny długo mnie nie było, bo tak jakoś problem za problemem mi się pojawiał. to jak mi sie tyle nazbierało, to już napiszę... już pisałam jak fatalnie się czułam po porodzie i o początkowych problemach z karmieniem. nie zdążyło się to nawet ustabilizować, a tu nagle zaczęły się kolki, pomimo mojej ekstremalnie surowej diety. a to jest masakra. jednego dnia maluch przeszło 13 godzin (!) tak strasznie przejmująco krzyczał, a ja nie mogłam mu w żaden sposób pomóc! A próbowałam wszystkiego: lekarstwo na kolkę, masaż brzuszka, kładzenie na brzuszku na przedramieniu i masowanie, picie koperku, picie kminku. znalazłam nawet informację, że w Indiach kobiety smarują wokół pępka jakąś przyprawą, zdobyłam jakoś tą przyprawę (ze sklepu z przyprawami hinduskimi, 3 dni przed oficjalnym otwarciem sklepu, ale przecież dziecko cierpi). nic nie pomogło. mogłam tylko patrzeć na cierpiące dziecko, bałam się każdego dnia i każdej nocy ((((( Wtedy po tym przeszło 13-godzinnym maratonie dziecko było tak wyczerpane, że odrzuciło pierś i przestało się w ogóle ruszać na wiele godzin, już myślałam, że umiera. nie wyobrażacie sobie, ile to strachu i łez. od paru dni nie ma już kolek, dzięki Bogu. za to teraz z kolei mam problemy z pokarmem... zresztą, więcej o przebojach z karmieniem napisałam tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48819&w=80190436&wv.x=2&a=80588133 uprzedzam, ze się rozpisałam... ogólnie czuję się wyczerpana fizycznie i psychicznie. przez półtora tygodnia nie mogłam wstać z łóżka, a teraz znów mam bóle brzucha, problemy z wypróżnianiem i dotrzymywaniem, mam też straszne blizny po szyciu po porodzie kleszczowym (((( Do tego jestem cały dzień całkiem sama, co przy tak wymagającym i nieśpiącym w ogóle dziecku oznacza, że często nie mam szans nawet wypić herbaty dopóki mąż nie wróci z pracy. jak w tym wszystkim mam nie mieć problemów z laktacją? a co do wyglądu: ja akurat nie mogę narzekać. ważę 46,5kg, o 2 kg więcej niż przed ciążą, ale to akurat nawet lepiej. mam płaski brzuch, zero rozstępów i super piersi, a do karmienia ubieram seksowne koszulki i piżamki. lepiej nie będzie. niestety, mój mąż nie okazuje mi, że go pociągam Twierdzi, że przeszkadza mu wiedza na temat tego, co mnie "tam" spotkało, że jestem pozszywana itp. Wy schudniecie, a co ja mam zrobić? ja też potrzebuje wsparcia, odrobiny czułości i wiary, że kiedyś będzie dobrze ((((( Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 28.05.08, 20:02 moja Olenka tez aniolek w miare, daje pospac w nocy i za bardzo nie marudzi, tyle ze od cyca ciezko ja oderwac dzisiaj zaliczylysmy pierwszy spacerek, dziecko zasnelo w minute, a taka awantura byla jak wkladalam do wozka czuje sie juz bardzo dobrze, wszystko podobno sie dobrze goi, nawet nie jestem oblednie zmeczona. Fakt ze mam meza na urlopie no i Babcie sciagnelam do wnuczki - byla juz na drugi dzien po wyjsciu ze szpitala tak wiec gotuja mi i robia zakupy, psami tez sie narazie nie musze zajmowac, taki wypas bede miala do konca czerwca a potem samodzielnosc - mam nadzieje ze ogarne sie jakos organizacyjnie do tego czasu. dobija mnie tylko to siedzenie non stop w jednym pokoju z pijawka uczepiona cycka, a jak zasnie to w ramach atrakcji ide prasowac pieluchy...mam wrazenie ze jestem w jakims matrixie, moj swiat zniknal... wczoraj wyrwalam sie na chwilke do pracy zawiezc kwit ze szpitala, ale bylo faaajnie tatus zostal ze sciagnietym mlekiem, 100 ml.. starczylo malemu potworowi na 1,5 godziny (tzn 30 zostawila) - a przed wyjsciem sie pasla z 2 godziny przy cycu...ja nie wiem gdzie ona to miesci jak dziewczyny Wasze sutki, pogryzione? moja tak mi 'popiescila' jednego ze jak ja dostawiam to az mnie skreca - ale wtedy przypominam sobie skurcze porodowe i od razu mi sie lepiej robi a jak sobie radzicie z karmieniem? mysmy pierwsze 4-5 dni sie strasznie meczyly zanim sie nauczylysmy obydwie. teraz juz gladziutko idzie. ogolnie moja Mala jest boska, super trenuje minki - usmiechy wali cudne, narazie wiadomo, bezwiednie, ale i tak sa sloooodkie wyczailam tez dzisiaj dlaczego ciagle mi glowke w jedna strone w lozeczku odwraca - ma naprzeciwko lustro na szafie i oblukuje sobie tam siebie, tak mi sie przynajmniej zdawalo, nei wiem czy to mozliwe - czy juz na tyle dobrze widzi... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Maj 2008 29.05.08, 10:50 Ja również się melduję. 20 maja o godz. 11,25 urodził sie Adaś, z wagą 3920g, długość 60cm. Dostał 10pkt. Jest kochany i słodki, dużo śpi, w nocy budzi się tylko dwa razy na jedzenie i je po 20 minut, prawie nie płacze. Nie wierzyłam, że są takie dzieci, bo starszak - Filip, dał mi nieźle popalić, spał tylko na rękach, odłożony do łóżeczka darł się, przy cycu spędzał po 2 godziny. Na razie mam dobrze, bo przyjechali moi rodzice i zajmują się satrszakiem, ale ten luksus w niedzielę się skończy i zostanę sama z dwójką, będę tylko czekać do 17 aż mąż wróci z pracy. Pozdrawiam i spokojnych nocek życzę wszystkim majówkom. Odpowiedz Link Zgłoś
tyna101 Re: Maj 2008 29.05.08, 13:53 Witam wszystkie mamy. Ja urodziłam 25-go w niedziele synka a w domku czekała na mnie córcia z mężem. Synuś jest kochamy i cieszę się że bedę mogła na tym forum podzielić się wrażeniami. Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociech! Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos melduję się :) 30.05.08, 08:43 24 maja o 4:25 urodził się Gabriel jest słodziutki, przyszedł na świat z wagą 3100, 55 cm Ciągle chciałby tylko cyca Poród miałam bolesny, ale krótki-5 godz, skurcze od początku co 3 min. Ale dało się przeżyć, nawet nie pisnęłam. Mały jest spokojniutki-póki co POzdrawiam wszystkie majowe mamy Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: melduję się :) 30.05.08, 09:10 Ja też urodziłam 24 maja o 14.45 Poród bolesny z małymi komplikacjami-małemu owinęła się pępowina i trochę nas nastraszył ale wszystko jest ok. Jest jak narazie bardzo grzeczny-ładnie je,śpi w łóżeczku i prawie nie płacze. Mam zapytanie!! Czy trzymacie specjalną dietę? Jak wygląda wasz jadłospis dzienny? Pozdrowionka szczęśliwym mamusiom!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: melduję się :) 30.05.08, 11:37 Ja na śniadanko jem bułeczki z masełkiem i serem białym ub chudą wędlinką,mleko z płatkami na obiad zupa pomidorowa, barszcz czerwony lub rosołek, ziemniaki, ryż lub makaron z gotowanym mięskiem, rybą - też gotowana, żurawiną i kolacje podobnie jak śniadanie. Jak jestem głodna to podjadam suchary, banana, gotowane jabłuszko. Piję wodę, czasami soczek jabłkowy i herbatkę owocową. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: melduję się :) 30.05.08, 16:37 Ja na razie jem wszystko to, co zwykle tzn. był już czosnek w sałacie, pomidory, nowalijki, kotlety z kurczaka, truskawki - na razie kilka, czekolada - 2 kostki dziennie, dużo mleka pod różnymi postaciami, słaba kawa z mlekiem, herbata z cytryną. Na razie, odpukac, małemu nic nie dolega. Czy Waszym dzeciom odpadły już kikuty pępowiny, bo mój synek ma już ponad 2 tygodnie i nadal nie zgubił? Poza tym ropieje mu oko i musimy zakraplać antybiotyk i masować kanalik łzowy i na razie niewiele to daje. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: melduję się :) 31.05.08, 08:02 Dzięki za odpowiedź!!! Byłam ciekawa jak z tym mlekiem-w szpitalu powiedzieli mi,że nie można produktów mlecznych a ja je ubóstwiam.Ale zjadłam już serki waniliowe,wiejskie,banana,karotkę i jak narazie nic się nie dzieje.Najgorsze,że jak nie jadłam dużo słodyczy to mi się chce jak cholera!!!!! Mój synek kończy dzisiaj tydzień-pępuszek ładnie się goił ale dzisiaj trochę krewki się pokazało. Dzisiaj wybieramy się na spacer-15 minutowy bo śliczna pogoda. Jestem ciekawa jakie macie zdanie na temat dodatkowych szczepień typu-pneumokoki, rota wirusa itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: melduję się :) 31.05.08, 09:18 Właśnie też miałam pytać o te szczepienia. Rota wirus wyjątkowe paskudztwo nasz starszak przechodził już to dwa razy, pierwszy raz w swoje drugie urodziny i teraz w kwietniu, czyli miesiąc po trzecich urodzinach. Podobno na to choruje się tylko raz, a najgroxnie zachorować w pierwszym roku. Natomiast cena jest trochę powalająca, bo potrzebne są dwie dawki, a jena kosztuje 200zł i trzeba zaszczepić do 6 m-ca. Pneumokoki potrzebne są trzy dawki, przy czym jedna kosztuje 300zł, a wnaszym przypadku żeby szzepienie małego miało sens, to trzeba jeszcze zaszczepić starszaka, czyli kolejne 300zł. A jeszcze szczepionki skojarzone, które są podobno bezpieczniejsze. Sama nie wiem co robić. My mamy już za sobą pierwsze spacerki i to takie godzinne, a dzisiaj ma być 30stopni, więc pewnie ze dwie godzinki spędzimy na dworze. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: melduję się :) 31.05.08, 15:45 O matko.. mnie przerażają wszystkie te szczepienia, terminy Więc wolę o nich póki co nie myśleć, za 2 tyg idziemy na pierwszą wizyt ę do lekarza, tam wszystko mi powiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: melduję się :) 01.06.08, 00:15 Mój starszak już zaszczepiny na pneumokoki, we wtorek szczepimy na meningokoki - miał w tym roku infekcję stawu kolanowego i trzy tygodnie spędził w szpitalu wię teraz szczepimy na co sie da, tym bardziej że idzie do przedszkola. Malucha zaszczepimy na pewno szczepionką skojarzoną i zastanawiamy się nad pneumokokami, co do rotawirusów to słyszałam w szpitalu różne opinie na ten temat. Podobno mogą mieć nieciekawe konsekwencje, a i tak większość dzieci na to choruje, wiem bo pracuję z dziećmi i w zimie jest po prostu rotawirusowy pogrom, a tak naprawdę to jest to groźne tylko dla bardzo małych dzieci a teraz idzie lato więc raczej takich infekcji być nie powinno, no ale to tylko takie moje luźne rozważania. Starszy synek złapał rotawirusa w szpitalu i w związku z tym dostawał kroplówki, ale poza tym, że go to osłabiło to nie było groźne. Mamy już dzień dziecka - wszystkiego najlepszego maluchy! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos pytanko:) 01.06.08, 17:30 Mamuśki jak ubieracie na noc po kąpieli maleństwa? Śpiochy i kaftaniki,czy może tylko body? przecież jest tak duszno... Ja dalej trwam przy śpiochach jednak, troszkę się boję, że się zaziębi, ale ciekawa jestem jak Wy sie na to zapatrujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: pytanko:) 02.06.08, 08:33 Ja zakładam body z krótkim rękawkiem a na to pajacyk lub body z długim a na to śpioszki na ramiączkach i przykrywam lekką kołderką. Mój ma dopiero 9 dni a poza tym ma problemy z noskiem-świszcze przy wdechu jak na gwizdeczku. Nie mogę oczyścić mu tego noska-bo ma zatkane gdzieś głęboko. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: pytanko:) 02.06.08, 11:53 Marzenka mój też ma 9 dni 24 maja o 4:25 się urodził a próbowałaś soli morskiej?takiej w niebieskiej buteleczce z dozownikiem?podobno działa, ja próbowałam na sobie w ciąży i troszkę mi ulżyło, więc dzidziusiowi też powinno. Ja natomiast mam problem z lewym oczkiem, zbiera mu się ropka, położna poradziła przemywać na zmianę solą fizjologiczną i Świetlikiem, póki co nie pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: pytanko:) 02.06.08, 15:32 Ja ubieram w body długim lub krótkim rękawem i pajacyka. Tymek i tak większość noy śpi z nami, więc byłoby mu za gorąco w większej liczbie warstw. U nas też oczko ropieje, dostaliśmy już drugie krople z antybiotykiem, to prawdopodobnie problem z kanalikiem łzowym, mamy się wybrac do okulisty. Teraz podobno duzo dzieci to ma. Czy podajecie dzieciom witaminę K? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: pytanko:) 03.06.08, 08:48 Witaminę K podaję. Również mamy problem z lewym oczkiem, ja przemywam rumiankiem a teraz dostaliśmy też jakieś kropelki do zapuszczania i jest już lepiej. Na noc ubieram kaftanik i śpioszki. w ciągu 11 dni Adaś przybrał 350g, to chyba nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: pytanko:) 03.06.08, 09:47 a my idziemy dzisiaj do lekarza z tym oczkiem też się dowiem ile mój mały niecierpliwiec przybrał na wadze Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: pytanko:) 03.06.08, 11:29 oo my tez dzisiaj bylysmy Mala wazy 3850!! czyli w 16 dni przybrala 600 g (w dniu wypisu miala 3210, a urodzeniowa 3450) Troszke sie zmartwilam bo Malutka ma asymetrie postawy czy cos takiego, i musimy isc do neurologa i ortopedy - Pani Doktor powiedziala ze to moze byc jeszcze po ciazy, ulozenie w 'C', ale sprawdzic trzeba. Wlasnie - szukam teraz w necie informacji o dobrym neurologu (najchetniej z NFZ ale niekoniecznie) w Wawce - może któras z Was o kims slyszala? Musimy tez podciac wiezadelko - no i ma zapalenie skory lojotokowe (na buzce takie krostki). ALe ogolnie Mloda zdrowa, ladnie rosnie i byla bardzo grzeczna w przychodni Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: pytanko:) 03.06.08, 15:19 Byłam w przychodni ze starszakiem a przy okazji zważyłam małego - 5280 czyli przwie kilogram trzy tygodnie. Po nowych kropelkach z oczkiem już lepiej ale i tak zapisłam go do okulisty. U nas też chyba trądzik noworodkowy bo cała buzia w krostkach ale pani doktor powiedziała, że przejdzie. Przez ten upał maluch ciągle się budził na spacerze, a poza tym tak się koncertowo zasikał,że musiałam kupić ubranko po drodze Wczoraj odebrałam chustę, muszę rozpracować system wiązania, zapytać ortopedę czy mogę nosić małego i odciążę sobie trochę kręgosłup. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 chusta 03.06.08, 15:36 Ja też mam chustę, motałam się kilka razy, wsadziłam małego i chyba dobrze się czuł, bo nie płakał, jednak nie miałam odwagi wyjść z domu. Boje się, że może źle się zamotałam. Muszę się spotkac z jakąś doświadczoną mamą. Ciekawa jestem jak Tobie pójdzie to motanie? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: chusta 04.06.08, 15:48 Ja mam hustę bebelulu, taką z kółkami, ale i tak chwilę mi zajęło zanim ją założyłam . Wiem, że dla prawdziwych wyznawczyń chust bebelulu sś kiepskim produktem, ale na moje potrzeby myślę, że wystarczy. Wczoraj włożyłam małego do niej, ale jakiś taki pogięty mi się wydawał, chociaż zasnął smacznie. Poza tym ciężko mi było i bolało mnie ramię, więc chyba coś nie tak zrobiłam. Na razie nosiłam go przez chwilę w domu. Nie wiem czy będę jej często używać, może jak będzie starszy. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: pytanko:) 03.06.08, 15:48 tez mam chuste kupilam na chusta.pl, taka z kółkami, narazie jeszcze nie nosilam malej, i teraz chyba sie wstrzymam do wizyty u tego neurologa i ortopedy. na szczescie mloda nie wymaga dlugiego noszenia na rekach, jej ukochany sposob zasypiania to 'na kangurka' na moim brzuchu i piersiach, ja musze pol-siedzaco, pod katem 45 stopni lezec. wtedy odplywa mi w 10 minut i mozna ja przeniesc do lozeczka w ogole dziewczyny tak poczytalam jak ubieracie dzieciaczki - kurcze, my to polowe tego jej zakladamy, teraz spi w body z krotkim rekawkiem przykryta tylko tetra, na spacerze w pajacu ale bez stópek, w skarpetkach, i przykryta flanelka, bez czapki. na noc spala w pajacyku pod polarkowym kocykiem, sama w lozeczku. W mieszkaniu sa wszystkie okna pootwierane i drzwi tez - balam sie ze sie przeziebi ale widze ze lepiej spi i jest spokojniejsza, jak nie ma zaduchu w pokoju. przeciag jej nie szkodzi, dzisiaj byla osluchiwana i badana i nic sie nie dzieje z dzieckiem. a jak Wasi faceci? szczegolnie Ci pierwszorazowi tatusiowie? moj sie rozplywa nad mala, w przychodni slyszalam dzisaij tylko jeki podziwu od innych dziewczyn, podczas kiedy tatus nosil corcie i czule do niej przemawial nie mam tez szans na dorwanie sie do wozka na rodzinnym spacerze no i mi sie rozszalal na forum niemowlakowym, podpatrzylam dzisiaj hiehie tatus pelna geba Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: pytanko:) 03.06.08, 17:22 Ha! mój mały urwis przybrał 640 gram w 7 dni to dopiero żarłoczek dostaliśmy kropelki do oczka, zobaczymy czy przejdzie, bo jak nie to do okulisty trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos ropiejące oczko 04.06.08, 18:31 Słuchajcie macie ten problem? ja dostałam antybiotyk, nawet dzisiaj byliśmy u okulisty w szpitalu, bo oczko zapuchło, myślałam że od stosowania antybiotyku. Okulistka powiedziała, że noworodki tak mają, że mały ma widocznie zatkany kanalik łzowy, żeby podawać antybiotyk i masować. Jak tam u Was z oczkami maluszków? aha no i zmieniam pieluszki jak porąbana, tylko coś usłyszę i od razu zmiana na świeżą, a mały i tak ma obszczypane pośladki tam w środku przy odbycie;/ Używam na zmianę Sudocremu i olejku parafinowego-tak poleciła położna.. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: ropiejące oczko 04.06.08, 22:32 U nas to samo z oczkiem. Antybiotyk i masować, 30 idziemy do okulisty. Podobno dużo dzieci ma teraz problem z kanalikiem łzowym. Pieluchy też zmieniam ciągle a dodatkowo też ubranka bo mały ciągle się zasikuje, musimy mu kupić większe pieluchy, bo nie nadążę z praniem. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 szcepionka skojarzona - ceny 06.06.08, 14:02 Będąc w przychodni spytałam o cenę pierwszej szczepionki tej między 6 a 8 tygodniem i tak 180zł - jeden zastrzyk, 140zł - dwa zastrzyki i darmowe, już nie pamiętam ale chyba 6zastrzyków. Zadzwoniłam do apteki i pytam o cenę tej szczepionki z jednym ukuciem 122zł. Czy to możliwe, żeby była aż taka różnica? Ile u Was kosztuje ta szczepionka? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: szcepionka skojarzona - ceny 06.06.08, 14:39 ta z jednym ukłuciem u mnie ok 200 zł. Matko Boska normalnie przerażają mnie te ceny... Dla dzieci powinno być wszystko za darmo!! Ale ogólnie te szczepionki (nie skojarzone) są darmowe nie? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: szcepionka skojarzona - ceny 06.06.08, 15:16 U nie skojarzona 130. Nieskojarzone są za darmo ale to dużo ukłuć za jednym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
magda065 Re: szcepionka skojarzona - ceny 26.06.08, 22:06 u mnie skojarzona 114 zł Odpowiedz Link Zgłoś
e-sylwia77 Re: Maj 2008 07.06.08, 13:20 witam majowe mamuśkimiałam zostać czerwcową mamą,ale synek pojawił się 29.05.08 także nie pozostało mi nic innego jak dołączyć do was.jestem juz mamą 3-letniej Julii.Michałek urodził się nieduży 3400 i 49 cm.co do szczepień,my mieszkamy w brukseli,tu szczepienia są darmowe(skojarzone),na pneumokoki też,a od tego roku weszły obowiązkowo szczepionki na rotawirus,za które trzeba zapłacić 10 euro.szkoda,że w polsce trzeba tyle kasy wydać na coś co powinno być darmowe.pozdrawiam, życzę przespanych nocy i grzecznych,zdrowych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ibiza777 Re: Maj 2008 07.06.08, 19:03 Witam. Miałam być również majóweczką, ale los sprawił ze córeczka urodziła się 12 kwietnia, ale dzień w dzień śledziłam Wasze wpisy, Wasze oczekiwania na narodziny pociech ). Teraz już jesteście w komplecie, a mi nic innego nie pozostaje jak Was serdecznie pozdrowić. Trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Maj 2008 07.06.08, 20:40 e-sylwia wiatmay w naszym gronie i zpraszamy do częstego klikania. ibiza dziękujemy za pozdrowienia i ty również się trzymaj, wszystkiego dobrego dla ciebie i córeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 witaminy 07.06.08, 20:41 Podajecie dzieciom ? Ja daję Vigantol -1 kropla cebionmulti - 3 kropelki vit. K Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: witaminy 08.06.08, 08:54 my tylko witamine K ale co drugi dzien, maz gdzies wyczytal ze z ta witamina to tak roznie mowia, poza tym, poza Polska nigdzie w EU sie jej nie podaje tak wczesnie. Zaczyna byc gorzej wieczorami, mala sie robi marudna i wczoraj nawet juz ja usypialam w wozku bujajac - do tej pory nie bylo to konieczne. noce dalej przesypia z 1-2 karmieniami ale bez awantur, polspiaco a ja mam coraz wiekszego dola przez to jak wygladam... mam 15 kg nadwagi w stosunku do wagi sprzed ciazy, ktora tez nie byla idealna, do tego okropnie mnie na sam koniec pooralo na brzuchu i udach - mam koszmarne rozstepy i nie wiem skad bo cala ciaze prawie nie mialam a nagle po porodzie koszmar... wygladam jedym slowem okropnie, nie pokazuje sie mezowi bez ubrania i nie wiem czy uda mi sie tego wszystkeigo pozbyc... kupialm strasznie drogi krem na rozstepy ale nie wierze ze znikna i boje sie ze juz nigdy nie wyjde na plaze w stroju i nigdy nie rozbiore sie przed mezem bo nie chce zeby to widzial.. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: witaminy 08.06.08, 16:51 Ja też mam podawać ten Vigantol ale dopiero jak mały skończy 3 tyg. Speedymika!! Ja mam to samo-15 kg nadwagi zostało,a sporo już ubyło bo przytyłam 27 Rozstępy na brzuchu mam ze 3 na samym dole, które zauważyłam dopiero dzisiaj;/ natomiast na biodrach i udach zrobiły się te wstrętne szramy, ale na szczęście nieduże. Mój mąż je jednak już zauwqażyłm, bo po domku chodzę wieczorami tylko w majtkach i staniku laktacyjnym-taka duchota. ale mój mąż jest kochany i cały czas daje mi do zrozumienia,że go pociągam na szczęście, choć dziwię mu się, bo ja na siebie nie mogę patrzeć... Powiedzcie mi jakie jecie owoce i warzywa? Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: witaminy 08.06.08, 18:50 ja mam do pepka caly brzuch, uda do polowy, rozstepy sa wielkie i strasznie widoczne, po prostu koszmar. nie wyobrazam sobie jak cos takiego mogloby sie podobac komukolwiek - do tego to sadelko, maz przed ciaza nieraz dawal do zrozumienia ze wolal jak bylam bardzo chuda, bleee.... w zyciu przy nim sie nie rozbiore dopoki tak wygladam, nie chce ryzykowac ze zobacze to zniesmaczone spojrzenie i mine... i nawet nie moge zajesc rozpaczy slodyczem czy chipsem... z owocow jem banany i to hurtowo, chyba brakuje mi magnezu. poza tym jadlam juz truskawki, na szczescie mlodej nic sie nie dzialo wiec moge szalec a warzywka no to do obiadku codziennie surowka, wiadomo. ogorek, pomidorek, rzodkiewka, kalafior, buraczki... jakos specjalnie teraz wiecej ich nie jem - z tym ze moj talerz wyglada tak ze pol na pol ziemniakow i surowki, a nieduzo miesa, ja jestem ogolnie mocno nabialowo - warzywna dziewczyna za to pije teraz strasznie duzo wody - nigdy nie lubilam wody i nawet w upaly jej nie pilam specjalnie, a teraz 2 litry schodza niezaleznie od pogody. to chba przez laktacje? bylismy z Mloda dzisiaj na Starowce - 3 godzinki spaceru prawie, bardzo jej sie chhyba podobalo, bo byla wyjatkowo grzeczna. oczywiscie pani kelnerka w restauracji gdzie zjedlismy obiad nie omieszkala sie zbulwersowac ze 3-tyg dziecko jest zabierane na dluzsze wyjscie a do tego bez czapki i z golymi stopami... to nic ze 30 stopni.. echh poczulam sie jak wyrodna matka przez chwile Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: witaminy 08.06.08, 23:38 Hej, ja też byłam dziś na naszej Starówce, chcieliśmy pokazać starszakowi miśki - wszystkie musiał pogłaskać po brzuszku. Mały był bez czapki i skarpetek pod parasolką - przespał cały spacer. Z witaminek podaję vigantol - 1 kroplę. Maluch dziś wieczorem płakał i nie chciał się uspokoić przy piersi,ale ja mam swój sprawdzony sposób - kładę się, malucha kładę na mój goły brzuch i delikatnie kołyszę - zawsze działa, po krótkim czasie dziecko śpi. Warzywa jem wszystkie które i tak bym jadła, truskawki też jem i banany. O wodzie mąż mi ciągle przypomina bo ja sama nie czuję potrzeby żeby pić więcej, a powinnam. Co do figury to pare kilo jeszcze mam tu i uwdzie, ale bez dramatu, za to mąż jest zachwycony moim biustem Mój maluch już zarejestrowany w urzędzie czas się wybrać po becikowe. A w czwartek wizyta u ortopedy. Pozdrowienia dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: witaminy 09.06.08, 07:35 Kurde mały nie daje mi spać od 3 w nocy,budzi się i wierci ,przeciąga, stęka Podobno jak dziecko się przeciąga to rośnie..hmm mój brzdąc ma 16 dni, urodził się 55 cm długi a teraz się już nie mieści w ubranka 56!! Ma strasznie długie nóżki, aż się w szpitalu zachwycały. Jestem padnięta-nie płacze mi na szczęście, ale to wstawanie po 5 razy w nocy a potem niespanie od 3 ...mam worki pod oczami.. Ale mimo wszystko jest kochany Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: witaminy 09.06.08, 08:39 ja tez tak Mloda klade ale ostatnio jakos przestalo jej sie podobac, szkoda bo fajnie sie tak spi i ona szybko odlatywala. traz hitem jest poduszka do karmienia - uwielbia na niej lezec nawet jak nie je a jak idzie obcinanie paznokietkow dziewczyny? ja juz 3 razy ale przed pierwszym mialam niezlego pietra ze cos jej zrobie, na szczescie to jest prostsze niz sie wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: witaminy 09.06.08, 10:14 Ja jem z owoców: banany, jabłka, arbuz i ostatnio kilka truskawek. Młody ostatnio nie chce spać, a jak już zasypia to na rączkach). U mnie kąpaniem i obcinaniem paznokietków zajmuje się mąż, obcinał już dwa razy a jutro Adaś kończy trzy tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena Re: witaminy 16.06.08, 13:48 Ja podaję witaminę K i od tego tygodnia zacznę podawać Vigantol. O Cebionmulti czytałam, że się podaje jeśli nie karmi się piersią ale skoro podajesz wit. K to pewnie jednak karmisz piersią? Sama już nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: witaminy 17.06.08, 07:57 też podaję Vigantol i cebionmulti i karmię piersią. a jak się mały krzywi jak to połyka, przecież to jest zrobione na olejku pomarańczowym i grejfrutowym;] Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 scotiaanka 09.06.08, 15:05 Strasznie Ci współczuje Twoich problemów. Atak kolki przez 13 godzin, szok! Podziwiam Cię, że to przeżyłaś i wyobrażam sobie Twoje łzy. Na kolki u nas przy starszym pomagała tylko suszarka. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: scotiaanka 09.06.08, 16:53 hej, pamietaj ze najwazniejsze ze Twoj Synek jest zdrowy, kolki sa straszne ale w koncu sie skoncza, pamietam moj chrzesniak mial podobnie, cale noce wyl ale jemu pomagala Gripe Water, i tez bratowa stracila pokarm, Wiki ma teraz 3 latka, jest duzym i zdrowym,a co naajwazniejsze - radosnym chlopakiem, wiec glowa do gory - bedzie dobrze trzymamy z Ola kciuki a moj maz tez mi nie pokazuje zebym go chociaz troszke pociagala ale tak juz jest od dawna, jeszcze przed ciaza przestalam go interesowac specjalnie, od kiedy przybylo mi pare kg wiecej(64 kg przy 169cm)....dlatego teraz nawet nie licze ze cos sie rozkreci niestety....i to ze schudne jest bez znaczenia, dalej bede miala te krechy na brzuchu a to jest po prostu obrzydliwe Odpowiedz Link Zgłoś
mayonica Re: Maj 2008 10.06.08, 09:46 Witam Was dziewczyny, Dopiero przed chwilą was znalazłam! Do tej pory śledziłam f prywatne majowe... Mojego maluszka Nikodema urodziłam 6 maja, był zupełnie standardowy : 3600 g, 55 cm . Teraz, po 4 tyg. ma już 5400 g. Okazał się gentelmenem( ma dwie strasze siostry 8 i 5 lat)- jest zupełnie niekłopotliwy: je i śpi. Przy mojej gromadce jest to sytuacja idealna, bo musiałabym oszaleć, gdyby był absorbujący. Pozdrawiam was wszystkie oraz wasze maluszki i mam nadzieję, że będę mogła w waszym gronie forumować - jeśli nie macie nic przeciwko... )) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos zmiany:) 10.06.08, 18:48 Dziewczyny! Zauważacie jak szybciutko rosną i zmieniają się nasze pociechy? Ja nie mogę w to uwierzyć, jaki duży jest już mój Gabriel, jak bardzo się zmienił na buzi jest śliczniutki poza tym dużo przybrał i urósł Z każdym dniem jest coraz to bardziej piękny i duży Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: zmiany:) 11.06.08, 07:42 oj tak nasza Ola tez juz wyrosla z ciuszkow 56, przybrala i trudno poznac w niej to malutkie stworzonko z pierwszych dni jest tez coraz bardziej kontaktowa, juz sobie czasem lezy sama, fikajac i ogladajac otoczenie, ma juz tez pierwsze zabawki - dwie maskotki w lozeczku - lubi wpatrywac sie w kaczuszke, balonik, karuzelke i grzechotke, ktora narazie srednio ja kreci ale jest a moj maz tak sie wczul w temat rosniecia Oli, ze chcial ja zaczac sadzac za 2-3 tygodnie oraz planowal juz wizyte u fryzjera z Mala i musze Wam powiedziec - nie wiem czy sobie nie wmawiam ale chyba te rozstepy sa troszke mniej widoczne, tak jakby sie kolorystycznie wtapialy w zdrowa skore.nie jest to jakis wielki postep ale nawet przy moim mega pesymistycznym podejsciu zauwazam niewielka roznice na plus Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Maj 2008 11.06.08, 10:20 Oleńka jest śliczna i jak ładnie się uśmiecha. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine miesiąc 14.06.08, 16:39 Tymek kończy dziś miesiąc. Jak ten czas leci, jeszcze tak niedawno toczyłam się z wielkim brzuchem. Dziś ma dzień pod znakiem ssania i przytulania, nie chce pospać sam dłuzej niż kilkanaście minut. Do tej pory spał nawet po 3 godziny. Mam nadzieję, że to się zmieni bo od noszenia w chuście, które pomaga, bolą mnie plecy, chyba coś źle robię. Wyrasta powoli z rozmiaru 68, dziś przeglądałam ciuszki po starszaku w poszukiwaniu śpiochów i pajacyków 74. Krostki na buzi to raczej nie trądzik tylko truskawki, odstawiłam truskawki i buzia ładnieje. Weszłam dziś w swoje zwykłe dzinsy i nawet się zapięłam, tylko brzuch jeszcze wystaje. Jak tam Wasze miesięczniaki? Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: miesiąc 14.06.08, 18:32 my dzisiaj rowne 4 tygodnie od narodzin swietujemy, do pelnego miesiaca 3 dni brakuje Olka tez dzisiaj przylepa jak rzadko, caly czas na raczkach prawie, jestem uziemiona. w ogole od dobrego tygodnia sie rozmarudzila troche, po czesci to byla wina upalow, od kiedy sie ochlodzilo jest lepiej, ale mysle ze troszke tez ma kolki, uspokaja sie po serii bakow na szczescie raczej nie sa silne.noszenie na raczkach baardzo pomaga jest tez juz bardziej kontaktowa, rozglada sie, reaguje na glos osob i odwraca glowke itd. fajnie w chuscie za duzo po domu nie nosze, trenujemy ale czekam na opinie ortopedy no i neurologa, czy to nie powiekszy tej asymetrii co niby ja ma. wysypka wciaz zywa i silna, zamowilam dzisiaj krem musteli taki regenerujacy, kapie w krochmalu i odstawilam nabial, czekolade (buuuu) i owoce. zobaczymy. Ola narazie przechodzi na rozmiar 68, 62 zaczyna byc mocno dopasowane...a dopiero kupowalam na 62 ciuszki i byly za duze sporo... a o dzinsch nie mam co marzyc narazie....o zainteresowaniu meza tez... niestety Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos nie jestem sama;] 14.06.08, 21:35 No widzę ,że nie tylko ja mam problem z marudnym dzieciem. Mój ciągle by jadł, od rana do ok 15 godz prawie w ogóle nie śpi, tylko przy cycku by siedział. Schodzi mi po pół kg dziennie, czasami mam mroczki w oczach. Nie mam czasu jeść, a do tego mam straszne zaparcia. w ciąży nie miałam kłopotów z hemoroidami, po porodzie się pojawiły- efekt parcia- i teraz po prostu umieram w wc(((( Ale za to jego kochana buzia wszystko mi wynagradza Jest słodziutki i kochaniutki Zamieściłam tutaj fotę mojego bobaska, jak chcecie to podejrzyjcie, niestety suwaczka zrobić nie umiem Gabrielek kończy dzisiaj 3 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: miesiąc 14.06.08, 22:36 hej speedymika - nie łam się rozstępami. bardzo dużo pozytywnych opinii czytałam o bio-oil, ponoć czyni cuda, znikają rozstępy, blizny powypadkowe itp. Nie wiem, gdzie w PL można go kupic, ale kupić można na pewno. Są też inne kremy, choc wierzyc mi się w ich skuteczność nie chce, np. Musteli krem na istniejące rozstępy. a w ostateczności zawsze jest laser... Tak więc odzyskasz i figurę, i piękną skórę a karmisz piersią? bo wtedy sie zwykle szybciej chudnie moje malenstwo nadal tonie w ciuszkach dla noworodkow Kupilam mu na e-bayu ciuszki dla malutkich dzidziusiow, takich poniżej 3,5kg i 50cm. ale i tak jestem dzis bardzo zadowolona z tego, jak rosnie, bo dzis go zwazylam i wreszcie przekroczyl magiczna granice 3kg - wazy 3070g pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: miesiąc 15.06.08, 08:12 hej kupilam narazie Rilastil Intensive, zobaczymy jak to zadziala, a jakiej to firmy to bio-oil? tak, karmie piersia i cos tam chudne ale falda na brzuchu zwisa ciagle, uda jak baleronki - nie jestem w stanie nalozyc spodni ktore sobie kupilam na poczatku ciazy, w 3 miesiacu... staram sie jesc malo, dwa posilki dziennie a z przegryzek to jakies neikaloryczne rzeczy typu chrupki kukurydziane albo wafle ryzowe, jak tylko gin powie ze jest juz oki to wskakuje tez na rowerek a jak u Ciebie z karmieniem i jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 pępek 15.06.08, 21:08 Czy waszym dzieciom już odpadł pępuszek? My we wtorek kończymy 4 tygodnie a pępuszek ciągle jest. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: pępek 16.06.08, 07:18 No to troszkę za długo, podobno ma odpaść do 14 dni. Oczyszczaj go tam wewnątrz nierozcieńczonym już spirytusem i pałeczkami do uszu,ja tak robiłam. Aha-przy każdej zmianie pieluszki. A ja mam pytanko- co myślicie na temat smoczka? ja chyba się przejdę do apteki po niego, bo mały non stop cycka chce, żeby usnąć, jak mu zabieram-to płacze i tak w kółko wiem, że jak się piersią karmi to nie powinno sie dawać jak najdłużej smoczka, ale ja już pomsłu jak zombi, prawie nie śpię.. Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena z opóźnieniem- melduję się:) 16.06.08, 13:45 Witajcie, Miałam być majówką, ale dzidzi nie spieszyło się i urodziła się 2 czerwca, ale mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swego grona. Mam córeczkę, urodziła się 8 dni po terminie, siłami natury, 3630 g, 52 cm, pozdrawiam pozostałe mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: z opóźnieniem- melduję się:) 16.06.08, 15:01 Witaj!! pewnie ,że przyjmiemy Gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf21 Re: z opóźnieniem- melduję się:) 16.06.08, 17:46 Witam, wszystkie mamy. Szymon urodził się 16.05 i ważył 4255 wiec wcale nie był mały - teraz tylko jej i je wiec rośnie dzielnie. Mam pytanko czy macie jakieś opinie na temat chusty Red Castle? I wogole która lepsza - bo po wizycie u ortopedy będe intensywnie myśleć o zakupie. Pzodrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: z opóźnieniem- melduję się:) 16.06.08, 22:50 To i ja się przywitam Córeczka urodziła się 24.05.Ważyła 4350,56cm.Zdrowa,kochana.Przez pierwsze 2 tyg.byla tylko na piersi,ale jako że spadała z wagi,musiałam przejść na bebilon.Teraz z racji poranionych sutkow,odciągam pokarm,podaje w butelce,a dokarmiam mieszanką.Wiem,że laktacja pewnie umrze śmiercią naturalna za niedługo,ale póki co cieszę się,że potrafię odciągnąć tą marną 50.Chociaż troszkę Agatka otrzyma tego,co najlepsze... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 17.06.08, 06:50 hiehie dostalam miesiaczke jak w zegarku, 4 tygodnie po porodzie ale to dziwnie po prawie roku przerwy teraz rozumiem skad moj sredni nastroj w ostatnich 2-3 dniach... choroba wscieklych krow...maz juz sie odzwyczail od PMS-ow, i tez nie rozumial co sie ze mna dzieje Olka dzisiaj pierwszy raz mi 'zawalila' pol nocy - w zasadzie to od 4 rano nie spie, z 40 minut sie udalo jeszcze wyszarpac. teraz ona slodko spi a ja siedze... Czy Wasze malenstwa tez zaczely sie tak wiercic i stekac, chrzakac przy tym? Ona tak robi zawsze nad ranem jak juz nie spi. wije sie jak dzdzownica i wydaje te dziwne odglosy Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos stękanie 17.06.08, 07:54 mój tak robi od jakiegoś tygodnia;] te chrząkania i stękania są czasami tak śmieszne, że polewam z nich nawet w nocy. Piszesz ,że od 4 nie śpisz- to i tak luz, ja sypiam w nocy co najwyżej 2 godz;] a niespanie od 4 to normalka u mnie;] wyglądam już jak zombi.No ale cóż, cierp ciało.... :] Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: stękanie 17.06.08, 09:10 do tej pory mialam luksusik- jedna pobudka w nocy na pol godziny, czasami dwie...ale juz sie powoli konczy, Mloda zaczyna aktywnosc 4-5 rano... myslalam ze z tym jej stekaniem i wiciem sie to cos nietypowego a jak przy robieniu kupy i siku? moja zawsze chwilke przed sie rozplakuje a potem taki blogostan na buzce - i juz wiem ze trzeba pieluche wymieniac Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: stękanie 17.06.08, 09:32 kupa luzik,ale z sikaniem są jaja;] bo wiesz chłopcy mają takiego dzyndzelka, jak tylko odwinę pieluszkę to leci fontanna do góry. do pieluszki rzadko sika;D A co do kupki, to najpierw troszkę popuszcza bączków, dopiero potem wali ostro. czasami tak głośni z znienacka,że mąż aż podskakuje;] także niezły mam ubaw. ja biorę Duphalac, bo mam straszne zaparcia i na małego chyba też troszkę działa, bo kupki ma wodniste. Poza tym ma lekko odparzony tyłek;/ ale jakoś sobie radzimy. właśnie wisi mi na ramieniu i błogo śpi. a jak go odkładam to zaraz płacze, bo chce cycka;/ Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: stękanie 17.06.08, 09:44 moja sie udalo odlozyc ale nie mam zludzen - gora pol godziny i znowu na raczki i do cyca jak ja biore to robi takie wieeelkie oczy na widok odpinanego stanika, jakby mowila 'oo jaki wielki cycek pod tym materialem' hahaha tez uwielbia na przewijaku lac - zazwyczaj kiedy zmieniam pieluche bo kupa, dokladnie w momencie kiedy nie mam jeszcze nowej podlozonej..na szczescie jeszcze nie ma fontanny, ale podobno dziewczynki tez potrafia, pewnie pozniej pokaze na co ja stac sikanie w swiezo zmieniona pieluche to tez standard, uzywam tetry wiec od razu musze zmienic znowu, czasem to dosc meczace... raz sie usmialismy z mezem - bo spala i puscila bardzo glosnego baka - az podskoczyla i sie rozryczala ze strachu Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: stękanie 17.06.08, 12:18 skąd ja znam te wielkie oczy na widok cyca no powiem Ci,że bąki to puszcza czasami głośniej niż mój mąż pytam więc zazwyczaj męża czy to nie on przypadkiem;P Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: stękanie 17.06.08, 13:20 heh, u mnie odwrotnie, stary jak mu sie wymsknie od razu zwala na Mloda ze to ona Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 18.06.08, 11:34 bylysmy dzisiaj u pediatry obejrzec jeszcze raz buzke - no i tym razem werdykt brzmi, niestety, silne podejrzenie alergii na nabial, atopowe zmiany ale jeszcze moze byc kwestia proszku do prania - uzywamy Cypiska a on jest drazniacy czesto, mamy zmienic proszek, odczekac czy to cos da, jesli nie - odstawic nabial. z dobrych wiesci to Ola wazy 4420, czyli w miesiac przybrala 1210 i dzisiaj mialam znowu zawalona nocke- spalam 3 godziny.. czyzby dobre czasy sie skonczyly?... Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena Re: Maj 2008 18.06.08, 11:58 Moja córeczka też ma na imię Ola Ja to chyba jestem szczęściarą bo w nocy śpię nawet po 7 godzin- oczywiście z przerwami. Za to w dzień mała śpi ciągiem maksymalnie 2 godziny, a przeważnie ucina sobie króciutkie drzemki, potem karmienie i tak w kółko... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 18.06.08, 12:17 szczęściara;] ja w nocy śpię po pół godz, potem wstaję przewinąć, nakarmić i tak w kółko... Mały uwielbia przy cycku siedzieć, dlatego kupiłam smoczka-którego zresztą nie lubi;] Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena Re: Maj 2008 19.06.08, 13:25 Za wcześnie pochwaliłam moją córeczkę...Dziś w nocy dała mi popalić Za to na spacerkach jest bardzo grzeczna i śpi a już się bałam, że będę biegiem do domu wracała z płaczącym w wózku bobasem jak niektóre moje znajome. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 19.06.08, 13:57 No ja też zauważyłam, że to ile razy się budzi w nocy zależy od jego nastrojów! No i oczywiście od tego co zjem ale ja dietę trzymam mocną. Tylko ,że wstaję min 3 razy w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 19.06.08, 14:51 ja zazwyczaj tez nie narzekam - klade Mloda ok 22, tak 3-4 rano mam pobudke na karmienie, ale polspiaco, zje, przewine i idzie spac, potem 5-6 i potem juz takie urywane spanie ze mna w lozku-pol godzinki snu i 15 minut karmienia i tak w kolko do 7-8, wtedy wstajemy ale dwie nocki poprzednie (dzisaij juz oki) to mi pokazala co MOZE dziecko w nocy w dzien natomiast bardzo roznie - wczoraj glownie spala, dopiero po 17-stej sie rozkrecila, najczesciej godzinka snu i 2 godzinki rozrabiania, dlatego pewnie mi tak ladnie spi w nocy poczytalam dzisaij o zywieniu dla mnie przy dziecku alergiku i sie lekko zalamalam - chociaz jest jeden plusik - mozna frytki no i na takiej diecie restrykcyjnej to szybko zgubie zbedne zapasy ale chyba wolalabym sie ich pozbyc nie z powodu alergii Oli... boje sie strasznie ze to moze byc tez spowodowane psem - mam 16-letnia suczke, to jak rodzina, od szczeniaka ze mna... nie wyobrazam sobie jej na starosc oddac obcemu, a z rodziny nikt nie da rady - u brata syn uczulony na siersc psa, Mama schorowana, nie da rady wychodzic, do tego pies wymaga juz opieki, leczenia itd... nei wiem co zrobie jak to przez jej siersc... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzary Re: Maj 2008 24.06.08, 09:02 Witam majowe mamusie. Ja urodziłam Igusię 13 maja. Jestesmy juz trochę razem i powoli poznajemy nasze obyczaje. Poczytam sobie w wolnej chwili wasze posty żeby się z wami zapoznać- bedzie mi miło dołączyć do majowego grona. Mam nadzieję, że będziemy miały okazję wymienić się naszymi doświadczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena Re: Maj 2008 24.06.08, 13:24 Witaj Mamusie chyba mocno zapracowane ostatnio przy dzidziusiach bo rzadko piszą. No i ta pogoda to istny koszmar- przynajmniej dla mnie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 25.06.08, 11:00 oj tak.. Ola daje ostatnio popalic, o przespanych spokojnie nockach juz zapomnialam. na szczescie wysypka juz w duzej mierze zeszla, ale wciaz MLoda sie drapie - tzn ona sie nei drapie lapkami tylko cwaniarka sie ociera buzka o np. moja koszulke albo o posciel... Jak Wasze maluchy? Olka juz jest taka bardziej kumata - interesuja ja rzeczy dookola, chichra sie sama do siebie a raczej do zabawek - do karuzelki, tego lancuszka z zabawkami w wozku, a czasem do sciany do nas tez sie bosko usmiecha, najbardzije jak maz ja laskocze- ubaw po pachy a potem w sekunde potrafi sie wsciec nie wiadomo na co - ryk na cale osiedle - po czym znowu banan na gebie.. i traf za nia o co jej chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zuzary Re: Maj 2008 25.06.08, 21:40 a my dzisiaj byłysmy na pierwszym szczepieniu.... 3 ukłucia. Swoją droga nie wiem czy mieć wyrzuty sumienia że nie wydałam kasy na skojarzoną szczepionkę. A jak u was pierwsze kłucia? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Maj 2008 26.06.08, 09:58 Ja będę szczepić w poniedziałek, o ile maluch nie zarazi się od starszaka który ma katar i kaszle, kupuję szczepionkę skojarzoną i dowiem się czy nasza pani doktor doradzi nam rotawirusy i pneumokoki. U nas same dobre widomości - oczko już nie ropieje, wysypka zeszła i buzia jest głaciutka, maluch nadal spokojny, czasem nachodzą go płaczki wieczorne i trzeba poprzytulać i pokołysać. Smoczkiem pluje - zupełnie jak jego brat.Na brzuszku nie bardzo lubi leżeć bo mu ciężko, ale kładę go na krótko żeby ćwiczył. Zainteresował się swoimi rękami i karuzelką nad łóżeczkem i wydaje takie śmieszne odgłosy, ale to jeszcze nie gaworzenie. I chyba się uśmiecha, ale pewności jeszcze nie mam czy to grymasy czy naprawdę uśmiechy. Muszę za to pilnowąć starszaka bo robi się agresywny, a poza tym udaje dzidzię - kładzie się na matę i do leżaczka, raz wpakował się do gondoli i udaje płacz małego. A jak reagują Wasze starszaki? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 26.06.08, 19:32 kurde u nas 4 tydzień dobiega końcowi, a oczko dalej ropieje. Zaliczyliśmy już okulistę, dała kropelki, już drugie Poza tym mały dalej wisi na cycku. Imogaine- masowałaś kanalik? i jak często? i jakie kropelki dawałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Maj 2008 26.06.08, 21:30 Masowałam kanalik, ale niezbyt regularnie (lekarka kazała trzy razy dziennie, ale mi się nie zawsze to udawało). Najpierw była gentamycyna, która nie pomogła, potem tobrex, po którym było dużo lepiej, a w końcu kupiłam homeoptic i po nich było super ale myślę, że zbiegło się to po prostu z naturalnym przetkaniem kanalika. U niektórych dzieci mija to wcześniej lub później, a niektórym trzeba ten kanalik udrażniac zabiegowo, synek mojej koleżanki miał taki zabieg. Myślę, że musisz uzbroić się w cierpliwość i masować i zakraplać to oczko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Maj 2008 27.06.08, 11:15 U nas też oczko jeszcze ropieje. Starszak bawi się swoimi zabawkami a jak mu sie znudzą to rozkłada matę Adasia i nią się bawi, potrafi wskoczyć do łóżeczka i bawić się karuzelką, gondolę też zaliczył. Adaś też pięknie się uśmiecha szczególnie kiedy nachylam się nad nim i mówię, mówię, śmieje się też przez sen. Pozdrawiam wszystkie majowe mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 11.07.08, 12:02 Witam, trochę późno, ale miło mi powitać majowe mamusie. moja Ninusia urodziła się 10 maja (3,270kg i 58cm) teraz waży 5kg i ma ok 62 cm. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 28.06.08, 07:38 a mysmy wczoraj mialy sie szczepic... jestem wsciekla - pediatra (inna, nasza na urlopie) powiedziala ze najpierw musi byc wizyta u neurologa a potem szczepienie po jego opinii - tylko czemu dowiedzialam sie o tym dopiero wczoraj???? poza tym termin neurologa mamy na 29-lipiec, i nie uda sie tego przyspieszyc, chyba ze pryw. tak wiec MLoda bedzie zaszczepiona miesiac pozniej niz powinna - ale podobno to mniej grozne dla niej niz szczepienie bez decyzji neurologa. Wy tez lecialyscie najpierw do niego? Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Maj 2008 28.06.08, 12:27 Witaj!A na co będziesz szczepić,że najpierw musisz odwiedzić neurologa?bo przyznam,że zgłupiałam...Moje pierwsze dziecko szczepiłam bez jakiejś konsultacji.Jedynie po badaniu przez pediatre. Coreczkę idę szczepić w przyszłym tyg.akurat będzie miała skończone 6 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Maj 2008 28.06.08, 12:29 Dodam jeszcze,że też jej ropieją oczka.Najpierw w szpitalu zakraplali jej gendomecyną(czy jakoś tak),teraz zakraplam torbexem,czy tobrexem i nie pomaga więc w poniedziałek muszę iść znowu.Najgorsze jest to,że lekarz to taki gbur!!!Nie znoszę do niego chodzićNa szczęście na wizytę nie trzeba czekać,tylko idę rano i mnie przyjmują,tzn.nas Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 28.06.08, 12:51 normalnie na ta obowiazkowa szczepionke co w 6 tyg sie robi... tez zglupialam - ale co zrobic, na sile jej tego szczepienia nie wydre przeciez a z ta gentamycyna to uwazajcie dziewczyny, slyszalam ze ona oslabia sluch u malych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Maj 2008 28.06.08, 21:06 Kurcze,pierwszy raz o tym słyszę...???Syna szczepiłam 3 lata temu i nasza pani pediatra nic nie wspominała o wizycie u neurologa!!A jest to lekarka,która oprócz tego,że pracuje w przychodni,pracuje też w szpitalu na oddziale dziecięcym,wiec raczej nie podejrzewam jej o to,że może być typowym konowałem!Jak będę do niej szła,to sama o to zapytam. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Maj 2008 30.06.08, 15:57 Ja szczepiłam dziś na WZW B bez konsultacji z neurologiem, za 4 tyg szczepię skojarzoną. Stzrszaka też szczepiłam bez neurologa. Okulistka potwierdziła, że kanalik się przetkał, więc mamy to z głowy, prawdopodobnie pomogły masaże. Synek waży 6300 czyli tyle ile starszak jak miał pół roku Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 30.06.08, 16:18 boszzz.. czym Ty go pasiesz? moja Olka 4700 w piatek miala i znowu ja wysypuje po tym Lacido Baby a pytalam durnej lekarki czy aby na pewno przy skazie bialkowej mozna to podawac. nie ma to jak niedouczona pediatra.. dobrze ze moja w koncu kiedys wroci z tego urlopu Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 01.07.08, 17:58 aa no faktycznie.. kurcza, to moja teraz jest taka jak on jak sie urodzil, niezle... to jeszcze z 2 miechy i bedziesz miala 10 kg jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 01.07.08, 19:16 my dopiero za 2 tyg na szczepienie. Kurde u nas oczko dalej ropieje... czy Wasze maluszki tez tak siedzą przy cycku? no i czy prężą się w nocy wydając przy tym dziwnie śmieszne odgłosy? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 01.07.08, 19:41 aha i ile razy wstajecie w nocy do swoich pociech? i le przesypiają w dzień? u mnie pobudka przynajmniej 2 razy do godz 3 nad ranem a później mogę tylko pomarzyć o śnietylko cycek i cycek Odpowiedz Link Zgłoś
zuzary Re: Maj 2008 01.07.08, 21:18 Moja niunia zasypia ok 20.00 potem karmienia ok 23-24.00 , 3.00 a potem to już różnie. Najczęściej pobudka ok 5 rano, zaczyna się gu ganie, gruchanie i puszczanie baków. Swoją droga to brzuszek czesto ją boli pomimo że odmawiam sobie prawie wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka_1707 Re: Maj 2008 09.07.08, 09:54 czesc, chcialabym sie do Was dołączyc, moja Oliwia kińczy dzis miesiac. urodziła sie w czerwcu, choc mial byc maj. Moj post jest jednym z ostatnich na majówkach wszystkie dziewczyny urodziły a ja jedna zostalam na placu boju. Moja córcia urodziła sie aż 12 dni po terminie, ale najwazniejsze że zdrowa i silna. Mam nadzieje, że przyjmiecie mnie do siebie Moja córcia tez od 5 już nie spi i zasypia dopiero około 10, tak wiec od rana spedzamy czas aktywnie Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 02.07.08, 07:51 moja od 4 rano zaczyna to swoje stekanie i chrumkanie, wije sie przy tym jak piskorz biore ja wtedy do siebie do lozka, troszke pomaga i mozna jeszcze chwile pospac. wstaje ostatnio okolo 2 w noocy - ale to jest takie polspiace karmienie i od razu z powrotem do lozeczka spac - a potaem wlasnie kolo 4-5 i wtedy juz z tym spaniem gorzej. z tym ze w lozku swoim ja przetrzymam jeszcze do 7 rano, teraz np pojadla i sie cieszy do karuzelki nad lozkiem , a za godzinke pojdzie spac i bedzie kimac mniej wiecej do poludnia. potem spanie tylko na spacerze okolo godzinki i moze jeszcze jedno godzinne. bardzo malo spi w dzien. ale za to nocki w miare spokojne - a kladziemy ja spac 21-22 wieczorem. teraz to juz jedzenie tak z raz na godzine, dwie. nie to co wczesniej...z tym ze najchetniej w ogole by nie schodzila z poduszki do karmienia i moich kolan. no - jak ma dobry nastroj to polezy sama w lozeczku nawet z godzinke zacieszajac pyszczka do karuzelki i oczywiscie wydajac te kosmiczne dzwieki. poza tym podusia na kolanach, kocyk na moim lozku obok mnie, i na raczkach. na szczescie trzymanie jej na podusi na kolanach nie koliduje z korzystaniem z komputera Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Maj 2008 02.07.08, 08:41 Dlatego ja moją córeczkę karmię butląKładę ją ok.21,22,potem wstaję albo o 2,albo 3 i śpimy do 6,bądz 7.Potem drzemka do ok.10,potem na spacerku chwilkę,potem zazwyczaj śpimka ok.17.Kurcze,zrobiły jej się pleśniawki na języku!Muszę kupić fiolet na wodzie,bo na aphtinie pisze,że dopiero od 11 roku życia .Poza tym oczka jej tak ropieją,że coś okropnego!!Już raz byłam u okulisty,przepisał jej tobrex,ale nie przeszło.Za chwilkę idę z nią znowu.Nie wiem skąd te ropienia?? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re:wysypka!!!!!!!!!!!! 07.07.08, 20:41 Witajcie. Mój mały 2 tyg. temu dostał wysypki-najpierw na buzi i na główce-przypominała potówki(czerwone krosteczki-potem podchodziły ropą) poszłam do lekarza, który powiedział,że mały prawdopodobnie uczulił się na mleko-karmię piersią i dokarmiam Bebilonem1. Przepisał mi bebilon pepti-ja odstawiłam nabiał a małemu nic nie przechodzi tylko dostał ich już na całym ciałku? Czy któreś z waszych dzieciątek to ma? Jeżeli to skaza białkowa to zastanawiam się czy dalsze karmienie piersią ma sens? Bo mogę jeść tylko kurczaka,buraki,marchewkę,kaszę,ryż,ziemniaki i pić wodę.W ten sposób odechciewa mi się wogóle jeść-wkółko to samo! A bez wapnia zęby polecą momentalnie. Kocham nabiał-dziennie zjadałam 2 jogurty, piłam maślankę i musli na mleku-a teraz nawet masła nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re:wysypka!!!!!!!!!!!! 08.07.08, 07:29 mojemu 3 dni temu wyszły krostki na buzi i główce, póki co nie podchodzą ropą-zobaczymy jak będzie dalej.Na szczęście kanalik łzowy sam się odetkał..ufff ulżyło mi Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika nie odstawiaj od piersi! 08.07.08, 08:18 Ola tez ma skaze białkowa, do tego ma atopowe zapalenie skory,dzieci alergiczne szczegolnie potrzebuja mleka matki, nie odstawiaj go, mozna zyc na diecie co do tego czy przeszlo - moze z 3 tygodnie nawet trwac zanim poschodzi. wiec cierpliwosci. mozesz zrobic jak ja - odstawic wszsytko co moze byc potencjalnym alergenem i jak skonczy 3 miesiace zaczniemy po jednym wprowadzac i sprawdzac co uczula a co nie. ja mam odstawione wszystko co zawiera drozdze, jaja, make pszenna, cytrusy, kakao, pomidora, soje, wolowine i cielecine (to tez krowa). tak wiec zyje glownie waflami ryzowymi i kukurydzianymi, pieczywo chrupkie albo takie zytnie bez drozdzy i dodatkow tylko na zakwasie, dzemy bezcukrowe i bez dodatkow (z tych ekologicznych), wedlina tylko Krakusa ( są OK, nie dodaja soi ani bialek mleka jak wszyscy inni) i tylko czysta wieprzowa, drob, ziemniaki, marchew, fasolka szparagowa i kalafior delikatnie, ostroznie tez ogorek. buraki oki, indyk jeszcze tez oki.mozna tez jesc mieso z kaczki i krolika ale nie kupuje. trzeba zapomniec o parowkach (kasza manna i inne dodatki), pasztetach (to samo),u nas tez mleko z kozy i ser kozi nie przeszly, i niestety - co mnie najbardziej boli - sLODYCZE odpadaja (we wszystkich jest cos 'zakazanego')... trzeba po prostu miec nawyk czytania WSZYSTKICH etykiet. Na przyklad - bylam z mezem w knajpie w neidziele, zamowilam szaszlyk drobiowy. wydawaloby sie - oki, drob mozna. ale okazalo sie ze mieso jest w jakiejs marynacie. wiec od razu trzeba bylo przesluchac kucharza co to za marynata, bo nigdy nic nie wiadomo. trzeba po prostu uwazac na wszystko co sie wklada do ust jestem juz prawie miesiac na tej diecie i uwierz ze da sie zyc, a wrecz sa pewne plusy - figura mi szybko wraca do normy a wapno trzeba sobie brac w tabletkach, rowniez magnez i zelazo polecam. i tez jadlam wczesniej duzo nabialu - jogurty, serki wiejskie, sery zolte, pilam czyste mleko. ale pocieszam sie ze jak skoncze karmic piersia to sobie odbije i jak wtedy cudownie bedzie wszystko smakowac!!! czym smarujesz dzieciaczka? polecam Ci Mustela Stelatria krem, i kąp w emolientach na zmiane z krochmalem. Krosteczki ladnie schodza. Ja jeszcze smaruje cialko Emolium EMulsja Specjalna, czasem BEpanthenem jak ma bardziej zaognione. I mielismy kropelki FEnistil,przez 5 dni tylko dostawala. Nie dawaj sie pochopnie wkrecic w sterydowe masci! one tylko chwilowo polepszaja a potem wraca jeszcze gorsze! polecam Ci lekture: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578 pozdrawiam i zycze cierpliwosci w walce Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos wysypka po bananach? 09.07.08, 12:21 możliwe? bo przecież wcale ostatnio nie jest aż tak duszno,żeby miał tyle potówek! przychodza mi do głowy tylko banany, więc to może po nich mały ma wysypkę?podpowiedzcie... Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika mozliwe... 09.07.08, 13:13 banany czasem uczulaja - ja tez odstawilam. w ogole z egzotyka i cytrusami lepiej ostroznie. aha - reakcja alergiczna potrafi sie pojawic nawet dopiero po tygodniu od spozycia 'winowajcy' - czasem leiej spokojnie przeanalizowac co sie jadlo niz odstawiac niewinne produkty zjedzone dzien-dwa wczesniej pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: nie odstawiaj od piersi!Dzięki speedymika!!!! 10.07.08, 22:26 Dziękuję Ci za tak wyczerpujące rady. Naprawdę podziwiam Cię za wstrzemięźliwość w diecie-masz samozaparcie(wiem,że dla dziecka matka jest zdolna do wszystkiego). Postanowiłam zasięgnąć rady drugiego lekarza.(przy pierwszym dziecku też lekarz stwierdził,że to skaza białkowa i katowałam się produktami z soji(kotlety,mleko,flaczki itp-aż rzygałam tym).Drugi lekarz powiedział,że broń Panie Boże soja-bo uczula. Więc teraz wolałam się upewnić-no i potwierdził opinię pierwszego lekarza-mały uczulił się na Bebilon-więc jemy dalej Pepti-a ja mogę powoli wprowadzać nabiał. Skoro jadłam nabiał jak karmiłam tylko piersią i było ok.Jak wprowadziłam bebilon-po tygodniu wysadziło go jakby przechodził najgorszy trądzik. Przepiali nam maść ADVANTAN-rewelka po dwóch dniach wszystko zniknęło i nic się nie pojawia następnego. A tak wogóle to rośnie mi mały terminator-jak wychodziliśmy ze szpitala mały ważył 2900-teraz ma 6 tygodni i waży5590kg. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: nie odstawiaj od piersi!Dzięki speedymika!!!! 11.07.08, 07:02 super ze sie wyjasnilo i ze to tylko od Bebilonu. Advantan luknelam zeby moze tez poprosic, ale widze ze to steryd, wiec sie wstrzymam. chce uniknac tych masci sterydowych, szczegolnie ze Ola ma juz ladniutka buzie i cialko, czasem cos wyjdzie ale to nie krostki tylko plamki czerwone, zapewne na cos jeszcze jest wrazliwa ale w silne uczulenie nie przechodzi, a ja juz za bardzo nie mam co odstawiac...niestety swedzi ja buzka zazwyczaj rano mi sie drapie okrutnie, potem jakos juz nie, wiec rano musze ja pilnowac i smarowac co chwile zeby sobie nie podrapala. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 12.07.08, 14:16 moja usypia po kąpieli i karmieniu ok 20.00 potem pobudka między 1 a 2 w nocy, przewijanie i karmienie prawie na śpiąco, i kolejna pobudka między 5 a 7, tym razem przebudzeniu towarzyszy płacz.. za to w dzień zapada na półgodzinne drzemki, po których na zmianę chce się bawić i jeść. Większą część dnia wisi na cysiu.. pewnie dlatego, że jest tak ciepło na dworze. Odpowiedz Link Zgłoś
niewid-oczna Re: Maj 2008 11.09.08, 21:36 witam pisze tu pierwszy raz. Moj Maksiu urodzil sie 18 maja i wazy 5900 (waga urodzeniowa 2940 i 48 cm) jest drobniutki w porównaniu z waszymi "pudzianami" ale apetyt ma wiec taki juz po prostu jest. Jest cudownym grzeczniutkim dzieckiem spi cala noc i w dzien tez duzo smieje sie i je palce lapie grzechotki nie przewraca sie jeszcze nie wiem czy juz powinien. Zjada deserki i zupki dostaje bebiko bo nie karmie piersia. Pozdrawiam wszystkie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Maj 2008 18.11.08, 22:09 hop hop to ja majowa mama czemu ten wątek zamarl? czyzby majowe mamy mialy tyle roboty??? nasze pociechy są juz polroczne napiszcie co juz robią ... moje cudo obraca sie z pleckow i z brzuszka ale nie na zyczenie tylko jak mu sie zachce, leząc na brzuchu tylek podnosi wysoko i rączki tez juz prostuje jakby to byl początek jakiegos raczkowania, co do siadania to sam i owszem posiedzi ale trzeba go podniesc za rączki bo samemu ciezko bo wazy 9400 i mierzy 75 cm. a jak u was? pozdrawiam cieplutko majoweczki Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 12.07.08, 14:43 Dziewczyny a jak Wam idzie powrót do formy po porodzie? ja się czuję w sumie ok, tylko niestety nie chudnę... cały czas jestem głodna i przybieram na wadze.. co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Maj 2008 12.07.08, 21:11 Ja wróciłam już do wagi wyjściowej i chudnę dalej z czego bardzo, bardzo się cieszę. No cóż, przy żywym trzylatku i takim maleństwie gimanastyka niezła, szczególnie na spacerach, gdzie jedną ręką kołyszę wózek a drugą bujam Filipa na huśtawce. Adaś ładnie śpi na spacerach w wózeczku,w domu to takie czuwanie, Filip ciągle biega, krzyczy, piszczy itd. W nocy śpi raczej dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 15.07.08, 00:20 zazdroszczę... ja już mam 4kg więcej niż po porodzie, a nie wydaje mi się, żebym się przejadała.. i co zrobić? ehh będę wyglądać jak hipopotam-maskotka mojej córci... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos waga w 6 tyg 16.07.08, 12:11 dzisiaj zaliczyliśmy 1 szczepienie..3 wkłucia ... mały waży 5800, przy porodzie ważył 3100;] a jak to u Was było? karmię tylko piersią Odpowiedz Link Zgłoś
zuzary Re: waga w 6 tyg 16.07.08, 18:43 nasza waga wyjściowa 3100 spadek do 2900 a na pierwszym szczepieniu 4000g. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: waga w 6 tyg 16.07.08, 21:29 My też po szczepieniu, 1 wkłucie, koszt 150zł. Waga urodzeniowa 3900, teraz 5800. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: waga w 6 tyg 16.07.08, 21:56 czyli tyle samo ważą nasze maluszki, tylko ,że mój po urodzeniu ważył 800 gram mniej.. lekarka powieedziała,że powinien ważyć ok 400;] ale powiedziała tez że to dobrze, że ładnie przybiera, nie jest gruby,tylko ubuty, nie widać po nim tej wagi bo jest długi, a buzie ma szczupłą, a nie pyzatą. Przy 6 miesięcznej dziewczynce spotkanej w przychodni wyglądał prawie jak rówieśnik... Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: waga w 6 tyg 16.07.08, 22:05 Nina w 6tygodniu ważyła 4500 (waga urodzeniowa 3270), miałyśmy 2 zastrzyki + rotawirus doustnie. na kolejną serię szczepień mamy się zgłosić po 4 sierpnia Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: waga w 6 tyg 17.07.08, 06:49 6 tyg- 4670 najnizsza po urodzeniu 3210. dzisiaj konczy 2 miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
zuzary ratunku jestem przeziębiona 17.07.08, 09:29 dziewczyny, co mozna brac jak sie karmi piersią??? martwie się że zarażę moją niunię...... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ratunku jestem przeziębiona 17.07.08, 18:35 kochana nie wiem, co możesz brać-idź do lekarza, a dziecka nie zarazisz, bo w mleku masz przeciwciała. Najgorsze co teraz możesz robić to odstawić od piersi, bo pozbawisz dziecka odporności. Po prostu staraj się nie całować dzieciątka i dokładnie myć ręce, a na pewno wszystko będzie w porządku!! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ratunku jestem przeziębiona 17.07.08, 21:28 mi lekarz powiedział, że prędzej sama się od dziecka zarażę.. dostałam antybiotyk, dziecko jest chronione przeciwciałami z mleka. jednak bez konsultacji z lekarzem nic bym nie brała. np. krucho u mnie z pamięcią i mam chcicę na czekoladę, ale nie wiem czy mogę przyjmować magnez.. czekam razem z córą na kolejną wizytę u pediatry. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine nocki 18.07.08, 08:39 Mój synek od trzech dni przesypia około 7 godzin, tzn zasypia o 21 a budzi się 4-5, może jak go obudzę o 24 to pośpi do 6? Fajnie by było, spróbuję. Poza tym ma katar - chyba załapał od starszaka a ja błogosławię aspirator Frida, genialny w oczyszczaniu noska. W dzień lubi leżeć na macie i pacać łapką w dzwonki i grzechotki. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos jaka waga? 18.07.08, 10:56 ile ważą wasze maluszki? mój jutro zaczyna 7 tydz i waży 5800, powinien ważyć 4100, bo przy urodzeniu miał 3100 karmię tylko piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka_1707 Re: jaka waga? 18.07.08, 20:15 5 tydzien i 3 dni - waga 4900g. Waga podczas wyjscia ze szpitala 3260g. Aż sie boje co bedzie za miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
e-sylwia77 Re: jaka waga? 22.07.08, 21:56 nasz synek ma 7 tygodni,waży 5900,a waga urodzeniowa 3380;wzrost 57cm,a ur.49cm....pozdraw Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika w szoku... 26.07.08, 07:47 jaka waga to wciaz nie wiem bo nie moge sie zebrac do przychodni zeby zważyc, ale wlasnie odkrylam cos... Olka memła te raczki ostatnio namietnie. zajrzalam a tu lewa dolna 2 juz wylazi, ostre czuc! kurde Odpowiedz Link Zgłoś
e-sylwia77 Re: w szoku... 26.07.08, 16:43 kurde...mój od 3 dni też namiętnie wkłada rączki do buzi.to możliwe,żeby takim maluchom wychodziły już ząbki?pytam,bo córce wyszedł pierwszy ząbek,w 7 m-cu,a śliniła się od 4 m- ca...pozdrawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: w szoku... 26.07.08, 18:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=82578320 Ząb na bank idzie! biale, ostre pod palcem i wyrasta z dziasla to co to moze innego byc..uuu moje biedne sutki juz mi sie plakac chce Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: jaka waga? 30.07.08, 00:15 Tymek 10 tygodni - 6770. Jak Wasze dzieci znoszą upały? Bo mój niezbyt dobrze, cały dzień w zasadzie nie śpi i popłakuje , dopiero wieczorem jak się zrobi chłodniej zasypia, na szczęście na dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena upały 30.07.08, 12:59 My w mieszkaniu mieliśmy tragicznie bo 30 stopni- trudno się dziwić mieszkanie nowe ale na poddaszu i od południowej strony, nie było czym oddychać. Rozmawiałam z pediatrą i zachęcił mnie do kupna klimatyzatora. Odkąd go kupiliśmy jest o niebo lepiej. Oleńka nie ma ani jednej potówki i w dodatku hałas klimatyzatora ją usypia. Śpi w dzień jak nigdy, a ja mam sporo czasu dla siebie. Oczywiście nie wolno przy tak małym dziecku ustawiać zbyt niskiej temperatury bo różnica temperatur mogłaby spowodować przeziębienie u dziecka. Wskazane jest też kupienie nawilżacza bo klima wysusza powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos co słychać majówki?:) 05.08.08, 11:28 my już gryzaczek kupiliśmy, bo mały zaczyna chyba ząbkować ma 9 tyg i jestem tym przerażona, chyba troszkę za wcześnie? kupiłam laktator z Aventu-dałam 190 zł, ale opłacało się, mogę odciągnąć szybciutko mleko i zostawić małego tacie, a sama gdzieś wyjść na dłużej niż pól godz A co u Was majóweczki?? Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena Re: co słychać majówki?:) 05.08.08, 14:48 Witaj, Ja także mam laktator Aventu i jestem z niego bardzo zadowolona. Gdy Oleńka miała 3 tyg. musiałam na 5 dni przerwać karmienie z powodu choroby i laktator bardzo się wtedy sprawdził. Teraz też czasami się przydaje. Moje Słoneczko ma skończonych 8 tygodni i rośnie jak na drożdżach. Waży ponad 5 kg a ubranka już na 68 cm zaczynają pasować. Na początku września chrzcimy naszą córeczkę. Pozdrawiam Mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
e-sylwia77 Re: co słychać majówki?:) 05.08.08, 17:47 ja jestem mamą butelkową...nasz Michałek ma 10 tyg.waży 6400,ma 58,5 cm...chrzest zaplanowany na 24 sierpnia,ale przed nami długa podróż do polski,poraz pierwszy z Michałkiem,ciekawe jak będzie ją znosił...pozdrawiam-y majowe mamuśki i ich pociechy)) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: co słychać majówki?:) 05.08.08, 17:53 my chrzcimy w 1 rocznicę ślubu-28 września ja karmię tylko piersią, mały rośnie jak na drożdżach w życiu nie podejrzewałam ,że tak małe dziecko może tyle kosztować a jak u Was z ząbkami? mój najpierw się ślinił, a teraz doszło do tego wkładanie pięści do buzi a ma dopiero 9 tyg... Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: co słychać majówki?:) 06.08.08, 22:13 To nie ząbkowanie chociaż tak to wygląda.Ślinianki zaczęły pracować,stąd tyle śliny,a wkładanie rączek do buzi to nowa umiejętność naszych pociech,bo moja prawie 10 tyg.córeczka robi to samo.Owszem mogłoby się zdarzyć,że to zęby,ale to baaaaardzo rzadkie przypadki. Czytałam dużo na ten temat na forum niemowle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: co słychać majówki?:) 07.08.08, 10:44 zgadzam się u nas też łapki w buzi i kupa śliny, ale na ząbki za wcześnie. Kończymy w nd 3mce Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena Re: co słychać majówki?:) 07.08.08, 14:16 Moja także wkłada rączki do buzi, czasami to prawie cała piąstkę probuje wepchnąć. Ola śpi ostatnio w nocy nawet po 8 godzin. A jak Wasze pociechy? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: co słychać majówki?:) 08.08.08, 08:57 łooo to Wasze nieźle Wam przesypiają, mój budzi się przynajmniej 3 razy na cycka... Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: co słychać majówki?:) 08.08.08, 13:24 to ja zazdroszczę moja ostatnio jakoś mniej je.. aż się boję o pokarm. pediatra kazała obserwować, bo jak na razie nie ma podstaw do obaw-Nina przybiera ładnie na wadze. a ja szukam dobrego laktatora i nie wiem na jaki się zdecydować. Odpowiedz Link Zgłoś
kozmarzena Re: co słychać majówki?:) 08.08.08, 14:18 Ja mam laktator ręczny z Aventu i jestem z niego zadowolona. Muszę się pochwalić, że moja córeczka dziś spała w nocy prawie 9 godzin a ma dopiero niewiele ponad 2 miesiące bo ja miałam być majówką ale urodziłam po terminie w czerwcu. Za to w dzień śpi tylko na spacerze a potem to już tylko ucina sobie krótkie drzemki. Pozdrawiam wszystkie Mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
e-sylwia77 Re: co słychać majówki?:) 08.08.08, 17:39 witamynasz Michaś(11tyg.) zasypia o 21,zaczyna mlaskać przez sen z głodu ok.2,potem o 6 i budzi się o 8))zasypia ponownie o 10,śpi godzinę.wychodzimy na spacer o 12(czasem zasypi,czasem ogląda świat) i zapada w sen o 14 do 18....potem kąpiel,jedzonko,zabawa i lulu...mam super dziecko,pierwsze(córka)dawała popalić)pozdrawiamy wszystkie mamuśki. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: co słychać majówki?:) 10.08.08, 12:43 też kupiłam ręczny z aventu, drogi, ale się opłaca, jestem zadowolona, w ciągu 5 min odciągam 80 ml;] Zazdroszczę Wam że dzieci Wam tak ładnie śpią, mój śpi dużo w dzień, a w nocy..;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: co słychać majówki?:) 11.08.08, 17:54 Z moją Agatką było tak:od urodzenia przez 2 tyg.karmilam ją piersią,ale potem przeszłam na flache.Odtąd spała od 21 do 6 rano!!!Niestety od jakiegoś m-ca to się zmieniło i mała budzi się o 3(równiuteńko,co do minuty)))))),potem o 6,potem o 8.Następnie drzemka do 10,bądz 11. Tylko nie wiem,co jest ostatnio grane,ponieważ w dzień zaczęła jeść co 1h!!!!lub 2!a nie jak do tej pory co 3.Myślałam,że chce jej się pić,ale nie chce herbatki,ani wody,za to rzuca się na mleko.Niestety wypije tylko 60,70ml i na tym koniec.A wcześniej piła po 150,180ml.co 3 godziny.Macie jakieś pomysły?Nie może tutaj chodzić o upały,bo przecież one trwają już długo,a ona dopiero od niedawna zaczęła tak sie zachowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: co słychać majówki?:) 12.08.08, 05:59 a może chodzi o skok rozwojowy? kobieta.wp.pl/kat,26335,wid,9961487,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=2 poczytaj,może się potwierdzi buziaki i daj znać Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: co słychać majówki?:) 12.08.08, 10:23 Jesteś genialna!!To na bank skok rozwojowy,bo i wiek się zgadza i zachowanie!! Tylko jak ja to przeżyję,jak ledwo wyrabiam z nerwów... Odpowiedz Link Zgłoś
gmarta32 Re: co słychać majówki?:) 17.08.08, 12:11 Myśle że chodzi o upały bo dzioecko staje cię coraz rozumne i wcześniej mu to nie przeszkadzało mój Bartuś jadł po 200 a jak było ciepło to nieraz na noc zjadł 100 i spał od 21 do 6 Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: co słychać majówki?:) 18.08.08, 14:51 kupiłam laktator medela, ale z jedzeniem u młodej już dużo lepiej widocznie był to skok rozwojowy 12 tygodnia a w czwartek idziemy na szczepienie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 dopiero dzisiaj dowiedziałam się o tym forum:) 12.09.08, 23:36 hej . Mój synuś urodził się 15 majaZa 3 dni skończy 4 miesiące. pozdrawiam i cieszę się, że znalazłam to forum Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: co słychać majówki?:) 18.08.08, 15:46 u nas wczoraj stuknęło 3 miesiączki Olka ważyła 2 tygodnie temu 5640, jest w okolicach 50-tego centyla. Poza tym jest wesoło, mała super się śmieje, umie juz utrzymać grzechotkę, gryzaka wpycha do buzi, jak zresztą wszystko co się da jest juz fajnie kontaktowa, czytam jej wierszyki i spiewam piosenki dla dzieci, bardzo jej się to podoba, lubi też pogadać sobie po swojemu, czasem takie monologi wali że idzie się popłakać ze śmiechu nauczyła się też piszczeć...baardzo głośno i seriami ... kosmicznie się ślini, zakładam jej już sliniaka bo nie wyrabiałam z przebieraniem co chwile. nosi 68,i jeszcze niektore wieksze 62. Odpowiedz Link Zgłoś
jvstys Re: co słychać majówki?:) 21.08.08, 00:04 Witam wszystkie mamy mój synuś ur 13 ale dopiero dziś znalazłam to forum.więc się przedstawimy Marcyś 3600 55 długi 13 sierpnia na szczepieniu waga 8kg i 70 długi ponoć nie jest aż tak źle tak mi lekarz powiedział więc się nie martwie a jak wasze maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: co słychać majówki?:) 21.08.08, 16:28 moja z 10 maja, dziś dopiero przyjęła drugą szczepionkę 5 w 1 pneumokoki i rotawirus, teraz bidulka pochlipuje przez sen w łóżeczku była dziś ważona i ma 5780 przy 66cm ... nie wiem czy to nie za mało, ostatnio tak kiepsko je niby lekarka nic nie mówiła, ale i tak martwię się na zapas Odpowiedz Link Zgłoś
mary.uk Re: co słychać majówki?:) 23.08.08, 00:53 Witam, moj David urodzil sie 26.05 waga 3870g. W tym tygodniu byl na szczepieniu. Waga - obecnie 6 120g Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: co słychać majówki?:) 26.08.08, 13:06 Witajcie!! Dawno mnie tu nie było i miałam trochę do czytania-już po wakacjach, więc czas na forum. Mój Fabianek dwa dni temu skończył 3 miechy!! Dzisiaj byliśmy na szczepieniu-i Pani doktor stwierdziła,że rośnie nowy Pudzian. Mały waży-7350kg a urodził się z wagą 3080kg. Przytył prawie 2 kg. przez 6 tygodni.Ale co mam zrobić jak jest żarty!! Pozdrawiam!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwowa-mama-online Re: co słychać majówki?:) 29.08.08, 11:36 Noo ładnie Mój synek ma niecałe 4 miesiące i waży około 6 kg. Taki szczawik trochę Może będzie biegaczem ) Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: co słychać majówki?:) 31.08.08, 15:02 Tymek dziś przewrócił sie z brzuszka na plecy Leżenie na brzuszku sprawia mu już więcej przyjemności. Poza tym łapie grzechotki i pakuje je do buzi, ślini sie strasznie, śmieje głośno i niestety dużo płacze, gdy musi leżeć w wózku - nie cierpi tego, uspokaja go wzięcie na ręce albo widok drzew nad wózkiem, więc na spacery chodzimy w zadrzewione okolice A starszak jutro idzie do żłobka więc będzie więcej czasu dla malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos imogaine 01.09.08, 06:29 Miała ten sam problem co TY, każdy spacer był katorgą, bo albo płacz-albo rączki.A mój mały waży ok 8 kg)) więc jest co nosić, zresztą dowiem się w środę dokładnie bo czeka nas szczepienie.. I ja znalazłam na to sposób. Na szczęście mam fotelik samochodowy, który może być też gondolką do wózka, więc wkładam go do wózka w tym foteliku i wszystko gra i pasi Najważniejsze,żeby dziecko było zadowolone Każdy spacerek to teraz przyjemność,no bo przecież takie małe szkraby chcą wszystko widzieć buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: imogaine 01.09.08, 20:32 a ja swoją do spacerówki wczoraj przesadziłam oooo taaaaakie oooooczy wieeeeelkie z wrażenia zrobiła Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: imogaine 02.09.08, 07:57 wiem dokładnie o jakich wielkich oczach mówisz miałam to samo Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 do emilisitos? 02.09.08, 09:52 Nasze dzieci są w podobnym wieku(moja 24maj).Czy Ty już wozisz małego w wózku spacerowym??Jak możesz,to puśc linka jaki to wózek?A co zrobiśz zimą?nie będzie mu za zimno w spacerówce? I czy w tej spaecrówce to tylko tak na parę minutek,czy na dłuższe spacery także?I co kręgosłupem?Leży na całkiem płasko? Sorki,że tyle pytań,ale bardzo mnie ciekawi ta sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: do emilisitos? 02.09.08, 10:29 hej kochana mój też 24 maja Ja mam wózek wielofunkcyjny zakupiony na allegro;] do wózka w komplecie była foteli samochodowy, który można także zamocować jako gondolkę do wózka. Także mój mały nie siedzi prosto, tylko w pozycji półleżącej, tak jak w foteliku w samochodzie, przy tym jest wysoko, wszystko widzi i jest zadowolony. Kręgosłupka nie nadwyrężam w ten sposób, bo to jest pozycja jak najbardziej wskazana dla takiego maluszka. za wózek dałam 489 zł i jestem jak najbardziej zadowolona. Zimą będzie podobnie jeździł,tylko ciepluchno ubrany, przecież nie mogę go zpowrotem dać na leżąco-płasko, bo się zapłacze, płakał mi jak leżał w głebokim na płasko, każdy spacer to była męczarnia. Jak chcesz więcej info to pisz na maila emilisitos@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: imogaine 10.09.08, 12:18 Dzięki. Dawno nie pisałam, bo jakoś mało czasu na internet. Pytałam się lekarki czy mogę małego wozić w spacerówce i powiedziała, że tak, więc spróbuję, bo każdy spacer to ryk, chyba że drzewa są to wtedy jest dialog z liścmi. Tymek ostatnio zwolnił przyrost i waży "tylko" 7120 a był bardzo duży na początku, ale za to ma 67 cm czyli długi i chudy, jak tata W sobotę byliśmy na weselu i spał smacznie od 19 do 1:30 w salce obok parkietu. Za tydzień wprowadzamy warzywka bo będę musiała od paźdxiernika zostawić go z babcią na kilka godzin i lekarka powiedziała, że woli żebym mu dawała warzywa i owoce niż mleko modyfikowane, a ściąganie nie bardzo mi wychodzi. iekawe czy będzie jadł bez problemów. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Maj 2008 02.09.08, 13:00 czesc dziewczyny!minely juz 3 m-ce od "wysypu majowych dzieciaczkow" w tym tez mojego synka.Samuel urodzil sie 26 maja,3770 i 52cm.Teraz to juz duzy facet,wazy o zgrozo ponad 7kg,jest wesoly i spokojniutki.pozdrawiam wszystkie majoweczki,Aga Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 02.09.08, 15:54 gratulacje mały wielki facet i imię piękne! moję dziecię ledwo 6kg dobija a zaraz (10) skończy 4mce. ale mamy problemy z jedzeniem w dzień-nie chce cyca i płacze.. chore uszy wykluczone, alergia też jutro jeszce do imidu do neonatologa idziemy. w życiu nie łaziłam tyle po przychodniach. Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Maj 2008 02.09.08, 22:06 witaj maleniki,moze twoje malenstwo ma gazy i kolki?moj tak mial ale krotko,ciagle plakal i nie chcial jesc.Dopiero jak mu przeszlo to lapal cyca.Zreszta cycoholik z niego niezly,zreszta widac po wadze,hehe.Teraz z kolei zaczelismy z zabkowaniem,slini sie jak pies buldog,wszystko pcha do buzi i widze ze go to meczy,czasem daje paracetamol wtedy jest spokojniejszy.Coz,taki nasz matek los,jakos musimy to przejsc,a ja juz trzeci raz ;-D,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos kto nas przebije?:)))) 03.09.08, 10:37 Dzisiaj byliśmy na szczepieniu, Gabryś ma 13 tyg i 4 dni. Waży o zgrozo- 7850 , waga ur 3100 Ktośnas przebije? Mały tylko na cycku, mało płacze, chowa się dobrze, jest grzeczniutki i kochaniutki. NOsi rozmiar 74, ale kupuję 80 Nocek nie przesypia, przynajmniej 2 razy musi zjeść-i chyba dlatego taki bysiorek pozdrawiam wszystkie mamusie!! Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika krystepaniejezusicku :D 03.09.08, 10:47 Olcia z tych szczuplejszych, za to jest długa dosyc. Nosi 68, czasem cos na 74. Dzisiaj zaczęłam nową kurację. Lekami homeopatycznymi. Lekarka u której bylismy ostatnio ma teorię, że ta cała alergia to sprawa wtórna, a pierwotnym problemem który trzeba wyleczyć, to adenowirus plus grzybica układu pokarmowego. zobaczymy. Biorąc pod uwagę koszt tej kuracji, musi byc piekielnie skuteczna Też mam dziecko - anioła. Przewrociła mi się raz na plecki a raz na brzuszek. Grzechotkami już operuje swobodnie, w każdej pozycji Hitem jest lusterko, sflaczały szeleszczący balon, oraz listki drzew Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki super te nasze majóweczki :) 03.09.08, 17:18 my dziś z imidu wróciłyśmy-zaliczałysmy alergologa i poradnię laktacyjną. dziecko zdrowe, a w ciągu 2 tyg ledwo 100g przybrała 5880 waży. też nosi 74. tylko apetytu brak.. dokarmiam ją ostatnio w dzień moim mlekiem z butli to za 1 razem zje 30ml i koniec...ehhh poza tym jest super sprężyna z niej kręci się w kółko:plecy-bok-brzuch i z powrotem ostatnio śpiewa ze mną (heheh a nie wierzyłam jak mąż mi powiedział, że strasznie zawodzę)a śmieje się na głos, że hohoho fajnie,że tyle tych majowych dzieciaczków Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1775 Re: Maj 2008 03.09.08, 23:23 Witam wszytkie mamy majowych bobasów Dopiero trafiłam na to forum, mój Barti urodził się 20.05.2008, 3850g i 59cm, całkiem spory bobas...a teraz 5700g zaledwie(w ubiegły piątek był ważony). Taki z niego niejadek. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: Maj 2008 04.09.08, 08:56 Buziaczki dla wszystkich naszych maluszków!!! Dziewczyny mam zapytanie czy któryś z waszych syneczków ma stulejkę? Na ostatniej wizycie lekarz stwierdził u Fabiana stulejkę. Czy to przejdzie samo-czy będzie trzeba robić zabieg? Pierdoła nie dopytałam się i teraz się zastanawiam. A z innej beczki-czy macie już okres? Rodziłam 24 maja, karmiłam 2 miesiące a potem już cyc tylko na deserek,od jakiegoś tygodnia wyduszam tylko kilka kropel pokarmu a okresu nadal brak. Byłabym wdzięczna za wasze odpowiedzi. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Maj 2008 05.09.08, 18:31 Ja okresu jeszcze nie mam, ale cały czas karmię piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 06.09.08, 12:01 jak byłam ostatnio u mojego gina po pierwszą receptę na cerazette, to nawet nie zapytał o mój okres... tak pomyślałam, że chyba czas na zmianę lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 09.09.08, 08:40 karmię cały czas, okres dostałam dokładnie 4 tyg po porodzie i miałam juz 3 razy Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 09.09.08, 09:00 kurde ciekawe od czego to zależy, ja też karmię cały czas 14 tyg, a okresu nie mam do tej pory.. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 04.09.08, 22:05 no rozumiem moja z 10 maja i też 6kg nie waży ale dziś w dzień 4 razy jad la cyca! pierwszy raz od 2 tygodni bez marudzenia i prężenia się! Odpowiedz Link Zgłoś
e-sylwia77 Re: Maj 2008 06.09.08, 14:10 nasz Michał(29maja)waży 7900 i ma 62cm.taki mały Pudzianowski)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 a jak ze spaniem? 10.09.08, 08:49 Mój mało śpi, urządza sobie tylko takie drzemki 30-40 minutowe w dzień. W nocy też się pogorszyło, było 1-2 karmienie, a teraz budzi się 3-4 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: a jak ze spaniem? 10.09.08, 14:15 u nas spanie jest komfortowe w nocy od 20.30 do 4-5 rano, potem mleczko i dalej do 7-8. a w dzień ok 11 40min, 14-16 i na spacerze po 17 40 minut Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos straszny katar pomocy!!!! 11.09.08, 10:22 mały chyba się zaraził od męża. Wczoraj zadzwoniłam do szpitala i rozmawiałam z pediatrą, kazała 3 razy nasivinem , a do tego sól morska i odsysać. Na szczęście wszystko mam w domku, ale mały i tak się krztusi... znacie jakieś domowe sposoby,żeby mu pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: straszny katar pomocy!!!! 11.09.08, 12:04 pare kropel Twojego mleka do noska, po 2-3 razach podobno przechodzi Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 czy rozszerzacie dietę? 12.09.08, 23:44 Mój Oluś 15-stego skończy 4 miesiące. Od około 2 tyg wprowadziłam jabłko i jabłko z marchewką. Na razie je niezbyt chętnie. A jak jest u Was??? Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: czy rozszerzacie dietę? 13.09.08, 10:19 nie, po pierwsze Olka jest alergikiem i wskazanie jest żeby karmic wyłącznie piersią do 6 mcy, a po drugie uważam że nie ma co się spieszyć aaa i jeszcze gdzies czytałam że niedobrze jest zaczynać od owoców... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: czy rozszerzacie dietę? 13.09.08, 12:45 ile ludzi tyle opini. Mi moja pediatryczka poleciła, zeby zaczą podawac już pod koniec 3 mc wlaśnie owoce Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: czy rozszerzacie dietę? 13.09.08, 22:21 nam pediatra powiedziała, że jak młoda nie będzie lepiej przybierać, to od 5mca zaczniemy wprowadzać nowości, ale najpierw coś o marchewce mówiła.. na szczęście młoda odzyskała apetyt i w oczach się zaokrągla w pon idę ją zważyć Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: czy rozszerzacie dietę? 16.09.08, 20:59 Od niedzieli podaję Tymkowi marchewkę. Je nawet chętnie, dziś zjadł pół słoiczka małego, trochę później ulewa, ale to dopiero 3 dni. Moja lekarka poleciła mi wprowadzanie warzyw i owoców już teraz bo ja muszę trochę pracować od października a ściąganie mleka nie bardzo mi wychodzi i chciałam dawać modyfikowane raz dziennie, ale ona powiedziała, że lepiej będzie dawać warzywa. Przynajmniej zaczął częściej robić kupę a nie raz na tydzień i już tak sie nie męczy. A no i złamałam sie i dałam smoczek, bo wszystko pakował do buzi i zasypiał z kciukiem w ustach,jest dużo lepiej i spokoniej nawet na upiornych do tej pory spacerach. Za to zazdrość starszaka sięga zenitu. Co robią Wasze starszaki? Bo mój brata najchętniej by komuś oddał. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki a jak się czują majowe mamy? 13.09.08, 22:25 bo u mnie ciągle kiepsko.. krocze ciągle nie zagojone, cały czas padam ze zmęczenia, mam zawroty głowy, drętwieją mi kończyny, jak pofolguję sobie z dietą to tyję w tempie błyskawicznym, a i tak noszę teraz rozmiar 42 (wcześniej 36) z młodą teraz mam spokój, więc zaczynam biegać po lekarzach ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: a jak się czują majowe mamy? 13.09.08, 23:09 Ja juz dawno sie czuje swietnie,krocze zagoilo sie calkiem po okolo miesiacu,u ciebie to chyba za dlugo trwa moze raczej wybiez sie do gina.Co do wagi to nie jest zle ,ale musze jeszcze zrzucic ze 3 kg zeby wbic sie we wszystkie ciuchy sprzed ciazy Jedyne co mnie meczy do zmeczenie ,niewyspana ciagle jestem.Okresu jeszcze nie dostalam bo cyckujemy,moich dwoje starszych dzieci karmilam tez piersia az dwa lata i okres dostawalam dokladnie po poltora roku wiec teraz tez tak pewnie bedzie.Moj maly ma 3,5 miesiaca i gdybym mu pozwolila to by sam siedzial taki jest silny ale lekarka zabronila jeszcze sadzac samego,tylko z podtrzymywaniem.Musze z nim doslownie walczyc bo sam sie podnosi z pozycji pollezacej,to ja go wtedy z powrotem na plecy i jest wrzask,hehe Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: a jak się czują majowe mamy? 13.09.08, 23:16 byłam u gina, powiedział że rana czasem i pół roku się potrafi ślimaczyć, dał gynalgin i kazał przyjść jak 2 opakowania zużyję. ehhh zazdroszczę Ci tych ciuchów sprzed ciąży-byłam dziś na zakupach i jakoś nic w moim rozmiarze nie znalazłam, bo jak już coś było to takie jakieś babcine a Nina też chętna do siadania. super zwinne te maluchy Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: a jak się czują majowe mamy? 14.09.08, 16:09 Ja miałam cesarkę. Rana już dawno się zagoiła i już mało co ją widac. Synuś ma 4 miesiące i już od dawna przesypia mi prawie całe noce. Czuję się świetnie. Doszłam już do wagi sprzed ciąży i wchodzę w stare ubrania. Czasami tylko piecze mnie cewka od cewnika , mam nadzieję, że w końcu to przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Maj 2008 14.09.08, 22:05 UWAGA!!! kobitki,zalozylam na "naszej klasie" konto pt"dzieciaczki z maja 2008-CALY SWIAT" wysylajcie zaproszenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 16.09.08, 08:46 wysłałam jako pierwsza się wpisałam fajny pomysł w końcu się "zobaczymy" a co do samopoczucia... hmm u mnie średniawo. Wszystko zagoiło się po ok 4 tyg (rodziłam naturalnie), ale przytyłam w ciąży 30 kg, straciłam dopiero 20, 10 jeszcze wisi na brzuchu, udach, tyłku...nie mogę na siebie patrzeć. Mieszczę się w rozmiar 42,44... w 1 rocznicę naszego ślubu mamy chrzest małego i boję się że wyjdę okropnie na zdjęciach karmię tylko piersią, więc niby powinnam chudnąć, a tu nic 24 września mały będzie miał 4 miesiące. Strasznie jestem ciekawa ile Was się zgłosi do profilku na naszej klasie Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 16.09.08, 11:25 i ja się wpisałam emilisitos, jak zrzuciłaś te 20kg? ja ostatnio chciałam sobie coś ładnego kupić i rozmiarów w ulubionym sklepie na mnie nie było. w depresję wpadam jak idę na zakupy ubraniowe, a tu zima idzie i trzeba się zaopatrzyć w nowe rzeczy, w zeszłoroczne się nie mieszczę.. unikam robienia mi zdjęć jak ognia! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 coś nas mało na naszej klasie ;) 16.09.08, 12:18 Fajny pomysł z tym profilem na naszej klasie, niestety jest nas tam strasznie malutko Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: coś nas mało na naszej klasie ;) 16.09.08, 13:50 same zeszły jakoś te kg...ale i mi jeszcze 10 które strasznie widać... ja nabrałam w ciąży strasznie dużo wody, także te 20 kg, to zapewne było jej sprawką Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: coś nas mało na naszej klasie ;) 28.10.08, 12:54 Witajcie dziewczyny jaki jest ten profilek na Naszej Klasie chętnie się zapisze Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos ślicznego masz dzidziusia:) 16.09.08, 13:54 )))))))) i z Ciebie też całkiem fajna mamusia;P Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: ślicznego masz dzidziusia:) 16.09.08, 20:39 Fajnie ze sie wpisujecie na NK dziewczyny!!!A ja zalozylam konto i nawet nie wyslalam sobie zaproszenia,hehe ale zrobilam to przed chwila,napewno mnie poznacie po trojce dzieci ;-D! Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: ślicznego masz dzidziusia:) 16.09.08, 21:09 Wysłałam zaproszenie Ile lat maja Twoje starszaki? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: ślicznego masz dzidziusia:) 16.09.08, 21:36 Najstarsza corka w styczniu skonczy 9 lat a starszy synek ma 3,5 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: ślicznego masz dzidziusia:) 16.09.08, 21:39 Ja jeszcze nie rozszerzam diety,moj maly i tak jest gruby.Raz podalam mu jabluszko ze sloiczka to wyplul poczekam wiec jeszcze troche Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: ślicznego masz dzidziusia:) 16.09.08, 21:55 zaproszenie przyjete!kurcze moj maly tez robi kupe rzadko,co 5,6 dni.moze sprobuje dac mu marchew jak Ty.Co do zazdrosci to jest niezle,Corka to w ogole mi pomaga,jest juz duza a sredniak nawet nie jest specjalnie zazdrosny,moze dlatego ze ma siostre?Jak on sie urodzil to mloda miala 5 lat i byla cholernie zazdrosna,mysle ze to zalezy ktore jest dziecko w kolejnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: śliczne te Wasze dzieciaczki :) 16.09.08, 23:41 pociechy sliczne i mamuski tez niczego sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: śliczne te Wasze dzieciaczki :) 17.09.08, 11:12 też jestem tego zdania Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: śliczne te Wasze dzieciaczki :) 17.09.08, 11:47 fajnie wyglądacie dziewczyny a dzieciaczki przesłodkie Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 17.09.08, 16:53 dziewczyny, nie wiem czy wiecie ale jest jeszcze jedno "skupisko" majówek, o tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48819 jest to forum zamkniete wiec trzeba ładnie się usmiechnąć ale fajnie tam jest i polecam na nk wlasnie wysłalam zaproszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 20.09.08, 07:34 Dziewczyny jak tam u Was ze snem? bo ja śpię w nocy po 4 godz góra, żeby jeszcze na jeden raz,nie-tak po godzinkach.. Mały ostatnio zrobił się marudny,nie chce spać w nocy, tak od 2 , to tylko czeka aż się odezwę,żeby otworzyć oczka. Pewnie to skok rozwojowy, ale ciekawa jestem, czy któraś przechodzi coś takiego? niedługo nie wyrobię ze zmęczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Maj 2008 20.09.08, 08:31 Nie jestes sama,ja tez padam na rylo Moj maluch budzi sie na jedzenie ze 3 razy,a ostatnio ma katar i w ogole marnie sypia.W dodatku starszaki tez zrywaja sie z kurami takze cierpie na ciagly brak snu Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 20.09.08, 11:22 mój też już ponad tydzień ma katarek, strasznie go męczy, mam aspirator i wodę morską, poza tym nasivin, ale nim można tylko góra 5 dni. W tej chwili jesteśmy na etapie chamskiego kataru, który zapycha nosek Odpowiedz Link Zgłoś
e-sylwia77 Re: Maj 2008 20.09.08, 11:38 witamja również od ponad tygodnia,przeżywam zarwane noce((było super,a teraz poprostu szkoda gadać.na dodatek starsza poszła do przedszkola i przywlokła katar,cała rodzina chora...tez czyszczę nosek wodą morską i otrywinem,ale niewiele to pomagaoczy same się zamykają,ale co zrobić...trzymajcie się mamuśki,może niedługo się polepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Maj 2008 20.09.08, 17:08 mój Olek przesypia prawie całą noc. Usypia około 22.00 , budzi się około 2.00 i śpi aż do 7.00. Mam nadzieję, że mu się nie zmieni. A zapomniałam dodac,ze ja naje sie o 7.00, to spimy jeszcze sobie do 9.00. (15-stego skończył 4 mc.) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 20.09.08, 17:17 łoo takiej to pozazdrościć... też tak chcę buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Maj 2008 20.09.08, 17:33 To widzę, że nie tylko u mnie skok rozwojowy. Tymek przesypiał już noce a ostatnio budzi się nawet o 23, co mu się już dawno nie zdarzało, potem ok 2-3, i później jeszcze też tylko nie wiem o której bo wtedy już śpi ze mną i nie kontroluję czasau. Poza tym w dzień marnie śpi i ciągle chce jeć, co godzinę, 1,5 - stąd myślę że to skok rozwojowy. I jeszcze starszak chory i siedzi w domu, zwariować można. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos mamin cycek:) 21.09.08, 08:48 Mój od początku miał wieelki apetyt NIc tylko przy cycku, ja rozumiem że w pierwszych tygodniach zycia tak jest,że dzieco wisi na mamie. Ale mój Gabi ma już 16 tyg, kurka wodna to przecież 4 miechy, a on dalej poza cycem świata nie widzi Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: mamin cycek:) 22.09.08, 13:24 moja ma 19 tygodni i całkiem odrzuciła cyca ostatnio... tylko z butli odciągnięte mleko popija-nie nadążam odciągać... a już było tak pięknie i jadła normalnie.. ehhh czuję się odrzucona i niechciana przez własne dziecko.. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Maj 2008 23.09.08, 17:07 Ja sie "usmiechnelam" i niestety nie przyjeto mnie na to forum,dostalam maila ze moje zgloszenie zostalo odrzucone,ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Maj 2008 23.09.08, 21:13 )) No wlasnie,nasze forum jest najlepsze,nie bede sie pchac tam gdzie mnie nie chca! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki nasze forum najlepsze 24.09.08, 12:17 ja nawet nie zamierzam się uśmiechać do nich jakoś nie pasują mi takie kręgi wzajemnej adoracji. pewnie jeśli miałabym odmienne zdanie niż założycielka forum, to zostałabym wyrzucona.. nawracam Ninę na cyca i powoli nawet wychodzi niestety obawiam czy jeśli rozpocznę leczenie zapalenia tarczycy to czy będę mogła dalej karmić piersią. a co u Was dziewczyny? pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: nasze forum najlepsze 25.09.08, 09:33 no to powodzenia z tym nawracaniem! pewnie,że nasze forum najlepsze U mnie mamy chyba skok rozwojowy, bo mały jest marudny ,przed każdą drzemką jest lament, rączki, kołysanie, wcześniej tego nie było..a już na pewno nie w takim stopniu. Myślałam,że to ząbki, ale pani doktor popatrzyła i stwierdziła,że jeszcze blade dziąsełka. No ale mimo wszystko młody wkłada wszystko, a najbardziej rączki do buzi, nawet moje, krzycząc przy tym;/ Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: nasze forum najlepsze 25.09.08, 12:29 u nas szalenstwo cyckowe, aż poleciałam do pediatry dzisaij, bo juz się wystraszyłam że pokarm trace czy cos... co godzina cycek, w dzień i w nocy... ale podobno mam przetrwac i bedzie lepiej mała wazy 6300 (19 tydzień), obraca się już z brzuszka na plecy i czasem odwrotnie, siada jak się ją chwyci za rączki (aż pediatra sie wystraszyła, tak szybko się podciągnęła), no i to chyba wszystko z osiągnieć ostatnich dni. chrzciny mamy za sobą, było fajnie a mała grzeczniutka aż ksiądz pochwalił a co do tamtego forum to ja tam się dość porządnie na początku ścięłam i miałam mocno mieszane uczucia do nich, ale teraz jest sympatycznie (prawie jak tutaj) no a żeby nie było tak miło to w poniedziałek prezes mojej firmy (już ex-firmy....) zwolnił wszystkich z pracy, jak skończę wypoczynkowy dostanę również wypowiedzenie ale może to jakiś znak że mam z Olka siedziec a nie do pracy latac Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: nasze forum najlepsze 25.09.08, 15:37 niedobrze z tą pracą.. a na wychowawczy nie możesz pójść? złożyć teraz podanie, to nie będą mogli Cię zwolnić. ja wybieram się na wychowawczy na 1,5 roku, ale w firmie zamierzam powiedzieć o tym dopiero w październiku zaraz po porodzie już do mnie wydzwaniali, kiedy wrócę.. początkowo chciałam małą zostawić z teściową, ale teraz jakoś nie mam do tego serca.. chyba się od niej uzależniłam my dopiero przed chrztem.. potencjalny tato chrzestny, stwierdził, że musi się zastanowić czy chce pełnić tę funkcję.. rodzony brat męża.. grrrrrrr u mnie w rodzinie jest zwyczaj, że dziecku się nie odmawia, więc bardzo mi przykro z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: nasze forum najlepsze 25.09.08, 16:24 hehe u nas to chrzestna (siostra męża) nabyła wątpliwości, nawet osobiście nie miałam nic przeciwko żeby zrezygnowała , ale ostatecznie się zdecydowała... też to dla mnie dziwne, bo to wyróżnienie przeciez... za to chrzestny (mój brat) na dzień przed chrztem o 20-stej wieczorem nie miał ani zaświadczenia, ani spowiedzi, ani świecy... ale udało mi się to załatwić, kosztem masy nerwów i stresu... na wychowawczy nie chcę, bo nie ma z tego kasy, poza tym w takim szczególnym jak ten, przypadku - mogą mi dać wypowiedzenie podczas wychowawczego (sprawdzałam). Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: nasze forum najlepsze 25.09.08, 18:29 Slicznie wygladala twoja Olunia na chrzcie My jeszcze nie wiemy kiedy ochrzcimy malego,moze dopiero w maju razem z komunia corki bo wtedy przyjedzie rodzinka,niestety jak sie mieszka za granica to wszyscy sa daleko Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: super pomysł z naszą klasą 26.09.08, 12:07 Witajcie wkońcu zobaczymy siebie i nasze pociechy. Dziewczyny dostałam wreszcie okresu i wycierpiałam się za wszystkie czasy!! Zamierzam założyć sobie spiralę-Mirenę- czy macie jakieś zdanie na jej temat? Oczywiście za jakieś dwa miechy jak pójdę do roboty-bo to tyle kasy!! Ale trzeba -bo na trzecie szczęście tym bardziej mnie nie stać. Mój Fabianek usypia po kąpaniu i karmieniu butlą Nan 2 z kleikiem ryżowym-(co jest syte) o 20.30 i przesypia do 3,4 rano-butla z mlekiem i 6,7. Więc nie jest źle. Rozszerzam mu jedzonko dałam mu kilka łyżeczek marchewki z ziemniakami przez 2 dni-więcej było na nas niż połknął-wypluwa, chyba łyżeczką mu nie odpowiada-bo jak przelałam do butli-to było super,z kaszką to samo. Zobaczymy jak pójdzie dzisiaj. Zaraz wchodzę na NK i pooglądam sobie majóweczki!! Pozdrowionka!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: super pomysł z naszą klasą 26.09.08, 12:24 Zapomniałam dodać,że wysłałam zaproszenie-Marzena Wasilewska. I jak u was z ząbkami? Mój mały ma 2 i chyba idą mu następne bo znowu jest marudny i pcha wszystko co popadnie do buzi!! Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: super pomysł z naszą klasą 26.09.08, 13:07 u nas nic nie widac ale moja Mama mowi że tak nerwowo gryzie gryzaka że chyba już czuje dziąsełka i niedługo się zacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: super pomysł z naszą klasą 26.09.08, 21:40 Speedymika, córa strasznie podobna do Ciebie aż miło popatrzeć u nas też jeszcze nie widać ząbków, i w sumie jakoś specjalnie nie gryzie nic.. standardowo wszystkiego musi sprobować, a najsmaczniejsze ostatnio są ninkowe stopy chociaż skarpetkami zdejmowanymi własnoręcznie też nie gardzi poza tym przed jedzeniem wydaje dźwięk: mmmmmymyamamm komedia po prostu. korzystamy z pięknej pogody i jak najczęściej przebywamy na dworku, jedno drzewo na naszej trasie spacerowej zżółkło i dziś nina aż ze zdziwienia zrobiła wielkie oczy i powiedziała uaaaaa rozbraja mnie jakie to małe jest kumate u emilisitos to chyba dalej piękna pogoda? a z nawracaniem na cysia jest różnie, na ogół chętnie coś possie, ale tylko to co dobrze wypływa na początku, tłustego mleczka z później już nie chce. wypija z cyca ok 100 ml i potem jeszcze 60-80 odciągniętego z butli, i przestała przesypiać noce-budzi się co 1,5 godziny na jedzonko-mąż twierdzi, że to dlatego, że ją 'głodzę' na cycu zamiast od razu podać butlę... to dopiero wsparcie, a ja nic prawie nie mogę w domu zrobić bo jak nie odciągam mleka, to bawię się z młodą lub karmię pozdro dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: super pomysł z naszą klasą 26.09.08, 21:43 to szybko mu te ząbeczki wyszły a jak znosi czyszczenie? czy czekasz na kolejne 2 żeby zacząć przemywać? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: super pomysł z naszą klasą 27.09.08, 16:37 No właśnie, strasznie szybkie te ząbki. Mój starszak miał pierwszy zabek w 8 miesiącu, więc teraz też nie oczekuję wcześniej. U mnie za to chorowanie. Starszy już powoli zdrowieje, mały na antybiotyku ech, nie ma to jak dziecko w żłobku lub przedszkolu. Strasznie fajnie jest obserwować jak maluch się śmieje gdy starszak skacze po łóżku. Wogóle Tymek jest bardzo zainteresowany swoim starszym bratem, tym co robi i jego zabawkami. Szkoda, że nie ma tak pozytywnego odzewu z drugiej strony, ale myślę, że trzeba poczekać dopóki nie będą się mogli razem bawić, wtedy starszy powinien w końcu zaakceptować brata. Mam nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: super pomysł z naszą klasą 28.09.08, 11:55 A mnie i mojego Olka dopadł katar Olo przechodzi dosyc dobrze, tylko troszkę rzęzi mu w nosku, ładnie połyka syropek. Gorzej ze mną. Cieknie mi z nosa, bolą zatoki . Masakra Pediatra wypisała też dla mnie leki homeopatyczne, ale słabo działają. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: super pomysł z naszą klasą-do roboty!! 28.09.08, 20:56 Dziewczyny logujcie się na naszej klasie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos po chcinach:) 29.09.08, 08:14 Tak więc my już po Chrzcinach piękna pogoda dopisała, mały był -o dziwo- grzeczniutki jak aniołeczek. Prawie zjadł swoja szatkęw piatek byliśmy na mszy to było wielki darcie , tak sie bał głosu księdza ehhh wreszcie po wszystkim buźki dla wszystkich majówek Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: po chcinach:) 03.10.08, 09:12 A u nas przed chrzinami - 12 października. ZXakatarzeni jesteśmy wszyscy, starszak z przedszkola coś przyciągnął. Zaproszenie wysłałam na naszej klasie. Adaś waży 7kg. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 07.10.08, 12:47 Dziś było szczepienie, więc i ważenie i mierzenie: 6700g i 70 cm Nina nawet bardzo nie płakała a teraz śpi słodko przytulona do króliczka mamy zacząć wprowadzać jabłuszko z kaszką manną i inne owoce, a w listopadzie zupkę warzywną i warzywka Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Maj 2008 08.10.08, 00:00 My tez dzisiaj bylismy na szczepieniu.Olek waży 6400. Długości nie miezyli . Też prawie wcale nie płakał. Słoiczki wprowadziłam juz jakiś czas temu. Samego jabłka nie chciał jes, bo kwasne. Wcinał natomiast jabłko z marchewką. Wczoraj dostał pierwszy raz zupkę jazynową ze słoiczka. Najlepiej jednak smakuje mu marchewka z ryżem. Nie chce natomiast poc z butelki. Od urodzenia ani smoczka, ani butli nie weźmie do ust. Nie ma to jak cycuś Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 09.10.08, 09:47 o matko i córko!!!! To mój synuś jest gigantem!!! ur24 maja, czyli pod koniec miesiąca, a 5 tyg temu ważył prawie 8 kg, w przyszłym tyg mamy szczepienie, także napiszę ile teraz dokładnie... Ubranka nhosi już raczej 80, 74 jest ciut za ciasne. Póki co tylko cyc, smoczka ani butli od początku nie ruszył... Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 09.10.08, 15:01 kawał chłopaka po prostu moja chudzinka drobinka-pewnie po tatusiu, leniuszek piersiowy pije z butli odciągane mleczko, a teraz ze smakiem wsuwa marchewkę z jabłuszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki a jak Wasze maluchy przesypiają nocki? 09.10.08, 21:55 u nas ostatnio tragedy, wołanie o jedzonko co 40min-1,5 godz. wczoraj sprawdzałam butelką-wypija w nocy 450ml.. szok! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: a jak Wasze maluchy przesypiają nocki? 12.10.08, 13:49 ojjj u mnie to samo od dawna,ok 19-20 kąpiel, 1 pobudka na cyca ok 23, potem 00:30, no i od 3 już wiercenie się, nie chce spać...ehhh nie przespałam jeszcze od początku całej nocy, nawet połowy. Od jakiegoś czasu codziennie boli mnie głowa , mam zawroty i czasami mdłości(nie jestem w ciąży, robiliśmy test, zaczęłam teraz Azalię-tabl. anty, które można brać karmiąc piersią). Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Maj 2008 12.10.08, 20:39 Mojemu synkowi (za 3 dni skończy 5 mc.) Wykluł się właśnie pierwszy ząbek. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 13.10.08, 13:58 gratulacje! u nas ani, słychu ani widu ząbeczków. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: a jak Wasze maluchy przesypiają nocki? 12.10.08, 20:45 pewnie przemęczenie, polecam magne +b6 500 1 tabletka dziennie i picie soku pomidorowego, endokrynolog mi to zaleciła, właśnie na zmęczenie, bo dopóki karmię piersią nie możemy zacząć leczenia hormonalnego.. na wszelki wypadek zrób sobie też podstawowe badania- z własnego doświadczenia wiek, jak trudno zajmować się dzieckiem, kiedy mama czuje się źle. trzymam kciuki, żeby wszystko szybciutko wróciło do normy od tygodnia wprowadzam Ninie nowości, je marchewkę, jabłuszko, kleik ryżowy Bobovity na wodzie, dziś dałam jej jabłuszko z manną. w piątek, kiedy dostała po raz pierwszy kleik, to oobudziła się w nocy tylko 2 razy, wczoraj też spokój, a dziś rano spała do 8.00 co jej się już dawno nie zdarzyło.. w tym tygodniu planuję jakieś warzywko dodać i kaszkę Hippa na noc.. powiem szczerze, że przez te moje problemy zdrowotne i wybryki młodej, przez które jesteśmy skazane na odciąganie, chętnie zakończyłabym karmienie piersią ale obiecałam sobie, że będę silna! mi gin przypisał cerazette drogie i od początku łykania pigułek przytyłam kolejne 2 kg - kolejna porażka... mimo wszystko jak patrzę na córę, to serce rośnie pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos :) 13.10.08, 19:37 ja też karmię piersią od początku i gin przepisał mi tabl które mogą brać kobiety karmiące Azalia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: a jak Wasze maluchy przesypiają nocki? 12.10.08, 21:36 Jakbym widziala siebie Emilka wlasnie ja tez mam zawroty glowy i czasem mdlosci,boli mnie kark i glowa,mysle ze to od zmeczenia bo tez malo sypiam,maly budzi sie dosc czesto w nocy a w dzien to chcialby byc ciagle noszony,normalnie zalamka.Boli mnie krzyz i rece bo niezly z niego klocek,tez juz prawie 8 kg wazy.Narazie jedziemy na samym cycu,lekarka mowi ze od 5 miesiaca zaczniemy wprowadzac nowe jedzonko.pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos test ciążowy 14.10.08, 08:51 ja nawet zrobiłam wczoraj betaHCG na darmo wydałam 27 zł, bo wynik mam 0,09czyli ciąży nie mam , a podejrzewaliśmy z mężem,mimo że test z moczu wyszedł negatywny. Wiesz moje dziecko waży ok 9 kg, dowiem się we czwartek-mamy szczepienie,ręce bolą strasznie, o kręgosłupie nie wspomnę. Zawroty i bóle głowy pewnie ze zmęczenia, ale i tak idę we czwartek do internisty. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine maj 14.10.08, 09:50 Tymek ma dwa ząbki!!Dziś kończy 5 miesięcy. Jest małym leniuszkiem bo na razie przekręca się tylko na boczek. Od miesiąca je zupki ze słoiczków, jest już na etapie całego słoiczka. Ostatnio w nocy ciągle wisi na cycku, ale to podobno normalne, właśnie przeczytałam w kalendarzu rozwoju.Na szczęście śpi ze mną więc się wysypiam w miarę. Odkąd starszak poszedł do przedszkola moje życie wygląda zupełnie inaczej, mam więcej czasu dla małego i siebie i więcej cierpliwości do dzieciaków. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika :) 14.10.08, 10:37 a u nas Olcia już siada, wcina narazie ziemniaczka z marchewką i Sinlac. Nie wiem ile waży, pewnie ok. 7 kg. Zywiołowa jest bardzo, uwielbia się bawić na macie, turla się już i ma z tego mega radochę, na brzuszku spędza większośc dnia - tudzież na moich kolanach "pisząc' na klawiaturze Ząbki powoli idą, mieliśmy jedną całkowicie zarwaną nockę, i kilka dni marudnych, teraz przerwa, zapewne za pare dni znowu się zacznie... Dawałam Viburcol N, oraz smarowałam żelem, żel średnio pomaga ale czopki rewelka, szybkie i skuteczne, do tego bezpieczne bo to homeopatyczne Ja żadnych takich objawów o których piszecie, nie mam, mimo tej cholernej diety jakoś się calkiem nieźle trzymam Przestałam niestety chudnąć, waga zatrzymała się na 69 i nie chce w ogóle zejść w dół, rozpacz po prostu Za to Olka rewelacja jeśli chodzi o alergię to już praktycznie temat ogarnięty, homeopatia zdziałała cuda, dziecko bez krostek, plam, nie drapie się, nie ma suchej skóry, mimo że ja coraz częściej sobie pozwalam na odstępstwa od dietki (wołowinka, jajeczko...). Jestem przeszczęśliwa, to wspaniałe widzieć codziennie rano piękną, aksamitną buźkę i mieć swiadomośc że udało się pomóc dziecku Z innej beczki: wybieram się na Dni Noszenia www.dninoszenia.pl/ może któraś z Was również zamierza tam wpaść? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: :) 15.10.08, 10:17 a co podajesz na alergię???? Mój Olek ma szorstkie zaczerwienione polioczki. Sterydy super działaja, ale tylko wtedy jak sie smaruje. Jak przestaje smarowa to wszystko powraca. Ja eliminowałam pokarmy, ale juz naprawde nie wiem na co go uczula. Ostatnio wyczytałam, ze Vigantol również może uczula, bo zawiera olej z orzeszków arachidowych. Do 2 mc podawałam m vit D , ale później nie mogłam dosta w aptece i przerzuciłam sie właśnie na Vigantol. Spróbuję teraz zamienic spowrotem na Vit D i zobaczę jakie będą efekty Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: :) 15.10.08, 17:28 całą kurację opisałam tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=83897483&a=84028249 Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos po szczepieniu 18.10.08, 10:22 Mały waży 8700.Mieliśmy 2 wkłucia, do tego ped zleciła morfologię, jest wsio oki. Za to u mnie po wizycie u internisty okazało się,że mam anemię, przewlekłą nerwicę, do tego grypę i rotawirusa... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Maj 2008 19.10.08, 22:43 No to rzeczywiscie musisz sie za siebie wziac,od urodzin malego nie masz dla siebie czasu i oto skutki Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Maj 2008 20.10.08, 21:26 czesc Dziewczyny! nie bylo mnie tu juz 5 miesiecy, raczej zadna mnie juz nie pamieta z naszego forum ciazowego... moj synek Arturek wczoraj skonczyl 5 miesiecy i jest cudowny! 3 miesiace byly straszne, maly mial kolki, nie spal prawie wcale (po miesiacu pierwsza drzemka w dzien!), plakal bez konca, ja mialam klopoty z karmieniem/dokarmianiem i ogolnie ze soba - przez 3 miesiace dochodzilam do siebie po porodzie. a teraz jakby mi dzieci podmienili! Artek smieje sie non stop, zywy i pogodny, bawi sie sam, spi 2 razy dziennie, jestem bardzo szczesliwa mamusia. wazy 6145g, wlasnie go zwazylam. zabkow jeszcze nie ma. uwielbia bawic sie na macie, prawie siedzi, lubi tez swoja nowa zabawke - taka hustawke-bouncerka zawieszanego w drzwiach. klopoty za to inne. maz w depresji, juz na lekach. jego firma pada, ja cale dnie siedze w firmowych papierach, pisze listy, rozmawiam z pracownikami. nie mam czasu nawet mojego kochanego Artusia na spacer zabrac, a przeciez po to tu jestem! i kazdego dnia jakies zle wiadomosci, co dzien dowiaduje sie czegos okropnego o tej firmie, na ogol to wina mojego meza, ktory nie uwaza za stosowne legalizowania w niej czegokolwiek. do tego pogrozki od bylego pracownika, policja... a dzis ja probuje czytac o prawie pracy, Artek na dworze nie byl, ja zjadlam wylacznie sniadanie, bo albo Artek albo komputer, a moj maz gra sobie w ping ponga... grrrrrr! mam wyrzuty sumienia, ze zaniedbuje dziecko (((( no i ogolnie smutno, sil brak (( Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 20.10.08, 23:47 witaj, to nie masz lekko może uda Ci się zmotywować męża, żeby jednak trochę pomógł? poczucie, że jest się przydatnym sprzyja walce z depresją, prawda-trzeba jeszcze chcieć być przydatnym życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 21.10.08, 07:39 hej! ja pamiętam Twój nick no dobrze to nie wygląda,ale przez wszystko trzeba przejść. Życzę Ci powodzenia i wytrwałości!!! A syncio przecież i tak czuje,że mam go kocha Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 21.10.08, 09:20 hej hej!!! Ja cie pamietam doskonale, i bardzo niepokoila mnie Twoja nieobecność, nawet wrzuciłam Twojego nicka w wyszukiwarke, pamietałam jakie problemy miałas na początku, ze swoim zdrowiem i z synkiem. Wlasnie miałam tu napisać że coś zniknęłaś, wchodzę i prosze, telepatia chyba Super że wyszłaś z synkiem z problemów! Fatalnie z mężem, no niestety kolejny przykład na to że faceci są niepowazni i nieodpowiedzialni, ja też ze swoim mam ciężką pokutę za życia, ale nie w tej skali co Ty, szczerze współczuję. Mam nadzieje że dacie radę! Trzymamy mocno kciuki z Oleńka ps. mamy swoje majówkowe konto na naszej klasie, zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Maj 2008 21.10.08, 17:17 no hej! Z pewnoscia telepatia, bo coz innego skloniloby mnie, taka "nieforumowa" osobe, do zajrzenia na forum sprzed 5 miesiecy?! Bardzo dziekuje za pamiec, to niezwykle mile dowiedziec sie, ze ktos tam daleko zastanawia sie, co u mnie. Dzieki! Z poporodowymi problemami jakos sobie poradzilismy, a tak wlasciwie to po prostu je przetrwalismy. Teraz jest bez porownania, zreszta same wiecie, jak to sie zmienia. Artek to wielkie szczescie mamusi, ogromna radosc i powod do codziennych usmiechow, nawet rano! Mam ciagle nadzieje, ze jakos mu kiedys wynagrodze to, jak go teraz zaniedbuje i z jaka cierpliwoscia on to przyjmuje. Z mezem jak z dzieckiem, ale coz zrobic. Wczoraj juz nie mialam cierpliwosci i zrobilam awanture, pierwsza w ogole, zawsze reaguje cierpliwoscia i wsparciem. Oczywiscie obraza majestatu i jak ja smiem tak wiele wymagac... Ech, jakos to bedzie. Dzis pomimo wszystkiego wyszlam z Artkiem na krotki spacer, z moim szczesciem oczywiscie w srodku slonecznego dnia zlapala mnie straszna ulewa... Milo znow poczytac o rowiesnikach Arturka. Jak Was znalezc na naszej klasie? Pozdrawiam wszystkie Mamusie i Maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 21.10.08, 18:53 wpisz dzieciaczki z maja 2008. Witaj Z powrotem Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Maj 2008 21.10.08, 21:53 zaproszenie wyslane! ale mialam quiz, zeby Was pokojarzyc ze zdjeciami! no i widze, ze nie ja jedna za granica. no i nie ja jedna po Inz. Srodowiska Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: Maj 2008 22.10.08, 17:21 Witaj Emilka-piękne zdjęcia na naszej klasie-niezła laska z Ciebie. A Gabryś to też jak mój Fabianek mały Pudzian. Z tego co pamiętam to Gabryś -ok.9kg. mój prawie 9. To zdjęcie to fotomontasz-czy od już siedzi? Pozdrawiam Marzena!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 21.10.08, 21:14 > Milo znow poczytac o rowiesnikach Arturka. masz sporą lekturę do nadrobienia heh Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 21.10.08, 23:22 ehh, dobrze rozumiem Cię z tym zaniedbywaniem.. moja nie chce ssać piersi już 2 mce, więc odciągam mleczko, a ona na mnie krzyczy i próbuje wyrwać laktator, jeśli tylko znajdzie się w zasięgu jej rąk ja mam wyrzuty sumienia, że za mało się z nią bawię, więc pokarmimy piersią chyba tylko do półroczku planowałam karmic przez rok. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Maj 2008 21.10.08, 23:50 ja tez kiedys planowalam karmic przez rok. Zycie zweryfikowalo moj plan bardzo szybko. Okazalo sie, ze maly traci na wadze (ja mysle, ze to bylo jednak troche przez kolki), wiec nie mam wyboru i musze go przynajmniej dokarmiac. Meczylismy sie bardzo, bo za nic w swiecie nie chcialam przestac karmic piersia, dokarmialam na poczatku (do 3 tyg) kubeczkiem, odciagalam mleko, czasu miedzy karmieniami mi na to odciaganie nawet nie starczalo! Wiedzialam, ze dokarmianie to poczatek konca karmienia piersia i strasznie mnie ta mysl dobijala. Plakalam bez konca, czulam sie zla mama itd. Az nadeszlo olsnienie, ze "na cycu swiat sie nie konczy", ze w karmieniu butelka nie ma nic zlego. Dzis jestem zdumiona, ze udalo mi sie karmic, przynajmniej w wiekszosci, az do teraz. I nie martwi mnie wcale, ze nie potrwa to az rok. Wrecz jestem szczesliwa, bo prawdopodobnie uda sie az do 6 miesiaca, kiedy to wg tutejszych zalecen jest czas na wprowadzanie stalego jedzonka, kubkow niekapkow i innych bajerow Ja sie ciesze, ze pewnie bede karmic az do 6 miesiaca, wiec Ciebie tez zachecam do usmiechu z tego powodu i jak zwykle sie rozpisalam.... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Maj 2008 22.10.08, 18:29 A mój Olek za nic w swiecie nie chce wziąć butelki do ust o smoczku już nie wspomnę. Daję mu słoiczki, ale chciała bym tez podawać herbatkę czy jakiś soczek. Cyc mu jednak smakuje najbardziej. Myslałam ostatnio o kubeczku niekapku, są takie z miękkim ustnikiem od 3 mc. Czy macie jakies doswiadczenia z takim kubeczkiem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: Maj 2008 22.10.08, 19:59 czesc Zaproszenie przyjete! juz jestem z Majowkami Dzieki Aga tez za zaproszenie Oj Marzenka, nie pociesza mnie, ze Ty masz problemy Problemy z facetami do przyjemnych nie naleza, bo wsparcia nie ma skad brac. No chyba ze mozna zaliczyc forum jako namiastke wsparcia. Tak tez sobie mysle, ze faworyzowanie bobasa niekoniecznie musi miec zwiazek z tym, ze dla starszej coreczki nie jest biologicznym ojcem. Choc na pewno jestes na to uwrazliwiona. Tak patrze na rodziny, ktore znam i nieraz nie podobalo mi sie faworyzowanie mlodszego dziecka. Wiadomo, ze nagle wszystko kreci sie wokol nowego maluszka, zwykle usmiechajac sie do wszystkiego naokolo duzo slodszy sie wydaje niz szkolne dziecko ze swoimi problemami. W rodzinie, o ktorej mysle, starszy o 10 lat brat stracil zainteresowanie obojga (!) rodzicow, w tej chwili calkiem juz nie maja z nim kontaktu. Wazne, zeby rodzice, tak jak to przeciez robisz, pamietali o starszaczku. Ale faceci zwykle nieskomplikowani sa i zwyczajnie zapominaja... A tu jeszcze w dodatku urodzil sie chlopak, syn! Naprawde nie musi to byc wcale kwestia ojcowstwa. A jesli nie jest, to prawie kazda rodzina musi sie z podobnymi problemami borykac. Sama pewnie zreszta wiesz najlepiej, o co w Waszym przypadku chodzi. Niestety, nie moge nic opowiedziec z wlasnego doswiadczenia, bo to pierwszy nasz dzidzius. Czasem sie o niego martwie, co to bedzie jak bedzie mial rodzenstwo. Ale wiekszosc Majowek to juz doswiadczenie w tym wzgledzie ma? A kubek niekapek - znow nie mam doswiadczenia, bo Artek poki co tylko na piersi z malym dodatkiem butli (smoczkiem tez pluje dalej niz widzi, a czesto zaluje, przydaloby sie dziecko czasem "zatkac"). Natomiast z obserwacji, rad i doswiadczen znajomych, to musi to byc jakas rewelacja! ja zdecydowanie zamierzam takowy kubek zakupic. Na recenzje jednak bedzie trzeba troche poczekac, bo tu bardzo namawiaja do nie podawania niczego oprocz mleka do co najmniej 6 miesiaca, o soczkach nie wspomne. Czy ktos moglby dac mi limit slow/znakow? ja nie potrafie napisac krotkiego postu! sorry! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 23.10.08, 16:17 moja niekapka do ust nie chce wziac bawi sie nim owszem podnosi do buzi, ale nie wklada, a jak ja probuje jej cos wlac z niekapka, to az sie otrzasa zniesmaczona ehh jest problem bo ze zwyklego kupka duzo sie na nia wylewa-za bardzo chce 'pomagac', a przeciez pic musi... Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: Maj 2008 22.10.08, 17:11 Witaj!!! Pamiętam Cię dobrze z majóweczek. Mogę Cię tylko pocieszyc,że mam większe problemy z facetem. Mam córkę z poprzedniego maźeństwa-Nikola ma 9 lat,z obecnym partnerem mamy 5- miesięcznego Fabianka a w związku jesteśmy ponad 7 lat-tylko bez ślubu. U mnie problem polega na tym,że do niedawna mój partner prowadzil dwa interesy i 2-ka dzieci i cały dom na mojej głowie. Od niedawna zaczynam go wogóle widywac w domu i wiecznie są kłótnie- faworyzuje swoje dziecko-a Nikolę,którą traktował jako własne dziecko wkółko-opier...A ja oczywiście za córką-która ma naprawdę ciężki charakter.Ja nieraz byłam bliska załamaniu ale wiem,że mam dwoje códownych dzieci i że mam dla kogo życ. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos co potrafią nasze dzieciaczki?:) 24.10.08, 08:28 Mój Gabiś : -odwraca się z pleców na boki -z pleców na brzuszek i z powrotem -chwyta podawane mu przedmioty,wyciąga po nie rączki -przekłada zabawki z jednej do drugiej rączki -piszczy,krzyczy a jego ulubionym wypowiadanym najczęściej słowem jest "heja" -siedzi prosto podtrzymywany,czasami sam -Podpiera się na rękach i podnosi tulów -Próbuje raczkować -Reaguje na własne odbicie w lustrze śmiechem -zaczyna reagować na własne imię No a tak poza tym, to nie przespał mi jeszcze ani jednej nockiale to tak na marginesie. Zacznę go kłaść już na dywanie na podłodze,bo z łóżka może już się sturlać.. Poza tym nie ruszy ani smoka, ani buteelki i też mam problem,nie pija nic prócz mojego mleczka.POdaję mu kaszkę ryżową bananową, zajda się nią cudnie, natomiast słoiczków nie chce i wcale mu się nie dziwię,bo mnie ta jarzynowa zupka też nie podchodzi;P a jak tam u Was? Pozdrawiam, Mama Gabriela Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 24.10.08, 11:20 Olcia: > -odwraca się z pleców na boki > -z pleców na brzuszek i z powrotem > -chwyta podawane mu przedmioty,wyciąga po nie rączki > -przekłada zabawki z jednej do drugiej rączki > -piszczy,krzyczy > -siedzi prosto podtrzymywany,czasami sam > -Podpiera się na rękach i podnosi tulów > -Reaguje na własne odbicie w lustrze śmiechem > -zaczyna reagować na własne imię oprócz powyższych: - ostatnio na topie jest bababa, coś w stylu haja też artykuuje - raczkować nie próbuje jeszcze - spi w nocy - stuka łapkami o blat - chlapie w kąpieli z nieskrywaną radością - wkłada stopę do buzi - próbuje się podciągać do siadu ale z pleców a nie z brzuszka - turla się - jak wypatrzy cos ciekawego robi wszystko żeby sie przemieścić w tamtym kierunku, narazie bez specjalnych efektów, ale już wie że można Wcina Sinlac, marchewkę z ziemniakiem. Szału nie ma ale nie pluje przynajmniej... Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 24.10.08, 15:08 moja Nina: - przewraca sie z plecow na brzuszek i z powrotem, - turla sie; - wklada stope do buzi; - chwyta podawane przedmioty, przeklada z reki do reki; - wklada sobie butelke lub niekapek do buzi i pije mleczko, jak nie chce jesc to odtraca podawana butelke; - podnosi do siadana-tez z pleckow, posadzona siedzi sama; - zaczyna sie czolgac-teraz bardziej w kolko,ale po ciezkiej walce dociera juz do celu-ciagnie tam za soba ulubiona zabawke; - probuje podnosic tulow i bujac sie jak do raczkowania; - siedzac przy stole-tlucze w blat, sciaga wszystko co jest w zasiegu jej reki, stuka w laptopa - lapie sie brzegow wanny i macha nogami - uwielbia kapiel - reaguje na swoje imie, poznaje mame i tate, odpoawiada usmiechem na usmiech; - wola do taty heja, jak chce jesc to mowi ammamamama, - wesolo piszczy i smieje sie glosno, rozmawia z zabawkami prawie przez caly dzien, cieszy sie do swojego odbica w lustrze i odwraca glowe, zeby popatrzec na inne rzeczy, ktore sie w nim odbijaja; - kiedy spiewam jej piosenki tez po swojemu wywodzi - ma swoja ulubiona zabawke; - je lyzeczka kleik ryzowy, jabluszko, marchewke, banana, dynie, brokuly, ziemniaczki i szpinak nie lubi kszek bobovita-w ogole preferuje warzywa niz owoce; - nie chce pic wody ani herbatki, ani soczku -w nocy budzi sie (dzisiaj 4 razy od 20 do 24, a potem jeszcze 3) dziewczyny czy sinlac jest slodki? Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 24.10.08, 15:54 tak, w smaku jest słodki i jest słodzony sacharozą. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 24.10.08, 21:52 to nieobrze, pewnie tez nie bedzie chciala jesc a Nina dzis zeszla z bujaka na podloge... probowalam wcisnac jej piers i na chwile posadzilam ja bez zapinania pasow, wiercila sie na nim jak szalona, przekrecla sie na brzuch, zsunela nogi na podloge, przekrecila sie na plecy, przytrzymala glowe i juz byla na podlodze... nawet sie nie uderzyla... szok..zadzwonilam do meza zeby mu powiedziec a ten stwierdzil, ze juz dawno tak robi.. wkurzylam sie na niego, ze jej nie przypina nieodpowiedzialny facet Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 25.10.08, 00:10 -Mój OLO dzwiga się do siadania, jak leży na płako to próbuje unosić głowę i tak ja chwilę przytrzymuje -próbuje już łapać stopy i ciągnąć je do buzi - nie lubi leżeć na brzuszku (chwilkę poleży i już mu się nudzi) -przekręca się na boki - przekręca sie z plecków na brzuszek, ale w 2 stronę nie - w kapieli chlapie nóżkami, jak mu mówię, żeby przechylił do tyłu główkę (aby spłukac włosy) to tak robi, czasami podnosze go do siedzenia w wanience, wtedy ma radoche i łapie się rączkami brzegów wanienki i siedzi chwilę sam - na swoje imię reaguje już od dawna - wyciąga rączki po zabawki -przekłada zabawki z rączki do rączki, a jak mu spadnie to tak sie gramoli i udaje mu sie ją podnieść - jego najlepsza zabawa to owijanie sie w kocyk; zakrywa sobie tważ kocykiem, nauczył sie juz równiez odkrywac, czasami jednak nie daje rady i wtedy krzyczy, żeby go ratować hihih(musze uważać) - je słoiczki, ostatnio nawet dalam mu zupkę z mięskiem (taką od 5 mc.)Im bardziej mi coś nie smakuje, to on sie tym bardziej zajada - nie chce smoka i butli, pomimo słoiczków( nie daje mu codziennie) to jednak cyc najlepszy - ma już 2 ząbki i zaczyna mnie gryść przy karmieniu -jak płacze to woła mama ( tak mu jakos wychodzi) -wydaje różne odgłosy , ostatnio lubi krzyczeć i naśladowac motor, wyciąga przy tym raczki do przodu, jak by trzymał kerownice motoru w rekach (hihhihi śmiesznie to wygąda) - przesypia mi całe noce, ostatnio jak zanął o 20,00 to spał do 6 rano Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 25.10.08, 09:38 teraz jak czytam Waszev wypowiedzi,to dodałabym jeszcze ze 3/4 tego co napisałyście dużo potrafią nasze dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 25.10.08, 19:49 pewnie naprawde trudno zebrac do kupy wszystkie te umiejetnosci ja 2 dzien sama z nina, bo tato w delegacji i dzis mi dala popalic nie chce pic mleka wcale... najlepiej wchodza kleik i sloiczki.. i co z taka bestia robic... boje sie zeby anemii nie dostala. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 25.10.08, 22:27 A mojemu Olkowi najlepiej smakuje cucuś. Słoiczek zje( ale nie cały , gdzieś 1/2), ale, żeby za nimi przepadał, to nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 27.10.08, 09:01 Na ostatnim badaniu u lekarki okazało się, że Tymek co prawda urósł 2,5 cm ale prawie nie przybyl na wadze. Zrobiliśmy morfologię i badanie moczu i okazało się, że mogłoby być lepiej, więc dostał żelazo i multiwitaminę i ma jeść zupki z mięskiem. Zupki na szczęście wcina chętnie. Jest długi i chudy jak makaron i jak jego tata no i ciągle jest zakatarzony i kaszlący, na szczęście starszak nie choruje tylko chodzi dzielnie do przedszkola. Wczoraj pierwszy raz przewrócił się z plecków na brzuszek, odwrotnie przewracał się już wcześniej. Próbuje też pełzać co wygląda śmiesznie bo podpiera się głową, podnosi pupę i przesuwa się do przodu a czasem do tyłu Wogóle za to nie ma ochoty siedzieć, chyba, że na kolanach oparty o brzuch rodziców. Jak zasypia to lubi mieć coś przytulonego na buzi, zabawkę, pieluchę albo swoje rączki. Pozdrawiaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 27.10.08, 20:39 He he, Artek tez chudy jak makaron. Albo gasiennica. Urodzil sie majac 50cm, ale tylko 2690g. Wszystkie ciuszki na nim wisza, ale wyrasta z nich na dlugosc. Dopiero calkiem ostatnio przestal rosnac na dlugosc. Zadnych badan nie dostalam, tylko zapewnienie, ze "teraz bedzie bardziej proporcjonalny". Co potrafi? - Aktualnie jest na etapie wkladania stopek do buzi i to jest najfajniejsza zabawa. - Do tej pory lubil byc tylko na brzuszku, bo wszystko ogladnac mozna, na pleckach mu sie nudzilo. W wozku na spacerze tez tylko "na foczke" - na brzuszku i sponad opuszczonej budki podziwia swiat. - Umie sie przewrocic z brzuszka na plecki, ale nie zawsze. W druga strone na razie tylko do polowy. - Lubi siedziec, ale sadzam go tylko wtedy, kiedy moge go podpierac (to znaczy nie siedzi bez pod podparcia). - Ostatnio przestal gluzyc i zrobil sie cichutki - Coraz czesciej rzyga - Potrafi mnie rozweselic swoim usmiechem, a przeciez zmartwien mam dosc )))))) - Lubi usmiechac sie do mnie w lustrze - Umie sobie sam wlaczyc karuzelke nad lozeczkiem - Umie wypelzac z maty. - Umie obudzic sie w calkiem przeciwnym koncu lozeczka niz go mama polozyla, i to obrocony w druga strone Artek pije tylko mleko od mamy i z butelki. Nie je jeszcze nic innego, bo tu kaza czekac do 6 miesiaca z wprowadzaniem pierwszego jedzonka. To juz niedlugo! W zwiazku z tym mam pytanie: jaki mam wybrac fotelik do karmienia? Na co zwracac uwage, czego unikac, co jest fajne ale prawie wcale sie z tego nie korzysta? Np. czy przydaje sie regulowana wysokosc siedziska albo rozkladane siedzenie? Pozdrawiam Mamusie i Dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 27.10.08, 22:01 Tymka karmię trzymając go na kolanach lub w foteliku samochodowym, bo jeszcze nie siedzi, ale mój starszy synek ma bardzo fajne krzesełko, które rośnie razem z nim. (danchair- wrzuć w wyszukiwarkę jest opis i zdjęcia). Jest drewniane, można regulować odległość między podestem na nogi a siedziskiem, jest bardzo stabilne - i to jest moim zdaniem ważne. Gdy był mniejszy to miał przykręconą obręcz , która zapobiega wypadnięciu i pasy, teraz sam wchodzi na krzesełko więc zdemontowaliśmy obręcz. Jestem z niego bardzo zadowolona, bo nawet ja mogę na nim przysiąść, starcza na długo i jest ładne. Wadą może być to, że zajmuje dużo miejsca i jest nieskładane no i nie ma blacika - zawsze przysuwaliśmy je do naszego stołu - a blacik może być przydatny.Mamy jeszcze drugie plastikowe krzesełko z ikei (Antilop), które zabieraliśmy na wyjazdy bo się rozkłada. Moim zdaniem rozkładane siedzenie nie jest potrzebne bo i tak sadzasz dziecko w krzesełku dopiero jak umie samo stabilnie siedzieć, chyba, że chciałabyś żeby dziecko nie tylko jadło w krzesełku ale np. było z Tobą w kuchni gdy gotujesz i mogło sobie odpocząć. Najważniejsze jest żeby było stabilne, miało pasy, wygodne podparcie pod plecki i stopy no i jeśli masz mało miejsca lub dużo podróżujesz to żeby się składało. Uff ale się rozpisałam Pozdrawiam "ekspert krzesełkowy" Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 28.10.08, 08:16 Olka dostała na chrzciny wypaśne krzesełko takie o: allegro.pl/item437905446_krzeselko_chicco_polly_2w1_kolor_safari_wyprzedaz.html#photo tylko kolorki troszke inne ma regulowaną wysokość - można dopasować do wys. stołu, i przystawić dzieciaka np. przy świętach. a jak będzie większy to na stałe go sadzać w nim przy dorosłym stole. i regulowane siedzisko - wkładałam tam Olkę już miesiąc temu, na półleżąco, pozycja identyczna jak w bujaczku. Była przeszczęśliwa, wreszcie widziała wszystko z góry Teraz już na stałe mam ustawioną tą pośrednią pozycję, mała i tak się podciąga do siedzenia z półleżącej więc tylko się niepotrzebnie siłowałyśmy. Karmię w nim Olkę i bardzo nam z tym fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 28.10.08, 13:32 Też zastanawiam się nad tym krzesełkiem (chicco).Dzięki za opinię Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 28.10.08, 16:20 Witam Was mamuśki jestem tu nowa mam synka majowego i bardzo bym prosiła aby ktos napisał mi jaka jest nazwa profilu w naszej klasie Wasza POZDRAWIAM WAS BARDZO SERDECZNIE Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: co potrafią nasze dzieciaczki?:) 28.10.08, 17:34 gdzies tu wyżej było podane w któryms poscie, chyba Dzieciaczki z Maja Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Fotelik do karmienia 29.10.08, 00:43 wpisz dzieciaczki z maja 2008 Dzieki dziewczyny za uwagi na temat fotelika. W moim przypadku rzeczywiscie priorytetem jest skladanie i przestrzen, jaka zajmuje. Tez mysle o tym Chicco Polly, to jeden z faworytow. Zastanawiam sie tylko - czy rzeczywiscie potrzebna jest regulowana wysokosc? kiedy to sie przydaje? I drugie pytanie - patrze tez na Graco Contempo i tam jest niemozliwa do usuniecia taka obrecz, zeby maly nie uciekl od stolu. Czy ktoras z Was wie, czy da sie fotelik z taka obrecza przysunac do stolu? Czy to przeszkadza we wkladaniu/wyciaganiu dziecka? Jak wazne jest, zeby fotelik byl lekki? Polly i Contempo waza po ok. 10kg, ale mozna kupic foteliki po 5kg. NIe mam kompletnie zadnego doswiadczenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos jedzonko 29.10.08, 14:04 Kochane mam pytanko,co to jest ten gluten?ostatnio kupiłam kaszkę na dobranoc od 5 m-ca i nie zauważyłam że zawiera gluten. Te bezglutenowe daję małemu już od ok 2 ty, bardzo mu smakują, pomimo,że dawałam tylko pierś i zachęca się matki do karmienia tylko piersią do 6 mca... Ja podaję również zupki te w słoiczkach,a przynajmniej próbuję, ale coś nie za bardzo mu wchodzą. Gorzej z piciem,ani herbatki z butelki ze smoczkiem,ani ustnikiem tym miękkim...katastrofa. W ogóle mi się smoczka nie chwyci,ale może to i lepiej,już chyba nawet nie warto uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: jedzonko 29.10.08, 17:28 to co znalazlam o glutenie: - gluten to bialko zawarte w zbozach (pszenica, zyto, jeczmien, owies, zatem i w ich przetworach: kaszach, pieczywie, makaronach) - kiedys zalecano gluten dopiero od 10 miesiaca (bo alergie, nietolerancja, celiakia itp.) - teraz w Polsce proponuje sie wczesniejsze stopniowe i ostrozne oswajanie z glutenem, tzn. 2-3g glutenu (np. kaszki manny czyli pszennej) na 100 ml pokarmu. W 5-6 miesiacu przy karmieniu piersia albo w 6 miesiacu przy karmieniu sztucznym. - Swiatowa Org Zdrowia (WHO) zaleca wylaczne karmienie piersia do konca 6 miesiaca, stad rowniez w Polsce protesty przeciwko zaleceniom polskim o wczesnejszym wprowadzaniu produktow z glutenem. - W innych krajach, np. Wielkiej Brytanii, nawet jesli dopuszcza sie wprowadzanie pokarmow przed ukonczeniem 6 miesiaca (mimo zalecen), to podkresla sie, ze PRODUKTY Z GLUTENEM NIE PRZED KONCEM 6 MIESIACA. Tez bylam wczoraj w sklepie i kupilam kaszke na dobranoc. Zobaczylam, ze zawiera gluten, wiec odlozylam i wzielam inna, bez glutenu. A w samochodzie zauwazylam, ze ta z kolei zawiera soje, a SOJA tez NIE PRZED KONCEM 6 MIESIACA. I tez sie wkurzylam Wracajac do pytania: kaszka od 5 miesiaca z glutenem - w zgodzie z polskimi wytycznymi, wbrew normom Unii Europejskiej (ktora przyjela wytyczne WHO). A jesli chodzi o picie - jesli karmisz piersia, to Oli moze po prostu nie chciec sie pic. Podawanie dodatkowych napojow, jesli dziecko nie jest spragnione, to chyba zaden przymus. Tu wrecz sie odradza podawanie napojow przy karmieniu piersia. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: jedzonko 29.10.08, 19:31 kup do karmienia kubeczek medeli ok 5zl.. rewelacyjny.. moja tylko z niego wode pije.. co do glutenu: www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79371,5151574.html Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki chora jestem :( 29.10.08, 19:34 maz przywiozl jakies chorobsko z delegacji i dzis mnie rozlozylo... STRASZNIE boli mnie gardzlo i mam kaszel. nabylam leki dozwolone przy karmieniu, np isla czy drosetux, ale mowic nie moge, wiec jutro biegne do lekarza... byle tylko Niny nie zarazic Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: chora jestem :( 29.10.08, 19:42 ojjj to jedynie Bioparox, ja tez brałam. Dzięki dziewczyny za odpowiedzi, mój Gabryś wsuwa kaszkę(bez glutenu ) jak talala;P podawaną przez tatę ode mnie tak nie je Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 do maleninki 29.10.08, 20:34 Mój synek tez nie chce wziąść smoka do buzi, nie mowiąc o butelce. Chciałam się spytać, czy ten kubeczek jest bezpieczny? Boję się, zeby sie nie zachłysnął . Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: do maleninki 30.10.08, 16:20 to kubeczek do karmienia wczesniakow-nie wlewasz dziecku wody a jedynie kladziesz ta czescia z dziobkiem na dolnej wardze i dziecko 'wylizuje' wode jakby ssalo piers. www.allegro.pl/item467536540_medela_kubeczek_do_karmienia_30_ml.html Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: chora jestem :( 30.10.08, 16:21 wlasnie bioparox dostalam dzis troche lepiej.. a moja cora tez ladniej je, gdy tato karmi... Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Re: Emilka! 31.10.08, 09:58 Zazdroszczę wam karmienia piersią!! Mamy odmienny problem-chciałabym aby mały jadł obiadki łyżeczką-a on pluje-jedynie rozrzedzone w butli, tylko bananka skrobanego zje z łyżeczki. Moja siostra ma 3- miesiące starszego synka i karmi piersią-więc wiem jak było u niej- mały nie uznawał żadnego picia z butelki. Miała problem-bo jak zaczęla podawac kaszki i obiadki to musiała dopajac,a mały tylko z łyżeczki. Kupiła niekapek i tym dopaja-ale trzeba uważac bo łatwo się dzieci krztuszą a wiadomo czym to grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: jedzonko. 29.10.08, 20:37 Dziewczyny mam pytanie. Karmie synka głównie piersią, daję Olkowi również słoiczki, ale nie codziennie . Tak się zastanawiam, czy jest sens podawać mu kaszki???? Są one na mleku modyfikowanym i czy karmiąc głównie piersią jest sens?? Dodam, że synek piersią sie w zupełności najada. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: jedzonko. 30.10.08, 00:22 Jest sens podawac kaszki. Bo mleko modyfikowane w nich pelni funkcje jedynie takiego "rozpuszczalnika", a podaje sie je ze wzgledu na zawartosc produktow takich jak ryz, pszenica. Prawdopodobnie mozna kupic kaszke, do ktorej dodaje sie mleka, nie wody (ja taka kupilam, ale w Szkocji, a tu tylko takie widzialam). Wtedy mozna ja przygotowac na mleku z piersi (tak tutaj wlasnie zalecaja - dodac codziennego mleka dziecka, z piersi lub sztucznego). Ryz (kleiki, kaszki ryzowe) to pierwsze jedzonko jakie zaleca sie wprowadzac na samym poczatku, kaszka pszenna (np.manna) troche pozniej, ze wzgledu na zawartosc glutenu (o roznych zdaniach na ten temat patrz post ponizej. Twierdzi sie tez, ze kaszki o smaku owocowym to wprowadzanie nowych smakow, ale tu akurat uwazam, ze lepiej te "nowe smaki" wprowadzac samymi owocami, a nie aromatami. Ale jest to tez jakis argument. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: jedzonko. 30.10.08, 00:33 A tak poza tym, ze OGOLNIE kaszki maja sens: jesli dziecko sie najada sama piersia, to zdania co do zasadnosci podawania czegokolwiek innego sa raczej podzielone. Jak juz pisalam, WHO zaleca wstrzymanie sie z innym jedzonkiem az dzidzius skonczy 6 miesiecy. A z praktyki, nie z teorii: znam super rodzinke z 3 dzieci, calkiem juz duzych zreszta. Wszystkie te dzieci byly karmione wylacznie piersia do 9 miesiaca zycia. Matka sie tym nawet troche niepokoila, ze dzieci nic poza cycusiem nie chca, ale to wlasnie pediatra w Polsce stwierdzil: "Dziecko sie tak pieknie rozwija, mamine mleko bardzo mu sluzy, czym sie pani przejmuje?". A moje osobiste subiektywne zdanie - trzeba obserwowac wlasne dziecko, jedne dzieci potrzebuja sloiczka w 4 miesiacu, a inne w 9. I same wiedza lepiej, co dla nich dobre, niz tabelki w ksiazkach. p.s. a czy ktoras z Was ma moze fotelik zabudowany z przodu? Tak bardzo chcialabym wiedziec, czy to bardzo przeszkadza? na pewno w dostawieniu krzeselka do stolu rodzicow, moze tez przy wkladaniu/wyciaganiu dziecka? Macie jakies doswiadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: jedzonko. 30.10.08, 22:40 Ja mam obręcz przy krzesełku ale odkręcaną. tak dobrze do stołu dosunąć się go nie da i jak dziecko jest większe to trochę nogami zaczepia przy wyjmowaniu ale bez przesady. Według mnie najbardziej za odpinaną obręczą przemawia to, że jak dziecko jest już duże to może samo wejść na krzesełko a tak to jest ryzyko że się zaczepi. Według mnie waga krzesełka nie ma znaczenia, chyba, że musisz je bez przerwy przenosić z miejsca na miejsce wtedy najlepszą opcją są chyba kółka. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka krzeselko. 01.11.08, 21:53 no hej. Dzieki za wszsystkie rady dotyczace krzeselka do karmienia. To, ze obrecz uniemozliwia przysuniecie do stolu, jest dla mnie sporym mankamentem. Druga bardzo wazna rzecz to przestrzen - dlatego napierw bardzo zalezalo mi na krzeselku skladanym. Ale im wiecej o tym myslalam, tym bardziej uswiadamialam sobie, ze ono nie moze byc zbyt wielkie ROZLOZONE. U mnie stol jest w duzym pokoju (kuchnia jest mikroskopijna), a "duzy" pokoj jest raczej malutki, a miesci juz i sofe-kacik wypoczynkowy, i stol jadalny, i mikroskopijne biureczko. Jesli dostawie krzeselko typu Chicco Polly, bede sie o nie co raz potykac, skladac go 3 razy dziennie tez nie mam ochoty. No i bylam w kropce... Az nagle objawilo mi sie moje wymarzone krzeselko. Jest idealne: tacke i zabezpieczenie mozna calkiem usunac, mozna dostawic do stolu, regulowane ma doslownie wszystko, swietne dla takich drobnych kruszynek jak Artek (nawet 4-miesieczne maluszki bardzo stabilnie sie w tym czuja), pomaga w zachowaniu wlasciwej postawy, nie wyglada zle, a do tego zajmuje bardzo malo miejsca, tyle co zwykle nieduze krzeslo! I da sie wsunac pod stol. Do tego lekkie do przenoszenia. I do tego wszystkiego wystepuje w kolorach identycznych do moich krzesel! www.mothercare.com/Svan-Cherry-Highchair-Cushions-Cover/dp/B001D05YN4/sr=1-2/qid=1225572743/ref=sr_1_2/026-8850775-8586851?_encoding=UTF8&m=A2LBKNDJ2KZUGQ&n=42764041&mcb=core Oczywiscie ma tez wade. Cena (((( Jestem na etapie goraczkowego poszukiwania uzywanego. Niestety, nie ma ich zbyt wiele, a cena uzywanych wciaz wyzsza niz zwyklych krzeselek. Chlip, chlip Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: krzeselko. 02.11.08, 08:32 to: cgi.ebay.pl/NEW-Bloom-Baby-Fresco-Convertible-3-in-1-High-Chair_W0QQitemZ110291143890QQihZ001QQcategoryZ2986QQrdZ1QQssPageNameZ jest bombowe, widziałam linka na innym forum, małe i stylowe, tylko też ma tą samą wadę... Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: jedzonko. 30.10.08, 16:17 sa tez kaszki bez mleka-ja robie takie na wodzie- nestle sa super. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: jedzonko. 30.10.08, 22:35 Moja lekarka uważa, że dopóki dziecku wystarcza mleko mamy kaszki nie są potrzebne - do ukończenia pół roku a nawet dłużej, uzupełnianie jedzenia zaczęłam więc od słoiczków, kaszki to jednak trochę sztuczności. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: jedzonko. 30.10.08, 22:42 i glutenu zdecydowałam się na razie nie podawać, w porozumieniu z lekarką. zacznę według starego kalendarza w 10 miesiącu. na razie Tymek oprócz piersi je tylko słoiczki - zupki z mięskiem bo musi trochę przybrać na wadze. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka31xxx Do Agar!! 31.10.08, 10:10 To zależy jak długo zamierzasz karmic piersią? Jeżeli twierdzisz,że maleństwo się najada-możesz się do ukończenia 6-mies. wstrzymac. Pamiętaj tylko o tym-że mleko matki jest najlepsze dla dzidzi ale tylko do 6-miesiąca, potem jest jak picie, nie jest już pełnowartościowe-więc trzeba pomyślec o wprowadzaniu w dokarmianiu mieszanek sztucznych. Ale najważniejsza jest opinia lekarza!! Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Do Agar!! 31.10.08, 12:54 Szczerze mówiąc pierwsze słyszę, że mleko mamy staje się mniej wartościowe po pół roku. Po prostu wtedy dziecku już nie wystarcza samo mleko i musi jeść inne rzeczy. Pierwszego synka nie dokarmiałam mieszankami do 14 miesiąca bo go karmiłam piersią. Oczywiście jadł słoiczki i inne jedzenie a raz dziennie kaszkę na bebilonie pepti - preparat mlekozastępczy. A WHO rekomenduje utrzymanie karmienia piersią nawet do ukończenia drugiego roku życia. Ale oczywiście zgadzam się z Tobą, że trzeba się poradzić lekarza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Do Agar!! 31.10.08, 13:06 pewnie to chodzi o żelazo bo mniej wiecej wtedy zaczyna go Mamie brakować a więc i dziecku i jest ryzyko anemii Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: Do Agar!! 04.11.08, 14:27 Zgadza się, właśnie to przechodzę z Tymkiem - ale dlatego podaje się dziecku mięso i warzywa a nie mleko modyfikowane, które z założenia ma tylko imitować mleko kobiece, które najlepiej odpowiada potrzebom niemowlęcia na każdym etapie rozwoju. Co nie oznacza, że jestem wojującą zwolenniczką karmienia piersią bez względu na wszystko, bo nie jestem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś