31.03.05, 12:35
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: Kraków 31.03.05, 12:37
      Kraków Bieżanów, Prokocim
      martamaria10 22.01.2004 13:28 + odpowiedz

      Czy ktoś może mi polecić bardzo dobry i niedrogi żłobek w okolicy Bieżanowa,
      Prokocima, Wielickiej, ew. centrum miasta.
      Marta


      • Re: Kraków Bieżanów, Prokocim
      gereza 09.02.2004 06:34 + odpowiedz

      Witaj
      My wozimy 22 miesięczną córeczkę z osiedla Złocień (Stary Bieżanów) do żłobka
      na Podzamcze- koło Wawelu.
      Jesteśmy zadowoleni.Jest to maleńki żłobek,opieka solidna.Dziecko chodzi z
      przyjemnością.
      Pozdrawiam G.
      • sweet.joan Re: Kraków, Bieżanów 31.03.05, 13:18
        • Kraków - Bieżanów- żłobek lub ok. Starowiślnej
        karolina801 10.02.2005 23:03 + odpowiedz

        Szukam dobrago żłobka na terenie Bieżanowa lub ul. Starowiślnej moja pociecha
        ma 14 miesięcy i dotej pory była z nianią ale chciała bym to zmienić.


        • Re: Kraków - Bieżanów- żłobek lub ok. Starowiślne
        martamaria10 15.02.2005 11:50 + odpowiedz

        Witam, też jestem z Bieżanowa. Swego czasu byłam zainteresowana żłobkami i
        jakkolwiek znalazłam w końcu opiekunkę, to doradzano mi żłobek na Kozłówku.
        Byłam tam i wydaje mi się, że jest niezłe. Moja córcia ma obecnie 1,5 roku i
        chyba na wiosnę będę próbowała ją tam zapisać. Wcześniej byłam w Prokocimiu,
        ale wrażenie nie najlepsze. Z tego co się orientuję, na terenie Bieżanowa nie
        ma żadnego żłobka.
        Marta


        • Re: Kraków - Bieżanów- żłobek lub ok. Starowiślne
        agula_751 17.02.2005 20:25 + odpowiedz

        Mieszkam na Kozłówku i od 4 miesięcy moje dziecko chodzi do żłobka na moim
        osiedlu.Jestem bardzo zadowolona i gorąco to miejsce polecam.


        • do aguli
        martamaria10 21.02.2005 12:25 + odpowiedz

        A czy Twoja dzidzia dużo choruje?
        Marta
      • sweet.joan Re: Kraków, ul. Podzamcze 1 05.09.05, 08:37
        • Żobek w Krakowie ul.Podzamcze1, ktoś zna???
        katakumba5 02.09.2005 09:50 + odpowiedz

        Hej, witam!
        W poniedziaek rano odstawiam mojego maluszka (11 m-cy) do żloba wlasnie na
        ul.Podzamcze. Nie zrobil on na mnie zbyt dobrego wrazenia, ale moge sie
        mylić. Jeśli ktoraś z Was posylala tam swoje maleństwo to proszę o opinię,
        jakie są panie, warunki, itd.
        Pozdrawiam serdecznie - Magda


        • Re: Żobek w Krakowie ul.Podzamcze1, ktoś zna???
        martamaria10 02.09.2005 15:44 + odpowiedz

        Moja córcia co prawda chodzi do innego żłobka i nic Ci nie mogę napisać na
        temat pań, warunków, etc., ale moja koleżanka zaprowadzała tam synka wub. roku,
        i była bardzo zadowolona. Niestety, ww. znajoma już nie pracuje w firmie, więc
        nie mogę podać żadnych namiarów na nią.
        Pzdr, Marta
        • palmtop Re: Kraków, ul. Podzamcze 1 30.12.05, 21:05
          hej,
          ja moja córke 18-miesieczna posylam do tego żłobka od 2 stycznia 2006 - czy
          jest jakas mama na forum, ktora ma tam dziecko? całokształt jest dla mnie do
          przyjecia, ale nie podoba mi sie polityka tetrowych pieluch. jak zapytalam sie
          kierowniczki, czy moge przyniesc pampersy dla dziecka, to spojrzala na mnie
          jakbym spadła z księżyca.

          jesli dziecko nie potrafi jesc zupy lyżką to te "ciocie" karmia takie maluszki
          czy z butli?

          poza tym mała duzo pije - czy mam tam zanieść jej butelkę?

      • watormonika Re: Kraków, rodzice chetni na wywiad 01.04.06, 13:27
        Dzien dobry,
        Jestem socjologiem i pisze prace doktorska ne temat opieki nad dziecimi do lat 3 w Polsce. W zwiazku z
        czym poszukuje mam (rodzicow) z terenow Krakowa chetnych do wywiadu i majacych przynajmniej
        jedna pocieche do lat 3. Interesuja mnie osoby ktorych dzieci chodza do zlobka, zatrudniaja opiekunki
        jak rowniez te ktore nie korzystaja z tych formy opieki.
        Osoby, ktore zgodzilyby sie na wywiad (calkowicie ananimowy i sluzacy tylko do celow naukowych)
        prosze o kontak na adres: watormonika@yahoo.fr.
        Sprawa jest bardzo pilna, gdyz studiuje we Francji i przyjezdzam do Polski tylko na 2 tygodnie od 8.03
        do 22.03.2006.
        Osobom chetnym na wywiad z gory dziekuje.
        Monika
      • sweet.joan Re: Kraków, ul. Sienkiewicza 31.03.05, 13:11
        • Żłobek Kraków ul.Sienkiewicza - proszę o opinie
        myszmamazuzi 17.01.2005 23:49 + odpowiedz

        Witam,
        moje sprawy tak się potoczyły, że muszę oddać 22 miesięczną Zuzię do żłobka,
        najlepiej od 01.02.2005. Proszę o opinie nt żłobka przy ul. Sienkiewicza w
        Krakowie. Chyba, że znacie coś dobrego w pobliżu. Czy tam się długo czeka na
        przyjęcie?
        Będę wdzięczna za wczelkie informacje,
        Mysz
      • aka21 Re: Kraków, ul. Sienkiewicza 22.04.05, 12:47
        Ja niestety nie mam dobrych wspomnień z tego żłobka. Córka najpierw chodziła do
        I grupy i tam nie miałam żadnych zastrzeżeń. Ciocie były miłe, a dziecko po
        trudniejszym okresie wstępnym dość chętnie chodziło. Mała często chorowała, ale
        to podobno na początku normalne.
        Potem po półrocznej przerwie poszła do II grupy. Chodziła tam 3 tygodnie i się
        rozchorowała. W domu miałam kłopoty przy położeniu jej spać. Gdy wchodziłam do
        pokoju w popłochu wskakiwała pod kołdrę i była przy tym bardzo przerażona.
        Pewnego razu, kiedy przebierałam jej pampersa, a ona usilnie machała nogami na
        moją interwencję bardzo silno uderzyła się w twarz. Na pytanie: dlaczego się
        bijesz, przecież to boli, odpowiedziała: ała (tak mówiła na cicie). Zaczęło nas
        zastanawiać jej zachowanie. Czasem na stwierdzenie, że będzie kara pytała:pupa?
        (dodam,że w domu nie dostaje klapsów). Najpierw myślałam, że może coś wymyśla,
        albo inne dziecko ją uderzyło. Potem rozmawiałam z babcią innej dziewczynki tam
        chodzącej (obecnie już nie), która też stwierdziła, że mała jak coś zbroiła to
        nadstawiała pupę do bicia. Nie chciała również chodzić do tej grupy.
        Rozmawialiśmy z kierowniczką, która stwierdziła, że nie może niczego ani
        potwierdzić ani zaprzeczyć bo nikt się nie przyzna. Pani psycholog stwierdziła,
        że dziecko jest za mało komunikatywne, aby było wiarygodne i że w tym wieku
        może wiele wymyślać, zwłaszcza widząc nasze zainteresowanie. Mała do tego
        żłobka już nie poszła.
        Całą tą sprawę zostawiam bez komentarza. Nie chcę nikogo oskarżać, ale też nie
        chcę by dzieci cierpiały z powodu jakiejś nieodpowiedzialnej osoby. Dlatego
        zdecydowałam się napisać ten post.
        Dodam jeszcze,że jest tam, jak dla mnie, upiornie gorąco co może sprzyjać
        chorobom, a podniesiony głos cioć słyszałam osobiście.
        • dorotka1olka Re: Kraków, ul. Sienkiewicza 21.05.05, 17:32
          Witam
          Nieczęsto piszę na forum ale ponieważ pomimo ze upłynęło prawie trzy lata odkąd
          moja córka chodziła do żłobka na Sienkiewicza (aż 3 miesiące) podnosi mi się
          ciśnienie postanowiłam wystosować apel DROGIE MAMY jeżeli nie musicie nie
          dawajcie swoich dzieci do tego ŻŁOBA. Panie które tam pracują traktują dzieci
          jak przedmioty a nie podmioty. Jest cudowny żłobek na Piastowskiej gzie
          ciocie naprawdę z wiekim zaangażowaniem opiekują się dzieciaczkami. Znałam mamę
          która z Sienkiweicza woziła dziecko na Piastowską.
      • dadzia101 Re: Kraków, ul. Sienkiewicza 07.09.06, 10:11
        stanowczo odradzam posylanie dzieci do tego zlobka.teraz kiedy wiem jak jest w
        dobrym zlobku (Mazowiecka) za nic nie przyprowadzilabym malucha na Sienkiwicza
        ponownie.kierowniczka gburowata i apodyktyczna,malutka salka,do ktorej nie
        pozwalaja nawet zajrzec (trzeba zadzwonic do drzwi,ciocie otwieraja i po prostu
        zgarniaja dziecko i zamykaja drzwi)informacje trzeba wymuszac,bo panie sa
        zajete,a i tak odpowiadaja polslowkami,nie zauwazylam,aby dziecmi zajmowano sie
        w sposob,ktory mialby na celu ich rozwoj.w zyciu nie widzialam zeby chociaz
        rysowaly.maly byl chory co trzy tygodnie,ale to zdaje sie norma.na sam widok
        zlobka przerazliwie plakal,a panie nie robily nic by go pocieszyc.teraz
        chodzimy na Mazowieckiej i maly CHCE tam chodzic.panie i opieka przecudowne.
    • sweet.joan Re: Kraków 31.03.05, 12:46
      • Kraków przy ul Lekarskiej/Siemaszki-PILNE!!!
      ptaszyl 13.04.2004 14:28 + odpowiedz

