Dodaj do ulubionych

Czapka,a wscipskie baby

14.02.14, 13:16
Moje dzieci chowane w UK przyzwyczajone sa do latania bez czapek i ogolnie sa znacznie lzej ubierane niz standardowe dziecko w PL.
I ilekroc jade z dzieciakami (19 mies i 4 lata) bez czapki to jakas baba (albo i kika za jednym wyjsciem) zwraca mi uwage,ze moje dzieci nie maja czapek! No, cholera jasna! Czy wydaje im sie,ze ja slepa czy taka sklerotyczna jestem (chyba nie wygladam na stara babcie),ze trzeba mi zwracac uwage,ze dziecko czapki nie ma? CO je obchodzi czy moje dziecko ma czy nie ma czapki? Ciekawe czy gdybym zaczela np. wrzeszczec na dzieci,albo dala im publicznie lanie to ktos by mi zwrocil uwage?
Skad sie bierze ta ludzka beszczelnosc???
Dobrze,ze jedna z druga nie widza,ze moje dzieci nie maja rajstop pod spodniami,bo by mi zyc nie daly...

Ps. dzieci nie choruja
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 15:02
      Ja byłam kiedyś opiekunką na wycieczce szkolnej (dzieci II klasa, 7-8 lat!). Wycieczka w czerwcu, gorąco, ale chodziliśmy zacienionymi uliczkami warszawskiej Starówki. I ZAKONNICA zwróciła mi uwagę, w dość obcesowy sposób, że jak mogę pozwolić chodzić dzieciom są bez czapek smile
    • betty842 Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 16:47
      Nie rozumiem po co ten wątek...Jaki cel chciałaś osiągnąć? Dla mnie twój wątek jest chwaleniem się "jaka to ze mnie dobra matka bo nie przegrzewam dzieci" a inni są tacy i owacy bo twierdzą,że dziecko za lekko ubrane. Zamiast pisać tu na forum to trzeba jednej czy drugiej osobie powiedzieć,że dziecko jest ubrane stosownie do pogody i tyle.

      > Ps. dzieci nie choruja

      A ten dopisek to po co?
      Sorki,jeśli cię uraziłam ale ja mam już dość wątków na temat czapek,rajstop itp. Co chwilę pojawia się temat "jak to inne dzieci są naubierane jak na syberię a moje bez rajstop,bez czapki i NIE CHORUJE". Dla mnie jest to zwykłe przechwalanie się-ja jestem dobra bo nie przegrzewam dziecka a inni są źli bo przegrzewają.
    • kasiap0585 Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 17:00
      Ja też mieszkam w UK i jak byłam w zeszłym roku w Polsce z 6-cio miesięczną córeczką to też nie obeszło się bez komentarzy starszych pań smile
      Temperatura 26 stopni, duszno, ze mnie się leje i nagle słyszę dlaczego dziecko nie ma skarpetek. O braku czapki o dziwo pani nie wspomniała.
      Wpadło mi jednym uchem, drugim wyleciało i nie przerywając rozmowy z koleżanką poszłyśmy dalej. Po co się było tłumaczyć, że po pierwsze jest ciepło, po drugie dziecko z AZS i nie ma prawa mi się spocić.
      Oczywiście gdybym mieszkała w Polsce też bym dziecko ubierała lekko bo w dzisiejszych czasach takie są zalecenia i tyle.
      Pozdrawiam
      • ichi51e Re: Czapka,a wscipskie baby 16.02.14, 22:48
        Ale w sumie co ma UK do rzeczy? Tam jest inny klimat i trzeba byc niezle dziwnym zwby dziecko tu i tam ubierac tak samo...
    • mia_siochi Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 18:09
      To ja chyba pecha mam, bo nikt mi uwagi nie zwracał i nie zwraca, a tak chętnie bym się w pyskówkę wdała tongue_out
      • yadrall Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 19:40
        Ja mialam nadzieje,ze ktos mi podpowie jakas cieta riposte-bo autentycznie mi co chwile ktos zwraca uwage o brak czapki. Moze dlatego,ze tak "smarkato" wygladam?
        I napewno nie chodzilo mi o chwalenie sie tym jak ubieram moje dzieci (robie tak jak uwazam),ale o to,ze OBCY ludzie maja czelnosc tak bez zajakniecia zwracac uwage innym dososlym ludziom.
        • q_fla Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 19:56
          Jak paniusia bez czapki - pytam gdzie ma swoją.
          Jak biadoli nad ewentualnym zagrożeniem ciężką chorobą, odpowiadam, że ostatni katar miała trzy lata temu, a ostatni antybiotyk pięć. Albo, że właśnie dzięki temu, że czapki nie posiada - nie choruje.
          Miny są bezcenne.
          • ichi51e Re: Czapka,a wscipskie baby 16.02.14, 22:51
            Ech... Ja sie usmiecham i nic nie mowie. A kiedys babka wyskoczyla z eada ze tu niedaleko jest sklep dzieciecy i tam na 100% maja skarpetki... Zeby nie bylo dzieciak byl w jednej bo druga zdjal i wyrzucil (hint! hint!)
      • q_fla Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 19:58
        To tak jak u mnie. Młoda szła dzisiaj ze szkoły w rozpiętej kurtce, bez czapy i szalika, no i takąmiałam nadzieję... big_grin
    • rulsanka Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 19:52
      Ostatnio byłam z młodym w empiku i dostałam ochrzan od faceta w wieku około 50tki, że mojemu dziecku wystaje fragment gołej nóżki z manduki smile
      Nóżka była w legginsach i skarpetkach a na to spodnie sztruksy, bo to były mrozy. Zbulwersowało go to, że pomiędzy skarpetką a legginsem jest jakieś 10cm gołej nogi, zgroza. (młody był bez czapki ale to jakoś nie zwróciło uwagi, bez czapki bo to sklep)
      "czy pani wie, czym to grozi?"
      Czym? "zapalenie nerek itp"

      zaproponowałam mu, że może wezwać policję, bo dyskusja była dłuższa i wynikało z niej, że popełniam jakąś straszną zbrodnię
      • bbuziaczekk Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 20:25
        To odpowiadaj tym ludziom żeby pilnowali swoich glow i swoich czapek.
      • ichi51e Re: Czapka,a wscipskie baby 16.02.14, 22:52
        Do nosidelka na legginsy sztruksy dajesz? Niezle sie dzieciak gotuje...
    • jagienka75 Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 20:30
      > Dobrze,ze jedna z druga nie widza,ze moje dzieci nie maja rajstop pod spodniami
      > ,bo by mi zyc nie daly...
      >
      > Ps. dzieci nie choruja


      oczywiściewink
      wnuki mojej sąsiadki, które mieszkają w UK, też nie "chorują" , bo takie zahartowane a potem córki żalą się matce, ile to one po lekarzach muszą się nałazić z dzieciakami, bo one taaaaaaakie chore.

      po co te przechwałki? co to kogo obchodzi?
      • yadrall Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 20:53
        No, dobra bije sie w piers-starszy przez 2.5 roku przedszkola (obecnie ma 4.5 roku) chory byl 3 razy-raz ucho, raz oskrzela i raz angina i tyle razy dostal antybiotyk. Pewnie to duzo. Mlodszy-20 miesiecy-puki co mial ze 3 razy katar i zapalenie spojowek jako noworodek-tu dostal masc z antybiotykiem. A i obaj raz mieli rota. Pewnie to duzo wink

        I jak juz napisalam-nie chodzi mi o przechwalki-tylko co jedna z druga obchodzi jak ubrane sa MOJE dzieci??? I jakim beszczelnym trzeba byc,zeby zwracac uwage obcej osobie spotkanej na ulicy czy w autobusie?

        Ps. po lekarzach owszem z nimi chodze i to duzo,ale ze wzgledu na zupelnie inne problemy-starszy ma autyzm,a mlodszy wade genetyczna.
        • betty842 Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 21:22
          yadrall napisała:

          tylko co jedna z druga obchodzi
          > jak ubrane sa MOJE dzieci??? I jakim beszczelnym trzeba byc,zeby zwracac uwage
          > obcej osobie spotkanej na ulicy czy w autobusie?

          Ja bym nie umiała zwrócić uwagi komuś obcemu,że wg mnie dziecko jest niestosownie ubrane ale czasem aż mnie język swędział. Np.moja kuzynka swojego miesięcznego synka w sierpniu woziła w wózku w rożku i z osłoną na wózku (taką co ja zimą używałam)-aż mnie język swędział aby jej zwrócić uwagę,ale zaraz sobie pomyślałam,ze ja bym nie chciała,żeby ktoś mi się wtracał do tego jak ubieram swoje dziecko.
          Ale raz zwróciłam uwagę dziecku,że jest za lekko ubrane.Kolega mojego syna (6lat) mieszka kilka domów od nas i często zimą przybiega do nas w gumowcach i czapce na głowie (no oczywiście spodnie i swterek też ma). Pewnego razu chcieli iść na podwórko wiec powiedziałam koledze syna,ze ma iść do domu po kurtke na co on odpowiedział,że mu nie potrzeba bo mu nie jest zimno! Nie pamiętam jaka była temperatura ale napewno na minusie.Był snieg i chcieli bałwana lepić,wiec jeszcze raz powiedziałam mu,zeby poszedł do domu i ubrał kurke i rękawiczki.Tym razem posłuchał.No jego mamie osobiście chybabym nie zwróciła uwagi,ze syn za lekko ubrany jest...Z resztą ona napewno też kazałaby mu się cieplej ubrać tylko,że on zawsze jej się wymyka,tak,że czasem nawet nie wie,że go w domu nie ma...
          • betty842 Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 21:29

            > yadrall napisała:
            >
            > tylko co jedna z druga obchodzi
            > > jak ubrane sa MOJE dzieci??? I jakim beszczelnym trzeba byc,zeby zwracac
            > uwage
            > > obcej osobie spotkanej na ulicy czy w autobusie?
            >
            > Ja bym nie umiała zwrócić uwagi komuś obcemu,że wg mnie dziecko jest niestosown
            > ie ubrane ale czasem aż mnie język swędział. Np.moja kuzynka swojego miesięczne
            > go synka w sierpniu woziła w wózku w rożku i z osłoną na wózku (taką co ja zimą
            > używałam)-aż mnie język swędział aby jej zwrócić uwagę,ale zaraz sobie pomyśla
            > łam,ze ja bym nie chciała,żeby ktoś mi się wtracał do tego jak ubieram swoje dz
            > iecko.

            Jeszcze przypomniała mi się sytuacja,wrzesień temperatura powyżej 20 stopni,moje dzieci i nietylko biegały w krótkich rękawach i spodenkach a moja ciocia przyszła do mnie z wnuczkami ubranymi w dwa długie rękawy (starsza na jednym długim rękawie miała ubrana cienką kurtkę na polarku). Zwróciłabyś uwagę,że dzieci za grubo są ubrane? Ja nie odezwałam się ani słowem ale żal było mi dziewczynek. Nawet gdybym zwróciła cioci uwagę to nic by to nie dało a tylko pomyślałaby sobie o mnie tak jak ty o tych bezczelnych babach...
            • mamatomika Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 21:47
              A ile bylo w tym dniu stopni i jaka pogoda? Tak z ciekawosci pytam, bo ja dzieci tez nie przegrzewam ale dzis byla staszna wichura i 6 stopni. Tez widzialam mame z +/- 2 latkiem bez czapki. I tak sie zastanawialam ze pewnie dla samej przyjemnosci byloby malemu dobrze jakby mial czapke ubrana bo tak strasznie wialo w uszy. Moje maja czapki przy takiej pogodzie. Uwagi nie zwracam bo mnie to nie interesuje kto jak ubiera swoje dzieci.
          • illegal.alien Re: Czapka,a wscipskie baby 17.02.14, 11:50
            I bardziej przejmujesz sie tym, ze dziecko kurtki nie ma, niz tym, ze matka nie wie, ze z domu wyszedl?
            Szesciolatek juz chyba wie, czy mu zimno?
            Ja zawsze na teksty o czapkach/skarpetkach i innych elementach garderoby odpowiadalam, ze jakby jej zimno bylo, to by dala znac - glupia nie jest. Ale jakos dziwnie czesto mi sie od obcych tego nie zdarza slyszec (co innego wlasna babcia).
        • camel_3d yardall...nie obraz sue... 14.02.14, 22:19

          > I jak juz napisalam-nie chodzi mi o przechwalki-tylko co jedna z druga obchodzi
          > jak ubrane sa MOJE dzieci??? I jakim beszczelnym trzeba byc,zeby zwracac uwage
          > obcej osobie spotkanej na ulicy czy w autobusie?


          jak prostym trzeba byc, zeby sie o takie pierdy az tak denerwowac. wielka swiatowa dama z uk do prymitywnej polski zajechala i ktos smial jej zwrocic uwage, ze ksazeta ni tak ubrane... no klejnot w koronie sie poluzowal....

          • budzik11 Re: yardall...nie obraz sue... 15.02.14, 08:40
            camel_3d napisał:

            > jak prostym trzeba byc, zeby sie o takie pierdy az tak denerwowac. wielka swiat
            > owa dama z uk do prymitywnej polski zajechala

            Przyganiał kocioł garnkowi... "ale te dzieci w Polsce poubierane w dresy, ale ostrzyżone jak rekruci" itp. Krótką pamięć masz.
            • najma78 Re: yardall...nie obraz sue... 15.02.14, 09:05
              budzik11 napisała:

              > camel_3d napisał:
              >
              > > jak prostym trzeba byc, zeby sie o takie pierdy az tak denerwowac. wielka
              > swiat
              > > owa dama z uk do prymitywnej polski zajechala
              >
              > Przyganiał kocioł garnkowi... "ale te dzieci w Polsce poubierane w dresy, ale o
              > strzyżone jak rekruci" itp. Krótką pamięć masz.

              big_grinbig_grinbig_grin powinienes zmienic nick na cameleon
            • camel_3d Re: yardall...nie obraz sue... 15.02.14, 21:15
              ale ja bym nawet mieszkaja w Pl nie ubral dziecka w dresy i nie obcial na rekruta.


            • camel_3d budzik11 16.02.14, 15:37
              roznca polega na tym, ze ja mieszkajac w PL takze uwazalem dresy i wlosy na rekruta za cos nie do zaakceptowania..
    • ga-ti Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 21:57
      Ale te wścibskie baby napadają Cię w UK? Czyli niechodzenie w czapce nie jest u Was normą?
      No patrz, a ja myślałam, że to tylko w Polsce.

      Jeszcze nigdy nikt z obcych ludzi nie zwrócił mi uwagi na temat ubioru moich dzieci.
      • kannama Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 08:41
        wści...kie baby ga-ti,wści...kie....
    • camel_3d moje tez lata bez czapki... 14.02.14, 22:14
      w samolotach w sumie cieplo jest...
    • alpepe Re: Czapka,a wscipskie baby 14.02.14, 23:58
      moim córkom w szkole podstawowej nauczycielki i świetliczanki stale zwracają uwagę, mnie zresztą też, że brak szalika i czapki. Wyjaśniam, że jestem pryncypialnie przeciwna szalikom, a córki czapek nie chcą, wolą kaptury. Starsza w końcu chodzi w takim chomącie loop, bo się ugięła pod presją, młodszej też głupio.
      Mieszkamy w Niemczech, klimat jest lżejszy w Berlinie niż w mieście, z którego pochodzę i sama często po prostu chodzę w kurtce, kaptur na głowę i bez szalika, więc córki ubrane tak samo.
    • aniasa1 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 02:12
      A skad Ty wiesz jak chodza standartowo ubrane dzieci w PL jak mieszkasz w jukieju? Chyba sie nie przygladalas zanim mialas dzieci? Albo wspominasz czasy kiedy sama dzieckiem bylas?
      Strasznie mnie smiesza te teksty emigrantek. Mysla ze wszsytkie rozumy pozjadalay bo tam w jukieju to tak czy siak. Tu juz tez nie zakaukazie, cywilizacja dotarla. No chyba ze jezdzisz na jakas wioche gdzie nawet tv nie odbiera i tylko ksiądz z ambony glosi.
      I gdzie Ci dzisiaj zwrocili uwage w PL? Jesli tak to gdzie? W ktorym miescie? Ja mieszkam w stolicy i sama beret naciagnelam na uszy, nieprzyjemnie bylo nawet bardzo. Gdybym zobaczyla rozmemlane dziecko 20-mies bez czapki to tez bym sie zdziwila i to bardzo. Ale fakt raczej bym nie pouczala bo z gory mozna przewidziec ze tu chodzi o bycie super nowoczesna a nie o zdrowy rozsadek.
      Ps. Skonczylas jakas szkole? Bo byki robisz takie ze wstyd
    • guderianka Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 07:32
      Bo w UK jest inna pogoda niż w PL
      ot i całe rozwiązanie
      Poza tym w Polsce zaczyna się zwracać uwagę na inne dzieci, reagować na ich krzywdę (każdy w swoim własnym rozumieniu)
      Gdybym w obecnej aurze gdy moje dziecko ma rajstopki, jeansy,kurktę i czapkę oraz rękawiczki (rano 1 st) zobaczyła dziecko bez czapki i ubrane jesiennie-może też bym zareagowała. Uważaj, by przy takim ubieraniu dzieci nie rozchorowały Ci się- inna pogoda, wilgotność, wirusy-wystarczy że lekko zmarzną.
      Aha-moja 8 latka na dobrą sprawę chora była raz- zapalenie oskrzeli -z antybiotykiem
      Moja 14 latka- raz na oskrzela bez antybiotyku jak miała 6lat, i jak miała 13 lat-mononukleoza
      Najmłodszy-ani razu
      Ubierane zgodnie z polską pogodą-wink
      • yadrall Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 08:01
        Juz odpowiadam smile
        Mieszkanie w UK nie oznacza,ze sie do PL (czy innych krajow) nie jezdzi. I akurat jestem w PL-dokladnie w Gdyni. I w tym nie malym miescie co i raz ktos zwraca mi uwage o te czapke. ODodam,ze zwykle sa to starsze panie-tak kolo 50-60lat. Pogoda? 4.5 stopnia i bez wiatru, lekkie slonko. Nie wedrowalam z dzieckiem po parku,ale czekalam na autobus.
        Co ciekawe takie sytuacje zdarzaja sie b. czesto i zupelnie nie ma znaczenia czy jest to np. sloneczny kwiecien (jak starszy mial 8 miesiecy) i temp. +15 czy wlasnie styczen-ciagle slysze o tej czapce.
        O! Juz wiem! Pewnie to dlatego,ze moje dzieci maja b. jasne, blond wlosy i pewnie to zwraca uwage.

        Co do rajstop-mlodszy w wozku ma spiworek-nigdy nie ma chlodnych nozek przy wyjmowaniu,a duzy za cholere nie da sobie rajstop zalozyc,a jak juz jakos przekonam to chodzi i sie drapie. Wiec jak jest naprawde zimno,a czeka nas dluzszy spacer to na dresy zakladam mu portki na deszcz (takie cienkie).

        Ps. dla zainteresowanych-wyksztalcenie mam wyzsze,ale niestety rowniez dysleksje-wiec jak komus bledy przeszkadzaja to niech nie czyta.

        Gudi-i naprawde od zimna dzieci nie choruja. Gdybys Ty widziala te dzieciaki szkolne w UK,ktore przy 4 stopniach, wietrze i mrzawce lataja po boisku w cienkich (naprawde cienkich) spodniach i bluzach dresowych na krotki rekawek to bys uwierzyla. A moze chcesz nas odwiedzic? Powaznie pytam smile
        Porownaj czym sie rozni uniform dziewczynki na lato i na zime:
        www.talbot.poole.sch.uk/uniform.php
        Dodam,ze faktycznie te dziewczynki nosza zima kolanowki-mam te szkole w sasiedniej dzielnicy.
        • yadrall Camel-3d 15.02.14, 08:05
          Ja sie denerwuje? A skad taki wniosek? I czemu zakladasz,ze (zreszta nie tylko TY),ze chce sie przechwalac,ze jestem lepsza od Was,bo mieszkam w UK? Mnie raczej wkurza to,ze co chwile (bo naprawde jest to czesto-niezaleznie od pory roku),ze ludzie czepiaja sie o te czapki. A zalozenie,ze jestem wielka pania itp. to juz calkiem smieszne. Wiec daruj sobie-szkoda Twojego czasu na pisanie takich wnioskow.
          • camel_3d Re: Camel-3d 15.02.14, 21:14
            > (bo naprawde jest to czesto-niezaleznie od pory roku)
            > ,ze ludzie czepiaja sie o te czapki. A zalozenie,ze jestem

            zartjesz chyba....

            nigdy nikt nie zapytal mnie w pl o to czemu dzeicko czapki nie ma...
            • aniaurszula Re: Camel-3d 16.02.14, 08:20
              moze to zalezy w jakim rejone Polski sie mieszka, na mnie tylko dziwnie w ostatnich dniach patrzyly co nie ktore mamusie, gdyz dzieci wiosennie ubrane.tylko ze ja do Niemiec mam rzut beretem i ludnosc u nas bywa z roznych stron europy.
              • camel_3d Re: Camel-3d 16.02.14, 15:38
                w centrum.
                jedyne co to jakas babina powiedziala, ze chlopiec nie powinien nosic dlugich wlosow, bo wedlug lekarzy bedzie mial problemy psychiczne...


                mlody juz ma rotkie bo sam chcial obciac.. przeszkadzaly mu w zabawie.
          • illegal.alien Re: Camel-3d 17.02.14, 11:54
            Moja cora jest mulatka, jak nie ma na glowie czapki to ma wielka szope afro, wiec podejrzewam, ze w Polsce zwraca na siebie wieksza uwage niz najjasniejszy nawet blondyn - i jakos dziwnie uwage zwrocila mi RAZ jedna kobieta - bylo to spektakularne, bo grozila mi policja i psychiatrykiem, ale zdarzylo sie RAZ w ciagu 3 lat regularnych wizyt w Polsce i ubierania dziecka raczej lekko niz grubo.
        • guderianka Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 08:34
          Wiesz co-ale naprawdę nie ma sensu porównywanie
          Moje dzieci-wszystkie-przy temperaturze 4,5 stopnia noszą czapki a ja i M kaptury. Nie widzę powodu dla którego miałoby być inaczej i nie przekonuje mnie, że dzieci w UK są ubierane inaczej wink
        • ga-ti Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 11:09
          I naprawdę zaglądają do wózka i mówią do Ciebie, żebyś dziecku czapkę założyła?
          Mnie się zdarzyło, że ktoś zwrócił uwagę, że dziecko w wózku zdjęło skarpetkę i może zgubić, ale żeby obcy ludzie kazali mi zakładać dziecku czapkę, bluzę, rajstopy...?

          Ja zwracałam uwagę koleżance, bardzo bliskiej koleżance, że jej dziecko ciągle bez czapki, ale obie brałyśmy te moje komentarze jako anegdoty i nigdy bym się nie ośmieliła obcym ludziom wtrącać się do ubioru ich dzieci.
        • aniaurszula Re: Czapka,a wscipskie baby 16.02.14, 08:37
          malo wiesz o polskich dzieciach, wystarczy pojsc na boisko szkolne i sie przekonasz jak nasze dzieci biegaja niezaleznie od pogody. np lekcja wf nauczyciel kurtka , czapa a uczniowie krotkie spoddenki i bluza a pada deszcz. do nas tez przyjezdzaja rodzice z dziecmi z UK i jakos nie zauwazylam zeby inaczej te dzieci ubieraly, ale poprostu wymiekam jak taka paniusia granatem od pluga oderwanan mowi ze takiego upalu (20 st) u nas nie ma( czt. UK). ale coz mentalnosci ludzi zadna z nas nie zmieni
        • duzeq yadrall a wscipskie baby 16.02.14, 15:59
          > Ps. dla zainteresowanych-wyksztalcenie mam wyzsze,ale niestety rowniez dysleksj
          > e-wiec jak komus bledy przeszkadzaja to niech nie czyta.

          Masz dysleksje rozwojowa czy mylisz dysleksje z dysortografia?
      • gretchen184 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 08:03
        och guderianko- bo chodzi o to,żeby pochwalić się wyluzowaniem i dosr... wszystkiemu co polskie więc głupie i prymitywne.
        ktoś ma taką fajną sygnaturkę,cytat bodajże z najmy,słynnej wielbicielki UK- coś,że w UK dzieci też noszą czapki i szaliki ale tak jakoś inaczej...
        no i wychodzi w ten sposób,że UK to cywilizacja a Polska ciemnota i zacofanie
        • yadrall Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 08:12
          Ale czy ja gdziekolwiek napisalam cos zlego o Polsce czy Polakach??? Rany-w Uk tez maja mase glupich pomyslow jak np. osobne krany na ciepla i zimna wode,albo przedszkola czynne dopiero od 8,a ich sluzba zdrowia to mnie do wscieklizny doprowadza. I wcale nie uwazam,ze w UK jest super-owszem ekonomicznie jest lepiej,sa sprawy,ktore sa fajne np. drogi,ale zapewniam Was,ze nie zamierzam nikomu dosrywac tylko dlatego,ze ja mieszkam w UK,a ktos inny w PL czy gdziekolwiek indziej.

          I faktycznie dzieci w UK jakos inaczej nosza te czapki i szaliki.
          • najma78 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 09:20
            yadrall napisała:

            > Ale czy ja gdziekolwiek napisalam cos zlego o Polsce czy Polakach???

            Napisalas ze mieszkasz w uk a to dziala jak czerwona plachta na byka.

            > I faktycznie dzieci w UK jakos inaczej nosza te czapki i szaliki.

            Prawda? Bezproblomowo odroznisz polskie i nie polskie dzieci ubrane zimowo. Polskie sa zakutane, ledwo sie ruszaja, poza tym nie sa ubierane do warunkow pogodowych a do pory roku. Starsze sobie radza, ale mlodszym tylko wspolczuc. Maja tez zakodowane (mlodsze) ze bez czapy i chocby chusteczki na szyji (wiosna i latem) na zewnatrz sie nie wychodzi.
            • gretchen184 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 09:58
              najma78 napisała:

              >
              >
              > Prawda? Bezproblomowo odroznisz polskie i nie polskie dzieci ubrane zimowo. Pol
              > skie sa zakutane, ledwo sie ruszaja, poza tym nie sa ubierane do warunkow pogo
              > dowych a do pory roku. Starsze sobie radza, ale mlodszym tylko wspolczuc. Maja
              > tez zakodowane (mlodsze) ze bez czapy i chocby chusteczki na szyji (wiosna i la
              > tem) na zewnatrz sie nie wychodzi.

              masz jakąkolwiek kontrolę nad głupotami,które wypisujesz?
              • najma78 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 10:03
                gretchen184 napisała:


                > masz jakąkolwiek kontrolę nad głupotami,które wypisujesz?

                zadaj sobie to pytanie.
                • gretchen184 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 10:12
                  najma78 napisała:


                  > zadaj sobie to pytanie.

                  sobie na szczęście nie muszę
          • mamatomika Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 09:22
            Ale moze przy paru stopniach byloby dzieciom poprostu przyjemniej miec czapke zamiast zimne uszka? Ja tez czapek nie nosze i czasami jak wiatr wieje i zimno mi w glowe to zaluje smile ale itak nie ubiore bo nie lubie. Co do wyzywania przez niektorych tu to naprawde wstyd...kazdy ma sie za super intelekciaka a tylko patrza jakby tu komus dowalic. Bez sensu...a niektorzy sa do tego jeszcze moderatorami i powinni swiecic przykladem!
            • eraz-lilipop Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 10:23
              Ja tez mieszkam w Uk i moj dwulatek chodzi w czapce bo wieje zimny wiatr.Sama tez czapke ubieram.Starsza jak jej zimno zaklada czapke ewentualnie kaptur od kurtki.
              Mnie rozbawila sytuacja, kiedy to przyszly do nas do domu polozne tydzien po porodzie zajrzaly w papiery, przecxytaly ze matka Polka i podkreslily ze dziecku w domu nie zakladamy czapeczki wink . W Uk znajome Polki tez zwracaly mi uwage ze dziecko w listopadzie bez czapki chodzi, ale wtedy bylo jeszcze cieplo, wiec czapka wedlug mnie zbedna byla.
              Rajstopki dwulatek tez nosi pod spodniami, ja rowniez wink
              • najma78 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 11:10
                eraz-lilipop napisała:

                > Ja tez mieszkam w Uk i moj dwulatek chodzi w czapce bo wieje zimny wiatr.Sama t
                > ez czapke ubieram.Starsza jak jej zimno zaklada czapke ewentualnie kaptur od ku
                > rtki.

                Nosisz bo ci zimno ale zwracasz uwage tym ktorzy nie nosza?

                >W Uk znajome Polki tez zwracaly mi uwage ze dziecko w listopadzie bez czapki chodzi, ale wtedy bylo jeszcze cieplo, wiec czapka wedlug mnie zbedna byla.

                no wlasnie "w listopadzie" bez czapki, bez znaczenia jest pogoda, wazna pora roku, miesiac.
                • gretchen184 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 11:14
                  najma78 napisała:


                  > no wlasnie "w listopadzie" bez czapki, bez znaczenia jest pogoda, wazna pora r
                  > oku, miesiac.

                  a ty oczywiście wiesz na pewno, czym kieruje się te 100% matek zakładających dziecku czapkę?
                  • najma78 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 11:32
                    gretchen184 napisała:

                    > najma78 napisała:
                    >
                    >
                    > > no wlasnie "w listopadzie" bez czapki, bez znaczenia jest pogoda, wazna
                    > pora r
                    > > oku, miesiac.
                    >
                    > a ty oczywiście wiesz na pewno, czym kieruje się te 100% matek zakładających dz
                    > iecku czapkę?

                    Wiekszosc Polek pora roku. To sa fakty. Wiem, ze ty masz osobliwe pojecie i zaraz napiszsz nastepny elaborat z ktorego wyniknie ze uk to kraj biedny i zacofany a pl to nowoczesny i bogaty.
                    Zalosne sa te twoje poglady ktore serwujesz, ale skoro lepiej sie dzieki nim czujesz to coz...pisz, pisz.
                    • gretchen184 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 12:11
                      najma78 napisała:

                      >
                      > Wiekszosc Polek pora roku.

                      skąd wiesz,że większość? z forum? na forum pisze 50? 100? 200? dziewczyn.dorosłych Polek mających dzieci i nie piszących na forum jest duużo więcej.



                      To sa fakty. Wiem, ze ty masz osobliwe pojecie i zar
                      > az napiszsz nastepny elaborat z ktorego wyniknie ze uk to kraj biedny i zacofan
                      > y a pl to nowoczesny i bogaty.
                      > Zalosne sa te twoje poglady ktore serwujesz, ale skoro lepiej sie dzieki nim cz
                      > ujesz to coz...pisz, pisz.

                      tak tak, odpowiedź na miarę najmy.
                • eraz-lilipop Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 11:30
                  Nie nie zwracam uwagi. Ja nosze bo mi zimno.Do mojej corki czesto przychodzi kolezanka z kurtka zimowa w garsci.Wychodzac na plac zabaw zwracam uwage zeby kurtke zabrala ,nie zmuszam do zakladania.I tak na placu zabaw dzieci polskie sa w czapkach, hinduskie,rosyjskie tez a angieskie bez.Widocznie im cieplo.Co mi do tego jak kto ubrany.
                  Czapki zakupilam dzieciakom we wrzesniu, bo wiadomo zimne dni nadchodza, a ze w tym roku nie nadeszly, no coz.Jak ktos zwraca mi uwage ze dziecko jest bez czapki / w czapce nie robie z tego problemu.Jak mlody dorosnie i powie ze w czapce mu za cieplo nie bede mu na sile zakladac.W tej chwili jest skazany na moje widzi mi sie, ja jestem zmarzluch i przy +9 stopnich i wiatrach mam czapke bo mi zimno wiec dziecku tez zakladam. Wogole temat od czapy wink
          • aniasa1 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 10:33
            Rany-w Uk
            > tez maja mase glupich pomyslow jak np. osobne krany na ciepla i zimna wode,albo
            > przedszkola czynne dopiero od 8,a ich sluzba zdrowia to mnie do wscieklizny do
            > prowadza.
            no wiemy dlatego Kosa znalazla tam prace............. hehehheeh

            Was,ze nie zamierzam nikomu d
            > osrywac tylko dlatego,ze ja mieszkam w UK,a ktos inny w PL czy gdziekolwiek ind
            > ziej.
            Tu na forum tak czesto pada: w UK to to, w UK to tamto, przechwalki niczym nie poparte, poczucie wyzszosci nad innymi itp itd. Juz nawwet tu bylo ze sluzba zdrowia tam zdecydowanie lepsza a lekarze duzo madrzejsi bo antybiotykow nie daja..... Szkoda gadac.
            Wracajac do tematu czapek: babcie i strasze kobitki zupelnie inaczej odczuwaja teperature, ilez to razy mozna zobaczyc staruszeczke latem ubrana w sweter? Dlatego pytaja. Przyznam ze wczoraj w wa-wie nawet przy tych 4 stopniach jak zawialo to mi tez bylo niemilo. U nas te wiatry sa zdecydowanie rzadziej niz na wyspach, wiec tez inaczej sie zabezpieczamy. POza tym jak juz ktos pisal wrazliwosc inna. Reagujemy na niezrozumiale sytuacje, pewnei gdybys tlukla dziecko na tym przystanku to tez ktos by zwrocil uwage, moze nawet opieprzyl. W UK przy tej wielokulturowosci, przy tak zroznicowanym spoleczenstwie nikt nie wnika w zycie innych. Tam jedzie sie zapieprzac i dorobic a nie wtykac nos w wychowanie i tradycje polaka, roma czy pakistanczyka. Niedawno byl tez program jak dzieci 4-5 lat sa wykorzystywane do pracy na ulucy, zebrza caly dzien w deszcz i mroz a potem nawet nie wiadomo co sie z nimi dzieje, dorosli handluja nimi jak maszynkami do pieniedzy. Co by nie mowic w PL tego juz nie ma. Dawno. Wiec podsumowujac: tam nikt nie zwraca Ci uwagi bo ma w doooopie co robisz a nie dlatego ze sa tacy tolerancyjni czy oswieceni. WIdzialas w PL ostatnio brudne i glodne dziecko z puszka zebrzace na ulicy? Bo ja juz dawno dawno nie. A u UK niestety tak.
            • najma78 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 11:28
              aniasa1 napisała:

              > Rany-w Uk
              > > tez maja mase glupich pomyslow jak np. osobne krany na ciepla i zimna wod
              > e,albo
              > > przedszkola czynne dopiero od 8,a ich sluzba zdrowia to mnie do wsciekliz
              > ny do
              > > prowadza.
              > no wiemy dlatego Kosa znalazla tam prace............. hehehheeh

              Dla mnie przedszkola otwarte od 8 nie sa niczym dziwnym, bo nie wyobrazam sobie budzic dziecko o 4-5 i targac je do przedszkola wczesnym rankiem. Wielu rodzicow tak dopasowuje prace aby nie trzeba bylo zrywac dzieci o swicie.
              przedszkola zreszta otwarte sa do 18 co jest plusem dla konczacych prace o 4 czy 5.30.

              > Wracajac do tematu czapek: babcie i strasze kobitki zupelnie inaczej odczuwaja
              > teperature, ilez to razy mozna zobaczyc staruszeczke latem ubrana w sweter? Dla
              > tego pytaja.

              Hmmm, u mnie w uk starsze osoby tez ubieraja sie cieplej niz mlodzi co jest naturalne ale nie zamiast wscibiac nos w to jak rodzice ubieraja saoje dzieci, obcym ludziom zwracac uwage to z usmiechem zagaduja dzieci. I to jest mile. Sama sie z tym nieraz spotkalam i lubie to ze tak wielu starszych ludzi jest pogodna. Sama mam starzzych sasiadow i sa wspanialami

              W UK przy tej w
              > ielokulturowosci, przy tak zroznicowanym spoleczenstwie nikt nie wnika w zycie Tam jedzie sie zapieprzac i dorobic a nie wtykac nos w wychowanie i tradycje polaka, roma czy pakistanczyka.

              ??? Ja jak mnostwo moich znanomych tu zyje a nie zapieprzam i dorabiam i nie po to tu jestem. Rozumiem ze w pl to wszyscy sie relaksuja i pracuja na pol etatu. Hahaha, no moze bym uwierzyla. Masz osobliwe pojecie o zyciu w uk

              Niedawno byl tez program jak dzieci 4-5 l
              > at sa wykorzystywane do pracy na ulucy, zebrza caly dzien w deszcz i mroz a pot
              > em nawet nie wiadomo co sie z nimi dzieje, dorosli handluja nimi jak maszynkami
              > do pieniedzy. Co by nie mowic w PL tego juz nie ma. Dawno.

              Tiaaa, no nie ma, zebrzacych z malymi dziecmi na kllanach. Oj osobliwe masz to pojecie o zyciu i swiecie. Moze ty sie jednak doksztac byle konkretnie.


              Wiec podsumowujac:
              > tam nikt nie zwraca Ci uwagi bo ma w doooopie co robisz a nie dlatego ze sa tac
              > y tolerancyjni czy oswieceni. WIdzialas w PL ostatnio brudne i glodne dziecko z
              > puszka zebrzace na ulicy? Bo ja juz dawno dawno nie. A u UK niestety tak.

              OMG

              Popis typowej zahukanej mentalnie Polki z klapami na oczach, bez pojecia o siwecie.
              No zgroza.
              • aniasa1 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 16:18
                > Dla mnie przedszkola otwarte od 8 nie sa niczym dziwnym, bo nie wyobrazam sobie
                > budzic dziecko o 4-5 i targac je do przedszkola wczesnym rankiem.

                ale jak by bylo od 7.30 to dla mam majacych 2 dzieci, w tym jedno szkolne byloby latwiej prawda? Nie zawsze pierwsza po trasie jest szkola.

                > ??? Ja jak mnostwo moich znanomych tu zyje a nie zapieprzam i dorabiam i nie po
                > to tu jestem.

                hahahhahaa. A po co?? No to po co Wy tam jezdzicie? Bo nie lykam ze robisz kariere.

                Masz osobliwe pojecie o zyciu w uk
                Nie osobliwe tylko wiarygodne. Ludzie z ktorymi pracowalam w PL jako ze specjalistami stoja na zmywaku w jukieju. Nie wciskaj mi tu panna kitu ze jezdzicie podnosic kwalifikacje w swoim zawodzie. Jedziecie na szmate, na tasme, na fastfoody ale nie kpie z tego bo mam swiadomosc ze i tak pewnie lepiej na tym wychodzicie finansowo.
                W PL nie pracujemy tzn relaksujemy sie na pol etatu ale mamy mozliwosc rozwoju, awansu a wy tam nie.

                > Tiaaa, no nie ma, zebrzacych z malymi dziecmi na kllanach. Oj osobliwe masz to
                > pojecie o zyciu i swiecie. Moze ty sie jednak doksztac byle konkretnie.
                Ale z czego mam sie doksztalcic? Codzien mijam miejsca w stolicy ktore kilka lat temu byly oblegane przez zebrzacych, a dzis ich nie ma. Zreszta od dawna ich nie ma. Centralny, Jerozolimskie, starowka.... no gdzie ich znajde?

                > Popis typowej zahukanej mentalnie Polki z klapami na oczach, bez pojecia o siwe
                > cie.
                > No zgroza.
                no tak jestem zahukana bo nie zmywam w jukieju. Ty znasz pojecie slow ktorych uzywasz bejbe? Gdzies ty sie tak odhukala?
            • kosa.bar Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 12:26
              Urojenia na temat mojego życia???
              • gretchen184 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 12:32
                kosa.bar napisała:

                > Urojenia na temat mojego życia???

                też nie wiem skąd się nagle wzięłaś w jej wypowiedzi big_grin
                • q_fla Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 13:40
                  A ja wiem i się nie dziwię. tongue_out
                  • gretchen184 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 13:48
                    q_fla napisała:

                    > A ja wiem i się nie dziwię. tongue_out

                    oo coś chyba z innego wątku tongue_out
                    • q_fla Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 13:52
                      Niekoniecznie. tongue_out
                      • gretchen184 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 13:53
                        no mniejsza..
                • kosa.bar Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 13:50
                  Zwłaszcza,że nigdy nie pracowałam w UK big_grin No cóż, ona ma obsesję zwyczajnie big_grin
              • q_fla Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 13:38
                Nie, ktoś niedawno ją skrzywdził w piaskownicy wyrywając z rączki wiaderko.
                Tylko współczuć...
              • aniasa1 Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 16:02
                W pewnym sensie. To Twoje wypowiedzi przypomnialy mi cos o czym w sumie w tej nedznej Polsce zapomnialam: byc czujnym w gabinecie lekarskim i nie dac sie splawic glupotami. Usiwadomilas mi ze nie zawsze pod bialym fartuchem jest specjalista.
                • kosa.bar Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 18:01
                  Jak zwykle urocza big_grin Dziecinko,nigdy nie pracowałam w UK , oj miesza się w główce mocno.
    • chyba.ze Zapewne pytają z troski. 15.02.14, 13:52
      > CO je obchodzi czy moje dziecko ma czy nie ma czapki?

      Gdyby na -15C latało bez rękawiczek, to też tylko twoja sprawa?
      Dzieciaka po prostu im żal i to wszystko.

      > Skad sie bierze ta ludzka beszczelnosc???

      Może to zwykła empatia?
    • koza_w_rajtuzach Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 16:38
      Mi jakoś nikt uwagi nie zwracatongue_outP
    • aniaurszula Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 18:05
      bo u nas sie ubiera tak jaka jest pora roku a nie temperatura
    • b.bujak Re: Czapka,a wscipskie baby 15.02.14, 23:01
      a propo's wści...twa: czy to w porządku prosić polskiego podatnika o 1% dla dziecka chowanego w UK ?? ktoś tu dwie sroki za ogon ciągnie... to jest bardziej beszczelne, niż zwrócenie uwagi nt czapki
      • chyba.ze Re: Czapka,a wscipskie baby 16.02.14, 20:58
        b.bujak napisała:

        czy to w porządku prosić polskiego podatnika o 1% dla dzi
        > ecka chowanego w UK ??

        Też na to zwróciłam uwagę.
        Trochę pokory by się przydało...
    • duzeq Postudiuj slownik ortograficzny 16.02.14, 15:32
      zamiast po raz tysiacpincsetosiemnasty ruszac ten do zerzygania ograny temat.

      Zaloze sie, ze nie co rusz, tylko az jedna baba sie zapytala o czapke, ale postanowilas sie pooburzac na forum, ubarwiajac opowiesc wielka liczba "wscipskich" bab.

      I nie, nie mozesz mi dowalic, mieszkam w kraju zimnego chowu, ale w Polsce jeszcze nikt mnie do tej pory nie zaczepil. Dlatego uwazam, ze sciemniasz i to mocno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka