Dodaj do ulubionych

Chodzenie na basen

14.10.14, 11:53
Czy regularne chodzenie na basen może pomóc przy częstych chorobach? Jakie macie doświadczenie w tym względzie?
Bo ja już nie wiem co mam robić, żeby syna uodpornić, choruje co tydzień, już drugi rok, pierwszy rok w przedszkolu przechorował praktycznie cały, dostał szczepionkę odpornościową, ale jak widać nic nie dała, bo właśnie jest 3 raz chory od początku września, na stałe ma leki przeciwalergiczne (silne alergie), dodatkowo dostał przeciwastmatyczne (podejrzenie astmy), odporność lekko obniżona w badaniach, ale nie na tyle, żeby musiał wkraczać immunolog, dieta, ruch, to wszystko jest, ale jak widać niewiele daje, stąd pomysł o basenie, bo słyszałam opinie, że przy regularnym chodzeniu na basen dzieci mniej chorowały, nie wiem tylko na ile to jest prawda
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 12:00
      Sama doświadczeń nie mam ale mam znajomego, którego synek podobno ani razu nie był chory przez kilka lat przedszkola i dwa lata szkoły. Znajomy twierdzi że to dzięki temu że od niemowlęctwa regularnie woził dziecko na basen. Ale skoro Twój synek jest ciągle chory to ja bym chyba nie ryzykowała o tej porze roku.
      • kasik-wroc Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 12:45
        Też mi się wydaje że basen pomaga ale w takim zahartowaniu za młodu - w sensie że dziecko chodzi od niemowlaka. Teraz to nie wiem jak mógłby pomóc, szczególnie, że obawiam się, że szansy nie będzie bo ty na ten basen i tak regularnie nie będziesz chodzić, skoro synek ciągle choruje. Względnie bez zapisywania spróbowałabym tak prywatnie jak jest zdrowy to zwyczajnie z nim pójść na pływalnię.

        Mój chodzi na basen od 4 m.ż. Teraz ma 2,5 roku, czasem choruje (np teraz) natomiast tylko raz nam się zdarzyło leczyć go czymś innym niż solą fizjologiczną do nosa i ściąganiem kataru. Zawsze wychodzi z tego jakoś sam obronną ręką. Czy to od basenu, czy może od karmienia piersią (do tej pory) czy zwyczajnie ten typ tak ma to nie wiem.
      • q_fla Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 13:05
        > ój synek jest ciągle chory to ja bym chyba nie ryzykowała o tej porze roku.

        A co ma do tego pora roku? Przecież baseny nie są obiektami na otwartej przestrzeni.

        Do autorki wątku: tak, basen bardzo wzmacnia odporność, mój chrześniak jest alergikiem i po roku chodzenia na basen choruje mniej. Trzeba jednak wcześniej sprawdzić, czy dziecko nie jest uczulone na chlor.
    • tijgertje Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 12:59
      Jak na studiach mialam przez 2 lata basen i musialam z mokra glowa w trzaskajace mrozy biec pol godziny na inne zajecia, to w ogole nie chorowalam, mimo, ze mieszkalam w miescie a zanieczyszczenie powietrza plus ogrzewanie w blokach to dla mojego zdrowia zabojstwo. Mysle, ze basen to dobry pomysl, ale nie zadziala od razu, musisz chodzic regularnie przez jakis czas i nie przegrzewac dziecka opatulajac w co sie da. Basen pomaga w hartowaniu. Jedna uwaga tylko : jesli dziecko ma podejrzenie astmy musisz uwanie obserwowac, jak reaguje na basen, chlorowana woda moze wywolywac dusznosci. (tzn chlor w powietrzu wokol basenu), zwlaszcza w polaczeniu z wysoka temperatura i duza wilgotnoscia powietrza.
    • mamma_2012 Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 13:13
      Nie wiem czy i jaki w tym udział basenu, ale u nas szeroko pojęty "zimny chow czy tez hartowanie na zimno", traktowanie ewentualnych katarkow z właściwa sytuacji powaga (czyli użycie chusteczki i koniec), skutkuje tym, ze dziecko praktycznie nie choruje, mimo, ze przez rok chodziło do żłobka, a teraz chodzi do przedszkola.
      Mysle, ze mozesz spróbować, moim zdaniem jesli nawet basen nie zwiększy odporności, to jej nie zmieni, a ile fajnej zabawy przed wami
    • budzik11 Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 14:10
      Basen pomaga hartować dziecko, czyli jego wytrzymałość na szybkie zmiany temperatury, bo rozgrzane, często niezbyt dobrze wysuszone dziecko wychodzi z basenu na świeże powietrze. To samo można osiągnąć bez basenu, po prostu lżej ubierać dzieci na krótsze przejścia (np. z domu do samochodu i do przedszkola nie musi być okutane w puchówki i szaliki) i generalnie nie przegrzewać, nie ubierać zza ciepło do przedszkola. Moi np. cały rok byli w przedszkolu z krótkimi rękawkami, swetry/ciepłe bluzy zostawały w szatni. Na basen też chodzą, i nie chorują, ale generalnie są zahartowani, też stosuję "zimny chów", dziś bawią się na dworze w krótkich spodenkach i koszulkach z krótkimi rękawami, młodszy lata boso (sami się ubrali).
    • rulsanka Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 17:07
      Pytanie co to za choroby i jak leczone? Bo katar, niewielki kaszel bez gorączki i z dobrym samopoczuciem trudno nazwać chorobą, a u małego dziecka ciągnie się to czasem tygodniami. Natomiast jeśli są zapalenia płuc, bakteryjne zapalenia ucha itp to już poważniejszy kaliber. Dziecko w wieku przedszkolnym może mieć rocznie 10-12 niegroźnych infekcji i nie jest to nazywane częstymi chorobami.
      Co do basenu to chorego nie prowadzam i sama nie chodzę z katarem, przede wszystkim ze względu na innych użytkowników basenu, którzy nie powinni pływać w meduzach z gili. Sam basen rzeczywiście hartuje, chociaż przy alergiku ważne by nie był mocno chlorowany. I trzeba unikać jacuzzi bo wali chlorem i podrażnia drogi oddechowe.
      Chorowitemu warto zbadać poziom witaminy d3.
      • agusia.24 Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 17:53
        Są to zdecydowanie choroby, zapalenia płuc, zapalenia krtani (to najgorsze, bo przy początkach astmy są bardzo ostre), rotawirus z tygodniowym pobytem w szpitalu, infekcje są w 90% z wysoką gorączką, bardzo złym samopoczuciem, zarówno fizycznym jak i w naszym przypadku psychicznym, nie jest tak, że jest wiecznie zakatarzony, tylko przy infekcjach, na szczęście zmieniliśmy pediatrę, na takiego, który nie ładuje od razu antybiotyku, infekcje potrafi mieć nawet 3 w miesiącu
        nigdy nie wzięłabym chorego dziecka na basen, ani w inne skupiska ludzi, ale to mało istotne, a witaminę zbadam, nie pomyślałam o tym dziękuję
        • annakate Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 21:09
          Tak - wiem po sobie. Jak chodze w sezonie jesienno-zimowym regularnie na basen 1-2 razy w tygodniu to nie choruję, a nawet jak mnie lekko "bierze" to jak się nawdycham chloru to od razu przechodzi. Pilnuję tylko jednego - żeby od razu po suszeniu włosów z rozgrzaną głową nie wychodzić na zimno; lepiej nawet lekko się nie dosuszyć, zakładam czapkę i kaptur, w samochód i do domu. Jak zdarzyło się że musiałąm przerwać chodzenie na basen zimą łatwiej łapałam katar itp.
        • fizmedka Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 21:16
          Sama mam PZO i astme wiec wiem co przezywasz z synkiem. To samo co moi rodzice zw mna jak bylam mala. Basen niestety zawsze pogarszal sprawe. Z wit d3 to dobry trop bo u mnie bardzo nisko bylo raptem 8 przy normie od 40. Suplementacja pomogla troche ale najbardziej przetaczanie immunoglobulin.
          Po ciazy wyniki mi sie poprawily na tyle, ze immunolog zawiesil podawanie immunoglobulin. Na ostatniej wizycie zalecil herbate z czystka. Pije ja ale dopiero dwa tygodnie wiec o efektach sie nie wypowiem na raziesmile
        • rulsanka Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 22:02
          To rzeczywiście macie paskudnie. Może być tak, że jakaś infekcja nadwątliła odporność i potem to się tak ciągnie. Warto pokombinować, żeby jakoś to przerwać. Może jakiś wyjazd? Basen to raczej w przerwie między chorobami. Choć ja spotkałam się z opiniami, że basen jednak szkodzi. Ja mam wrażliwe śluzówki nosa i nawet zwykła woda mi podrażnia, wychodzę z zatkanym nosem. Nie wydaje mi się, żeby to było zdrowe, dlatego pływam w zatyczce na nos. W waszym przypadku raczej poczekałabym na dłuższą przerwę w chorowaniu (ponad miesiąc) i ewentualnie wtedy zaczęła pływać.
          Spróbuj może olejów z dużą ilością omega3 np. lniany budwigowy, z wiesiołka. Ponoć podnoszą odporność. A próbowaliście neosine? Polecana jest też padma, takie ziołowe kapsułki.
          • agusia.24 Re: Chodzenie na basen 15.10.14, 09:53
            w akcie desperacji kupiłam teraz Neosine i Eye Q zobaczymy czy coś da, mamy skierowanie nad morze, niestety synek ma autyzm, nie jest w stanie wytrzymać poza domem więcej niż jedną noc, więc wszelkie wyjazdy odpadają, jedynym okresem kiedy nie chorował były wakacje, przez lipiec, sierpień nie miał nawet kataru, ale nie chodził do przedszkola, ani na terapie, więc nie łapał nic od dzieci
    • awesome810 Re: Chodzenie na basen 14.10.14, 22:22
      mój chodzi na basen już parę lat. Nie choruje aż tak bardzo jak dziecko autorki wątku, ale pierwsze dwa lata przedszkola jednak przechorował. Chyba wyrósł.









      Mój chodzi już parę lat na basen, ani to zaszkodziło, ani pomogło.(Nie było jednak tak dużo, poważnych chorób jak u dziecka autorki wątku).
      Zupełnie mi dziecko nie chorowało jak spędziliśmy całe lato na wsi, gdzie latał boso po dworze i ogólnie taki brudny był. Podziałało to lepiej niż wszędzie polecane morze.
      Podaję tran.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka