milamala
22.12.12, 00:09
Moja 1.5roczna coreczka absolutnie wszystko laduje do buzi (jeszcze). Wlasciwie jej zabawa polega na ladowaniu wszystkiego do buzi. Nie moge czytac z nia ksiazeczek, bo interesuja ja tylko w ramach zjadania. Z klockow od czasu do czasu cos tam zbuduje a generalnei to chodzi z kata w kat w klockiem w buzi.
Martwie sie ta przedluzajacasie faza.Bardzo nas to ogranicza. Nie proponuje jej wielu rzeczy, bo wiem, ze wyladuje to momentalnei w buzi i to nei na chwilke. Jej aktywnosc skupia sie wlasciwie tylko na zjadaniu przedmiotow.
Czy jest mama, ktora miala ten sam problem i jakos sobie poradzila?