Dodaj do ulubionych

2 latka i nie mówi ...

10.06.12, 12:35
synek 2 tyg temu skonczyl 2 lata i... nie mówi sad czasami wyrwie mu sie "mamma, dadi, dada, da" jakies swoje slowa ....wszystko doslownie brzmi jak j.arabski sad...szeleszczaco.

Juz kiedys panikowalam ze sie nie przekreca na boki i brzuch i zafundowalam mu rehabilitacje (skonczona po 2 zajeciach), ktora przyplacil strachem przed obcymi sad ( synek po 2 mies w tydzien nadrobil wszystkie zaleglosci , zaczal pelzac raczkowac, przewracac sie teraz jest sprawniejszy od rowiesnikó) boje sie ze teraz ewentualne zajecia z logopeda dadza podobny skutek .
Generalnie synek ma taki charakter ze nie mozna zrobic nic wbrew jego woli smile)
Nigdy nie lubil jakichs "zachet" typu prowadzenie za raczke ( w 14 mies sam zaczal chodzic, wczesniej jakiekolwiek proby podania mu reki i poprowadzenia konczyly sie zdecydowanym sprzeciwem) to samo z nocnikiem- dlugo nawet nie bylo mowy o siadaniu na nocnik (przyszedl czas ze chetnie siedzi z roznym skutkiem ale siedzi)

Zastanawiam sie czy nie mowiacy 2 latek zacznie mówic pozniej sam czy moga byc jakies problemy...
jestem na 99% pewna ze podczas ewentualnej wizyty u specjalisty zachowa sie jak u lekarza czyli wrzask i liczy sie tylko mama.
dziecko ogolenie jest bardzo pogodne, wesole, otwarte do obcych...
Obserwuj wątek
    • maderta Re: 2 latka i nie mówi ... 10.06.12, 14:14
      Mam podobny problem. Córka nie mówi, nawet "mama, tata". Wymawia pojedyńcze sylaby, np "je" (jest, jeden, w zależności od sytuacji), "we" (weź mnie)., zlepki sylab typu "okooko" (kółko), acieacie (abc - mówi na widok literek). Najwyraźniej i najdobitniej mówi "nie" smile. Ma taki charakter że nie da sobie nic narzucić, ma swoje tempo, robienie czegoś na siłe nie wchodzi w grę. Chodzić zaczęła w wieku 19 m-cy dopiero, tak sobie myślę, że na mówienie też będziemy musieli jeszcze poczekać. Grunt, że rozumie, co do niej mówimy.
      Neurolog zasugerowała nam, że jak córa skończy 2 lata i nie aznie mówić, to wyśle nas na jakieś badanie we śnie, nie pamiętam nazwy, by wykluczyć wadę słuchu. Mnie się jednak wydaje, że córa słyszy, bo nawet jak do niej mówię szeptem, to rozumie.
      To, że nie mówi, to pewnie kwestia jej tempa rozwoju i tyle, narazie postanowiła mówić do nas niemal wyłącznie po swojemu. Najważniejsze, że komunikuje się z nami i rozumie nas.
    • rulsanka Re: 2 latka i nie mówi ... 10.06.12, 15:42
      Komunikuje się jakoś? Nazywa rzeczy po swojemu? Używa gestów typu papa?
      Wykonuje złożone polecenia (np. idź do swojego pokoju i przynieś mi mój telefon)?
      Sprawdzałaś słuch u laryngologa?
    • vjann Re: 2 latka i nie mówi ... 10.06.12, 16:08
      nie musi umieć mówić w tym wieku, oszczędź dziecku wizyt u specjalistów. Znam dzieci które dopiero zaczęły mówić w okolicach 3 lat i są zupełnie normalnymi dzieciakami.
      • pinkdot Re: 2 latka i nie mówi ... 10.06.12, 16:13
        > nie musi umieć mówić w tym wieku, oszczędź dziecku wizyt u specjalistów. Znam d
        > zieci które dopiero zaczęły mówić w okolicach 3 lat i są zupełnie normalnymi dz
        > ieciakami.


        Aż boli słuchać po raz kolejny takich bzdurnych porad. A co jeżeli ta mama poczeka do 3 roku życia i dziecko dalej nie będzie mówić, będzie odstawać od norm rozwojowych? Powiesz jej wtedy, "no cóż, wydawało mi sie, że zacznie?". Nie mówiący 2-latek powinien zostać pokazany specjaliście, najlepiej dobremu neurologopedzie. To może być proste opóźnienie rozwoju mowy, a może być coś poważniejszego, wymagającego interwencji, a im wcześniej się interweniuje, tym lepsze efekty.
        • ironia-losu11 Re: 2 latka i nie mówi ... 13.06.12, 23:44
          Pinkdot, sorry ale puknij sie w głowę. Co ty w ogóle wypisujesz za brednie? Z ręką na sercu - ile znasz dorosłych osób, które nie mówią????? Każdy się kiedyś nauczy, każdy ma własne tempo rozwoju i nie ma to żadnych ścisłych "norm" czasowych. A do tego dziecko, o które pyta autorka wątku nie ma problemów ze słuchem...
          No sorry, na ogól nie robie takich osobistych "wycieczek" pod adresem innych forumek, ale po prostu przesadziłaś. I nie martw się na zapas, co będzie jeśli dziecko nie będzie mówiło w wieku 3 lat - pominąwszy wszystko, nawet jeśli nie będzie królem mówców, to też się świat nie zawali, bo w tym wieku naprawdę nic mnie musi. A prawdziwe upośledzenie u dziecka zauważyłyby pierwszy lepszy lekarz pediatra. Naprawdę.
          • lucyjkama Re: 2 latka i nie mówi ... 18.06.12, 11:33
            Pinkdot ma rację. Im szybsza interwencja w przypadku jakichkolwiek wątpliwości tym lepiej.
            Na pediatrów nie liczyłabym, oni kompletnie się nie znają na zaburzeniach mowy, cechach autystycznych, nie rozpoznają zaburzeń SI, dziecko z lekką niepełnosprawnością intelektualną nie ma tego na twarzy wypisanego a mowa jest wtedy opóźniona.
            Mam znajomą pediatrę, najlepszą w mieście, bardzo cenioną ale niestety kobieta nie ma pojęcia np o Zespole Aspergera. Mówi, że ZA to nie problem, że nie każde dziecko musi być śmiałe i przebojowe. Bożeszzz jakby w ZA nieśmiałość była głównym problemem.

            I jeszcze dodam, że rozwój mowy wpływa na myślenie. Dziecko mówiące myśli słowami, pojęciami, dziecko nie mówiące - obrazami. To ważne żeby dziecko na 2 lata składało proste zdania chociaż typu: Daj am.
          • pinkdot Re: 2 latka i nie mówi ... 18.06.12, 13:19
            > No sorry, na ogól nie robie takich osobistych "wycieczek" pod adresem innych fo
            > rumek, ale po prostu przesadziłaś. I nie martw się na zapas, co będzie jeśli dz
            > iecko nie będzie mówiło w wieku 3 lat - pominąwszy wszystko, nawet jeśli nie bę
            > dzie królem mówców, to też się świat nie zawali, bo w tym wieku naprawdę nic mn
            > ie musi.

            Sama sie puknij ironio-losu. Moj syn ma autyzm, najprawdopodobniej nie mowilby gdyby nie terapia wprowadzona ODPOWIEDNIO WCZESNIE. Dzieki temu, ze nie czekalam tylko uderzylam do specjalistow dogonil, a nawet przegonil w zasobie slownictwa normy rozwojowe. Uwazasz, ze mialam czekac?
            Aaa dodam jeszcze, ze zadna z osob postronnych (lacznie z naszym pediatra) nie zorientowalaby sie, ze moj maluch jest na spektrum, to sa czasem naprawde niuanse, ale dzieki temu, ze bylam czujna moj maluch teraz tak wysoko funkcjonuje. No, ale powinnam byla dac mu sie rozwijac we wlasnym tempie...tiaaa...
            • ironia-losu11 Re: 2 latka i nie mówi ... 20.06.12, 21:05
              Pinkdot, przykro mi, ze że Twoje dziecko ma autyzm - ale nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, bo to nie oznacza, ze wszystki inne też mają.... Autorka wątku napisala wyraznie, że dziecko ma pogodne, otwarte, usiechniete itd - więc nie wmawiaj jej dziecku chorób typu autyzm.
              • pinkdot Re: 2 latka i nie mówi ... 20.06.12, 22:36
                Moj syn tez jest pogodny, usmiechniety i nie musisz mi niczego wspolczuc bo mam wyjatkowe dziecko, przed ktorym swiat stoi otworem dzieki temu, ze dostalo wsparcie ODPOWIEDNIO WCZESNIE . I jest tak samo moj mlodzian uparty jak synek autorki watku, a w wieku 2 lat mowil wiecej niz pojedyncze sylaby. Nie wmawiam nikomu autyzmu, uwazam tylko ze pewne oznaki powinny sklonic rodzicow do zainteresowania sie rozwojem dziecka - lepiej zeby uspokoil taka mame z watpliwosciami specjalista, niz Ty ironio-losu.
              • marika012 Re: 2 latka i nie mówi ... 20.06.12, 22:49
                Ironia mało wiesz o autyzmie. to mogą byś pogodne, otwarte i uśmiechnięte dzieci. Naprawdę.
              • monisia900 Re: 2 latka i nie mówi ... 23.06.12, 10:12
                ironia-losu11 napisała:

                > Pinkdot, przykro mi, ze że Twoje dziecko ma autyzm - ale nie wrzucaj wszystkich
                > do jednego worka, bo to nie oznacza, ze wszystki inne też mają.... Autorka wąt
                > ku napisala wyraznie, że dziecko ma pogodne, otwarte, usiechniete itd - więc ni
                > e wmawiaj jej dziecku chorób typu autyzm.

                wiesz, jak przeczytalam twoje posty to az mnie trzesie! no sorry, ale kompletnie nie masz zadnej wiedzy nt chorob o ktorych piszesz. i nie udzielaj rad w typie, ze 3 latek moze nie mowic i jest ok. po cos jest kalendarz rozwoju dziecka, prawda? mnie tez pediatrzy i neurolog przekonywali, ze moje dziecko jest zdrowe, bo co tam, ze cos tam mowila (mama, tata, baba) i pozniej przestala-poprostu tak moze byc. przeciez dziecko jest bardzo towarzyskie, biega za dziecmi, wszystko rozumie wspaniale. a jednak cale szczescie, ze ich nie posluchalam i pojechalam do madrzejszych specjalistow. no i mam 20 m-cznego autystykasad.
                i gdybym sluchala takiej osoby jak ty, to moje dziecko straciloby najlepszy wiek na terapie.

                a do autorki: ja na twoim mierjscu skonsultowalabym dziecko ze specjalista. oni nie gryza, badania nie bola a np konsultacja u logopedy jest wrecz bardzo przyjemna dla dziecka, bo to jest zabawa. wiec nie rozumiem, jak ktos mogl-nie pamietam juz kto-napisac, ze tym bedziesz stresowala dziecko.

                • ironia-losu11 Re: 2 latka i nie mówi ... 23.06.12, 21:27
                  To jak już Cię skończy trząść, to przeczytaj powoli i ze zrozumieniem jeszcze raz post założycielki wątku. Dziecko ma 2 lata, a nie 3.
    • namrata86 Re: 2 latka i nie mówi ... 10.06.12, 19:08
      Mój syn w wieku 2-lat tez mówił bardzo mało i nieskładnie. Wszyscy mówili mi, żeby sie nie przejmować, że ma czas do trzecich urodzin. Za radą znajomej lekarki poszłam z synem do logopedy gdy miał 2,5 roku. I co? Powiedziała mi, że szkoda że nie przyszłam z nim wcześniej (gdy miał 2 lata)!! Po pół roku ćwiczeń mówi już krótkimi zdaniami, w końcu wiem o co mu chodzi. Jeszcze kolejne pół roku i zakladam, że bedzie mówil całkiem normalnie, bo każdego dnia uczy sie nowego słowa i buduje coraz dłuższe zdania. A naszą Panią logopede wrecz uwielbia i zawsze nie chce wyjsc z zajec. Wiec wybór należy do Was: albo czekacie nie wiadomo na co, albo pomóżcie dziecku skoro jest taka mozliwość. Jedno dziecko samo zaczenie mówić, a inne może miec problemy, nie wiecie jak jest z Waszym dzieckiem.
    • justysialek Re: 2 latka i nie mówi ... 10.06.12, 19:21
      Idź do logopedy. Najlepiej idź razem z dzieckiem i jeszcze z kimś, wtedy będziesz mogła na chwilę wejść do gabinetu sama i spokojnie porozmawiać, udzielić wywiadu, wysłuchać rad itp. Wywiad jest w logopedii bardzo ważny. Z niego i z obserwacji dziecka (jak się bawi z rodzicem, jak się komunikuje) oraz z oceny wzrokowej aparatu mowy można sporządzić wstępną diagnozę. Nawet jeśli dziecko nie będzie chciało uczestniczyć w zabawach z logopedą.
      Idź! przynajmniej wykluczysz parę spraw. Jak Ci logopeda powie, że to sorm (samoistny opóźniony rozwój mowy) - choć bez dodatkowych badań tego nie zrobi - to wtedy możesz usiąść i sobie czekać aż sam zacznie gadać.

      A! Spróbuj sobie przypomnieć i spisz: kiedy dziecko zaczęło głużyć (agi, gu gu itp), kiedy zaczęło gaworzyć (be be be, ma ma ma itp) i kiedy zaczęło mówić pierwsze słowa (z sensem - czyli nie pod nosem a w reakcji na konkretną rzecz np widok mamy, wołanie mamy), czy próbuje składać zdania (np mama da, mama nie itp).
      Usiądź i na spokojnie (najlepiej z tatą/babcią dziecka) spisz listę wszystkich słów/określeń/dźwięków, których używa dziecko do komunikowania się (śśś na gorące, brum na auto itd. też się liczy). Zapisuj tak jak dziecko wymawia (czyli jak mówi buu zamiast brum na auto to tak zapisz). Zastanów się też, czy dziecko potrafi się komunikować gestem mimiką, czy potrafi pokazać czego chce i w jaki sposób to robi.
      • matka_polka_wro Re: 2 latka i nie mówi ... 12.06.12, 10:46
        logopedzi ćwiczą z dziećmi poprzez zabawę, więc jeśli Mały lubi nowe zabawki, to nie masz się czym przejmować. Zgadzam się z justysialek - spisz sobie wszystko i wybierz się do logopedy z tatą albo babcią, tak żeby Mały czuł się bezpiecznie no i nastaw go pozytywnie do tej wizyty, powiedz np. że jedziecie się pobawić do bardzo fajnej pani, która chciała mu pokazac zabawki.
        Wizyta da Ci informację o tym czy jest jakiś problem, czy Mały taki po prostu jest że jeszcze nie mówi. Nie jestem z typu panikar, ale mam dziecko z wadą słuchu i wiem jak wiele może być przyczyn opóźnień w mowie i jakie efekty daje praca z logopedą i wczesne wykrycie problemu. Powodzenia
        • jolkapo-2 Re: 2 latka i nie mówi ... 12.06.12, 12:30
          Mó syn 2 lata i trzy miesiące też prawie nie mówi na bilansie 2-latka lekarz kazał czekać i nie panikować ale po wcześniejszych wpiszch chyba faktycznie odwiedze logopede , bo po co czekać może coś jest nie tak
          • lofmitender Re: 2 latka i nie mówi ... 12.06.12, 12:50
            no wlasnie jedni pediatrzy proponuja czekanie a potem okazuje sie ze logopeda mówi ze szkoda ze Pani nie przyszla wczesniej....
    • gemmavera Re: 2 latka i nie mówi ... 12.06.12, 21:06
      Z mową w tym wieku bywa różnie.
      Ważniejsze jest to, czy dziecko potrafi się komunikować - gestem, mimiką, spojrzeniem -
      i czy potrafi adekwatnie wyrażać swoje potrzeby, a także pokazywać, co je interesuje itd.
      • jolkapo-2 Re: 2 latka i nie mówi ... 12.06.12, 21:32
        No właśnie lekarz mi powiedziałto samo ,dlatego niewiadomo co robić
      • pinkdot Re: 2 latka i nie mówi ... 13.06.12, 09:28
        > Z mową w tym wieku bywa różnie.
        > Ważniejsze jest to, czy dziecko potrafi się komunikować - gestem, mimiką, spojr
        > zeniem -
        > i czy potrafi adekwatnie wyrażać swoje potrzeby, a także pokazywać, co je inter
        > esuje itd.

        Ale też warto pokazać komuś jak to dziecko się komunikuje. Ja myślałam kiedyś, że mój młodzian się komunikuje ok, bo ciągnął mnie w stronę czegoś co chciał, pokazywał tę rzecz i stękał. No w końcu cel osiągał. Ale ocenienie tego czy dziecko buduje wspólne pole uwagi to są naprawdę czasem niuanse. Młody teraz mówi, pokazuje, chwali się osiągnięciami, a dalej jakościowo odbiega od normy, czego ja nie zauważyłabym sama (zwłaszcza, że nie mam punktu odniesienia bo to jedyne dziecko), a na co zwracają uwagę jego terapeuci.
        Tak czy inaczej zaburzenia w rozwoju mowy są czasem zwiastunem poważniejszych rzeczy i powinno się je jak najszybciej konsultować. Nie mówię tu już nawet o takim ekstremum jak autyzm, ale te dzieci mogą mieć kiedyś problem z dysleksją, problemy w nauce - po co utrudniać im start, skoro wszystko z 2-latkiem można pięknie nadrobić.
    • monisienek Re: 2 latka i nie mówi ... 12.06.12, 21:46
      Wyślij dzieciaka do żłobka. Moja jeszcze 2 mce temu też mówiła 4 słowa na krzyż, a teraz - tydzień po 2gich urodzinach - mówi mnóstwo. Po swojemu nawet: dzień dobry, kopara, dziewczynka, itp. smile
    • moreno500 Re: 2 latka i nie mówi ... 13.06.12, 23:33
      moja córka do 3 lat nie mówiła nic (nawet mama!), a jak zaczęła - to od razu pełnymi zdaniami wielokrotnie złożonymi. odwiedziliśmy logopedę, instytut badania słuchu, wykonywaliśmy badania w stanie czuwania, próbowaliśmy też badań we śnie męcząc dziecko przez pół nocy. generalnie w naszym przypadku była to raczej strata energii, czasu i pieniędzy (za samo badanie we śnie zapłaciliśmy 200 zł, dziecko nam nie zasnęło, więc nici z tego wyszły. do tego konsultacja lekarska - każda za 100 zł, plus inne badania, logopeda - łącznie całkiem sporo). z mojej obserwacji wynikało, że córka słyszy dobrze. komunikowała się świetnie bez słów, wykonywała polecenia, umiała poprosić o picie czy jedzenie. Myślę, że zanim zacznie się mega krucjatę diagnostyczną warto poobserwować dziecko i porozmawiać z pediatrą.
    • jul-kaa Re: 2 latka i nie mówi ... 13.06.12, 23:44
      Jestem po 2 wizytach u dwóch różnych logopedów z niemówiącym dwulatkiem.
      I powiem Ci tyle, że nie ma czego się bać. Dziś na wizycie moje dziecko pierwsze 15 minut siedziało wtulone we mnie, ale logopedka umiala go tak zainteresować, że zaczął się z nią z radością bawić. Na koniec nie chciał wyjść smile
      • aga_sama Re: 2 latka i nie mówi ... 16.06.12, 23:18
        Sorry
        Ja też słyszałam, że nie ma się czym martwić, trzeba czekać. Młody miał 2 lata jak go widziała ekipa 2 neurologów i psycholog. Wpisały mu opóźniony rozwój mowy i kazały czekać. Mówił mamam, tata, daj, brum brum.
        Czekaliśmy. Po 4 m-cach młody zaczął gadać. Pełnymi zdaniami. Głównie z bajek. w szpitalu bylimy chyba we wrześniu, a w grudniu deklamował całą lokomotywę tuwima. I tak sobie gadał, gadał. Śmieliśmy się z mężem, że może robić za nawigację, bo w drodze do przedszkola patrzył za okno i zawsze w tym samym miejscu rzucał kwestią z filmu auta...
        Były różne inne problemy, np. dziwny rozwój. Bardzo długo nie przewracał się z boku na bok, nie raczkował, nie chodził. Ale jak zaczynał, to od razu idealnie. Ja nie wiem z doświadczenia jak wygląda nauka chodzenia, te małe kroczki, upadania i wstawanie. Mój syn w wieku 17 m-cy wstał i pobiegł.
        Kiedy młody dostał się do p-la, psycholog zrobiła ze mną wywiad. Ja tu jej opowiadam dykteryjki, jakie to mam genialne i trochę inne dziecko, a ta mnie wysłała do psychiatry. Syn ma Zespół Aspergera i ADHD.
        Pokaż dziecko jakiemuś rozumnemu specjaliście. Neurologopeda, psycholog, neurolog....
    • black-cat Re: 2 latka i nie mówi ... 17.06.12, 19:11
      Nikt nie da Ci odpowiedzi, nie widząc dziecka, że wszystko jest w porządku. Możesz zaczekać jeszcze dwa, trzy miesiące, i jeżeli nie będzie lepiej, odwiedzisz specjalistę.
      Piszesz, że dziecko było rehabilitowane. Kto zadecydował o przerwaniu terapii - Ty czy terapeuta? Jaka była diagnoza? I dlaczego dziecko przypłaciło terapię lękiem przed obcymi? Jaką metodą synek był rehabilitowany? Pytam, ponieważ historia z logopedą może wyglądać podobnie. Piszesz, że syn reaguje, gdy coś się dzieje wbrew jego woli. Czy zawsze ustępujesz?
      Co, jeżeli logopeda stwierdzi, że terapia jest wskazana, a dziecko nie będzie chciało chodzić? Są dzieci, które od razu chętnie wchodzą w zabawę (terapia z takimi maluchami odbywa się w formie zabawy), i są takie, które na początku terapii wrzeszczą w gabinecie, bo tak. Bo mama jest za drzwiami, a dziecko chce postawić na swoim. Krzywda im się nie dzieje, logopeda nie potwór, a dziecko walczy, żeby walczyć. Próbująsmile Dzieciakom, które dużo czasu spędzają z mamą i doskonale wiedzą, jak mamę można zmanipulować (krzykiem, płaczem, itd, dzieci mają swoje sposoby) trudno jest zaakceptować fakt, że obca osoba stawia im granice (na przykład nie pozwala na plucie czy kopanie lub nie reaguje na płacz w taki sposób jak mama - czyli nie daje tego, co akurat delikwent chce). Po trzech, czterech zajęciach dziecko chętnie przychodzi na zajęcia, ale trzeba przetrwać bunt.
      W przypadku prostego opóźnienia rozwoju mowy dzieci zaczynają mówić z dnia na dzień. Ale, czy to jest porm określa specjalista po kilku spotkaniach z dzieckiem. W przypadku innych zaburzeń mowy, dziecko, bez pomocy specjalisty nie poradzi sobie. Pojawią się problemy z porozumiewaniem się z rówieśnikami (wtedy często pojawia się agresja), odrzucenie przez grupę, później problemy w szkole, wady wymowy itd.
      • kocio_pierzaczek Re: 2 latka i nie mówi ... 19.06.12, 09:33
        Zdecydowanie doradzam konsultację u logopedy i ewentualnie, jeśli lekarz uzna na konieczne - badanie słuchu. Trzeba pamiętać, żeby podczas takiego badania dziecko nie było przypadkiem zakatarzone, bo to może zafałszować wynik. A przede wszystkim zachowaj spokój. Dzieci rozwijają się w różnym tempie. Czy twój synek reaguje na dźwięki, np. na klaśnięcie za jego plecami? Na dźwięki dobiegające zza okna? Gaworzy, wymawia sylaby - to dobrze wróży. Na wszelki wypadek przebadaj dziecko - to na pewno mu nie zaszkodzi.

        Mój synek przez 2 lata życia nie mówił absolutnie nic. Wyłącznie "e..e...e..." o zmiennej intonacji. "Mama" powiedział po raz pierwszy w wieku 2,5 lat. Był zdrowiutki, przebadałam go. A potem jak mu się buzia otworzyła.... to do dziś nie zamknęła. smile
        Pozdrawiam.
    • margo1985 2 latka i nie mówi ...specjalista potrzebny 20.06.12, 14:58
      Polecam wizytę u logopedy lub psychologa dziecięcego a w pierwszej kolejności trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dziecko ma styczność z innymi mężczyznami niż tata, dziadek, kolegami w swoim wieku, etc. i jak na nich reaguje. Może dziecko potrzebuje się przyzwyczaić do tego, że to są mężczyźni smile z innej perspektywy jako psycholog zawsze polecam zrobienie czegoś takiego jak testy dziecka, które pokażą, czego dziecku brakuje- czy rozwój dziecka jest prawidłowy czy też nie i w jakich sferach niedomaga lub czegoś jej brak. Takie pojedyncze testy kosztują z 30zł a później jak już sie wie, na czym się stoi wybiera się specjalistę i się do niego idzie po poradę. Nie ma czegoś takiego, że SĄSIADKA lepiej doradzi- to nie lekarz, to nie specjalista.
      • 3wama57 Re: 2 latka i nie mówi ...specjalista potrzebny 20.06.12, 16:25
        a ja jako matka zawiodlam się na specjalistach z PPP w-ch,zatem specjalici tak ,ale nie do końca...specjalistki z PPP powiedziały nie każdy musi chodzić do normalnej szkoły, potem ,nie każdy musi chodzić do dobrego gimnazjum, a ostatnio - nie każdy musi zdać maturę. W mojego dziecka przypadku dzięki mojemu szperactwu, obserwacji dziecka, mojego sposobu uczenia opartego na doświadczeniach innych ,moje dziecko być może podejmie studia i będzie studiować. A tak się złożyło, że też nie mówiło do 2 roku życia. Moje doświadczenia zyciowe z PPP tą PPP bo wg ustawy nie mogla być inna,mówi ,że należy jednak zrobić badania wszędzie tylko nie w PPP, bo chora ustawa o tych dziwolągach przedkłada opiniowanie i orzekanie nad diagnostyką. Dobrze radzę dobrze zdiagnozowane dziecko dopiero oddać pod opiekę tych dziwolągów jakimi są Poradnie Psych -Ped. rejonowe podległe administracji. W przypadku mojego dziecka był to slaby analizator słuchowy,słaby sluch fonologiczny i fonematyczny oraz bardzo slaba pamięć prymarna czyli krotkotrwala. Zwracam uwagę na to ,że analizator słuchu dojrzewqa do 12 roku życia i jak wyjdzie obniżony to należy go trenować. Specjalistki z pożal sięboże PPP kazały trenować analizator wzrokowy ! Nigdy , przenigdy nie należy rezygnować z treningu oslabionej funkcji , a analizator wzrokowy pomoże przy poprawnym pisaniu ale nigdy wzamian a. słuchowego. Pomocne będzie uczenie sylab nonsensownych . np.ra ma ga da lu si dziecko ile ma lat tyle winno zapamiętać sylab. Normalny dorosły czlowiek 7 sylab.Ze specjalistów pomocni byli afazjolog i neurologopedzi
        • lucyjkama Re: 2 latka i nie mówi ...specjalista potrzebny 20.06.12, 16:32
          PPP innej PPP nie równa. W moim mieście PPP to porażka totalna. Wiem bo mam kontakt z racji wykonywanego zawodu.
          Jak chce się zdiagnozować dziecko trzeba poszukać prawdziwych specjalistów a nie tych co pracują bo matka czy inna pociotka pracę załatwiła.
          • 3wama57 Re: 2 latka i nie mówi ...specjalista potrzebny 20.06.12, 17:11
            dodam jeszcze ,że już długo po fakcie, zdiagnozowano specyficzne trudności w nauce dysgrafia i dysortografia, dgn dysleksji się nie doprosiłam bo to " fanaberie " i pedagog i dyrka tej onej PPP uznaly to za fanaberie matki , choć 14 lat pod wątpliwą opieką. Nb owe panie są w zarżądzie towarzystwa przyjaciół dzieci niepełnosprawnych.Paniom ,ktore mają takie klopoty z dziećmi powiem,że w przypadku mojego dziecka (dziś maturzysty jednej z 20 najlepszych szkół w Polsce wg Perspektyw, ale funkcje mowy nadal leżą - zaniedbany analizator sluchu!, choć chodziłam ,dobijałam się o sprawy dziecka),że warto sięgnąć po kinezjologię a maluszki już można w formie zabawy ćwiczyć. Jeśli dziecko nie raczkuje , a jeszcze po cesarskim ta gimnastyka mózgu jest bardzo istotna i pomocna. Może już dziś warto zdobyć książki Rona Devisa - o dysleksji. Tytułu nie pamiętam ale widziałam w necie kilka pozycji jego autorstwa. To one przyczyniły się do sukcesu edukacyjnego mojego dziecka.
            O, przypomniałam sobie jeden z nich "Dar dysleksji ". Być może za chwilę będzie potrzebna metoda Warnkego - polecam. Co może zrobić rodzic jeszcze- ja obserwowqłam co i w jaki sposób moja corka najlepiej " łapie ". Jest łbem matematycznym więc zmatematyzowałam język polski. Oratorem niestety nie jest ale wiadomości z polskiego na sprawdzianach sprzedawała lepiej niż niejeden mówca.Warto jeśli was nie uznają za przemądrzałych rodziców ustalic kim jest wasz maluch, czy wzrokowcem,czy słuchowcem, czy tzw kinetykiem czyli czuciowce, czy mieszanką wszystkiego po trochę. Takie typy można znależć w internecie i samemu się zastanowić i obserwować "co pójdzie ". Tak postępując nauczycie się lepiejdzieci i będziecie wiedzieć , np. w przyszłośći, że dajecie im korki a one dalej tępe. A to może nauczyciel wzrokowiec nie odpowiada malemu kinetykowi czy czuciowcowi czyli dotykowcowi i należy znależć sposób. Moje życie opierało się caly czas na szukaniu kluczy do angielskiego ( żaden anglista nie chciał się podjąć nauki osoby z uszkodzonym analizatorem sluchu aż z jednym panem doszliśmy do tego , że translatory te takie dziwne robaczki w slowniku mówiące o wymowie, są rozwiązaniem. Pan powoli, nie spiesząc się objaśniał córce krok po kroku jak ukladać język , bo ona tych subtelnych różnic w wymowie nie chwytała na sluch. Wynik 60 proc. na maturze ustnej , nie powala ten wynik ale jest. Zadroszczę wam Panie że macie dostęp do forum, internetu itd, bo gdy moja miała 2 lata ,tej opcji nie było. Cieszę się, że macie więcej możliwości jak ja , powodzenia. A " dyslektyki " to bardzo zdolne dzieci , ale wymagają szczegolnej uwagi.
            • frida_a Re: 2 latka i nie mówi ...specjalista potrzebny 20.06.12, 19:38
              Synek zaczął mówić w wieku 3 lat zrozumiale , do tego czasu bardzo słabo .
              ja bym poczekała , chłopcy z reguły mówią później .
              • dzoaann Re: 2 latka i nie mówi ...specjalista potrzebny 23.06.12, 20:40
                nastepny, krzywdzacy stereotyp, chlopcy to takie same dzieci jak dziewczynki i trzeba o nich dbac, diagnozowac, gdy cos niepokoi, a nie czekac, bo magiczne haslo o chlopcach opoznionych w rozwoju krazy jak smrod...
      • basca_basca Re: 2 latka i nie mówi ...specjalista potrzebny 20.06.12, 20:18
        Przez przypadek parę razy przeczytałam twoje posty. W każdym z nich wspominasz o testach. Raz jesteś psychologiem, innym razem twoi rodzice robią ci te testy. Podajesz cenę. Mi to już wygląda na reklamę szeptaną......
        • basca_basca margo1985 - reklama 20.06.12, 20:37
          o i ciekawe, wpisując testy dziecka w googlach od razu strona wyskakuje. Test oczywiście 30zł.
    • wanielka Re: 2 latka i nie mówi ... 23.06.12, 14:27
      cieszę się, że poruszyłaś temat nie mówienia/słebego mówienia w wieku 2 lat. mój syn ma 2,3 i mówi słabo, tzn. dużo pojedynczych słów, ale nie składa nawet zdań 2-wyrazowych. chciałam jeszcze poczekać, ale czytając wpisy widzę, że lepiej zrobię konsultując go już teraz. jeżeli jest ok to poczekam, jeżeli nie - będę wiedziała już. idziemy do logopedy we wtorek.
      • wanielka Re: i po wizycie u logopedy... 28.06.12, 22:01
        już wiem, że nie tylko starszy, ale także młodszy syn mają opóźniony rozwój mowy. terapia zakłada spotkania z logopedą co tydzień i ćwiczenie codzienne w domu. cieszę się, że poszłam.
    • a_weasley Skoczek? 28.06.12, 21:46
      Są dzieci, ktoś je ładnie nazwał "skoczkami", które zamiast na widoku wspinać się na kolejny poziom, zbierają siły i prezentują nową umiejętność w pełnej krasie. Nie bardzo w to wierzyłem, dopóki moja rodzona córka nie zaprezentowała tego zjawiska. Mając dwa lata mówiła mniej więcej tak jak potomek autorki wątku, niepokoiło mnie to, zwłaszcza żem i ja dość elokwentny, i żona, dużo rozmawialiśmy przy Młodej, mówiliśmy do niej też dużo i czytali jej takoż, a ona nas zbywała monosylabami. Mnie niepokoiło, żona twierdziła, że wszystko się ułoży.
      I w istocie się ułozyło. Jakoś ze 2,5 roku mając, z dnia na dzień mówiła coraz więcej. W okolicach trzecich urodzin używała już prawidłowo w zdaniu wyrazów "aczkolwiek", "z pewnością", ostatnio również "a propos", oraz budowała zdania piętrowo złożone.
      Tym bardziej może się tak stać w przypadku bohatera wątku, który już w innych sprawach okazał się skoczkiem.
      • bbuziaczekk Re: Skoczek? 29.06.12, 09:06
        Do 3 lat ma czas. Znam duzo dzieci 2-3 letnich ktore nie mowia lub nie mowily.
        Np corka sasiadow zaczela mowic dopiero po 3 urodzinach. Wczesniej jakies jeki wypowiadala.
        Obecnie synek drugiej sasiadki 2,5 roku ma i mowi pojedyncze slowa jak mama, tata itp. Kilka takich pojedynczych slow. Reszte po "chinski"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka