
)) no wlasnie...
mlody mial wizyte u fryzjera... nie moglem pojsc bo musialem szybko do klienta pojechac. Poszla babcia.. I opitolila dziecko na 2 cm...z tylu na 1 cm.. Fryzjerka nie byla pewna bo wie ze tak mlodego nei obcinam..ale babcia sie uparla, ez tak ladnie bedzie... No myslalem, ze ja zabije, kiedy zobaczylem mlodego..wyglad okropnie... Tak to jest, jak si ebabci zaufa... Tlumaczyla, ze widziala na ulicy chopca podobnego do mlodego i mu ladie w ktorkich wlosach bylo..... jaki argument....