      Godzina zero zbliża się wielkimi krokami. Najbliżej nam do żłobka przy ul.
      Lekarskiej, ale nie znalazłam ani jednej opinii o tej konkretnie placówce.
      Czy ktoś wie cokolwiek o tym żłobku, z własnych doświadczeń lub z opinii
      innych osób??? Będę strasznie wdzięczna za każdą wskazówkę.
      Czy przy wyborze żłobka dużą rolę powinno odgrywać położenie blisko domu? Czy
      któraś z Was dowozi dziecko do jakiejś bardziej odległej placówki?
      Bardzo proszę o pomoc i serdecznie pozdrawiam.
      Joa


      • Re: Kraków przy ul Lekarskiej/Siemaszki-PILNE!!!
      elapaj 23.04.2004 13:09 + odpowiedz

      Ja też mieszkam w okolicy i poszukuje żłobka dla 16 miesięcznego synka.
      Jeśli masz już jakieś info. na temat tego (lub innego)żłobka to napisz
      ep


      • Re: Kraków przy ul Lekarskiej/Siemaszki-PILNE!!!
      ptaszyl 23.04.2004 14:46 + odpowiedz

      cześć, elapaj
      na tym forum- jak widzisz- nie za wiele udało mi się ustalić.
      Wcześniej był post o dobrych żłobkach w Krakowie, pewnie czytałaś. Tam było o
      Opolskiej, więc się tam przejechałam.
      Kierowniczka dosyć rozsądna, w żłobku dosyć przyjemnie (chociaż sprzęty stare,
      a dywany proszą się o wymianę...). Zdecydowałam jednak nie posyłać tam Małego,
      bo ten żłobek to typ "molocha", strasznie dużo dzieci, a już maluchów jak
      mrówek chyba z 20!!! Ściśnięte w tej jednej sali wyglądały żałośnie.
      Poza tym kierowniczka powiedziała, że najwcześniej dzieci wyprowadzać będą... w
      sierpniu!!! Pod koniec lata? A przecież już teraz jest tak ciepło, że malcy
      mogliby być non-stop na polu (przynajmniej tak siedzi na polu mój Krzyś).
      Myślę, że jeśli tak kiszą się w ciasnych pomieszczeniach, to na pewno jest
      większe prawdopodobieństwo, że zachorują.
      Jeszcze jedno- ogródek przy żłobku jest częściowo wybetonowany i położony tuż
      obok jezdni i pętli autobusowej- spaliny śmierdzą jak nie wiem co. Prawie zero
      zieleni, a latem to tam chyba jest jak na patelni.
      Ostatecznie Krzyś rusza na Lekarską, po pierwsze- jest tam bardziej zacisznie i
      więcej zieleni, po drugie- grupy są znacznie mniejsze, po trzecie- maluchy
      wychodzą na pole, po czwarte- mam najbliżej.
      elapaj, odezwij się, proszę, jeżeli wiesz coś jeszcze i daj znać, na który
      żłobek się zdecydowałaś.
      Dam Ci znać, jakie pierwsze wrażenia z pobytu na Lekarskiej (sprawdź pod tym
      wątkiem)
      pozdr
      Joanna


      • Re: Kraków przy ul Lekarskiej / Siemaszki-PILNE!!!
      mlesisz 17.05.2004 23:40 + odpowiedz

      czesc dziewczyny. Czy zlobek na lekarskiej w krakowie sprawdzil sie? jestescie
      zadowolone? Jak maluszki i czy trzeba na cos zwrocic uwage?
      My sie wlasnie szykujemy zeby tam oddac malego ale nie jestesmy przekonani.
      Doradzcie cos jak mozecie. Ewentualnie jezeli ktos to czyta kto ma albo mial
      tam pocieche to niech da znac. Zalezy nam na czasie pozdrawiam Monika


      • Re: Kraków przy ul Lekarskiej / Siemaszki-PILNE!!
      ptaszyl 18.05.2004 10:47 + odpowiedz

      Cześć, Monika
      Mój mały chodzi do żłobka od 3 tygodni.
      Na początku były ostre płacze i strajk głodowy, ale już się zaczyna
      przekonywać. W piątek po raz pierwszy wyciągnął rączki do pani w żłobku i
      pozwolił się oddać bez ekscesów. A na obiad był jego przysmak- łazanki, więc
      nawet jedzenia się chwycił.
      Z opieki jestem zadowolona, mały wraca czysty i pachnący, dzieci nie jest za
      wiele, a sama placówka robi wrażenie czystej i zadbanej.
      Niestety, ani jeden tydzień nie obył się bez infekcji (najpierw katar, tydzień
      później jakiś wirus jelitowy, no i teraz najpoważniejsza sprawa z gorączką 39,5
      i antybiotykiem włącznie)
      Mam cichą nadzieję że z czasem mały się uodporni, ale póki co z choróbskami
      jest niewesoło.
      A ile miesięcy ma Twoja pociecha? Może będą razem w grupie?
      pozdr
      Joa


      • Re: Kraków przy ul Lekarskiej/Siemaszki-PILNE!!!
      elapaj 13.07.2004 13:19 + odpowiedz

      cześć
      trochę się przeciągnęło wysłanie syna do żłobka
      Ale chcąc niechcąc od września będzie musiał. W związku z tym mam pytanie, czy
      posyłać go teraz w lipcu na parę godz. dziennie żeby się przyzwyczaił czy
      lepiej poczekać do września (bo w sierpniu jest chyba przerwa?)
      Ja też zdecydowałam się na lekarską


      • Re: Elapaj,
      ptaszyl 14.07.2004 14:29 + odpowiedz

      Teraz na Lekarskiej nie jest najlepszy moment- wiesz, w żłobku przy Opolskiej
      mają miesięczną przerwę i mamy, które nie mają gdzie dać malucha przyprowadzają
      dzieci do nas. Te maluchy są nieprzyzwyczajone, płaczą wniebogłosy
      (przynajmniej rano, przy oddawaniu- no obce miejsce, normalnie). Atmosfera jak
      przypuszczam udziela się i "stałym bywalcom". Z tego samego powodu (przerwa na
      Opolskiej) dzieci jest więcej, pogoda pod psem więc i ryzyko chorób jak sądzę
      większe. Po trzecie- i tak u nas jest przerwa w sierpniu, więc nawet jeżeli
      Twój maluch się trochę przyzwyczai, to przez miesiąc zdąży zapomnieć. Więc może
      poczekaj jednak do września?
      My zabraliśmy już małego na wakacje do babci- pięknie dziękując naszym Paniom z
      żłobku, bo mały od września pójdzie już do starszej grupy.
      A w której grupie będzie Twoja pociecha?
      pozdr
      Joa


      • Re: Elapaj,
      elapaj 17.08.2004 11:15 + odpowiedz

      Witam

      A jednak do żłobka syn pójdzie od września, już wszystko załatwione
      bu bu bu, tylko ja nie wiem czy dam radę. Z pewnością będą okropne krzyki,
      Ostatnio zrobił się strasznie "mamusioły" A będzie chodził też do starszej
      grupy, mam nadzieję że panie tam są miłe.
      ep
      • zlobekfilemon Re: Kraków 29.12.16, 14:25
        Nazwa Żłobka: Niepubliczny Żłobek FILEMON (ŻŁOBEK Z MONITORINGIEM)
        Rok rozpoczęcia: STYCZEŃ 2017
        Region AZORY, UL. MURARSKA 3B
        Lokal (mieszkanie lub dom z ogrodem): LOKAL
        Własny plac zabaw (TAK/NIE) Tak
        Cena czesne: 1100 ZŁ MINUS DWIE DOTACJE (UM I MALUCH 2017) RAZEM OK 530 ZŁ
        Cena wpisowe: 400 ZŁ
        Cena ubezpieczenie: W CENIE CZESNEGO
        Cena wyżywienie dzienne: 12 ZŁ
        pielęgnacja (we włąsnym zakresie w czesnym) TYLKO PIELUSZKI WE WŁASNYM ZAKRESIE, ŚRODKI PIELĘGNACYJNE TAKIE JAK BEPANTHEN, SUDOCREM W CENIE WSPISOWEGO.

        zlobekfilemon.pl/
        www.facebook.com/zlobekfilemon
        TEL. 500 385 267
    • sweet.joan Re: Kraków, Kurdwanów 31.03.05, 12:51
      • Kraków Kurdwanów - kto zna?
      renpul 22.04.2004 16:40 + odpowiedz

      Jak jest w tym żłobku? Jaka opieka? Jakie ceny? Czy przyjmują alergików?
      Kiedy trzeba zapisywać dziecko?
      I jeszcze inne ciekawe informacje?
      Dziękuję i pozdrawiam.


      • Re: Kraków Kurdwanów - kto zna?
      iberka 25.04.2004 14:18 + odpowiedz

      czesc,
      nie wiem,o ktory dokladnie zlobek chodzi,bo jeden jest na Ul.Wyslouchow 47
      <chyba>.O nim juz pisalam na reginalanym wiec poszukajsmile,mnie sie nie spodobal
      chociaz poszlam tam za rada emam.I drugi na ul.Sanockiej.Moj faworyt i tam
      posle mojego Kubusia.Mial isc juz ale jkaos nie moge sie z nim rozstacsmile.Jak
      bedziesz chciala wiedzioec cos wiecej to pisz na iberia@interia.pl
      iza


      • Re: Kraków Kurdwanów - kto zna?
      renpul 26.04.2004 12:07 + odpowiedz

      Sanocka też może być. Jest też jakiś na Witosa (czy obok) koło przedszkola,
      podobno dobry ale nic o nim nie wiem.
      Jak byś coś wiedziała już o Sanockiej to daj znać renpul@gazeta.pl
    • sweet.joan Re: Kraków, "Lalkowo", ul. Urzędnicza 31.03.05, 12:58
      • "Lalkowo" ul. Urzędnicza, Kraków - kto zna?
      dosia30 28.08.2004 13:41 + odpowiedz

      Witam! Znalazlam w necie informacje o takim miejscu dla dzieci - zlobek,
      przedszkole, "przechowalnia" itd. Czy ktos z Was oddawal tam dziecko? Jak tam
      jest? Dzieki za wszelkie informacje smile

      tu link dla zainteresowanych www.lalkowo.krakow.pl/html/menu.html


      • Re: "Lalkowo" ul. Urzędnicza, Kraków - kto zna?
      gabrysx 22.01.2005 20:01 + odpowiedz

      Witam, też jestem zainteresowana tym żłobkiem, a w zasadzie szukam jakiegoś
      żlobka prywatnego. Może też być samorządowy, ale z bardzo dobrymi opiniami. Mam
      rocznego synka i szukam dla niego wykwalifikowanej kadry i miłego otoczenia.
      Jeżeli będziesz miała jakieś info daj znać, jateż podzielę się wiadomościami.
      Pozdrawiam


      • Re: "Lalkowo" ul. Urzędnicza, Kraków - kto zna?
      balbinka01 23.01.2005 03:54 + odpowiedz

      no tak, miejsce może i fajne, ale jaka cena! Opiekunce płace mniej! 6,5 zł. za
      godzinę????? to chyba lekka przesada....


      • Re: "Lalkowo" ul. Urzędnicza - byłam?
      mamamo 24.01.2005 22:11 + odpowiedz

      witam!

      byłam tam w zeszłym roku... być może już coś
      zmieniło się na lepsze, ale... moja opinia
      jest niepochlebna... chciałam zostawić tam
      córkę wieczorem i zrezygnowałam po tym, co
      ujrzały moje i córki oczy...

      mieszkanie w kamienicy urządzone starymi
      sprzętami i meblami... piece kaflowe - gorące
      w pokoju - bawialni, ściany przybrudzone,
      zabawki stare i ogólne wrażenie niechlujstwa,
      a gdy zobaczyłam łożeczko dla dziecka przykryte
      dziurawym kocykiem i zaniedbaną kuchnię uciekłam
      czym prędzej... być może - mam nadzieję, że
      się zmieniło, bo nie wiem jaki desperat zostawiał
      tam dziecko... sama mieszkam z rodziną w starej
      kamienicy, ale nie sądzę, aby to było głownym
      problemem tego miejsca..., które oceniłabym
      krótko, jako "artystyczny nieład".

      jedyny pozytyw to miła młoda opiekunka..., ale
      to nie wystraczyło dla mnie... dodam, że córka
      także nie miała tam ochoty zostać... poprostu
      w porównaniu do żłobka, do którego uczęszczała
      "lalkowo" nie wyglądało " bajkowo"...

      byłam tam prawie rok temu... moja opinia może
      być w tej chwili krzywdząca, a opis mógł się
      zdeaktualizować. o, bogowie - oby!!!

      mamamo
    • sweet.joan Re: Kraków, Świtezianki 31.03.05, 13:00
      • Żłobek Świtezianki Kraków
      wiktoria100 03.09.2004 08:28 + odpowiedz

      Prosze o opinie na temat żłobka przy Świtezianki, chciałabym zapisać tam
      mojego maluszka, nie mam kogo spytać o poradę. Pomóżcie!


      • Re: Żłobek Świtezianki Kraków
      hanna1 09.09.2004 07:46 + odpowiedz

      Dużo dobrego słyszałam o tym żłobku od koleżanek które tam mają maluchów, myślę
      ze mozesz być spokojna


      • Re: Żłobek Świtezianki Kraków
      26magda3 19.09.2004 17:50 + odpowiedz

      nie wiem czy pytanie aktualne, ale mimo wszystko odpowiem:::

      bardzo polecam - mój syn chodzi tam 2 rok i jestem zadowolona!!!
      nie bede sie rozpisywać, jak masz pytania to pisz na priva
      • sweet.joan Re: Kraków, Świtezianki 31.03.05, 13:05
        • Kraków ul. Świtezianki!
        kacper_ps 22.09.2004 08:32 + odpowiedz

        Bardzo proszę mamy, które posyłają swoje pociechy, zwłaszcza te najmnłodsze
        do żłobka przy ul.Świtezianki o opinię czy w ogóle warto i jak tam jest? Z
        góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.


        • Re: Kraków ul. Świtezianki!
        wiktorynka007 22.09.2004 09:29 + odpowiedz

        Ja mojego synka posyłam na Świtezianki od maja tego roku. Opowiem Ci co
        przydarzyło mi się np. dziś rano: Odwiozłam go do żłobka, weszliśmy do środka i
        wyszła do nas Pani, nawet nie potrafisz wyobrazic sobie radości mojego dziecka!
        Ten uśmiech i te śmiejące oczka, że za chwilę będzie się bawił z dziećmi,
        tańczył, śpiewał ... jak Pani go bierze za rączkę to nawet na mnie nie spojrzy
        tak szybko zapyla do dzieci ... i tak jest od jakiegoś czasu (jak wszystkie
        dzieci na początku trochę płakał). Wiesz on na 22 miesiące i chodzimy na II
        grupę. Uważam że to świetny żłobek i są super Panie. Ja polecam gorąco.


        • Re: Kraków ul. Świtezianki!
        kacper_ps 22.09.2004 12:45 + odpowiedz

        Moja córcia wybiera się tam od grudnia, będzie miała dopiero ósmy miesiąc.
        Strasznie się boję co to będzie. Podejrzewam, że ja przeżyję to sto razy gorzej
        niż ona, dlatego pocieszyłaś mnie ogromnie. Dziękujęsmile


        • Re: Kraków ul. Świtezianki!
        wiktorynka007 22.09.2004 14:31 + odpowiedz

        ja nie spałam, nie jadłam, z nerwów jak dawałam małego (no nie tak jak Twój
        maluszek) do złobka. Ale Panie są naprawdę miłe. Mój synek nie chciał na
        początku w I grupie zasnąć, bo w domu był przez nianię huśtany w wózeczku do
        snu, to "ciocie" lulały go na rękach i dopiero jak zasnął to kładły go do
        łózeczka. Fakt to zdarzyło się 2-3 razy, a potem już nie było problemu z
        zasypianiem. Powodzenia


        • Re: Kraków ul. Świtezianki!
        26magda3 22.09.2004 18:13 + odpowiedz

        dopisuję się do tych zadowolonych!!!
        my już 2 rok tu chodzimy


        • Re: Kraków ul. Świtezianki!
        diti1 23.09.2004 15:08 + odpowiedz

        to widzę że chodzi z moim małym na grupę smile


        • Re: Kraków ul. Świtezianki!
        diti1 23.09.2004 15:07 + odpowiedz

        moje dzieci też tam chodzą - tez jestem zadowolona - chociaz jeszcze popłakują
        rano - ale później jest już podobno dobrze


        • Re: Kraków ul. Świtezianki!
        kacper_ps 23.09.2004 19:20 + odpowiedz

        W jakim wieku są twoje dzieciaczki i jak długo tam chodzą? Napisz czy często
        chorują?


        • Re: Kraków ul. Świtezianki!
        diti1 24.09.2004 09:01 + odpowiedz

        starsza ma 2,5 roku i chodzi na III grupę a młosdszy ma rok i 4 miesiące w tej
        chwili - chodzi na II grupę. Zaczęli chodzić od maja - mieli od poczatku ale
        bez udziału żłobka się rozchorowali i poszli od połowy. Później w czerwcu 2
        tygodnie w domu. Lipiec był wolny ale i tak chorowali. Od sierpnia odpukać
        oprócz niewielkich katarków i pokasływania (lekarka stwierdziła ze nic im nie
        jest) był spokój. No jeszcze można dodać do tego wirus Rota (ale obyło się bez
        szpitala) i jednodniowa grypa żołądkowa na która i tak wszyscy wkoło chorowali.
        Nie wiem czy gdyby nie chodzili do żłobka to obyłoby się bez tych chorób - w
        domu dzieci też chorują. Boję się teraz października i listopada. Zobaczymy jak
        bedzie. No i własnie w radiu powiedzieli że "idzie do nas grypa" smile
        • mamamo Re: Kraków, Świtezianki 01.08.05, 10:32
          witam!


          polecam z całego serca żłobek nr 19 przy
          ul. świtezianki na dąbiu [koło pętli 7 lub
          w pobliżu centrum handlwoego plaza]. moja
          córka uczęszczała tam 1,5 roku i z wielkim
          niezadowoleniem z jej i naszej - rodziców
          strony od wrześniu ubiegłego roku musiała
          pójść do przedszkola. pani kierownik oraz
          kadra wszystkich cioć to kobiety "z misją"
          i wielkim sercem dla tego co robią... cały
          czas podnoszą swoje kwalifikacje... córka
          w soboty "robiła awanturki" , że jej żłobek
          jest zamkięty aż 2 dni... a w tygodniu
          trudno było ją wyciągnąć z sali! wychodziła
          uśmiechnięta, rozśpiewana, uczesana w piękne
          fryzury, czyściutka i pachnąca oliwką... a
          na tablicy w szatni wisiały jej nowe prace...

          co miesiąc dla grupy II i III - 2 i 3 latki
          są organizowane przedstawienia teatralne
          w żłobku, imprezy oklicznościowe, w których
          mogą brać udział rodzice lub opiekunowie...
          spacery i wyjścia do ogródka codziennie, o
          ile pogoda pozwala... jedzenie znakomite...
          pełna kontrola zdrowia i czystości dzieci...

          odpłatność, jak wszędzie czyli 11% średniej
          krajowej = opłata stała plus wyżywienie za
          dzień faktycznego pobytu dziecka...

          mogłabym tak długo... peany na cześć żłobka,
          przede wszystkim pani kierownik, która pomaga
          w rozmiatych problemach wychowawczych rozmową
          proponując lekturę specjalistyczną, nawet ją
          użyczając do domu... oraz cioci marii, maji i
          asi z grupy III i cioci renaty z grupy II.

          moje drugie dziecko z pewnością będzie tylko
          i wyłącznie chodziło do tego żłobka...


          mam nadzieję, że nic się zmieniło przez te
          kilka miesięcy... w razie dalszych pytań...
          zapraszam na priv

          mamamo

          • rafera Re: Kraków, Świtezianki 16.08.05, 13:54
            dzień dobry. A ja mam pytanie. kiedy można zapisywać dzieci do tego żłobka i czy
            teraz mi się to uda? Włąśnie dowiedziałąm się że idę do pracy od listopada i
            muszę zapisać moje dwie pociechy do żłobka. I chciałabym do tego, bo ma dobre
            opinie.
            pozdrawiam. struchlała mama
    • sweet.joan Re: Kraków, ul. Słomiana 31.03.05, 13:02
      • Żłobek ul. Słomiana Kraków - opinie
      aaagatas 17.07.2004 22:07 + odpowiedz

      Witam mam problem muszę dzieciątko moje oddać od września do żłobka
      najbardziej po drodze mam żłobek przy ul.Słomianej czy ktoś z was zna ten
      żłobek. Bardzo proszę o opinie. Pozdrawiam smile


      • Re: Żłobek ul. Słomiana Kraków - opinie
      aniesiam2 21.09.2004 23:09 + odpowiedz

      Podnoszę post, moze ktoś sie dopisze. Moja córka byla dzisiaj tam pierwszy raz.
      Na razie trudno powiedziec co mysle,o tym zlobku. Czy ktos ma wieksze
      doswiadczenia z tym żłobkiem?
      Czekam na Wasze opinie.
      ------------
      Pozdrawiamy,
      Aga i Nadia (9-12-2003)

      • sweet.joan Re: Kraków, ul. Słomiana 17.06.05, 20:40

        • Żłobek na Słomianej w Krakowie - b.proszę o opinie
        spider28 02.06.2005 12:11 + odpowiedz

        Witam!

        Bardzo proszę o opinie i uwagi nt. żłobka na ul. Słomianej w Krakowie.

        Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam

        Ania


        • Re: Żłobek na Słomianej w Krakowie - b.proszę o o
        barcellona 09.06.2005 11:29 + odpowiedz

        Witam, zapisałam tam synka, ale moge z niego zrezygnować, ponieważ udało się
        posłac go do żłobka gdzie wczesniej chodził.
        Słyszałam pozytywne opinie, poza jednym małym mankamentem: podobno należy do 8
        oddać dziecko. Szczerze powiem, że mój obecny
        żłobek jest bardziej elastyczny, bo nawet o 10 mozna przyprowadzić. Po co maluch
        ma siedziec od 8 rano, jesli rodzice są
        jeszcze w domu?? Chore, jak dla mnie.


          • duszka1 Re: Kraków, ul. Słomiana 07.09.05, 09:50
            Czesc!
            Ja właśnie stanęłam przed pytaniem czy szukać nowej niani - nasza chce
            zrezygnować, czy oddać Jaśka (17 m) do żłobka. Akurat o Słomianej słyszałam
            pozytywne opinie ale o przedszkolu, a ponadto mam po drodze ale boje sie ze
            Młody zacznie chorować. I jak idzie Twojemu synkowi?? A ponadto nie wiem czy
            teraz to jeszcze gdzieś będą jeszcze miejsca? I jakbyś mogla podać mi
            odpłatność za żłobek i warunki uczeszczania??
            Dzieki za odpowiedź i pozrawiam
            Gośka
              • kas2 Re: Kraków, ul. Słomiana 26.10.05, 21:26
                hej u nas super ok 2 tyg byl placz ale teraz kacperek biegnie do cioc jak tylko
                szybko moze jestem bardzo zadowolona zawsze czysciutki i nakremikowany wyspany
                najedzony bardzo rozwinela mu sie mowa do wrzesni nawetnie gaworzyl a teraz juz
                nawet dziadzius opanowal polecam jest w 2 gr ma 18mies
    • sweet.joan Re: Kraków, Żółkiewskiego 31.03.05, 13:10
      • krakow żółkiewskiego
      tymulek 05.01.2005 12:36 + odpowiedz

      macie jakies opinie?? czy ktos moze pomoc mi zasypiac z czystym sumieniem??


      • Re: krakow żółkiewskiego
      kira14 05.01.2005 17:49 + odpowiedz

      ze spokojnym sumieniem polecam ten zlobek. Ciocie bardzo dobrze zajmuja sie
      dziecmi, sa zawsze usmiechniete i rozmowne. Moja coreczka bardzo chetnie tam
      uczeszczala (ze wzgledu na niesprzyjajaca lokalizacje przenioslam ja do innego
      zlobka. Dzieci sa dopilnowane, zawsze czyste, nie zasikane. Pani kierowniczka
      zaangazowana w zycie zlobka,pomaga ciociom zajmowac sie maluchami. Mozesz byc
      spokojna o swojego malucha pod opieka cioc z zolkiewskiego. pozdrawiam
      kira

      • KRAKÓW - żłobek 33 na Żółkiewiskiego - opinie
      moniek76 19.01.2005 16:43 + odpowiedz

      Drogie Mamysmile Obawiam się, że nie będę miała wyboru i będę musiała oddać
      mojego 11-miesiecznego synka do żłobka. Najbliżej mojej pracy jest ten na
      ulicy Żółkiewskiego. Proszę o opinie na temat tej placówki i panujących tam
      zwyczajów.
      • tymulek Re: Kraków, Żółkiewskiego 11.04.05, 12:29
        na temat żłobka moge sie podzielic nowymi informacjami....po 3 miesiacach
        zaprowadzania Dziecka do gr II,zawoże Dziecko do Babci... teraz wiem ze Dziecko
        zjadlo, wyspalo sie ...i nie choruje ...i nikt nie nawija mi makaronu na uszy w
        stylu "bylo swietnie" tylko po to zebym przyprowadzala Dziecko - bo za
        Dzieckiem ida pienidze!! Dzieci przybyło w ostatnim czasie sporo a opiekunek
        nie, a i pokoj sie nie roztyl. Nie polecam!!
      • eliczek Re: Kraków, Żółkiewskiego 20.09.05, 09:49
        Drogie Mamysmile Obawiam się, że tez będę musiała oddać moją 1o-miesieczną
        córeczkę syna do żłobka. Najbliżej miejsca zamieszkania babci, która może ją
        wczesniej odebrac. Proszę o opinie na temat tej placówki i panujących tam
        zwyczajów.
      • a.gika Re: Kraków, Żółkiewskiego 24.10.05, 14:08
        Ja niestety mam przykre doświadcznia z tego żłobka.
        Przeniosłam Jasia do żłobka na II Pułku Lotniczego i synuś i ja jesteśmy
        baardzo zadowoleni! Obseruję po Jasiu, jakie postępy robi w byciu samodzielnym,
        jak dzięki rytmice poznaje zabawy, piosenki, jakie prace wykonuje w żłobku,
        itd. Gorąco polecam smile
        • apiotreczek choroby w żłobkach 12.11.05, 21:23
          żłobek polecam miła obsługa, dziecko chetnie przychodzi i wychodzi ze złobka,
          co pare dni spiewa nowe piosenki, a co do chorób to moja mała chodzi do żłobków
          od 3 lat i odpukac żadnej powaznej choroby nie było a katary i kaszle to
          normalne wirusowe żłobkowe choroby. Moi znajomi nie chcieli dawac dziecka do
          żłobka obawiali sie chorób a jak dali na opolskiej to zachorowało w ciągu
          tygodnia że znalazło sie w szpitalu - czysty zbieg okoicznosci- ja na opolsiej
          przez 1,5 roku tylko raz byłem na opiece, Opolska równiez polecam.
          Nie polecam zato złobka na SIENKIEWICZA pani dyrektor nie kontroluje opiekunek
          a ich zachowania odbiegaja drastycznie od normalnej opieki nad naszymi
          malusinskimi. Pani dyrektor młoda i niebrzydka ale to wszystko co mozna o niej
          powiedziec, wola pozbyc sie dziecka niż rozwiazac jakis problem - jak sie nie
          podoba to prosze zmienic żłobek - tak wiec moja rada jak sie zaczyna katar lub
          kaszel to do lekarza i zapobiegac niz leczyc pozdrawiam rodziców
          P.S za 4 miesiace oddaje kolejne dziecko do żłobka na żółkiewskiego
    • sweet.joan Re: Kraków, Wysłouchów i Sanocka 31.03.05, 13:15
      • Kraków żłobek na Wysłouchów i Sanockiej - kto zna?
      agryc 16.12.2004 17:25 + odpowiedz

      witam
      Czy któraś z mam zna żłobki na ul. Wysłouchów i na ul. Samockiej? A może
      znacie inne żłobki w okolicy Woli Duchackiej? Na Okólnej na razie odpada bo
      na liście rezerwowej od stycznia jest już 5 osóbsad
      Mam zamiar oddać do żłobka 11 mies synka - od stycznia bo idę do pracy
      proszę o opinie
      pozdrawiam


      • Re: Kraków żłobek na Wysłouchów i Sanockiej - kto
      karolina801 10.02.2005 22:51 + odpowiedz

      słyszałam że na śanockiej = tragedia , polecam poczekać na Okólnej - tam
      pracuje moja szwagierka i poleca, ja swojego syna tylko tam oddam.


      • Re: Kraków żłobek na Wysłouchów i Sanockiej - kto
      karolina801 10.02.2005 22:55 + odpowiedz

      Sanockiej - przepraszam - ja mieszkałam na Woli 22 lata tak że znam ten żłobek,
      a jeśli chodzi o przedszkkole w tej okolicy to polecam na ul. Przykopy (jak
      się idzie od placu handlowego w strone kościoła po prawej stronie).


      • Re: Kraków żłobek na Wysłouchów i Sanockiej - kto
      moni73 11.02.2005 15:37 + odpowiedz

      Podbijam.
      Mnie z kolei bardzo interesuje zlobek na ul. Wyslouchow. Bardzo prosze mamy o
      opinie


      • Re: Kraków żłobek na Wysłouchów i Sanockiej - kto
      przeciwcialo 14.02.2005 16:52 + odpowiedz

      Bardzo dobry jest ten na wysłouchów. Moja córka chodziła na Okólna bo
      mieszkalismy na Kozłówku. A na wysłouchów znam personel i żłobek. Czysto i miło.


      • Re: Kraków żłobek na Wysłouchów i Sanockiej - kto
      moni73 31.03.2005 11:57 + odpowiedz

      Do gory
      Czy ktoras z mam ma aktualnie dziecko w zlobku na Wyslouchow? albo moze
      chodzilo tam w ostatnich latach. To dla mnie bardzo wazne, prosze o pomoc
      • sweet.joan Kraków, ul. Wysłouchów 22.09.05, 18:18
        • wysłouchów -żłobek ktoś ma tam swoj skarb
        gosiawitek 22.09.05, 09:40 + odpowiedz

        moj synek poszedł od poniedzialku do III grupy (2,5 roku)
        przy rozstaniu placze bardzo,potem podobno się bawi, je, śpi
        jest mi ciężko kiedy tak placze i na siłe musze go oddawać pania(ciocia)

        może ktoś z was ma jakieś rady, wie coś o tym zlobku zna panie wie jaki maja
        stosunek do dzieci i wogole wszystko mnie interesuje


        • Re: wysłouchów -żłobek ktoś ma tam swoj skarb
        moni73 22.09.05, 10:02 + odpowiedz

        Gosia moja corka Gabrysia tez tam zaczela teraz chodzic, jest chyba w grupie z
        Twoim synem- trzeciej. Ja sama nie wiem co myslec o tej placowce .
        Moja corka tez placze, nie chce tam chodzic ( ma 3 lata).
        Ona chodzi tylko na 4 godz, po obiedzie niania ja zabiera a mimo to placze i
        prosi by jej tam nie zaprowadzac... Ostatnio mowila niania ze ciocie krzyczaly
        na nia bo caly dzioen pytala kiedy niania przyjdzie. Oczywiescie zapytalysmy o
        to "ciocie" - zmieszaly sie, ale powiedzialay ze nie krzycza na dzieci... Innym
        razem powiedziala mi Gaba ze ciocia skrzyczala hlopca ktory ja uderzyl...Wiec
        cos w tym chyba jest...Mam mieszanie uczucia powiem szczerze...


        • Re: wysłouchów -żłobek ktoś ma tam swoj skarb
        gosiawitek 22.09.05, 12:29 + odpowiedz

        dziekuje za odpowiedz
        dziś do żlobka synka zaprowadzal maż ku mojemu zdziwieniu maly wogole nie plakal
        mam nadzieje ze juz tak zostanie.co to cioć to nie moge powiedziec nic zlego bo
        ich dobrze nie znam.
        moj synek głównie bedzie chodzil na godzine 10 lub 11 czasami tylko na 7,00
        mąż pracuje raczej na popoludniu,ja odbieram go ok. 14.30 po spaniu
        kiedy przychodzie po niego wyglada na zadowolonego.

        a jak się zachowuje twoja corka przy odbiorze
        czy ty rozmawiasz z paniami,zawsze bedziesz mala odbierac po obiadku
        • moni73 Re: Kraków, ul. Wysłouchów 23.09.05, 09:30
          Tak, zamierzam caly rok odbierac ja po obiedzie. Przy odbiorze Gaba jest
          szczesliwa ze wychodzi wink Potem w domu opowiada ze tanczyli, spiewali i tp.
          Odbiera ja ninia wiec to ona z nimi rozmwaia zawsze, pyta czy sie bawila czy
          nie plakala, czy zjadla...
          Ja na razie probuje dalej - jak mloda plakac nie przestanie, zabiore ja
          stamtad. Itak ma opiekunke , wiec nie musi tam chodzic
          Pozdrawiam
          Monika
      • moni73 Re: Kraków, Wysłouchów i Sanocka 23.09.05, 15:23
        Gosiu posłalam ja bo chcialam zeby sie rozwijala. By spedzala czas z
        rowiesnikami a nie tylko z doroslymi. Wybralam zlobek, bo nie podoba mi sie
        przedszkole na Bujaka, a to do ktorego chodzil moj syn i ona tez pojdzie za rok
        jest dopiero od 4 lat. To przedszkole prowadzone przez siostry nazaretanki
        (kolo petli autobusowej)
      • moniss1 Re: Kraków, Sanocka 24.09.05, 21:16
        Witam,
        Od wrzesnia moj synek chodzi do zlobka na Sanockiej. Ma 11 miesiecy, jest w
        grupie pierwszej. Narazie jestesmy zadowoleni. Synek zostaje bez protestow,
        wraca do domu pogodny.
        Dlaczego uwazacie, ze na Sanockiej tragedia?

        Pozdrawiam
        Monika i Kacper (14.10.2004)
    • sweet.joan Re: Kraków, Żabiniec 31.03.05, 13:21
      • zlobek Krakow Zabiniec lub okolice Al 29 Listop!!
      hanka13 23.02.2005 10:20 + odpowiedz

      Mamy Kochane,
      pmozcie- czy znacie jakies zlobki na Zabincu, lub okolice Alej 29 Listopada?
      szukalam w poprzednich postach na temat Krakowa, ale jakos nigdzie nie
      pojawila sie ta lokalizacja (wyj- ul. Opolska).
      Pomozcie!
      hanka


      • Re: zlobek Krakow Zabiniec lub okolice Al 29 List
      barcellona 25.02.2005 11:56 + odpowiedz

      Żłobek jest na Lekarskiej, chyba 3. Zaraz obok przedszkola. Ja mieszkam na
      Żabińcu i stąd mam z synciem 3 minutkismile Grupa
      maluszków jest super, przynajmniej jak mój mały tam chodził. Obecnie chodzi na
      starsza grupe i tez jest zadowolony. Polecam
      pójść i zobaczyć. Miła pani dyrektor pokaże wszystko, zaprosi na grupę, pozna z
      "ciociami".


      • Re: zlobek Krakow Zabiniec lub okolice Al 29 List
      hanka13 04.03.2005 14:23 + odpowiedz

      dziekuje za info!!!
      pozdrawiam
      hanka
    • sweet.joan Re: Kraków, Nowa Huta 31.03.05, 13:22
      • Żłobki w Nowej Hucie (Kraków)?
      uo79 25.03.2005 15:19 + odpowiedz

      Chciałabym posłać córcię do żłobka od września ale nie orientuję sie gdzie są
      jakieś przyzwoite przynajmniej w nowej hucie.
      Jeśli macie pojęcie gdzie sie znajdują proszę o odpowiedź.

    • sweet.joan Re: Kraków 04.04.05, 15:02
      • żłobek w krakowie
      molest2 13.03.2005 15:32 + odpowiedz

      witam
      czy ktoś zna jakis dobry złobek w Krakowie najlepiej w okolicach woli
      duchackiej wschód lub Prokocimia?
      Moja córa ma 4 miesiące i narazie nie chce jej jeszcze dawac do złobka ale
      obawiam sie ze w niedalekiej przyszosci bede zmuszona( z jednej pensji ciężko
      wyzyc zwłaszcza jak sie spłaca raty )
      z góry dziekuje za odpowiedz


      • Re: żłobek w krakowie
      onikat 14.03.2005 00:00 + odpowiedz

      My jedziemy odwiedzić we wtorek dwa żłobki, jeden na ul. Okólnej a drugi na
      Wysłouchów. Obydwa były polecane przez dziewczyny z forum.
      pozdrawiam


      • Re: żłobek w krakowie
      molest2 14.03.2005 08:56 + odpowiedz

      witam
      jak juz je zwiedzicie to prosze daj znac jakie wrazenia
      na okólną mialabym blisko, i napisz w jakim wieku jest wasze
      dzieciątko.pozdrawiam


      • Re: żłobek w krakowie
      onikat 15.03.2005 14:43 + odpowiedz

      No i jestem po "oględzinach" tych dwóch żłobków. Zdecydowanie lepsze wrażenie
      wywarł na mnie żłobek na Okólnej. Rozmawiałam z panią kierownik, świetna
      babka smile Przyznała że nie muszą robić specjalnego naboru bo cały czas mają
      chętnych, nawet ponad limit i ludzie muszą sie zapisywać na listy rezerwowe.
      Poopowiadała kilka anegdot. Pokazała mi grupe maluchów (akurat była pora
      obiadu) dzieci na kolanach u pań, uśmiechnięte, zadowolone. Okólna bardzo mi
      przypadła do gustu. Poczułam "to coś" - jeśli tak można powiedzieć o tej
      instytucji.
      Natomiast Wysłouchów... Nie będę się wyrażać negatywnie o tym żłobku bo byłabym
      niesprawiedliwa, w końcu poszłam tam dlatego że dziewczyny również ten żłobek
      bardzo polecają, ale jakoś nie poczułam "tego czegoś", mimo że będę mieć bliżej
      na Wysłouchów to jednak przemawia za mną Okólna.
      Jak chcesz jakiś szczegółów to pisz na priva smile
      pozdrawiam
      monika


      • Re: żłobek w krakowie
      przeciwcialo 31.03.2005 08:31 + odpowiedz

      Okólna na kozłówku albo na kurdwanowie. Oba sprawdzone.
      • asiachrusciel Re: Kraków 09.04.05, 19:16
        cześć mamy
        Też szukam żłobka (najwcześniej od lipca) dla mojej córki. Jakoże dopiero
        przeprowadzam się do Krakowa smile, to nie bardzo orientuję się w lokalizacjach.
        Mieszkać będę na Prokocimiu Nowym. Czy ten żlobek na Okólnej, to gdzieś
        niedaleko i w jakich godzinach można tam oddać dziecj=ko i odebrać? Może mają
        jakąś stronę internetową? I jeszcze jedno, w jakim terminie trzeba dziecko
        zapisać do żłobka?
        Pozdrawia, już niedługo "Krakowianka" smile
    • mysha12 Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 09.04.05, 19:01
      Witam,
      Od 2 tygodni oddaję moje 7-o miesięczne dziecko do tego żłobka. Nie ma tam
      luksusów i nowoczesności ale miało być miło i opiekuńczo. Uznałam, że to dla
      dziecka jest najważniejsze poza tym znajoma jest z tego żłobka zadowolona.
      Oprócz tego lokalizacja bardzo mi odpowiada. Miło i bezproblemowo jest pod
      każdym względem ale tylko ze strony kierownictwa i kucharek (syn ma alergię
      pokarmową). Gorzej z paniami opiekunkami a już w ogóle tragedia jeśli chodzi o
      panią higienistkę vel pielęgniarkę. Obiecano mi, że mogę karmić dziecko na
      miejscu lub przynosić odciągnięty pokarm. Obiecano mi również, że w każdej
      chwili mogę przyjść zobaczyć jak się dziecko czuje. Teraz są problemy i z
      jednym i z drugim. Na pytanie czy mogę zobaczyć dziecko usłuszałam stanowcze
      NIE! Na mój protest higienistka odp. że teraz odkurzają. Powiedziałam, że
      zaczekam (swoją drogą wydawało mi się,że sale odkurza się pod przyjściem dzieci
      lub po ich wyjściu). Butelkę podają niechętnie, takoż samo reagują jak
      przychodzę karmić. Pani higienistka powiedziała mi: "wolałabym, żeby dziecko
      przeszło na pokarm sztuczny". W naszym przypadku wchodzi w grę tylko bebilon
      pepti 2, którego syn i tak nie lubi i który kosztuje sporo kasy (na dodatek w
      żłobku zużywa sie go 2 razy więcej na tzw. próbki prokuratorskie). Rozumiem
      dlaczego moje wizyty w żłobku na dokarmianie nie są mile widziane - nikt nie
      lubi być kontrolowany. Ale jak zobaczyłam moje dziecko w łóżeczku głodne
      (śniadanie miało być o 8mej a była już 9ta a on jeszcze nie jadł), leżące ze
      śpikiem i w kupie, wrzeszczące to rozumiem to jeszcze lepiej. Zaczełam częściej
      nachodzić żłobek. Skończyło się na tym, że higienistka oddawała mi go o 11-
      11:30 (najczęściej głodnego i nie przewiniętego) bo twierdziła, że teraz to już
      dziecko będzie rozdrażnione i będzie płakało. Sama zaczęłam podawać mu zupkę w
      żłobku i upominałam się o przewinięcie. Chcąc jednak dziecko przyzwyczajać do
      żłobka zaczęłam zostawiać go na dłużej czyli tym samym nie pokazywać się tam
      około południa. Okazało się, że gdy nie przychodziłam do żłobka w ciągu dnia to
      nagle wszystko było lepiej - tak twierdzą opiekunki, głównie higienistka. Niby
      lepiej je, śpi, bawi się itd... tylko nie wiem dlaczego co go odbieram to jest
      zapłakany i chyłka do samego domu (a podróż zajmuje mi prawie godzinę). Poza
      tym za ten czas dwa razy oddali mi dziecko w żółtej od kupy pieluszce (już
      zdążył się odparzyć), kilka razy miał nie przebrane mokre body mimo, że zawsze
      zostawiam zapasowe ubranka a co jak co ale braku wietrzenia nie można im
      zarzucić - wręcz przeciąg. Efekt jest taki, że właśnie mam chore dziecko. I co
      z tego, że zaczęłam przyprowadzać go 2 tygodnie przed tym jak miałam wrócić do
      pracy skoro teraz siedzę z nim na zwolnieniu i zanim będzie zdrowy to znowu
      odwyknie. Rozmawiałam też z innymi mamami - jedna z nich powiedziała, że też
      jej dziecko odparzali a mądra higienistka odpowiadała, że dziecko się w domu
      odparza - dziwne, że wcześniej w domu nigdy się to nie zdarzyło.

      Z związku z powyższym zaczynam szukać alternatywy najlepiej gdzieś w okolicy.
      Bardzo proszę o wymianę Waszych doświadczeń z tym i innymi żłobkami, w
      szczególności na Tysiąclecia, Kazimierzowskim.... a może są jakieś inne w
      pobliżu? Inna możliwość dla mnie to okolice Starowiślnej (tam pracuje mąż).

      Pozdrawiam,
      mama Jakuba
      • gacor2 Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 14.04.05, 22:28
        Witam,
        jeśli jeszcze nie znalazłaś odpowiedniego miejsca dla Twojego Maluszka, myślę,
        że mogę Ci trochę pomóc, bo sama przechodziłam przez rozstanie z Dzieckiem i
        wiążące się z tym obawy, stres i problemy towarzyszące nowej sytuacji, ale
        spotkałam ludzi - /mają w sobie wiele ciepła, dobra i wspaniałe podejście do
        Dzieci, a przy tym ogromny rozsądek, odpowiedzialnośc i "normalność"/, którzy
        mają prywatny żlobek. Dla mojej Dzidzi juz za póżno, ale mam nadzieję, że od
        września otworzą przedszkole.
        • ajko Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 15.04.05, 11:41
          Ja polecam Kazimierzowskie.Moja córka często chorowała ,teraz już się
          uodporniła.Panie traktują ją jak własne dziecko(słyszałam jak jedna mówiła do
          niej per" kochana córeczko",chociaż nie wiedziała ,że ja to słyszę).Moje super
          upierdliwe dziecko uwielbia żłobek i jest nieszczęśliwa jak musi zostać w
          domu.Są czasami jakieś niedociągnięcia ,ale widać ,że panie i kier. b. się
          starają.Od września zostaje w żłobku chociaż może iść do przedszkola,ale
          widzę,ze jej tam dobrze ,więc jeszcze jeden rok pochodzi
          do"żłobeczka".Pozdrawiam,K.
          • mysha12 Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 16.04.05, 19:03
            Witam,
            Ajko, to co piszesz brzmi bardzo optymistycznie. Szczerze mówiąc nasze
            dotychczasowe przeżycia związane ze żłobkiem skłoniły nas do ponownego
            przeliczenia kosztów na ewentualność zatrudnienia opiekunki i dalej cienko to
            wygląda. Co do żłobka na Kazimierzowskim - dziękuję za informację. Wybiorę się
            tam z wizytą wink. Widziałam ich stronę - robi miłe wrażenie.
            Mogę zapytać w jakim wieku Twoja córa zaczęła przygodę ze żłobkiem?
            Pozdrawiam,
            mama Jakuba
            • ajko Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 16.04.05, 21:07
              Miała 23 miesiące kiedy poszła do żłobka.Wcześniej ,mamusia i
              opiekunki.Pierwsze trzy miesiące non stop choróbska.Teraz już ok.Zrobiła się
              bardzo samodzielna ,ale też bardziej złośliwa(trochę to ten wiek,a trochę to
              pewnie walka o zabawki w żłobku).Teraz ma rytmikę(6 zł . za miesiąc),w
              przyszłym roku będzie miała angielski.Taki postępowy ten żłobeksmile.Minus
              właściwie jest jeden-przyprowadzane są dzieci z infekcjami (np.wirusowe
              zap.krtani,czym chwali sie mamusia zostawiając bąka w żłobku),...no ale
              podobno teraz wszystko dla rodziców i ich dzieci.Pozdr.K.
              • onikat Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 19.04.05, 22:01
                Mam wieści co do prywatnego żłobka w Krakowie, który ma siedzibe na ulicy
                Żyznej. Jest mnóstwo atrakcji łącznie z dowożeniem maluchów do mam na
                karmieniesmile)) Rytmika, język angielski... te sprawy. Niestety koszt zupełnie
                nie przypomina kosztu "zwykłego" żłobka, to kwota 850 zł. Aha i czynny jest do
                godziny 18.00, 7 dni w tygodniu smile))
                • gacor2 Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 19.04.05, 23:04
                  Ja tam byłam z Milenką i to nie jest "zwykły żłobek", chyba wogóle nie można go
                  nazwać żłobkiem, tam jest jak w domu i nie ma z niczym problemu, a przede
                  wszystkim z karmieniem. Koszt porównywalny z ninią a tak naprawdę
                  niższy /miałam nianię przez rok/ , ale rodziców nic nie interesuje /pampersy,
                  jedzonko - rodzice decytują o diecie/, z tego co pamiętam w cenie mają także
                  basen i dogoterapię. My czekamy na przedszkole, bo bardzo nam się spodobało.
                  Spędziłyśmy tam kilka dni w miłej, ciepłej atmosferze pośród osób, które
                  sprawiają, że "żłobek" jest drugim domem dzieciaków. Pozdrawiam.
      • mysha12 Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 18.05.05, 15:10
        Witam ponownie,
        I stało się...
        Rozstaliśmy się ze żłobkiem na Piastów na rzecz żłobka na Kazimierzowskim. Jest
        o niebo lepiej. Butelkę z odciągniętym pokarmem podają bez problemu. Karmienie
        piersią - jak najbardziej jest możliwe, jest nawet specjalny pokoik do tego
        celu. Bebilonu pepti nie kupuję do żłobka - jedynie dostarczam recepty. Królika
        też kupują (jak pisałam syn ma alergię, w poprzednim żłobku królika nie było).
        Poza tym dziecko jest spokojne (nie jest przestraszone), radosne, wyspane,
        pojedzone. Jak go odbieram śmieje się i wdzięczy do pań. Tego wcześniej nie
        było. Nie chyłka po drodze, wręcz przecwienie gada po swojemu radośnie.
        Widziałam jak się bawi i jest bawiony. Żałuję, że od razu tam nie trafiliśmy.
        Oprócz tego, jak dziecku zdarzy się zabrudzić ubranko, to nie tylko jest
        przebrane w inne ale to zabrudzone jest zaprane. Dla mnie to był pozytywny szok!
        Buteleczkę po mleku też dostaję czystą. Poza tym nie muszę się dopytywać jak
        dziecku minął dzień i co się zdarzyło - panie same relacjnują zabawę, spanie,
        jedzenie, kupki itd. Jestem napradę zadowolona zwłaszcza, że mam porównanie.
        Żłobek godny polecenia.
        Pozdrawiam,
        mama Jakuba
        • sweet.joan Re: Kraków. Os. Kazimierzowskie 25.05.05, 08:33
          • Żłobek na os Kazimierzowskim w Krakowie.
          borunia2 18.04.2005 13:32 + odpowiedz

          Czy któraś mama miała moze do czynienia z tym żłobkiem. We wrześniu sąsiadka
          chce tam oddac 10 miesięczne dziecko i chciałaby poznać zdanie innycg
          rodziców.


          • Re: Żłobek na os Kazimierzowskim w Krakowie.
          mysha12 19.05.2005 08:01 + odpowiedz

          Witam,
          Ja mam pozytywne doświadczenia z tym żłobkiem po negatywnych z innym. Więcej na
          ten temat pisałam tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=22233758&a=24080730
          Pozdrawiam,
          mama Jakuba


          • Re: Żłobek na os Kazimierzowskim w Krakowie.
          ajko 19.05.2005 08:30 + odpowiedz

          Ja tez jestem zadowolonasmile


          • Re: Żłobek na os Kazimierzowskim w Krakowie.
          mysha12 19.05.2005 09:35 + odpowiedz

          A właśnie! Zapomniałam sad
          Ajko, dziekuję za odpowiedź i Twoją opinię na wątku "Kraków".
          (pewnie się mijamy w złobku wink
          Pozdrawiam,
          mama Jakuba


          • Re: Żłobek na os Kazimierzowskim w Krakowie.
          ajko 19.05.2005 10:51 + odpowiedz

          Pewnie tak...smile.Pozdrawiam,K
      • julitai1 Re: Kraków - żłobek nr 6 na os. Piastów 09.11.05, 11:29
        Oddaję dziecko do żłobka na oś. Tysiąclecia od 5 miesi,ąca życia dziecka,
        obecnie mała ma 2 i pół roku. Bardzo polecem ten żłobek, jestem z niego
        zadowolona, nigdy nie miały miejsca takie sytuacje, jakie opisujesz na Piastów.
        I chociaż właśnie przenieśliśmy się na oś. Piastów, mała dalej będzie chodzić
        na Tysiąclecia, a gdyby rodzina się powiększyła, to też tam pozostaniemy.
        • malo8 Re: Kraków - os. Piastów 06.12.05, 09:00
          Oddałam 2,5 letnią córeczkę do w/w żłobka. Wszystko przebiegało sprawnie przez te 2 pierwsze dni. Dzisiaj jednak pomimo obiecywanego Mikołaja w żłobku, mała nie chciała iść. Panika ogarnęła ją przed wejściem do sali. Wiem, że to trudne pierwsze dni i że wiele dziecie przez to przechodzi ale sposób w jaki Pani zabrała córkę do pokoju przeraził mnie. Najnormalniej pod słońcem wepchnęła ją do sali i kiedy mała zaczęła płakać i zawróciła w moją stroną opiekunka zaszłajej drogę i na siłe nie uspakajając wniosła do sali. Widząc moją minę zaniepokojoną i zdziwioną druga pani opiekunka, powiedziała do mnie że dziecko żle znosi żłobek i trzeba skrócić czas jej pobytu. Czy one nie potrafią przytulić dziecka, zainteresować czymś. RANY BOSKIE!! To chyba będzie pożegnanie. Mała nie chce tam chodzić! Co mam robić. Przenieś ją. No nie wiem czysto tam i w sumie wszystko ok, ale ta niechęć mojego dziecka mnie zastanawia. Zawsze lgnie do dzieci a tu zero zainteresowania. Mam czasem takie wrażenie że tam w tej sali gdzie tak się zamyka drzwi przed rodzicami coś niedobrego się dzieje. Nie wiem może tylko ja mam takie odczucia, bo to moje pierwsze dni, ale ten incydencik dzisiejszy mnie zastanowił. Poradź cie coś.
          • agabielaw Re: Kraków - os. Piastów 06.12.05, 09:39
            Jeśli możesz, to porozmawiaj z córką. Tak spokojnie, po południu, co jej się
            tam nie podoba, czy "tylko" tęskni za Tobą. Moja córka też zaliczyła dwa żłoby -
            pisałam o tym w tym wątku. Sprawa była o tyle trudna, że ona jeszcze nie
            mówiła.
            Po dwóch dniach trudno powiewdzieć jak dziecko znosi żłobek. Może na początek
            skrócony czas byłby wskazany, ale to zależy od dziecka (czasem problem z
            zasypianiem). Metody odbierania dzieci opisane przez Ciebie nie są niestety
            uspakajające.
            Oddając dzieci (już dwoje) do nowego żłoba mogłam wejść na salę, pobawić się,
            pokazać zabawki. Nikt dziecka mi nie wyrywał (w przeciwieństwie do poprzedniego
            gdzie nie wolno było wejść na salę). Dzieci muszą w żłobku być głaskane,
            przytulane, zachęcane do zabawy. Te starsze może trudniej brać na ręce, ale na
            kolana zawsze można!
            Nie jestem pewna do którego żłobka chodzi twoja córka (os. Piastów, czy Dom
            Studenki "Piast"). O tym drugim słyszałam dobre opinie, z tego pierwszego
            dzieci "znikają" - pisała wyżej o tym jedna mama (przeniosła dziecka na os.
            Kazimierzowskie). Może i Ty powinnaś zastanowić się nad zmianą? I jeszcze
            jedno - spróbuj porozmawiać z innymi rodzicami oddajacymi dzieci do tego żłobka.
            Serdecznie pozdrawiam!
            • malo8 Re: Kraków - os. Piastów 16.12.05, 17:47
              Dziękuję. Mija tydzień a moja córeczka wciąż przeżywa wyjście do żłobka. Mało mówi i ciężko jest mi tak naprawdę zrobić rozeznanie na bazie jej opowieści. Podejrzewam że moja córeczka nagle zetknęła się z innym światem, nieco odmiennym (nie mówię że złym). W domu była rozpieszczana jak to jedynaczka, skupiała na sobie uwagę. Teraz pewnie trochę jej ta sytuacja nie odpowiada bo w żłobku jest kilkanaście innych dzieci, z którymi trzeba się dzielić nie tylko zabawkami ale i opiekunką. Nie ma już mamusi, która pocałuje w nóżki, przyniesie chrupki, puści bajki, dlatego jest beznadziejnie. Wnioski takie wysunęłam również po tym jak dowiedziałam się że moja droga córcia każe się karmić (jako jedyna), zaznaczę że w domu jadła sama odkad była w stanie utrzymać łyżeczkę. Troche z niej przebiegła istotka, trochę może rozpieszczona. A opiekunki mam na okusmile)) Dzięki za porady.
    • sweet.joan Re: Kraków, Opolska 22.04.05, 15:34
      • Żłobek na Opolskiej w Krakowie proszę o opiniesmile
      spider28 05.02.2005 18:16 + odpowiedz

      Z góry dziękuje

      mała Alusia z mamą Anią smile))




      • Re: Żłobek na Opolskiej w Krakowie proszę o opini
      paula71 08.02.2005 16:02 + odpowiedz

      Hej,
      Goraco polecam, mój synek chodzi tam odkąd skończył pół roczku a wiec juz 2
      lata. Super fachowa opieka , bardzo miłe Panie itp
      Mati uwielbia tam chodzić i jeszcze nigdy nie płakał, a czasem nie bardzo chce
      iść do domu .
      • cymeria Re: Kraków, MAZOWIECKA 27.04.05, 11:07
        MOja córka chodzi tam od Stycznia do żłobka na mazowieckiej 30 A.Ciocie sz bardzo miłe tulą dzieci jak płacza to mówią kochanie , aniołku są tak czułe jak bliska rodzina.Córka wraca bardzo szybka nawet gdy pewnego razu juz ją miałam ubierać i zrobiła w pieluche ciocia szybko wzięła ją z powrotem żeby umyc bo przecież nie może jechać do domu brudna.Kierowniczka jest przemiłaa osobą bardzo wyrozumiałą jak zapisywałam córkę do żłobka odpoweidziała na wszystkie wątpliwości i obawy i wypróbowane sposoby na to jak przekonać dziecko do zostania w obcym miejscu nadmienic muiszę że córka była cały czas ze mna w domu i obawiałam się miocno jak zareaguje na nowe otoczenie.Ale ciocie zrobiły wszystko aby dobrze czuła się w żłobku na początku się troche buntowała ale teraz idzie do dzieci sama i z uśmiechem.Jestem bardzo zadowolona gdyz nie wolno przyprowadzać dzieci chorych czy w trakcie leczeia i prosic czy nie mozna by podać dziecku antybiotyku a słyszałam ju z take rzeczy o innych żłobkach niedopuszczalne!Tu nie przyprowadza się chorych dzieci naszczeście.Jedyny minus to godzina zamykania żłobka czynny do 16.30 ale moja szefowa jest wyrozumiała i nie muszę zostawac pogodzinach i spokojnie mogę odebrac ja na czas.Może wnetrza nie powalają ale jest czysto i schludnie maja bardzo fajne menu potrawy których mi nie chcę się robic w domu a są dobre i urozmaicone.Czesne tez nie jest kosmiczne mozna dokonywać odpisów za czas nie obecności dziecka jest bardzo miło polecam wszystkim mamom!
        • aka21 Re: Kraków, MAZOWIECKA 27.04.05, 14:56
          Szczerze poecam! Podpisuję się pod tym wszystkim co napisała Cymeria. Mam tam
          dwoje dzieci (I grupa i II) od połowy marca. Jestem bardzo zadowolona. Dzieci
          co prawda ostatnio sporo chorują, ale początki takie są. Jak mała się rozłżyła
          w ciągu dnia to zaraz miałam telefon do pracy, że ma temperaturę i czy mogę ją
          wcześniej odebrać.
          Sama widziałam jak Ciocia w I grupie jedno dzidzi na rękach tuliła i
          jednocześnie drugie w wózku bujałasmile Nie mówię już o odgrzewaniu wiele razy
          zupki dla syna "bo może teraz zje". Dzieci tam mają nie płakać i to one są
          naprawdę najważniejsze!
          Lokal faktycznie nie imponujący, ale karmiąca mama może usiąść w fotelu (choć
          starym), a nie na podłodze jak widziałam to w innym żłobku.
          Ciocie są bardzo miłe (wszystkie), chętnie biorą dzieci na ręce, kiedy te tego
          chcą (nawet te starsze). A Pani kierowniczka bardzo serdeczna i podnosząca
          rodziców na duch, a nie rozpościerająca najbardziej czarnych scenariuszy. A to
          chyba dla początkujących rodziców też ważne! (I nie chodzi mi o ukrywanie
          możliwych problemów).
          Serdecznie pozdrawiam
          • cymeria Re: Kraków, MAZOWIECKA 27.04.05, 15:06
            Miło mi że jest ktoś jeszcze zadowolony moja córka jest II grupie odchorowała swoje i jest bardzo zadowolona choć zdarzją się jej kipskie dni wtedy dzieci są tulone przez ciocie i przestają płakać zanim jeszcze wyjdziemy pozdrawiam wszystkich rodziców, którzy mają dzieci na Mazowieckiej
            • aka21 Re: Kraków, MAZOWIECKA 28.04.05, 20:54
              To jeszcze raz ja. Nasze córki są chyba rówieśnicami. Czytałam gdzieś,że Pani
              pociecha ma 2 lata. Moja skończyła je w styczniu. Może są w jednej grupie i się
              koleżankują? (II B?). My teraz chorujemy przez 2 tyg. bez przerwy (jak nie jedno
              to drugiesad((). Już mi ręce opadają. Przepraszam, że tu o tym piszę. To chyba
              nie najlepsze miejsce. Pozdrawiam!
              • cymeria Re: Kraków, MAZOWIECKA 29.04.05, 09:50
                Moja Ewka jest z lutego jest II A tez sporo chorowała chodzi od stycznia tego roku przeszliśmy juz dwa zapalenia uszu i anginę ale od 2 miesięcy jest super zero chorowań przyzwycziła się ,ze rano idziemy do dzieci na początku się buntowała a teraz sama idzie i mói chcę iść do dzieci myślę,że jej tam dobrze ma apetyt ,śpi w nocy spokojnie na początku budziła sie w nocy z płaczem przeżywała żłobek a teraz jest super idzie z uśmiechem i nie chce z tamtąd wychodzić jets tam jej bardzo dobrze!Mam nadzieję,że wszyscy rodzice sa bardzo zadowoleni!Pozdrawiam cymeria
      • sarna030 Re: Kraków, Opolska 18.05.05, 10:12
        Byłam bardzo zadowolona z najmłodszej grupy, z tej na górze-Panie
        uśmiechnięte,wszystko powiedziały co się działo.
        Na dole niestety , w średniej grupie juz tak nie było-niektóre Panie,
        przesiadywały na ławce z boku, dzieci w tej grupie nawet nie rysowały, miały do
        dyspozycji tylko zabawki, mała nie chciała potem chodzić. Nie dałam jej na
        ostatni rok do starszaków bo jak słyszałam te krzyki Pań, krzywe miny. Mam b.
        mieszane uczucia co do podejścia pedagogicznego Pani Dyr., owszem dzieci
        przesiadywaału u niej na kolanach ale pedagogiem to ona nie jest-czasami jak
        cos powiedziała do dzieci, to zgroza. Poszła do przedszkola i zobaczyłam jak
        moż0e być fajnie.Poszukam innego żłobka na przyszłość.
      • sweet.joan Re: Kraków, Opolska 10.06.05, 15:21
        • Kraków-Opolska czy Mazowiecka?Za i przeciw...
        kotagus 02.06.2005 10:09 + odpowiedz

        Witam!

        Wahamy się pomiędzy tymi dwoma złobkami. Chcę posłać Matiego od września. W
        obu byłam, widziałam i mam dalej wątpliwości... Wylistuję teraz za i przeciw
        obu tym żłobkom i liczyłabym na Wasze sugestie co do wyboru.

        OPOLSKA
        za: 5 min od domu spacerkiem
        (chyba) przestronniejsze, jasniejsze sale - to tak z rzutu okiem, dokładnie
        żadnego żłobka nie zwiedzałam, tyle co panie pozwoliły zajrzeć
        czynny do 5, co daje pół godziny dłużej niż M.- niby to nie przeszkadza, bo
        chcę odbierać Matiego około 14.30-15, ale gdyby kiedyś musiał zostać dłużej...
        można na dole zostawić wózek

        przeciw:
        dzieci (gr. druga) nie wychodzą na pole mimo ogródka- za mało pań

        Mazowicka
        za: ogródek i wiem że dzieci wychodzą na spacerki - czy rzeczywiście?

        przeciw: około 20-25 minut spacerem (rano będzie wożony samochodem więc to
        nie problem)
        nie widziałam miejsca na wózki - i nie dopytałam - mozna tam "zaparkować" wózek?
        jakieś takie mroczniejsze pomieszczenie, ale w sumie widziałam tylko przelotem

        Oba deklarują super podejście do dziecka itp., Mazowiecką poleca mi kilka osób
        zaprzyjaźnionych - w pewnym sensie Mati byłby w tym żłobku "po znajomości"
        smile, Opolską mam pod domem. Z drugiej strony moja mama miała by blisko na M.,
        żeby awaryjnie odebrać Matiego. I ja już całkiem nie wiem, co robić smile

        pozdrawiam, Kotagus


        • Re: Kraków-Opolska czy Mazowiecka?Za i przeciw...
        justa75 02.06.2005 11:43 + odpowiedz

        Witam,
        Ja moge polecic zlobek przy Opolskiej, poniewaz sama odprowadzam tam moje
        dzieci juz trzeci (szkoda ze ostatni) rok. Przeszly wszystkie grupy, poczawszy
        od najmlodszej teraz sa w starszakach. Wiele moich "parkowych" kolezanek,
        sasiadek tez tam zaprowadza swoje dzieci i generalnie nikt nie narzeka. Ciocie
        mile, dzieci czyste, nakarmione, nie placza. Sale rzeczywiscie przestronne,
        osobne salki do lezakowania, jedzenia.
        Jezeli chcesz zapytac mnie o jakies szczegoly zapraszam na gg 931146.
        Jezeli chodzi o ogrodek - najmlodsza grupa napewno nie wychodzi na spacerki,
        srednia - nie jestem pewna, wydaje mi sie ze w sloneczne dni dzieci wychodza na
        taki ogrodzony tarasik. Starszaki juz bawia sie w piaskownicy.
        W razie pytan, jestem na gg miedzy 8-16 godzina (dzis jestem wyjatjowo do 13).
        pozdrawiam
        Justa
      • iwo02 Re: Kraków, Opolska 12.11.05, 06:25
        A ja Opolskiej absolutnie nie polecam!!! Pierwsze wrażenie bardzo miłe,
        kierowniczka jak i panie również (2grupa,3 już nie). Mój synek zaczął chodzić
        tam w lutym, wszystko było super. Nie płakał uwielbiał żłobek. Panie z 2 grupy
        baaardzo kontaktowe, sporo można się od nich dowiedzieć. Panie z 3 grupy
        natomiast wrzeszczą na dzieci przy śniadaniu, szarpią je (byłam tego
        świadkiem!-złożyłam skargę nawet). Panie z 2 grupy, o której nie przyszłam
        zawsze były rozsiane po sali z dziećmi, panie z grupy 3 zawsze siedzą w kącie
        przy drzwiach i plotkują. Synek bardzo czesto miał posikane rzeczy bo niby "nie
        zdąrzył", a prawda jest taka że żadnej się nie chciało pomóc dziecku zdjąc
        spodni. Do tego pani kierownik pozwala na zostawianie chorych dzieci. Jak
        pierwszy raz zobaczyłam mamę i opiekunkę ustalające dawkowanie lekarstwa byłam w
        szoku. Moje dziecko przyniosło z tego żłoba lamblie i glisty i chociaż już tam
        od września nie chodzi nadal choruje. Dlatego Drogie Mamy trzymajcie swoje
        pociechy jak najdalej od tej placówki.
    • sweet.joan Re: Kraków. Prywatny, ul. Żyzna 25.05.05, 08:27
      • Prywatny żłobek na ulicy Żyznej w Krakowie
      kasia1302 13.05.2005 09:44 + odpowiedz

      Czy któraś z mam słyszała jakieś opinie na temat tego żłobka, a może sama
      posyła do niego swoją pociechę? Z góry bardzo dziękuję


      • Re: Prywatny żłobek na ulicy Żyznej w Krakowie
      onikat 13.05.2005 12:10 + odpowiedz

      No niestety, tylko tam dzwoniłam. Cena mnie lekko zmroziła.

      pozdrawiam


      • Re: Prywatny żłobek na ulicy Żyznej w Krakowie
      kasia1302 13.05.2005 12:27 + odpowiedz

      A jaka jest cena? Bardzo proszę o numer telefonu. Dziękuję


      • Re: Prywatny żłobek na ulicy Żyznej w Krakowie
      onikat 13.05.2005 22:42 + odpowiedz

      850 zł. Oczywiście jest mnóstwo atrakcji, min. dowóz dzieci na karmienie. A
      telefon do nich to 267-77-77


      • Re: Prywatny żłobek na ulicy Żyznej w Krakowie
      jarek008 16.05.2005 22:36 + odpowiedz

      nasz synek uczeszcza tam juz 3-ci miesiac. Jestesmy bardzo zadowoleni z opieki,
      warunków i w ogole z podejscia. A co najważniejsze Filip bardzo sobie ceni
      towarzystwo Kajtka, Józka, Tymka i innych rowieśników z ktorymi może oklejać
      sie chrupkami. Atmosfera naprawde domowa. Co do ceny to na pewno drożej
      niż "placówce uspolecznionej" ale i tak taniej niż zatrudnianie niani.Pewnym
      mankamentem jest odległość- bez auta ani rusz ale w tej kwestii też można dojsc
      do porozumienia smile


      • Re: Prywatny żłobek na ulicy Żyznej w Krakowie
      rafal.h59 16.05.2005 23:40 + odpowiedz

      Witam, tu tato który sam posyła swoją pociechę do żłobka na żyzną. Mam 12
      miesięcznego syna Józia który nieprzerwanie dojeżdza tam od dwóch miesięcy. Na
      razie z naszą pomocą jako pasażer na tylnym siedzeniu smile złobek jest bardzo
      ładnie położony, wokoło jest zielona trawka także nasz synek poranne i
      popołudniowe drzemki przesypia głównie na zewnątrz. W cenie są posiłki,
      pieluchy, kosmetyki, basen oraz dobra zabawa. Józio chętnie tam zostaje a my w
      spokoju oddajemy się pracy. Faktem jest iż cena 850 zł jest wyższa niż cena w
      państwowych żłobkach, ale to już pytanie czego my rodzice szukamy: taniego
      żłobka czy dobrego żłobka. My szukaliśmy dobrego i taki tam znaleźliśmy.
      Pozdrawiamy Tato i synek Józio smile


      • Re: Prywatny żłobek na ulicy Żyznej w Krakowie
      jarek008 16.05.2005 23:48 + odpowiedz

      a kuku
      najlepsze zyczenia urodzinowe dla Józia od Filipa z familią.
      Jutro jego wielki dzień, pierwszy raz stawia kumplom mleko albo soczek,
      bezalkoholowesmile


      • Re: Prywatny żłobek na ulicy Żyznej w Krakowie
      kasia1302 18.05.2005 07:30 + odpowiedz

      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Prawdopodobnie dołączymy do zgranej ekipy.
      • idka20 Re: Kraków, os.zielone 23.07.05, 23:51
        hehe os. zielone - zlobek mojej mlodosci wink) nie mam pojecia jak jest teraz, ale za czasow mojego pobytu tam bylo wspaniale - a pamietam, bo dosyc dlugo tam chodzilam (chyba ceny byly jakies korzystniejsze niz w przedszkolu czy jakos takwink
        ahhh pamietam te czerwone chustki w biale grochy na glowach, znaczek - zielony piesek i przedstawienie 'kaczka dziwaczka' wink))
        no dobra, dosc wspomnien...
        moze teraz tez jest tak fajniewink
      • karino7 Re: Kraków, os.zielone 25.07.05, 13:49
        Podciągam temat bo tez jestem bardzo ciekawa moja Juleczka idzie tam od
        sierpnia (na 1 miesiąc dyżuru) i jestem bardzo ciekawa jak traktuja tam dzieci
        i jakie są panie (CIOCIE)
    • glodzik11 Re: Kraków - Bronowice 14.08.05, 01:52
      Witam,
      Rozważam posłanie mojej 19-miesięcznej córki do żłobka.
      Czy jest szansa poslania jej od wrzesnia, czy rekrutacja zakonczyla sie juz dawno ?
      Mieszkam w Bronowicach.
      Jakie żłobki mam do wyboru w stosunkowo bliskiej okolicy ?
      Czy potrzebne jest zameldowanie w Krakowie ?

      glodzik11
    • sweet.joan Re: Kraków, przy rondzie grzegórzeckim 31.08.05, 11:34
      • żłobek przy rondzie grzegórzeckim w Krakowie
      rafera 17.08.2005 21:30 + odpowiedz

      kto wie coś na temat tego żłobka?


      • Re: żłobek przy rondzie grzegórzeckim w Krakowie
      moniek76 24.08.2005 12:16 + odpowiedz

      Mój synek chodzi tam od 16.08. Świetnie się zaaklimatyzował, panie w grupie 2
      są jak najbardziej w porządku, wręcz nie może się doczekać aby pójść do dzieci.
      W sumie zaliczyliśmy 4 dni (2 do godz. 12 - do obiadku, i 2 do godz.16).
      Niestety, teraz w żłobku jest jakaś paskudna epidemia sraczulkowo-wymiocinkowa
      i się moje biedactwo pochorowało....
      Niestety, trzeba się z tym liczyć, że dziecko zacznie chorować. Moje bardzo
      szybkosad
    • sweet.joan Re: Kraków, ul.Okólna 22.09.05, 18:15
      • Kraków- Okólna jakie są wasze opinie??
      allplayer 19.09.05, 13:50 + odpowiedz

      jak jest w tym żłobku, czy są duże grupy? i w jakich godzinach pracuje?
      jakie Panie? jak patrzą na chore dzieci?
      szukam opinii o tym żłobku i na Prokocimiu bo będę miała straszny dylemat
      gdzie oddać dziecko


      • Re: Kraków- Okólna jakie są wasze opinie?
      sweet.joan 20.09.05, 09:18 + odpowiedz

      Może wątek krakowski pomoże Ci podjąć decyzję?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=22233758
      Dalsze pytania proszę
      kierować tam. Dziękuję i pozdrawiam
      • onikat Re: Kraków, ul.Okólna 24.09.05, 22:55
        Troche się pouśmiechałam jak czytałam te wypowiedzi na temat żłobka na Okólnej,
        w którym oczywiście też jest moja córka.
        Też mam mieszane uczucia. Córka wychodzi a właściwie to panie ją wynoszą bo
        jest w I grupie i ma 8 miesięcy, jest uśmiechnięta od ucha do ucha. Niby
        wszystko gra, ale ja jednak nie moge sie tak zachwycać jak to robiły kiedyś
        mamy których pociechy chodziły do tego żłobka. Zupełnie tego tak nie czuje.
        Ale jestem dobrej myśli smile
        • molest2 Re: Kraków, ul.Okólna 25.09.05, 11:01
          Witam
          Czy my czasem kiedys,dawno,dawno nie rozmawialysmy juz na temat złobka?? smile))
          Mam pytanie dlaczego masz takie odczucia na temat tego złobka? No bo niby mala
          jest usmiechnieta a jednak cos ci nie pasuje,co? Z góry dziekuje za odpowiedż i
          pozdrawiam serdecznie