pierwsze urodziny

21.06.04, 20:34
Za 3 tygodnie 1 urodziny Natalki.Będzie około 12 osób. Każdy w rodzinie ma
różne wersje jak zorganizować to przyjęcie.Większość jest za uroczystą
imprezą a niektórzy namawiają do skromnego poczęstunku. Jak zadowolić
wszystkich?Co podać na stół ? Proszę o listy od mam które mają tą uroczystość
za soba .
    • kajami1 Re: pierwsze urodziny 21.06.04, 21:07
      Zobacz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=12541243&a=12541243
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13247118&a=13247118
      U nas było sporo ludzi. Ciasto, kawa dla "bardzo zasiedziałych" skromna kolacja
      (jeśli dobrze pamiętam to chyba zapiekanka makaronowa, kanapki i koreczki).
      Najważniejszy był wystrój: balony, napis na ścianie i kącik do zabawy dla
      dzieciaków (Michasia i jego wtedy 3 letniej kuzynki).

      Pozdrawiam
      Kasia
    • ropusia Re: pierwsze urodziny 21.06.04, 21:31
      Witam!
      Jeśli sama przygotowujesz imprezę, to życzeniami rodziny - bardzo zresztą
      rozbieżnymi - niezbyt się sugerujsmile Zrób tak, jak Tobie będzie najwygodniej.
      U nas było jedno ciepłe danie, tort, ciasta, kawa, herbatka, winko (dla
      dorosłych), sałatki.
      Pozdrawiam i życzę udanej zabawy!
      • kubbik1 Re: pierwsze urodziny 22.06.04, 08:57
        witam
        u mnie był oczywiście tort, ze dwa ciasta no i saĸłatki i zimne przekąski, a że
        mieszkanie małe to było cos a'la szwedzki stół
        Więc kto chciał miał szansę usiąśc przy stole a kto nie posiadywał z talerzykiem
        gdzie się dało...tym bardziej , że właściwie od jedzenia ważniejsze były wygłypy
        i popisy Jubilatki więc nikt się specjalnie jedzeniem nie przejmował.
        W każdym razie ja się nie dałam zwariować i namówić na tradycyjne przyjęcie z
        obiadem i takimi tam...już raz zrobiłam taki błąd na chrzściny...po prostu
        koszmar, full roboty full zmywania cały stos zniemniaków do obrania i zupy do
        nagotowania po czym po pierwszym daniu goście i tak twierdzą , że oni sie juz
        najedli...
        Najważniejesze to dobry humor Twój a przez to twojego męża i dzieci a nie
        jakieś tam wymyślne wymagania rodziny.
        Pozdrawiam

        I napisz jak juz będziecie POsmile
        Magda
    • gosiaaga Re: pierwsze urodziny 22.06.04, 10:16
      U mnie tez niedługo zbliżaja się pierwsze urodzinki (9 lipiec). Będzie ok. 13
      osób i postanowiłam że zrobię tort, jakieś jeszcze może 2 ciasta do tego
      sałatke owocową no i tam jakies napoje. Stwierdziłam, obiadu żadnego nie bedę
      robiła(bedzie pewnie ciepło i jeszcze stać przy garach!No chyba że ktoś się
      ługo zasiedzi to przygotuje jakies kanapki i to wszystko. Nie ma co się
      rozrzucać, przecież nie jest to żaden bal, czy jakas wielka uroczystość. To są
      po prostu pierwsze urodzinki dziecka i tyle. Pozdrawiam Agnieszka i Małgosia
    • basha Re: pierwsze urodziny 22.06.04, 12:03
      Popieram, ja robiłam obiad i bardzo tego żałuję. Mam małe mieszkanie i całe
      było zastawione przez stół. Dziecko nawet nie miało gdzie pobiegać. Rób szwdzki
      stół, to w zupełności wystarczy.
      pozdrawiam
    • mama_dominiczka1 Re: pierwsze urodziny 22.06.04, 12:40
      Ja pierwsze urodziny mojego synka zrobię w plenerze, bo w domu przy około 10
      osobach moje dziecko na pewno dostanie wścieklizny po godzinie. Szukam
      najlepszego miejsca - z zadaszeniem i miejscem do siedzenia, możliwością
      grillowania i placem zabaw dla dzieci w pobliżu. Mam kilka takich potencjalnych
      miejsc na oku. Zastanawiam się jeszcze nad tym, czy zrobić samemu sałatki i
      popakować do jednoporcjowych pojemniczków, czy może zamówić w firmie
      cateringowej, bo cenowo może wyjść tyle samo. Dodatkowo tort, soki, piwo dla
      nieprowadzących dorosłych, jakieś inne słodycze. Kapelusze na głowy, baloniki i
      trąbki w dłoń, girlandy wszędzie dookoła i czego więcej trzeba? (No,
      pogoody...) Weźmiemy kometkę, piłkę, skakankę, twistera (taka zabawa, gdzie się
      stawia kończyny na macie z kołami różnego koloru), pomyślimy nad innymi
      zabawami.
      Mam jeszcze na oku jedno miejsce w leśniczówce, gdzie organizują przyjęcia za
      niezbyt wysoką opłatą - jest kilka domków z drewna do siedzenia i jedzenia, dla
      dzieci piaskownica, zjeżdżalnia i huśtawki, wokoło las, a jedzenie łącznie z
      grillem zapewnia orgganizator. Całkiem dobre rozwiązanie, bo można zająć się
      dzieckiem (bo to przecież jego święto), a nie biegać wokół gości, ładne
      otoczenie, a w razie deszczu przenieść się do środka.
      Kasiu, zachęcam więc do wyboru jakiegoś miejsca w plenerze i przygotowania tak
      jedzenia, żeby jak najmniej czasu poświęcać na "obsługę" gości.
      Pozdrawiam i życzę udanej imprezy.
Pełna wersja