Dodaj do ulubionych

Picie kaszki

17.11.13, 08:02
mam pytanie, córcia ma 2 latka, codziennie rano i wieczorem wypija butle 240 kaszki. Podaję jej kaszkę NESTLE - na opakowaniu jest że kaszka powyżej 6 m-ca - i tak sobie myślę czy ona jest odpowiednia dla małej.Jakie kaszki dajecie maluchom - takie by ciągnęła z butli. Póki co pije modyfikowane mleko, innego nie chce.
Obserwuj wątek
    • jolkapo-2 Re: Picie kaszki 17.11.13, 08:09
      Mój syn ma trzy i pół roku ido tej pory pije kaszke.Przecież jakiejś granicy wieku podawania kaszki nie ma ,lubi to mu daje
      • jotka_k Re: Picie kaszki 17.11.13, 08:42
        mój syn ma 18 miesięcy i nie pije kaszki, je ją łyżeczką
        w jakim celu dajesz dziecku dwuletniemu kaszkę z butelki ??
        moje dzieci jedzą kaszę jaglaną, orkiszową, owsianą, ogólnie kaszki Holle, nie daję im żadnego słodkiego syfu typu Nestle czy Bobovita
        • ta_karola Re: Picie kaszki 18.11.13, 12:28
          Bobovita nie słodzi.
          • aleksandra1357 Re: Picie kaszki 18.11.13, 12:59
            ta_karola napisała:

            > Bobovita nie słodzi.

            Niezły żarcik. To najsłodsze kaszki na rynku.
          • mia_siochi Re: Picie kaszki 18.11.13, 13:02
            ta_karola napisała:

            > Bobovita nie słodzi.

            Tak z ciekawości- których konkretnie nie słodzi?
            Dla porządku tylko przypomnę, że maltodekstryna to też cukier.
            • ta_karola Re: Picie kaszki 19.11.13, 14:16
              Kaszkę bezmleczną widziałam bez cukru ze śliwką, która sama słodziła.
              • mia_siochi Re: Picie kaszki 19.11.13, 18:47
                Kaszka ze sliwką:
                Skład:
                Kaszka zbożowa, częściowo zhydrolizowana (pszenica, ryż, owies, kukurydza, jęczmień, żyto, proso), cukier, płatki jabłkowe, maltodekstryna, płatki śliwkowe, węglan wapnia, witaminy (C, niacyna, E, kwas pantotenowy, B1, B6, A, kwas foliowy, D3, biotyna), dwufosforan żelazowy, siarczan cynku.

                Słodzona.

