anusia_magda
30.06.13, 11:41
Córka ma 2 lata i 8 m-cy, sporadycznie zdarzały jej się stany zapalne, ale bezobjawowe , crp i ob były w normie, w moczu e.coli, najwięcej 10 do 4, byłam z nią u urologa , zrobił usg i wyszło że ok, raz miała b. dużo leukocytów ( pokrywały pole widzenia) na to pomógł furagin. Obecnie od dwóch tyg. sika do nocnika i zaczął się problem. W czasie odpieluchowania brała augmentin na kaszel, dwa dni po odstawieniu antybiotyku zaczęła piszczeć przy oddawaniu moczu, wstrzymywała ect. Rano niestety byle jak pobrałam mocz i pobiegłam do lab. ( w nocniku przewrócił się kubeczek a mocz nawet nie był ten pierwszy po nocy). Eynik moczu zaskakująco dobry choć ph 7, posłałam też na posiew. Wdrożono furaginę i zaczęło jej się powoli poprawiać. Znów poszłam do urologa i usg ok.czekałam na wynik posiewu który dotarł po 5 dniach. Był zły- bakteriuria 10 do 6 , dwa rodzaje pałeczek z rodziny enterobkrtii i jakieś też gramm +, sugerowano źle pobrany materiał ( faktycznie tak było). Tylko że po 5 dniach furaginy w dawce 3 razy na dzień po jednej , objawy znów wróciły. Kolejny wynik moczu niestety na furaginie wykazał leukocyty 8-12 i pojedyncze zlepy w p.w., czekam na posiew, ale urolog kazał bezwzględnie włączyć antybiotyk bo dziecko się męczyło. Jest po drugiej dawce i jeszcze jej nie przechodzi.
Pytanie moje jak mogę jej pomóc, ulżyć w cierpieniu, skąd po augmentinie takie zakażenie i czy mam szukać nefrologa skoro wyniki usg są ok...?