mama_klary
16.08.12, 22:20
Moja córka, która nigdy nie lubiła herbaty, nagle zaczęła mnie namawiać, żebym jej nie piła. Nie lubi widoku czy może zapachu herbaty przy stole. Zaczęły jej przeszkadzać skórki np. po ogórkach na talerzu, brudne chusteczki. W ogóle to zauważam u niej jakiś skok rozwojowy, etap zadawania pytań, ogromną chęć pokazania co umie, chwalenia się, dużą wrażliwość na zwracanie uwagi, nawet jakieś jąkanie się rozwojowe, bo mówi bardzo dużo ale jak wylicza{mówi i myśli to się powtarza lub powtarza ostatnią sylabę]. Martwi mnie tu jedynie te lęki, opsane na początku.