                Chyba, że o jakąś inną Ci chodzi: www.bobovita.pl/home/produkty/kaszki/
                • ta_karola Re: Picie kaszki 20.11.13, 21:00
                  Raczej o tą. No to pomyliłam się , skład czytałam bez okularów smile
    • feronique Re: Picie kaszki 17.11.13, 09:31
      A nie może jeść kaszki nie z butelki? Ja mojej córce podaję tylko zwykłą mannę, płatki owsiane, kus kus, otręby - wszystko na zwykłym mleku i bez dodatku cukru. Nestle i inne bebiki to dla mnie trochę jak wpychanie w dziecko cukierków - są obrzydliwie wręcz słodkie i mała dostaje je czasem u dziadków, ale traktuję je jak słodycze i prostą drogę do utuczenia dziecka, bardziej niż pełnowartościowy posiłek. Nie wiem, czy wlewanie w takie małe dziecko pół litra tych specyfików dziennie to najszczęśliwszy pomysł, ale to tylko moje zdanie. Z powyższych powodów ja osobiście uważam, że nie są odpowiednie ani dla 6-miesięcznego malucha, ani dla dwulatka, ale oodpowiadając na Twoje pytanie - nie ma górnej granicy wieku. Ja znam osoby, które mają 30 lat, jedzą te kaszki na śniadanie i żyją.
    • rulsanka Re: Picie kaszki 17.11.13, 09:45
      Jeśli dajesz kaszkę owocową, to tego nie powinno się jeść w żadnym wieku, sam cukier.
      Dwulatka z butlą to też trochę dziwne.
      Myjesz jej potem zęby?
    • mruwa9 Re: Picie kaszki 17.11.13, 09:57
      w tym wieku zadna kaszka z butli nie jest dobra. To niepotrzebne uwstecznianie dziecka w rozwoju i zbrodnia na uzebieniu malucha.
      Kanapka do lapy lub kasza do miski, lycha do reki , je przy stole, pije z kubka, myje zeby i do lozka.
      • konwalia30 Re: Picie kaszki 17.11.13, 10:29
        ja osobiście bardzo długo piłam kaszkę, potem budyń z butli i jakoś nie odbieram to jako uwsteczniania. Plusem są mocne zęby. Butla ją wycisza i często usypia. Nie jest typem dziecka siedzącego spokojne by się wyciszyć wieczorem-jak słyszy muzykę to tańczy, w kąpieli wariuje wiec wycisza ją butla.
        • mruwa9 Re: Picie kaszki 17.11.13, 10:34
          to daj do butli wode, jesli koniecznie chcesz traktowac dwulatka jak niemowlaka.
          Zobaczymy te mocne zeby za jakis czas, jesli dziecko zasypia przy butli z kasza... pewnie zebow po butli nie myjecie?
    • illegal.alien Re: Picie kaszki 17.11.13, 10:27
      Moja córka od zawsze je tylko kaszę na obiad, łyżką lub widelcem. Takiej słodkiej, typowo 'dziecięcej' nigdy nie jadala, a tym bardziej nie pila z butelki. To nie jest niezbędny element menu dziecka, szczególnie dwuletniego.
    • drzewachmuryziemia Re: Picie kaszki 17.11.13, 10:56
      2 letnie dziecko to juz z kubka przeciez pije i je normalne posiłki, a nie płynne kaszki w butelki
    • budzik11 Re: Picie kaszki 17.11.13, 11:17
      Nigdy w życiu nie dawałam dzieciom kaszy z butelki. Kasza to pokarm stały i jako taki ją jadły - łyżeczką, dość gęstą, z miseczki. A zwłaszcza dwulatka nie powinna tak jeść. Ale w sumie są ludzie, którzy zupy dzieciom dają przez butelkę...
      • baba-baba Re: Picie kaszki 17.11.13, 14:28
        Oblepione kaszką zęby przed snem...gratuluję.
        Mój 2,5 latek je normalne kasze łyżką:gryczana,manna,jęczmienna.Kuskusu nie lubi a przy owsianych ma odruch wymiotny.Płynnej kaszki nigdy nie jadł-pił.
        Kilka razy miałam próbki kaszek-ulepków,zrobiłam dla jaj,spróbował i sie skrzywił.Też spróbowalam,ulepek nie do zjedzenia.
        • konwalia30 Re: Picie kaszki 17.11.13, 14:38
          kaszkę pije rano i wieczorem - nie owocowe tylko zbożowe; a w ciągu dnia nie ma problemów z piciem z kubka normalnego czy jedzenia łyżeczką
    • mamma_2012 Re: Picie kaszki 17.11.13, 16:18
      Tak ma czy miała corka mojej siostry, teraz ma ciut ponad dwa lata, i w sumie nie wiem czy nadal sie tak żywi. Moje dzieci jadły kaszki, także mniej i bardziej słodkie gotowce, na śniadanie i kolacje, ale zawsze łyzeczka z miseczki, do picia z butelki była woda (rzadko w ciagu dnia inne pyszniejsze rzeczy). Tylko one nigdy nie pily mm, od razu z piersi przeszły na kaszki i mleko krowie w różnej postaci.
    • jugutka Re: Picie kaszki 17.11.13, 16:31
      same mądre mamy uncertain rety aż mi sie niedobrze robi od waszych komentarzy i uwag.
      Święte i idealne same.. i co druga przemądrzała kura domowa bez umiejętności myślenia wysnuła że na 100% przecież Autorka nie myje dziecku zębów przed snem, i na 100% jest nierozgarnięta bo daje dziecku kaszkę z butelki uncertain
      puknijcie się w głowy..
      Ale tak jest jak sie matematyki nie chciało uczyć i nie czyta tekstu ze zrozumieniem..

      Autorka nie pyta was o rade w jaki sposób podawać pokarm uncertain PYTA WAS O RODZAJE KASZEK...

      Same trolice uncertain
      • konwalia30 Re: Picie kaszki 17.11.13, 17:29
        Jogutka - dziękismile

        jak czytam komentarze matek na różnych forach dziecięcych to czasami "śmiać" mi się chce - same ideały, bawiące się z dziećmi cały dzień, jeśli chodzi o jedzenie - to broń boże normalne warzywa....wszystko ekologiczne, jak soki to tylko własnej roboty bo gdzie kupne jak tam chemia absolutnie żadnego danio bo to sam cukier ....no i te parówki....po prostu to już żenada.
        Widać jestem nierozgarnięta bo moje dziecko 2x dziennie pije z butli, je normalne warzywa z warzywniaka no i nie poświęcam całego dnia na zabawy, edukacje małej ...bo po prostu pracuje a no i parówki je.



        • mamma_2012 Re: Picie kaszki 17.11.13, 18:02
          Mojemu jakos tak nie dawalam parowek, bo w domu raczej nie było, ale za to na wakacjach jak je odkryl (i to nie wyselekcjonowane cielece, tylko pewnie papierowy chłam), to "zezarl", o trudno to nazwac jedzeniem, chyba tyle, ze średnia za pierwszy rok to pewnie jedna parowka na tydzienwink
          Dla mnie to nie problem, bo na codzień odżywia sie bardzo zdrowo i zróżnicowanie (chociaż warzywa kupuje na zwykłym bazarku)
      • q_fla Re: Picie kaszki 17.11.13, 18:28
        i co druga przemądrzała kura domowa bez umiejętności my
        > ślenia wysnuła że na 100% przecież Autorka nie myje dziecku zębów przed snem,

        >Butla ją wycisza i często usypia.
        To słowa autorki wątku. Nie słyszałam, żeby ktoś dwuletniemu dziecku mył zęby na śpiąco. A mycie zębów jest konieczne po tak napakowanym cukrem posiłku.

        To tak przy okazji umiejętności czytania ze zrozumieniem... tongue_out
        • katriel Re: Picie kaszki 17.11.13, 21:57
          > Nie słyszałam, żeby ktoś dwuletniemu dziecku mył zęby na śpiąco.

          To ja się zgłaszam - ja myłam. Młody jako dwulatek często już pomijał dzienną
          drzemkę, zwłaszcza jak było ciekawie, tzn. np. byliśmy u dziadków albo gdzieś
          na wycieczce, i potem padał snem kamiennym w aucie. Po powrocie do domu
          przepakowywaliśmy go w piżamę i myliśmy mu zęby, a on nawet przy tym nie
          otwierał oczu.
          Jako trzylatek też czasami jeszcze zasypiał w samochodzie i dawał się przebrać
          w piżamę na śpiocha, ale zęby mył sam. Tzn. przy próbie umycia zębów wydawał
          przeciągły jęk, wyrywał mi szczoteczkę z ręki i szorował zaciekle. Wszystko to
          w dalszym ciągu nawet nie otwierając oczu. Co ciekawe, na trzeźwo dawał sobie
          zęby umyć, a przynajmniej poprawić po tym swoim szorowaniu.
      • wuika Re: Picie kaszki 18.11.13, 12:13
        Sama autorka pisze, że taka butla dziecko wycisza i ono idzie spać. Na pewno między wyciszeniem a pójściem spać jest czas na szczotkę, prawda? suspicious
      • illegal.alien Re: Picie kaszki 18.11.13, 13:07
        No to dostala odpowiedz na pytanie.
        Pytanie bylo, czy taka kaszka jest odpowiednia dla dziecka dwuletniego.
        Odpowiedz: Nie.
        Pytanie: jaka sie nadaje do 'ciagniecia z butli'?
        Odpowiedz: zadna.
        Proste?
    • wilhelminaslimak Re: Picie kaszki 17.11.13, 21:38
      Halo! Halo! Pytanie było o rodzaj kaszki? Chyba, nie?
      Autorka nie prosiła o ocenę tego czy należy 2-latkom dawać flachę. Chyba, nie?
      Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Chyba, nie?

      Odpowiedź NA PYTANIE: kaszka 6+ będzie odpowiednia dla 2-latka. Bo najprawdopodobniej wszystko co jest jej potrzebne otrzymuje także w innym jedzeniu. No chyba że jest jakąs mega-alergiczką i je parę produktów na krzyż (ale wtedy jak sądzę kaszka Nestle by jej nie wchodziła).
      • monika8630 Re: Picie kaszki 17.11.13, 21:57
        Moja ma ponad 3 i tez czasem pije flache na noc.Nie interesuje mnie kto co mysli na ten temat,fakt zebów czasem nie umyje bo zasnie ale w ciagu dnia myje po każdym posiłku.U dendysty bylysmy 2 tyg temu-ząbki zdrowe.Młoda nie je słodyczy,pije wode i pochłania warzywa,mieso,kasze czasem owoce.
        Jak twoje dziecko lubi kaszke to ja bym dawała.
        Nie przejmuj sie komentarzami powyżej,niektore matki aż palą sie żeby kogos zlinczować...jak hienywink

        • monika8630 Re: Picie kaszki 17.11.13, 22:01
          Ja piłam do 6roku zycia manne,żyje i mam sie dobrze.Pokolenie ok,,30" tak zostało wychowane i krzywda sie nikomu nie stała.
          Autorka watku napisala tez ze nie daje ,,ulepkow'' tylko zbożowe.
          • mikams75 Re: Picie kaszki 19.11.13, 15:47
            pokolenie trzydziestolatkow ma uzebienie w fatalnym stanie, niestety sad
    • katriel Re: Picie kaszki 17.11.13, 22:08
      > i tak sobie myślę czy ona jest odpowiednia dla małej.Jakie kaszki dajecie malu
      > chom - takie by ciągnęła z butli.

      Ja akurat nie daję maluchom kaszki z butli w ogóle.
      Po pierwsze dlatego, że nie mam butli (resztę powodów mogę sobie darować,
      jak w tym dowcipie: po pierwsze, nie mamy armat...).
      Kaszki niemowlęce dawałam, aż przestali chcieć (jakoś koło pótora roku), ale
      łyżką. Sama też takie kaszki jadłam (na młodzieńczych wyjazdach w góry) i
      IMHO one są tym smaczniejsze, im gęstszą się zrobi. One nie robią się nagle
      trujące, jak konsument kończy rok. Jest to, co by nie powiedzieć, fastfood, ale
      jeść można.
      Jak twoja mała chce, to niech wcina na zdrowie. Ale na zęby faktycznie uważaj:
      skoro córa usypia przy butli i odmawia niesłodzonego mleka, to to jest dzwonek
      alarmowy.
    • grajfrutt Re: Picie kaszki 18.11.13, 00:18
      Mój ma 3 lata i uwielbia kaszki, i takie prawie codziennie je na śniadanie, z tym że nigdy nie pił a zawsze miał robione na gęsto, je łyżeczką. Rano przed przedszkolem najszybciej dla mnie jest zrobić mu taką kaszkę, więc robię. Ja kupuję od początku albo Holle, albo Milupę, bezmleczne i bezcukrowe, przeważnie pełnoziarniste, robię na zwykłym mleku i dodaję jakieś owoce (latem mrożę w kostkach przeciery owocowe i po 1-2 kostce wrzucam do kaszy).
    • mia_siochi Re: Picie kaszki 18.11.13, 09:04
      Moje dziecko od zawsze jadło kaszkę łyżeczką, bo nie miał butelki. Aktualnie ma 2,5 roku z kawałkiem.
      Dostaje kaszę jaglaną lub orkiszową, do której dodaję 1-2 łyżeczki kaszki truskawkowej z jogurtem, bo jaglana bez smaku jest. Ta truskawkowa w wersji solo absolutnie nie nadaje się do jedzenia, wiem, bo raz nam się jaglana skończyła i zrobiłam tamtą samą.
      Aha, kaszka wyłącznie rano, przed przedszkolem, tak sobie młodzieniec życzy. Wieczorem kanapka+ jabłko. Do picia przed snem woda. Wycisza mama lub tata, a nie kawałek gumy w dziobie.
      • fasol-inka Re: Picie kaszki 18.11.13, 09:34
        Wycisza mama lub tata, a nie kawałek gumy w dziobie.

        O, no dokładnie. Zmień dziecku zwyczaje okołowieczorne, nauczcie się wyciszać inaczej a pozbędziesz się butli z kaszą. Kaszę daj wieczorem w misce po prostu.
    • wuika Re: Picie kaszki 18.11.13, 12:09
      Młode mają 2 lata, mają aktualnie fazę na zjedzenie pierwszego śniadania w domu (potem za moment w żłobku), kaszkę robię na gęsto. Uwielbiają herbatnikową z rossmana. Przedtem, jak był czas rozszerzania diety, bawiłam się w kukurydziane dodawane do zrobionego mm.
    • ta_karola Re: Picie kaszki 18.11.13, 12:30
      Pierwszy raz kupiłam kaszkę niedawno abyzobaczyć co to i mieć coś na szybko lekkostrawnego do podania przed snem. Tak normalnie to podaję płatki owsiane, kaszę jaglaną na mleku.
      • misia33 Re: Picie kaszki 18.11.13, 16:04
        Moja mała ma 2,5 roku i pije z butli kaszkę. Nie widzę w tym nic złego.....chce, sprawia to jej radość to czemu zabraniać.
        • mruwa9 Re: Picie kaszki 18.11.13, 21:37
          a masz juz namiary na dobrego dentyste dzieciecego?
          Koniecznie zdobadz, wkrotce bedziesz bardzo potrzebowac.
          A wlasciwie twoje dziecko bedzie potrzebowac. A ty bedziesz calemu swiatu wciskac kit, ze to geny winne, ze z zebow pozostaly zgnile szczatki korzeni......
          • ivaz Re: Picie kaszki 19.11.13, 09:51
            Mruwa ja sie z tobą zgadzam jak najbardziej, wiem, ze jestes stomatologiem, ale chyba geny też mają jakies znaczenie, chyba najlepszym przykładem jest mój mąż, który ma 40 lat , ani jednej plomby, a słodycze uwielbia, fakt o higiene dba poza codzinnym myciem zebów, używa nici, płynów, ale ostatnio był u dentysty po 23 latach nie dowiedzania gabinetu i co, Pani stomatolog zaleciła tylko usunięcie kamienia. Jego matka a moja teściowa 65-latka 2 plomby, jej siostry również maja świetne zęby, chyba w tym przypadku to sprawa genów?
    • alinalen Re: Picie kaszki 19.11.13, 21:40
      jak lubi niech pije. moje jakoś butli i kaszek nigdy nie chciały
    • martha666 Re: Picie kaszki 23.11.13, 19:12
      moja córka do prawie 3 urodzin piła wieczorem kaszę z butelki, przeważnie bobovity i nie robiłam z tego problemu. tak lubila, łyżeczką nie chciała jeść. i sama jakos powoli zrezygnowała z tej butli. teraz jako sześciolatka wszystkie zęby zdrowiutkie, zero plomb.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka