chciałabym kupic swemu synowi jakies zwierzatko. Kot i pies odpada ze względu na warunki lokalowe. Mysle o jakimś gryzoniu. Co byście poleciły?Oczywiscie wiem, że to będzie zwierze do opieki głownie dla mnie, co mi nie przeszkadza, przez lata hodowałam to chomiki, to szczurki raz krolika, tylko chodzi mi o bezpieczeństwo zwierzaka. I mozliwośc oswojenia (miałam kiedys myszoskoczka- do ostatnich swych dni mnie ignorowal

) Kupiłabym dwie sztuki (ale nie parke), żeby miały tez swoje towarzystwo.