abepe
03.09.13, 18:02
Macie jakieś plany, nadzieje, brak nadziei?
U nas na razie pełen entuzjazm. "Wszytko było ciekawe" powiedział sześcioletni pierwszoklasista - "ale może jutro nie będzie już rysowania, tylko prawdziwe lekcje!!!" (czeka na nie już od roku, z zerówką także wiązał wielkie nadzieje, w tym roku chciałby się uczyć botaniki).
Zestaw lektur jak na elementarz XXI wieku nieco archaiczny:)
Czwartoklasista także zadowolony, wydaje mu się, że lekcje będą ciekawe, cieszy go mnogość przedmiotów. Jedyny minus jest taki, że nadal czeka na podręczniki (pakują się od piątku w pewnej księgarni na m i spakować nie mogą). A zaraz biegniemy na pierwsze w tym roku lekcje kształcenia słuchu w szkole muzycznej (no, na ten przedmiot mało które dziecko się cieszy;)
Trzymajmy się:)