Dodaj do ulubionych

Potrzebuję rady i wsparcia

23.04.12, 14:53
Córka (9, 5 miesiąca) odkąd się urodziła budzi się w nocy co 1-2 h z przewagą co 1 h.
Zdaję sobie sprawę z tego, że to małe dziecko i taka jest jej natura. Jednak niepokoi mnie to, że czas mija i nic się nie zmienia, no chyba, że na gorsze (jak szły górne jedynki to częstotliwość pobudek była jeszcze większa). Na próby przytulenia, pogłaskania reaguje dużym rozdrażnieniem, tylko pierś ją uspokaja. Mąż czasem bierze małą na ręce (żebym mogła przespać ciągiem te 2 h)i ją usypia ale po 1 h, czasem szybciej znowu jest pobudka. Jesteśmy z mężem wykończeni, fizycznie i psychicznie. Na pewno nie są to pobudki z głodu ( zjada kaszkę na noc z mm). Ona porostu nie potrafi dłużej spać a jak już się przebudzi to nie ma szans na dalsze spanie bez naszej pomocy. Wszystko byłoby prostsze gdyby nie byłoby to aż tak często bo jednak odbija się to na naszym zdrowiu, nie mamy możliwości zregenerować się przez takie drzemki bo to nie jest spanie... Spanie dziecka w naszym łóżku nic nie zmienia.
Najgorsze jest to, że będę musiała wrócić do pracy (najpóźniej od września). Pracę mam odpowiedzialną i dość stresującą. Jak noce będą tak wyglądały to nie dam rady a nie mam wyjścia, dalszy wychowawczy nie wchodzi w grę.
Czy w ogóle jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Czy odstawienie od piersi może coś zmienić?
Obserwuj wątek
    • mufinka82 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 15:05
      Dodam jeszcze, że mała zawsze wydawała mi się dość nerwowym dzieckiem, choć odkąd zaczęła pełzać mniej się złości. Przez pierwsze pół roku problem z niespokojnym snem był także w dzień, nie można było jej odłożyć, budziła się co kilka minut z paczem. Teraz śpi lepiej tzn. potrafi przespać 2 h ciągiem (1 drzemka).
      • ewaola1985 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 24.04.12, 00:12
        nie wiem co to jest karmic piersia i dla tego spie po nocach mam 3 dziewczynki i w nocy wyglada to tak jak by dzieci w domu nie bylo od mometu przyjscia ze szpitala spaly po 6 godzin a po 2 tygodniach po 8 to piekna noc wiem po kolzankach ze nie karmia dluzej niz 3miesiace z zazdrosci ze ja spalam i spie .sadze ze odstaienie od piersi bedzie 1 krokiem a 2 to ze ona juz duzo rozumie i jak ona wam zagra to wy tanczycie mama jest chyba jedyna opiekunka dziecka za bardo jest przywiazana do mamy i do tzn cyca mozna sprobowac co dziennie wyjsc na 2-3 godz i wracac z lizakiem zeby wiedziala mala ze pani do niej wraca i nie mosi sprawdzac w nocy czy pani czowa przy niej
    • rulsanka Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 15:08
      Mój syn miał duże pogorszenie spania, w okolicach 10 miesiąca. Przez jakiś czas było bardzo źle, potem poprawa, znowu źle... Tak bywa. Zaczęłam pracować jak młody miał rok i było ciężko. Ja w wieku 10 miesięcy zaczęłam spać z dzieckiem. I gdy tylko syn się budził, od razu zatykałam go cycem, dzięki czemu się nie rozbudzał.
      Spanie z dzieckiem o tyle poprawi sytuację, że będziesz podawać pierś nie ruszając się z łóżka. Natomiast czy odstawienie pomoże, nie wiem. Ja poczekałam aż syn sam się odstawi. Miał wtedy 2 lata i 2 miesiące. Odstawienie prawdopodobnie nie pomoże, bo dziecko przechodzi teraz skoki rozwojowe (pionizacja, raczkowanie, początki mowy) i niektóre dzieci są wtedy takie nakręcone, że słabo śpią. Do tego dochodzą zęby.
    • karo.8 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 20:11
      napisze jak to bylo u nas. syn karmiony piersia budzil sie przez 24m na piers bardzo czesto. do ok 18mz co godz czasen 1/2h,a czasem co 2h.
      na kolacje dostal kaszke na mm, a juz po 1/2h budzil sie na cyca. moj gin powiedzial, ze piers jest bardziej kaloryczna niz kaszka, wiec nic dziwnego.
      tez padalam z nog, bo sluzylam piersia na kazde zawolanie, przetrwalam, ale bylo ciezko. dzieki temu mam super spokojne dziecko. maz nawet nie podchodzil bo jasne bylo, ze chodzi mu o piers. zycze duzo sily i cierpliwosci. dasz rade.
    • cibora Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 20:16
      mufinka82 napisała:
      > Córka (9, 5 miesiąca) odkąd się urodziła budzi się w nocy co 1-2 h z przewagą c

      Nie pocieszę. Mój syn ssał pierś regularnie CO GODZINĘ w dzień i w nocy przez ponad pół roku. Skończyło się to około pierwszych urodzin. Od urodzenia były problemy ze spaniem, jednym ciągiem spał maksymalnie 40 minut. Po roku zaczął lepiej spać w nocy, około drugiego roku życia zaczął przesypiać zazwyczaj całe noce. Spał od początku z nami, jakbym musiała jeszcze do niego wstawać to bym chyba zwariowała. Obawiam się, że odstawienie w niczym nie pomoże, a tylko będziesz miała większy problem z usypianiem. Nasz syn sam się odstawił w ieku trzech lat i pięciu m-cy i mniej więcej wtedy sam też zrezygnował ze spania z nami smile Teraz przychodzi do nas nad ranem.
      Pozdrawiam i cierpliwości życzę.
      Agnieszka
    • karolina17w Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 20:51
      mufinka82 napisała:

      > Córka (9, 5 miesiąca) odkąd się urodziła budzi się w nocy co 1-2 h z przewagą c
      > o 1 h.

      Witam w klubie wink Mój syn aktualnie ma 2 lata i 9 miesięcy ale: budził się co 1-2 h przez 14 miesięcy, z czego 12 był piersiowy. Potem przez jakieś pół roku miał 2-4 noce w miesiące gdy tak się budził, aktualnie przesypia całe noce. Ja dopiero po roku zaczęłam przesypiać całe noce ale i tak mam płytki sen.


      mufinka82 napisała:

      > Przez pierwsze pół roku problem z niespokojnym snem był także w dzień, nie można było jej odłożyć, budziła się co kilka minut z paczem.

      Mój syn miał podobnie z tym, że spał 3 x dziennie po max 30 minut. Nawet wożony w wózku.

      Odstawienie może ale nie musi pomóc. Ja zaczęłam pracę gdy syn miał 10 miesięcy - było ciężko ale dawałam radę (aż się sama teraz dziwę jak mi się to udało).

      Jedno co mogę Ci doradzić - wszystko mija! Tylko trzeba cierpliwości.
      • zjawa1 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 21:01
        Jesli karmisz piersia to wyeliminuj stopniwo karmienia nocne az do zera!!!!!!!!
        Dziecko budzi sie w tym wieku tak naprawde nie z glodu, a z przyzwyczajenia. Mialam identyczny klimat, myslalam, ze oszaleje. Chodzilam jak Zombie. Trwalo to az do ok 1,5 roku z tym, ze stopniowo zaprzestalam karmienia.
        • zjawa1 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 21:06
          Zrob dziecku tresciwa kolacje tuz przed zasnieciem. I zacznij z tym ,,walczyc" bo sie wykonczysz.
          Wspolczuje Ci, bo jak sobie przypomne moje wstawanie co 1,5 godziny noc w noc, to az sama nie moge odejsc od zachwytu, jak ja to znioslam. A dziecko moze byc nerwowe/rozdraznione bo samo przez te zbyt czeste pobudki jest niedospane.
          Ja padlam ofiara idotyzmow, ktore mi przedstawily pielegniarki, a wiec : budzic i karmic noworodka, malego niemowlaka bo tak trzeba". Do dzisiaj zaluje, ze nie posluchalam matki i sama nauczylam takich idiotyzmow dziecko.
        • aleksandra1357 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 23:28
          zjawa1 napisała:

          > Jesli karmisz piersia to wyeliminuj stopniwo karmienia nocne az do zera!!!!!!!!
          > Dziecko budzi sie w tym wieku tak naprawde nie z glodu, a z przyzwyczajenia.

          Bzdura. Mój starszy syn nie jadł i nie pił w nocy, a budził się co godzinę do drugiego roku życia. Odstawienie od piersi w wieku 8 miesięcy tylko pogorszyło sytuację.
          Mój młodszy, 20-miesięczny syn wysysa w nocy tyle mleka, że nie je śniadania, ani obiadu. Nie nazwałabym tego przyzwyczajeniem, tylko potrzebą.
          Niektóre dzieci tak mają. Zwykle mija ok.2-3 roku życia. Trza odsypiać, kiedy się da i przetrwać.
          • zjawa1 aleksandra1357 24.04.12, 13:15
            To, ze Twoj starszy syn budzil sie i nic nie jadl, ani nie pil w ciagu nocy nie oznacza, ze wszystkie tak maja.
            A to. ze Twoj mlodszy je gl. noca zamiast w dzien, to tez zasluga tego, jak go przyzwyczailas.
            Logiczne, skoro je cala noc, to w dzien ,,nie zjada sniadan" itp.
            Dziecko trzeba przestawic na tryb dzienny, a nie nocny. To po pierwsze.
            Prawie roczne dziecko to nie noworodek!
            Ja przestawilam syna i pieknie ssal piers do przeszlo 1,5 roku bez problemu, ale nie w nocy tylko w dzien!
            Stopniowo oduczyl sie pobudek i przesypia od tamtego momentu cale noce.
            Dziecko powinno sie nauczyc spac normalnie prawie cala noc, a nie pozwalac na to, zeby prawie 2 latek wstawal co 1,5 godziny jak piszesz!
            • ashley36 Prośba 26.04.12, 09:26
              Przepraszam, że nie na temat, ale chciałabym porozmawiać z tobą na temat drenów, bo widziałam, że masz w tym "doświadczenie". Czy mogę napisać maila na pocztę gazetową?
              • zjawa1 Re: ashley36 26.04.12, 20:27
                Do mnie byla skierowana prosba? Jesli tak, to bez problemu udostepnie Cin wszelkie materialy naukowe dotyczace tematu.
                • ashley36 Do zjawy 27.04.12, 09:58
                  Napisałam do Ciebie na zjawa1@gazeta.pl.
            • 1maja1 Re: aleksandra1357 26.04.12, 10:31
              zjawa1 napisała:

              > To, ze Twoj starszy syn budzil sie i nic nie jadl, ani nie pil w ciagu nocy nie
              > oznacza, ze wszystkie tak maja.
              > A to. ze Twoj mlodszy je gl. noca zamiast w dzien, to tez zasluga tego, jak go
              > przyzwyczailas.
              > Logiczne, skoro je cala noc, to w dzien ,,nie zjada sniadan" itp.
              > Dziecko trzeba przestawic na tryb dzienny, a nie nocny. To po pierwsze.
              > Prawie roczne dziecko to nie noworodek!
              > Ja przestawilam syna i pieknie ssal piers do przeszlo 1,5 roku bez problemu, al
              > e nie w nocy tylko w dzien!
              > Stopniowo oduczyl sie pobudek i przesypia od tamtego momentu cale noce.
              > Dziecko powinno sie nauczyc spac normalnie prawie cala noc, a nie pozwalac na t
              > o, zeby prawie 2 latek wstawal co 1,5 godziny jak piszesz!

              zgadzam sie w pelni ze Zjawa, takze Aleksandro, wybacz, ale bzdury to piszesz Ty. Core karmilam piersia do ukonczenia 18 m-ca, tez mi wstawala srednio co 2h a w dzien potrafila pochlonac ogromne ilosci jedzenia, wiec glodna nie byla, wstawala z przyzywczajenia, pomemlala chwilke i szla spac dalej. W koncu powiedzialam dosyc, jak nastepna noc wstala powiedzialam jej nie, musisz spac, poplakala chwile, ale zasnela, zajelo to raptem 2 noce. Wiem, moja corka starsza od Twojej autorko watku, ale nie jest tez noworodkiem, moze sprobuj jej odmawiac, cyrki beda, ale mam nadzieje, ze zrozumie, ze noc jest od spania. Powodzenia!
    • imogen0 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 23.04.12, 23:38
      Moje dzieciaki też z tych budzących się często w nocy,karmione długo piersią ale od ok.roku dawałam na kolację butelke z mm,trochę lepiej spały,ale i tak pobudki były.
      Z czasem jest lepiej, ale moja mała ma prawie 3 lata a jeszcze obudzi się czasami w nocy,taki typsmile
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości
    • mika_p Re: Potrzebuję rady i wsparcia 24.04.12, 01:28
      Jest metoda, która daje pewną szansę.
      Musisz rozerwać cykl: pobudka-pierś

      Spróbuj zacząć tak: jak mała zaczyna płakać, to jej powiedz "spij, noc jest"
      Potem wstań, pogłaszcz.
      Potem ponoś chwilę.
      Potem dopiero pierś.
      Najpierw będą awantury, ale po kilku nocach mała prawdopodobnie się przyzwyczai, że matka musi najpierw odprawić jakiś rytuał.
      Później można będzie trochę wydłużyć fazę głaskania. A ponieważ będzie to rzecz dziecku znana, istnieje prawdopodobieństwo, że to zacznie wystarczać.
      Jak tak, to trzeba będzie zacząć troche dłużej gadać. Może też wystarczy.

      Nie da ci to dłuższego snu, ale łatwiej się zasypia ponownie, jak nie trzeba wstawać z łóżka.
      W sytuacji idealnej pewne pobudki córka załatwi samodzielnie.

      Metoda jest o tyle dobra, że nie wymaga żadnej konsekwencji - jak nie masz siły, to mówisz, że wstajesz, idziesz, głaszczesz, bierzesz na ręce i zanosisz do łóżka.
      Dobrze by było, żeby fazę gadania, głaskania i noszenia obsługiwał też tata (z piersią mamy na koniec), to ajk dojdziecie do momentu bez piersi, to będziecie mogli wstawac na zmianę, a będzie mniej awantur.
    • jul-kaa Re: Potrzebuję rady i wsparcia 24.04.12, 01:49
      Moje dziecko było znacznie starsze niż Twoje, ale pomogła moja wyprowadzka ze wspólnego łóżka. Syn spał z tatą, przestał się ciągle budzić, poczatkowo budził się raz (a raczej ja idąc spać szłam go karmic), po nakarmieniu zasypiał i zwykle nie budził się do rana, a jak się budził, to usypiał go tata. Teraz znów śpimy w trójkę i już nie budzi się wcale. Ale u nas w ogóle syn nie spał sam, więc nie wiem, jak to się u Was sprawdzi.
    • aphoper1 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 24.04.12, 08:02
      Witaj!
      Na pewno jesteś bardzo zmęczona i dodatkowo niepokoisz się, co będzie po Twoim powrocie do pracy.
      Moja Córka nigdy nie należała do śpiochów. Jednak, o ile dobrze pamiętam, czas o którym piszesz, był wyjątkowo trudny. Kiedy zaczynała raczkować, to nieraz raczkowała przez sen, i to Ją totalnie wybudzało i wkurzało. Nie widziałam związku z karmieniem piersią, Ona po prostu jest takim typem, co płytko śpi (jak ja) i kiedy zmienia fazę snu, to bardzo łatwo ją przebudzić. Ale z wiekiem się to poprawia, obecnie (2,5 roku) zdarza się Jej przespać całą noc... Wiem, wiem, wiele dzieci przesypia całe noce jeszcze przed urodzeniemwink
      W każdym razie chciałabym Ci poradzić 2 rzeczy:
      - nie zamartwiaj się wrześniem, bo to jeszcze kawał czasu i do tej pory sen może się poprawić znacznie (nie musi, ale jest duża szansa)
      - pomyśl nad swoim stanem zdrowia i formą, może potrzeba zmienić dietę, wprowadzić więcej ruchu etc (wiem, że nie ma na to czasu i sił, ale to naprawdę pomaga, mówię Ci to ja matka-zombie...) - wtedy i samopoczucie się poprawia
      Powodzenia!!!smile
      • taby Re: Potrzebuję rady i wsparcia 24.04.12, 11:28
        Hej, też podpiszę się pod stwierdzeniem, nie zamartwiaj się na zapas - przy dzieciach nigdy nie wiadomo jak to będzie za tydzień nawet; wszystko ciagle się zmienia; nagle zaczynają spać pięknie całe noce, z dnia na dzień a po jakimś czasie znowu mogą zacząć się budzić. Jestem mamą dwójki dzieci - 2 i 4 lata i wiem co mówię.
        Do tego każde dziecko jest inne wiec nie zawsze da sie posłuchać dobrych rad innych mam.
        Postaram się też jednak coś napisać, co zadziałało u mnie i innych kolezanek (lub widzę, ze niektóre nie korzystaja z tej rady i dalej cierpią) - czy odstawisz od piersi czy nie - na pewno przerwij ten cykl podawania cyca / wody / soczku w nocy. Przez parę pierwszych dni będzie to koszmar, ale dziecko w końcu załapie, że nie ma co się budzić. I wtedy niech wstaje tata. U nas zadziałało przy obojgu - z tym, że cókę trzeba było w po 13 mcu odstawić od piersi, bo ja zaczełam już tracić radość życia wstawając co 2 godziny na karmienie (nawet jak z nią spałam, to przecież i tak się budziłam na tego cyca); a syn, który sam się odstawił ok 10 mca budził się dalej w nocy na butlę. A wypasiony był do tego konkretnie - czyli kalorii mu na pewno było w nadmiarze. Którejś nocy powidziałam basta i koleżka zdziwiony nic nie dostał. Po dwóch nocach zaczął pięknie spać przez 6 -8 godzin, a jak się budził to brałam go do siebie i tak sobie razem (bez karmienia) spaliśmy do rana.
        I trzymaj się dzielnie. Wszystko mija, tylko czasami trzeba trochę ten bieg wydarzeń wspomóc smile
    • dagmara-k Re: Potrzebuję rady i wsparcia 26.04.12, 23:20
      moja sie tak budzila do 14 miesiaca, potem co 2-3h, a odstawialam w 16 miesiacu chyba. dzis ma 2 lata, od jesieni budzi sie raz, do 1,5 roku budzila sie 2-3 razy. pracowalam tak karmiac i spiac z nia przez jakies 4 miesiace. nie bylo tak tragicznie jak mi sie wydawalo ze bedzie.
    • mama-anusi Re: Potrzebuję rady i wsparcia 28.04.12, 23:25
      poszukaj sobie po moich postach ponad rok temu i dalej.
      Powiem tak - współczuję Ci, sobie też. To że zyję to cud i tyle.
      Mojej nie pomagało nic a nic, masa kasy wydana na badania, lekarzy, wszystkie mozliwe sposoby i .... d....pa blada, budziła sie co 15 min pół godz max godzinę, dla mnie rok i półtora temu przespanie ciurkiem godziny było marzeniem, byłam pewna ze nie doczekam.
      Tfu tfu jest lepiej, młoda ma 2 lata i 7 mies, zdarza mi sie przespac 5 godzin ! Jupiiiii!
      i jestem najszczesliwsza na swiecie jak jest taka nocna smile
      Mała tez była i jest nerwowa, ale czemu sie dziwic a dzieć też niewyspany.

      U nas przyczyny nie znaleziono, badań mogę Ci wymienić milion, specjalistów kilkudziesieciu,
      porad setki, próbowałam wszystkiego i nic.

      Współczuje, ja do dzisiaj mam nerwice z tego powodu, przy zblizajacym sie katarze dostaję szału bo wiem ze nie przespie 20 min w nocy i wracają wspomnienia,
      podziekowalismy za drugie bobo, czekamy az młoda dorośnie, moze odeśpie smile))

      wrrrrr.... az mi słabo jak wspominam,
      nie dam Ci żadnej rady, poza lekami na uspokojenie jak nerwy będą szwankować




    • koza_w_rajtuzach Re: Potrzebuję rady i wsparcia 29.04.12, 07:42
      Moje dzieci także dużo budziły się w nocy. Córka spała z nami, ssała pierś do 21 miesiąca, jak się przebudzała, to stękała, dawałam jej pierś nawet nie wybudzając się przy tym, robiłam to przez sen i ona sama jakby przez sen ssała, czy może bardziej pół-sen. Pomimo częstych karmień nocnych nie odczuwałam tego, byłam wyspana i wypoczęta. Jakbym miała tylko ją, to być może ciężko byłoby mi zrozumieć Twój problem, bo moje karmienia nocne nie przeszkadzały mi absolutnie z niczym... Wybudzanie nocne córki skończyło się jak miała 21 miesięcy i odstawiłam od piersi, od razu zaczęła przesypiać całe noce. Z synem było inaczej, on budził się z płaczem... nie potrafił zassać się jak płakał, najpierw musiałam go uspokoić.. do tego był bardzo nieudolny, nie mógł znaleźć piersi, nie wiem na czym to polega, ale z nim to jakoś ciężej było, karmienie jego piersią nie było tak fajne jak karmienie córki i ostatecznie to się wybudzałam przy tym wszystkim. Do tego po każdym karmieniu musiałam go odkładać do łóżeczka, bo każdy mój ruch w łóżku, przekręcenie się na bok powodowało, że się budził i płakał. Czułam się jak zombie, byłam wymęczona. Gdy odstawiłam go od piersi jak miał 16 miesięcy problem z pobudkami się nie skończył. Mój syn ma 3 lata, jest nadwrażliwy emocjonalnie, budzi się nadal w nocy i płacze, ma jakieś lęki, boi się, także u nas odstawienie jakoś dużo nie pomogło. Owszem, mniej się budzi, ale i tak budzi się z histerią. No i lipa. Okazało się, że w przeciwieństwie do córki być może mu w tych pobudkach nocnych wcale o tą pierś tak nie chodziło, bo córka tylko po to się budziła, wystarczy, że zastękała delikatnie i wiedziałam co chce, a syn wył i wył i tak mu zostało.
    • ola33333 Re: Potrzebuję rady i wsparcia 29.04.12, 07:56
      moja corka bardzo zle spala jakies 20 miesiecy, az wyrosly wszystkie zeby i byl spokoj.
      W tym najtrudniejszym okresie corka spala z nami i wisiala mi na cycu, mysle ze bez tego byloby jeszcze gorzej, a tak to chociaz sama troche spalam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka