Dodaj do ulubionych

Warszawa - Centrum

10.03.04, 21:59
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: Żłóbek na Nowym Świecie i Koszykowej 10.03.04, 22:04
      igawitow 08.03.2004 09:52 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      czy ktoś może zna żłobek na Nowym Świecie, jest b.blisko mojej pracy, czekam na
      opinie



      • Re: Warszawa Śródmieście-lista żłobków
      monikalb 08.03.2004 12:24 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Wspominałam o tym żłobku na naszym forum, bo braliśmy go również pod uwagę
      (byliśmy na liście już w ścisłej czołówce) kiedy postanowiliśmy, że
      Asia "pójdzie w świat".

      - Nowy Świat – wspólne pomieszczenie do zabawy i do spożywania posiłków ;
      trochę ciemna sala (mało słońca); brak oddzielnego pomieszczenia na szatnię i
      szafeczki stoją na korytarzu (mało wygodne rozwiązanie)
      - Koszykowa – oddzielna krasnala stołóweczka, duża i widna sala do zabaw (okna
      na całej długości), przytulna szatnia (z przewijakiem).

      Ostatecznie zdecydowaliśmy się na żłobek na ul. Koszykowej 3, bo ogólnie wywarł
      na mnie lepsze wrażenie.
      Oczywiście uważam, że trzeba te miejsca samemu odwiedzić, bo każda mama zwraca
      uwagę na inne rzeczy.
      Z wejściem do żłobków nie ma problemów, wszędzie Panie są bardzo miłe i
      wyrozumiałe, w końcu chodzi tu o dobro naszych maleństw.

      pozdrawiamy,
      Monika i Joanna (04.07.2002)
      • dygula Re: Żłóbek na Nowym Świecie i Koszykowej 01.09.04, 20:53
        Czy jest ktoś z Koszykowej? Jesl tak, to poproszę o jakies bliższe informacje.
    • skarolina Re: Żłobek na Smoczej 10.03.04, 22:07
      vaana 15.01.2004 17:55 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Hej Mamusie, czy znacie zlobek na Smoczej? Nasz Krzys ma niecale 17 miesiecy i
      niedlugo zacznie tam chodzic, prosze napiszcie jakie sa Wasze doswiadczenia z
      tym zlobkiem. U nas decyzja zapadla z dnia na dzien, nie bylo wyboru wsrod
      okolicznych zlobkow, moja bratowa ten bardzo chwalila i akurat w nim bylo
      miejsce wiec sie z miejsca zdecydowalismy. Na co mam byc przygotowana, jak
      uniknac porazek? Pomozcie prosze, czuje sie tak bardzo niepewnie...
      Podziele sie swoimi uwagami jak Krzys juz zacznie tam chodzic, moze tym samym
      przyczynie sie do tworzenia bazy zlobkow w naszym miescie.
      • skarolina Re: Żłobek na Smoczej 10.03.04, 22:08
        sylwiastep 13.02.2004 11:13 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        A ja tutaj musze sie postawic i nie zgodzic z opiniami zacytowanymi tutaj.

        Moja Zuzia rowniez chodzi do tego zlobka. Zapisalam ja tam, poniewaz 1. ten
        zlobek jest najblizesz naszego miejsca zamieszkania; 2. znajoma mama posylala
        tam jedno swoje dziecko, teraz posyla drugie, i bardzo sobie ten zlobek chwali.

        Zuzia chodzi do zlobka od 5 stycznia. Jak do tej pory nie chorowala powazniej
        (katarek i kaszel, ale nic poza tym). Przez pierwszy tydzien plakala, i nie
        chciala zostawac, ale po tygodniu chetnie biegnie, i czasem nawet zapomni dac
        mamie buziaka smile

        Panie sa bardzo mile, zlobek jest czysty, zabawki kolorowe i sliczne. Raz
        pojawilam sie bez uprzedzenia w zlobku, dzieciaki spaly, ale sala byla
        czysciutka, posprzatana, zabawki poukladane. Jedzenie jest urozmaicone.

        Oczywiscie, sa tez rzeczy, ktore mi sie srednio podobaja - jedna z pan jest
        okropna (wrrrr!), niektore panie pala papierosy (nie przy dzieciach,
        oczywiscie, ale zawsze), trzeba odbierac maluchy do 16:45 pomimo tego, ze
        zlobek oficjalnie jest otwarty do 17:00, i jak odbieram Zuzie jako ostatnia to
        sie panie krzywia (zwlaszcza ta jedna okropna).

        Ale przeciez nigdzie nie bedzie idealnie. Jesli dziecko ma chorowac, to bedzie,
        bez wzgledu na to, do ktorego zlobka chodzi. I ja zlobek na Smoczej,
        przynajmniej na razie, bardzo sobie chwale.
    • skarolina Re: Żłobek na Drewnianej 10.03.04, 22:11
      anna_druzd 28.11.2003 09:00 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Kac chodzi na Drewnianą (Powiśle). Coraz bardziej zastanawiam się czy wszystko
      jest to w porządku. Tzn Kacper jest zadowolony i to mnie przekonuje. Ale te
      panie nie do końca mnie przekonują. Kacper najpierw chodził do grupy młodszych
      i było wszystko ok. Ale odkąd jest w starszakach panie Ciocie mnie denerwują.
      Mam na myśli jakieś głupie uwagi i wogóle niechęć do rodziców. No nie wiem,
      ale ja z nimi nie przebywam tyle co Kac, więc jeśli on jest zadowolony, to
      jakoś ścierpię. A jeśli chodzi o maluchy, to jak chciałam zapisać dziecko,
      pani spytała czy dziecko chodzi, więc podejrzewam, że biorą tam tylko dzieci
      chodzące. Ale nie wiem.

      Pzdr
      AD



      • Re: Który żłobek w Warszawie?
      linusia_75 28.11.2003 09:25 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      To czy dziecko chodzi czy nie nie ma znaczenia. Prawdopodobnie te niechodzące
      mają swoją grupę, a chodzące idą do starszej, stąd pytanie.
      Moja córa chodzi do żłobka przy ul .Klemensiewicza, do 2 gr.
      Dziecko jest zawsze czyste, najedzone i zadbane, w końcu przestało płakać,
      więc opiekę ma na pewno dobrą. Ale parę zastrzeżeń też mam, choć nie dotyczą
      one bardzo istotnych spraw. A żłobek jest 2 minuty spacerkiem od domu, wbrew
      pozorom to też ma duże znaczene.
      Pozdrawiam i życże trafnego wyboru,
      Linusia, mama Nadii



      • Re: Który żłobek w Warszawie?
      anna_druzd 28.11.2003 09:55 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Ale oni się mnie pytali jak chciałam oddać dziecko do najmłodszej grupy. W tym
      żłobku są tylko dwie grupy dzieci - młodsze i starsze. Do młodszych chodził
      przez kilka miesięcy i nie widział dzieci "niechodzących". Teraz z resztą też
      nie widuję, a korytarz do dwóch sal jest jeden.
      PZdr
      AD
      • badziunia Re: Żłobek na Drewnianej 23.03.04, 13:39
        Ja też byłam na Drewnianej. Tam biorą tylko dzeici chodzące. Nie mają w ogóle
        dzieci leżących (jak się wyraziła p. doktor).
    • skarolina Re: Żłobek na Wilczej 10.03.04, 22:17
      ptyniek 02.02.2004 11:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Kochane emamy,

      W czerwcu prawdopodobnie będę musiała wrócić do pracy i zostawić moje
      maleństwosad((((( Mikołajek skonczy roczek..
      Szukam dobrego żłobka w Śródmieściu (musi być blisko pracy, gdybym
      zatęskniła za moim Słoneczkiemwink). Słyszałam, że niezły jest żłobek przy
      ul. Wilczej. Czy może zaglądają na to forum mamy, które powierzyły opiekę
      nad swoimi dzieciaczkami ciociom z tej placówki? A może polecicie inne w
      okolicy pl. Trzech Krzyży?

      A tak w ogóle jak poradziłyście sobie z rozstaniem? Ja nie mogę sobie tego
      wyobrazić. Na samą myśl chce mi się płakać..To jakiś koszmar!!! Pomóżcie
      proszę!

      Kasia i Mikołajek (14.06.2003)




      • Re: Wilcza lub inny żłobek w Środmieściu - Warsza
      lola500 05.02.2004 15:12 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Hej,
      Moja córeczka chodzi do żłobka na Wilczej.
      Jesteśmy z niego bardzo zadowolone.Miłe ciocie, czysto, Kasia chętnie tam
      chodzi. Szkoda że mała w sierpniu kończy 3 lata bo będę musiała poszukac równie
      fajnego przedszkola.
      Pozdrawiam lo
      • adamed Re: Żłobek na Wilczej 01.09.04, 12:09
        Hej! Czy są mamy które mogą powiedzieć coś bieżącego na temat żłobka na Wilczej?
        Zamierzam tam powierzyć moje dziecię od stycznia, będzie miał 7 m-cy. Dzwoniłam
        teraz aby zapisać go z wyprzedzeniem, i być pewna miejsca, ale powiedzieli żeby
        przyjść w połowie grudnia. Czy mam to rozumieć że tam przyjmują wszystkich? Nie
        ma list oczekujących?
        Może ktoś oddał takiego 7 miesięcznego malucha tam? Jak to wyglądało? Ile trwa
        okres adaptacyjny? Jak jest z chorobami, czy panie dobrze sprawdzają i nie
        wpuszczają chorych dzieci, by nie zarażały innych?
        W jakich godzinach trzeba dziecko przyprowadzić i odebrać?
        Wogóle interesuje mnie wszystko...

        Kasia, mama Filipka 19.06.2004
        • ania.silenter_exunruzanka Re: Żłobek na Wilczej 01.09.04, 12:26
          Kasiu!
          Po 13 wrzesnia bede mogla odpowiedziec Ci na Twoje pytania.
          pozdrawiam
          • adamed Re: Żłobek na Wilczej 01.09.04, 12:44
            dzięki, będę czekać i śledzić, a jak zapomnisz to pozwolę się przypomnieć.
            Twoja córeczka będzie mieć prawie 8 miesięcy, więc podobnie jak mój synek w
            styczniu. Mój mąż bierze w styczniu urlop (bo ja wtedy będę już pracować na
            cały etat) i będzie adaptował młodego. Niewiem ile to trwa, 2 tygodnie,
            więcej/mniej? Maluch w tym wieku ponoć dobrze znoszą przystosowanie do żłobka.
            Ja mam ten żłobek koło pracy, na pl.Trzech Krzyży, bo na Mokotowie (gdzie
            mieszkamy) po pierwsze nie ma miejsc a po drugie tu będzie mi lepiej, bo jakby
            co to zawsze mogę szybko przyjść i nie będę musiała tak wcześnie wychodzić z
            pracy jakbym musiała jeszcze dojechać do domu.
            Trzymam kciuki za Twoją córeczkę i za Ciebie, bo to my bardziej przeżywamy niż
            dzieci.

            Kasia, mama Filipka 19.06.2004
            • badziunia Re: Żłobek na Wilczej 05.09.04, 14:35
              Ja też posyłam córkę na Wilczą - juz od jutra, strasznie to przeżywam. Mała ma
              teraz 1 rok i półtora miesiąca. Niestety nie chodzi, więc trafi do najmłodszej
              grupy. Nie wiem jak to jest z listami, ale ja składałam podanie w kwietniu
              (żeby dziecko mogło chodzić od września). Na poczatku niezyt chciano go
              przyjąć, ale bardzo nalegałam, i powiedziałam, że bardzo, ale to bardzo mi
              zależy, żeby córka chodziła właśnie do tego żłobka, i jestem na niego zupełnie
              zdecydowana.
              • badziunia Re: Żłobek na Wilczej 08.09.04, 10:18
                Chodzimy do żłobka od poniedziałku. Dzisiaj 3 dzień. Pierwszego było ok, byłam
                z nią razem 1,5 godziny, na parę minut poszłam z paniami zwiedzić sale i
                żłobek, córcia nie płakała, wlazła paniom na kolana, bawiła się. Wczoraj
                zostawiłam ją na 4 godziny. Było gorzej, tzn. płakała, bo ciocie usiłowały ją
                uśpić, a ona nie sypia o tej porze, poza tym podobno płakała przy przebieraniu.
                Bawiła się ładnie i jadła. Dzisiaj natomiast od razu po oddaniu jej w ręce
                cioci zaczęła strasznie krzyczeć, jeszcze z dworu ją słyszałam. Mam nadzieję,
                że się uspokoiła. Panie mówią, że to normalne.
                • barbamama Re: Żłobek na Wilczej 10.09.04, 20:03
                  My juz chodzimy , w zeszłym tygodniu bywałam z Maćkiem na ogrodzie, dziś był
                  drugi dzien sam na 3-4 godziny, tuz po obiedzie odbiera Go babcia. Wyobraźcie
                  sobie ze wczoraj sie rozpłakał przy rozstaniu ale zaraz sie uspokoił. Ponoć
                  popłakiwał ale szybko dawał sie zabawic, obiadki zjedzone, dzis to samo tylko
                  że został z ..........usmiechem smile HUURAA smile Maciek jest biegajacym roczniakiem
                  więc jest już na dwójce, w poniedziałek i wtorek też idzie na 3-4 godzinki, jak
                  wszystko bedzie tak jak jest zostanie w środe na lezaczek. Trzymam kciuki za
                  Wasze dzieciaczki
                  • ania.silenter_exunruzanka Re: Żłobek na Wilczej - pierwszy dzien Oli 13.09.04, 10:21
                    Ola jest juz w zlobku. Ja oczywiscie plakalamsad (tak, aby Ola nie widziala),
                    tatus udawal twardziela, Olcia wcale sie nie przejela (wrocilam, kiedy pani
                    opiekunka ja karmila, Olunia byla troche zdezorientowana - poniewaz dwoje
                    dzieci plakalo - ale spokojna. Pani opiekunka zapytala mnie co Olcia
                    najbardziej lubi, jaki jest cykl jej dnia, co je itp. Przebralam ja
                    w "zlobkowe" ciuszki (tzn. rzeczy sa Oli, ale do noszenia w zlobku). Z Ola
                    zostala w zlobku jej ulubiona Kaczka-pozytywka, gryzaczek, smoczek. Pierwszy
                    dzien Ola bedzie w zlobku 4 godziny, potem odbierze ja tatus. Jest 10.20 -
                    jeszcze tylko niecale 2 godziny.
                    pozdrawiam
                    • ania.silenter_exunruzanka Re: Żłobek na Wilczej - pierwszy dzien Oli 13.09.04, 12:57
                      Olcia juz z tatusiemwink. Wtrabila wszystko co opiekunki jej daly - kleik,
                      obiadek i jest podobno w znakomitymsmile)) humorze. Moj skarbek malutkismile.
                      pozdrawiam
                      • badziunia Ola jest bardzo dzielna 15.09.04, 11:23
                        Cześć,
                        Moje córcia też chodzi na jedynkę, a że bardzo rozpaczała, to przez kilka
                        ostatnich dni zostawałam z nią do wyjścia na dwór. Ale ta Twoja Ola jest
                        strasznie malutka, myślałam, że dużo młodsza, dopóki Panie nie powiedziały, że
                        ona wcześniak, i do tego tak wczesny. Ale może w towarzystwie innych dzieci,
                        szybciej wszystko nadrobi.
                        Pozdrawiam.
                        • ania.silenter_exunruzanka Do badziuni:) 15.09.04, 14:44
                          No, widzisz. Mam z nia problem, bo caly czas chce stacsad(( (a jest strasznie
                          mala i boje sie, ze nozki pokrzywi). A Olcia wazy juz ponad 6 kgwink - waga
                          urodzeniowa 1,1 kg, wiec teraz dla nas jest ogrooomnasmile))
                          pozdrawiam
                          • barbamama Re: Do badziuni:) 16.09.04, 19:22
                            Aniu, ale dzielna ta Twoja dziewczyna smile Pamietam jak jeszcze nie dawno
                            trzymałysmy kciuki aby była zdrowa i żeby wszytsko dobrze sie skonczyło,a teraz
                            prosze : juz złobkowiczsmile
                            Mój Maciejka na dwójce, Panie wydaja sie byc bardzo miłe i kontaktowe, niestety
                            Król złapał infekcję i siedzimy w domu, w poniedziałek pewnie na nowo
                            rozpocznie edukacje złobkową
                            • ania.silenter_exunruzanka Barbamama:) 17.09.04, 11:21
                              Tak Ola jest dzielnawink.
                              Obejrzalam zdjecia Twojej rodzinki - supersmile)).
                              pozdrawiam
                              P.S. Maciusiowi zycze szybkiego powrotu do zdrowia i ... do zlobkawink.
                              • ania.silenter_exunruzanka Pierwsza w karierze żłobkowej choroba Oli:( 20.09.04, 10:32
                                Jak w tytule. Olunia ma jakąś infekcję - zaczęło się od gorączki 39st, potem
                                katarek, chrypka. Biedactwosad. Z tydzień chyba to potrwasad.
                                pozdrawiam
                                • badziunia Re: Pierwsza w karierze żłobkowej choroba Oli:( 20.09.04, 11:15
                                  Nie dziwię się, że biedactwo coś złapało. Widziałam dwoje dzieci w zeszłym
                                  tygodniu ewidentnie chorych. Jedno co prawda to alergik, więc niech tam. ale
                                  drugie kaszlało i z nosa mu ciekło, a zostało przyprowadzone. A parę dni
                                  wcześniej odprowadzała to dziecko mam - równie pociągająca. Najwyraźniej
                                  dziecko przejęło od niej, i rozsiewa.
                                  • ania.silenter_exunruzanka Re: Pierwsza w karierze żłobkowej choroba Oli:( 20.09.04, 11:34
                                    No to cudniesad((. Wściekła jestemsad. Rozumiem różne sytuacje życiowe, ale przez
                                    to moja Ola strasznie cierpisad i nie wie co się z nią dzieje.
                                    pozdrawiam
      • malena1 Re: Żłobek na Wilczej 12.10.04, 11:07
        Witam,
        Czy któraś z mam mogłaby podać aktualne wieści ze żłobka na Wilczej. Proszę
        napiszcie jaka jest opieka(w najmłodszej grupie, czy wasze dzieciaczki są
        zadowolone, tzn. czy Panie staraja się by dziecko nie płakało i czy są
        przyjazne zarówno dzieciom jak i rodzicom. Moja córeczka (7 miesięcy) od
        listopada prawdopodobnie będzie tam uczęszczać, bo nie mamy innego wyjścia. Na
        razie opiekuje się nią babcia ale tylko do końca października (bo babcia
        jeszcze pracująca i poświęciła cały urlop na siedzenie z wnusią smile) A ja cały
        czas się boję,jak ona zniesie pobyt w żłobku i czy będzie tam pod dobrą opieką.
        Proszę o opinie.
        Mama Oliwii
        • ania.silenter_exunruzanka Re: Żłobek na Wilczej 12.10.04, 11:26
          Moja Ola (8 miesiecy) chodzi do tego zlobka, tylko, ze raczej teoretycznie,
          poniewaz po tygodniu sie rozchorowala i juz 3 tyg. jest z babcia. Mam nadzieje,
          ze od przyszlego tyg. juz pojdzie do zlobkasmile. Opieka jest w porzadku, gdyby
          tylko nie te choroby...sad((.
          pozdrawiam
          • malena1 Re: Żłobek na Wilczej 12.10.04, 12:21
            Dziękuje za odzew
            faktycznie - te choroby to coś strasznego w żłobkach, tego też się obawiam, ale
            to zapewne nieuniknione sad Życzę zdrówka twojej córci i może niedługo razem
            będziemy prowadzały na wilczą nasze pociechy.
            PS. byłam na stronie twojej rodzinki, bardzo fajna stronka smile, Ola też super
            bobas; tak na marginesie ja tez mam w rodzinie "odłam" Kłosów - moja mama tak
            ma z panieńskiego.
            • megi122 Re: Żłobek na Wilczej 26.10.04, 19:45
              Ja też jeszcze raz o żłobku na Wilczej. Czy jest to między Marszałkowską a
              Kruczą, bliżej Marszałkowskiej? Postaram się tam wybrać i obejrzeć. My
              zamierzamy tam uczęszcz.. od stycznia czyli Zosia będzie miała prawie 6
              miesięcy. Czy trzeba jużteraz zapisać dziecko, bo jedna z Was mówiła że ledwo
              przyjęli tam jej dziecko mimo czekania a inna mama mówiła o tym by przyjść 2
              tyg wcześniej. Czy są tam listy oczekujących dzieci? Jak wygląda żłobek w
              środku, jakie są sale, zabawki, jak ciocie zajmują siętymi najmniejszymi
              dzieciczkami i ile ich jest w grupie i ile pań, grupa najmniejszych dzieci do
              ilu miesięcy???? TYle pytań a i tak mam ich więcej w glowie, bo tak się boję
              Zosię zostawić. Na początku pójdę na pół etatu i zobaczę jak Zosia się
              przystosuje. Czy nie będzie problemu z tym, że będzie tam dziecko ok 3-4 godz
              dziennie?
              Dajcie znać mamy maluszków już w żłobku
              Magda i Zosia (11.07.04)
          • ania.silenter_exunruzanka My tez, niestety, rezygnujemy:((( 25.10.04, 11:03
            Olcia cały czas chorujesad. Nie dość, że sama fatalnie się czuje (do chorób
            dołączyło się bolesne ząbkowaniesad) to jeszcze mnie zaraziła (problem w tym, że
            jestem w 12 tyg. ciąży). Trudno, znów cała nadzieja w pomocy dziadków. Ale nie
            rezygnujemy na zawsze, o nie! Poślę Oleńkę do żłobka jak skańczy 2 latka.
            pozdrawiam
            • anetta01 Re: My tez, niestety, rezygnujemy:((( 27.10.04, 11:39
              Wcale się nie dziwię, że mała choruje - skoro okna w pomieszczeniu 1 grupy są
              otwarte na oścież, nawet maluchy śpią przy otwartych oknach (a w pomieszczeniu
              dziwnie czuć smród papierosowy, wyczuwalny dla osoby niepalącej).
              • marzania Re: My tez, niestety, rezygnujemy:((( 03.11.04, 19:25
                jestem zdziwiona tą opinią. w marcu oddałam swojego syna do tego żłobka do
                najmłodszej grupy - Panie są naprawdę miłe. przez 4 miesiące w najmłodszej
                pierwszej grupie nie zdarzyło mi się czuć zapachu papierosów.również jestem
                osobą niepalącą w dodatku b. uczuloną na zapach papierosów. w tej chwili mój
                synek jest w drugiej i czuje się świetnie. pozdrawiam
                • marta_i3 Re: My tez, niestety, rezygnujemy:((( 04.11.04, 15:57
                  Ja również jestem zdziwiona taką opinią. Mój syn chodzi teraz do 4 grupy ale
                  zaliczył wczesniej wszystkie, łącznie z najmłodszą i nigdy nie zdarzyło mi się
                  mieć jakichkolwiek podejrzeń do palenia papierosów, nigdy w budynku nie czułam
                  dymu papierosowego. A co do wietrzenia - to chyba normalne, że do spania uchyla
                  się okno, podobno optymalna temperatura to ok 18 stopni. Pomyśl jaki w sali
                  byłby zaduch, przecież tam śpi kilkanaścioro dzieci.
                  Ja osobiscie jestem bardzo zadowolona z tego złobka. Ciocie są bardzo miłe dla
                  dzieci i troskliwie się nimi zajmują. Nieraz słyszę przez drzwi jak się do nich
                  zwracają i nigdy nie budzi to moich zastrzeżeń. Syn wychodzi uśmiechnięty,
                  czysty, nigdy nie miał odparzonej pupy. Chętnie opowiada np o zajęciach na
                  rytmice. Dzieci często wychodzą na dwór. Ja jestem zadowolona.
                  Marta
                  • zuzia_i_werka Re: My tez, niestety, rezygnujemy:((( 04.11.04, 22:42
                    Hej! Wyruszamy na podbój żłobka na Wilczej juz od poniedziałkusmile Pierwsze
                    wrazenia super i jestem pełna pozytywnych myślismile co do powyższej uwagi to
                    myślę,ze miała być złośliwa ale nie do końca sie udała-ja lubię otwarte oknasmile
                    Pozdrawiam!
                    • marzania Re: My tez, niestety, rezygnujemy:((( 05.11.04, 11:45
                      Jeśli od poniedziałku , to powodzenia
                      Pozdrawiam
              • badziunia Re: papierosy 05.11.04, 13:01
                Dwie opiekuneki z pierwszej grupy kopcą. Ale na razie widziałam, że wychodza z
                papierosami na dwór przed budynek.
      • sweet.joan Re: Żłobek na Wilczej 06.08.05, 15:25
        • ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        szuffex 11.07.2005 12:46 + odpowiedz

        Ooooj, tyle się już naczytałam o tych żłobkach... Poztanowiłam oddać córcię
        do żłobka na Wilczej (od września), będzie wtedy miała 1,5 roku. I cała drżę
        na myśl o tym. Dużo pozytywnych opinii czytałam o tym na Wilczej ( i nie
        ukrywam że to one pomogły mi w podjęciu decyzjii który żłobek wybrać). A czy
        ktoś ma jakieś złe doświadczenia z tym żłobkiem?
        Proszę o każdą opinię.
        Dzięki.


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        ruda73 20.07.2005 08:49 + odpowiedz

        Witaj,

        ja też oddaję dziecko do żłobka na Wilczą - udało mi się załatwić od 2
        sierpnia. Ola ma 14 miesięcy. No i oczywiscie jestem przerażona, ale każda
        rozmowa z panią Jowitą podnosi mnie na duchu. Czy Twoja córcia idzie do 2
        grupy? Jeśli tak, to będą razem. Tak naprawdę słyszałam same pochlebne rzeczy o
        tym żłobku i jeśli chcesz to możemy nawzajem podtrzymywać się na duchu.

        Pozdrawiam
        Beata


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        szuffex 20.07.2005 09:04 + odpowiedz

        Oooo, to nasze dzieci są w tym samym wieku! Ja jeszcze mojej córci nie
        zapisałam, bo w lipcu zamknięte ( a tak naprawdę to dopiero niedawno
        zdecydowałam się na żłobek). A chciałabym ją oddać od września. Pewnei już
        miejsc nie będzie, ale i tak wpiszę się na listę rezerwową. (kiedy zapisywałaś
        Olę?)Jak się uda to bedą w jednej grupie!
        Pzdr
        Julia


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        ruda73 20.07.2005 11:28 + odpowiedz

        Wiesz co, ja ją zapisałam tak naprawdę w marcu, ale na wrzesień. Niestety mąż
        musiał wrócić do pracy (on z nią ostatnio siedział) i udało mi się uprosić,żeby
        przyjęli ją od sierpnia. Rzeczywiście może być problem z miejscami. Szkoda, bo
        już się ucieszyłam....

        2 sierpnia jest zebranie w żłobku z psychologiem, a pani Jowita wyjeżdża na
        drugi tydzień sierpnia, więc lepiej zadzwoń do niej przed wyjazdem, bo to chyba
        ona wszystkim zawiaduje.

        Może jednak się jakieś miejsce znajdzie....

        Pozdrawiam
        Beata


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        ruda73 20.07.2005 11:29 + odpowiedz

        I wiesz co? Z zapisami do tego żłobka jest tak, że jak wpiszesz się na listę
        rezerwową a potem z uporem maniaka będziesz dzwonić co tydzień i pytać o
        miejsce, to się znajdzie.

        B.


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        szuffex 20.07.2005 13:23 + odpowiedz

        Ok. dzięki za informację. W poniedziałek jedziemy nad morze na tydzień. Jak
        wrócę, to od razu Ją wpiszę na tą listę rezerwową. Może jednak nasze córki
        jeszcze się spotkają w jednej grupie???
        Pzdr
        Julka


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        szuffex 20.07.2005 15:13 + odpowiedz

        A myślisz że powinnam najpierw zadzwonić do tej P. Jowity? Żeby umówić się na
        spotkanie? (A może masz telefon do niej?) czy po prostu przyjść tam któregoś
        dnia?
        dzięki i pozdrawiam
        J.


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        ruda73 21.07.2005 10:03 + odpowiedz

        Tel 621 58 05.
        A w ogóle to mail do mnie beata.wesolowska@brebank.com.pl, jeśli masz ochotę to
        napisz.

        Beata


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        jadrana 22.07.2005 13:32 + odpowiedz

        moja niunia idzie w sierpniu,bo w naszym zlobku na nowym swiecie jest remont i
        bardzo sie boje chyba tego,ze bedzie jej trudno,bo nowe panie ,obce twarze,do
        naszego sie [przyzwyczaila,a tu ,to nie bedzie problem?


        • Re: ŻŁOBEK NA WILCZEJ
        ruda73 02.08.2005 09:26 + odpowiedz

        Łatwo nie będzie, ale ja jakos wierzę w te Panie i ten żłobek. Na pewno sobie
        poradzi. A do której grupy?

        Beata
      • sweet.joan Re: Żłobek na Wilczej 26.11.05, 12:49
        • żłobek na Wilczej w W-wie.
        aniabar 25.11.05, 10:53 + odpowiedz

        W jednym z postów pytałam sie czy posłać dziecko do żłobka. Zdaję obie sprawę,
        że dużo zależy od żlobka. Stąd moje drugie
        pytanie. Ponieważ nie ma żadnego żłobka blisko naszego miejsca zamieszkania
        myślim o państwowyn złobku na Wilczej w W-wie, bo
        jest blisko męża pracy. Czy to dobry żłobek? Proszę o opinie na temat tego żłobka.
        Z góry dziekuję.

        Anka, mama Cecylki i Emilki.


        • Re: żłobek na Wilczej w W-wie.
        zuzia_i_werka 25.11.05, 18:00 + odpowiedz

        MOja córka chodzi tam od listopada 04. Najpierw do 3 grupy teraz do 4.Jesteśmy
        obie bardzo zadowolone.Złobek sympatyczny,ciocie miłe,mała lubi do niego
        chodzić a to chyba najważniejsze.Mogę polecić z czystym sumieniem.Pozdr!


        • Re: żłobek na Wilczej w W-wie.
        aniabar 25.11.05, 23:15 + odpowiedz

        Dziękuje za uwagi. Na razie rozmawiałam tylko telefonicznie, ale na początku
        grudnia planuję się tam wybrać, porozmawiać i
        obejrzeć. Póki co, na razie nie jest nic pewego bo Emilka jest piąta na liście
        oczekujących, ale mam nadzieję że się uda.
        Pozdrawiam.
        Anka, mama Cecylki i Emilki
    • samanta_miller Gdzie dobry zlobek w okolicy Koszykowa Chalbinski 15.06.04, 15:22
      Witam,
      Moja coreczka skonczy w grudniu 2 lata i przymierzamy sie do wyslania jej do
      zlobka wlasnie w grudniu. Zapisalismy ja do zlobka na Odynca cieszacego sie b.
      dobra opinia, ale w miedzyczasie okazalo sie ze przeprowadzamy sie na Koszykowa,
      rog Chalbinskiego, czy w poblizu jest jakis zlobek godny polecenia?
    • kasiawa01 Re: Warszawa - Centrum 23.07.04, 12:38
      Właśnie wpisałam moja 9cio miesięczną córke na liste rezerwową do żłobka na
      Smoczej, jest szósta na liście, mam nadzieję że się to zmieni do wrzesnia bo
      inaczej będzie ciężko.
      Czy jest może jakaś mama która ma dziecko w żłobku na Grzybowskiej, bo powiem
      szczerze że są miejsca, ale rozmowa telefoniczna mnie bardzo zniechęciła do
      trego żłobka....
      Czy ktoś zna też żłobek tygodniowy na Nowolipie? I co to znaczy tygodniowy?
      Prosze o opinie.
      Kasia
      • justyk77 Re: Warszawa - Centrum 30.08.04, 18:27
        witam.
        złobek tygodniowy to żłobek do którego mozesz posłać dziecko w poniedziałek o
        8.00 rano i odebrac je o 20.00 w piątek.zieci mogą zostawać tam na noc.Ogłonie
        żłobek jest świetnw,panie super.tyle że niemożliwe jest już dostanie się do
        tego żłobka.ńa liście rezerwowej czeka ok 20 dzieci.pozdrawiam.
        • kasiawa01 Re: Warszawa - Centrum 02.09.04, 09:50
          Dziękuję bardzo za odpowiedź. Rzeczywiście na Nowolipie nawet nie mogę się
          dodzwonić, więc chyba nic z tego.
          No to mam problem! Smocza przepełniona, Grzybowska też! Tak to jest jak się
          ktos budzi na ostatnią chwilę, wiem że niektórzy zapisują się już w kwietniu,
          ale życie czasem też płata figle i co wtedy?
          Kasia
          • justyk77 Re: Warszawa - Centrum 07.09.04, 19:18
            Taaa.Mam ten sam problem,ale jeśli dobrze się orientuję to są miejsca na
            koszykowej.Poza tym Smoczej nie polecam.Koleżanka miała tam kiedyś praktyki i
            zna ten żłobek "od wewnątrz".Na koszykowej jedyne do czego można się przyczepić
            to parking dla aut znajdujący się bardzo blisko placu zabaw dla dzieci.Poza tym
            jak dla mnie za mało tam światła.Byłam tam z zamiarem zapisnia mojej Pati,ale
            nie spodobało mi się.Pozdrawiam.Życzę wytrwałości w poszukiwaniu,ja nadal
            szukam.
            • kasiawa01 Re: Warszawa - Centrum 15.09.04, 12:41
              Dzieki za odpowiedz. Jakiś czas tu nie zaglądałam bo muszę zabierać małą ze
              żłobka o 12:00 więc w pracy mam ciężko. Trochę mnie załamałaś, bo w zeszły
              czwartek zwolniło się miejsce dla mojej 10cio miesięcznej Emilki na Smoczej i z
              radością przeniosłam ją z Grzybowskiej.
              Na Grzybowskiej pierwszy rok mają dzieci poniżej roku, a było ich z moją
              trójka. Pani powiedziała mi że nie będą kłaść mojej Emilki dwa razy dziennie,
              tak jak ona jeszcze sypia, w końcu jest jeszcze mała, tylko u nich leżakowanie
              jest po 12. Efektem było to że mała była tak śpiąca, że była nieznośna, nie
              chciała im jeść a jak zabierałam ją po 12tej to usypiała mi na rękach zanim
              doszłyśmy do samochodu.
              Na Smoczej jak na razie nieco lepiej, przynajmniej wychodzi w dobrym humorze i
              prawie zawsze coś im zjada. Dziś pozostała po raz pierwszy dłużej niż do 12tej,
              więc zobaczymy jaki będzie miała nastrój. Rozmawiałam z kilkoma mamami
              odbierającymi swoje pociechy i są zadowolone, jedna nawet bardzo. Chyba lepiej
              czasami nie znać tych szczegółów "od wewnątrz", bo chyba żaden by mi nie
              pasował. Poza tym spędziłam ok. 2godz. na Grzybowskiej pierwszego dnia i wiem
              już teraz że był to mój największy błąd w karierze żłobkowo-przedszkolnej moich
              córek.
              A Ty zdecydowałaś się na jakiś?
              pozdrawiam
              Kasia mama Natalki (2,8) oraz Emilki (0,10)
              • agaiga Re: Warszawa - Centrum 19.10.04, 09:58
                Interesuje mnie zlobek na Grzybowskiej, piszesz ze przyjmuja pierwszy rok dzieci
                ponizej roku, tzn jakie? Moja coreczka bedzie miala 5 miesiecy kiedy bedzie
                musiala pojsc do zlobka a ten ze wzgledu na lokalizacje bardzo by mi odpowiadal,
                moglabym na karmienia wychodzic z pracy.
                Pozdrawiam
                aga
                • kasiawa01 Re: Warszawa - Centrum 17.11.04, 08:59
                  W żłobku na Grzybowskiej przyjmują dzieci od 10 miesiąca, ale moja Emilka
                  chodzi już do żłobka na Smoczą. Tam przyjmują dzieci od 6ego miesiąca. Jestem
                  bardzo zadowolona. A nie jest o wiele dalej od tego na Grzybowskiej.

                  Kasia
                  • agaiga Re: Warszawa - Centrum 25.11.04, 18:13
                    Moja mala ma niecale 5 miesiecy i za poltora tygodnia zaczyna kariere na
                    Smoczej, troche sie martwie ale coz... mam nadzieje ze sie zaadaptuje.

                    aga
                    • kkwiatuszek Re: Warszawa - Centrum 25.01.05, 14:25
                      zmieniłam login z kasiawa01.
                      Jak tam Twoja mała w żłobku na Smoczej? Zaklimatyzowała się? Ja wciąż jestem
                      bardzo zadowolona. Jeśli Twoja mała jest na smoczej to jest z moją Emilką w
                      grupie. Napisz jak Ci się podoba w żłobku?

                      kasia
      • mika61 Re: Warszawa - Centrum 12.10.04, 12:28
        W moich wspomnieniach żłobek na Nowolipie(tygodniowy) jest chyba najgorszym na
        jaki mogłiśmy z dzieckiem trafić(moje dziecko było w części nie tygodniowej).
        Co do Grzybowskiej to faktycznie kontakty nawet na etapie telefonów zniechęcają
        (odpowiedzi niemiłej i znudzonej pani przez telefon). Żłobek na Smoczej zrobił
        na mnie dobre wrażenie. Panie są bardzo miłe i odpowiadają bez znudzenia czy
        wyższości na wszystkie pytania. Jest bardzo miło, czysto i nie mam żadnych
        zastrzeżeń.
      • hadasza Re: Warszawa - Centrum 26.01.05, 14:33
        No własnie drogie emamy, czy któraś z Was ma doświadczenie ze żłobkiem na
        Nowolipie, czy mogłaby coś więcej napisać?
        • mika61 Re: Warszawa - Centrum 04.02.05, 07:37
          Nowolipie.Rano panie na, które często nie mogłam się doczekać albo komentarz że
          już jesteśmy(czułam się jakbyśmy im przeszkadzały). Dziecko rano zawsze płakało
          na widok pań.Dziecko bardzo często panie oddawały mi w brudnym(nie ubrudzonym,
          bo w szfce zawsze miało drugą zmianę) ubraniu ale nie dziwne jeżeli dzieci w
          tym samym ubraniu chodziły po żłobku, do ogrodu i tak do mojego przyjścia.
          Często zdarzało się, że dziecko miało odparzoną pupę(zawsze zapasowe pieluszki
          były w szfce ale mimo odparzonej pupy panie ich nie wykorzystywały).Zdarzało
          się iż panie takiego mokrego człowieka oddawały mnie(mokre spioszki). Często
          panie wmawiały nam, że dziecko jest chore(mimo, że nie było) i musiałam latać
          po lekarzach z dzieckiem aby (siedząc wśród chorych dzieci) lekarz stwierdził
          iż dziecko jest zdrowe.W końcu ile razy można udawadniać, że nie jest sie
          wielbładem. Nie będę przytaczać mało kulturalnych zachowań niektórych z pań w
          kontaktach z rodzicami. Często próbowano mi udowodnić, że ja jestem be bo
          ośmieliłam się zaprotestować na takie zachowanie.
        • sweet.joan Re: Warszawa - Centrum, ul. Nowolipie 04.04.05, 08:51
          • Żłobek na Nowolipiu!
          bydz 22.03.2005 09:34 + odpowiedz

          Ponieważ pracuję do godziny 18 chciałabym oddać dziecko do żłobka tzw.
          tygodniowego na ulicy Nowolipie. Czy możecie podzielić się ze mną swoimi
          uwagami, bo sam zewnętrzny wygląd nie budzi mojego zaufania. Chodzi mi przede
          wszystkim o stosunek Pań do dzieci, przestrzeganie diety (synek ma alergię
          pokarmową). Dziekuje.


          • Re: Żłobek na Nowolipiu!
          dorisk 22.03.2005 11:55 + odpowiedz

          i ja tez jestem zainteresowana i przyłaczam się do prośby
          • sweet.joan Re: Warszawa - Centrum, ul. Nowolipie 04.05.05, 09:54
            • żłobek Nowolipie 15a-koszmar!!!
            bydz 02.05.2005 00:18 + odpowiedz


            Przez kilka pierwszych dni przebywałam z Jasiem przez 40-60 min. w grupie.
            Zabrałam go ze żłóbka po tygodniu. To chyba jakis koszmar, w dzisiejszych
            czasach taki żłobek to skandal. A mam porónanie z innym żłobkiem pełnym
            czysto ubranych przemiłych cioć, znających każde dziecko i traktujących jak
            człowieczka,a nie jak przedmiot. Zastanówcie się zanim tam oddacie swoje
            dzieci.
          • sweet.joan Re: Warszawa - Centrum, ul. Nowolipie 11.10.05, 18:52
            • ŻŁOBEK NA NOWOLIPIE NAJLEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            ewwccia 26.09.05, 17:46 + odpowiedz

            Od września moje dziecko chodzi do żłóbka na Nowolipie. Jest w I
            grupie "Pszczółki". Też się bałam początku ale mimo okresu adaptacyjnego,
            który
            przechodził mój 8 miesięczny synek jestem bardzo zadowolona z tej placówki,
            gdyż widze jak rano chętnie idzie do swojej cioci wcale nie płacząc. Uważam
            że
            jest to zasługa pań, które w tej grupie pracują, gdyż są bardzo uśmiechnięte
            dla mnie i mojego synka. Ku mojemu zaskończeniu są to panie młode, które
            wkładają całe serce w opieke nad dziecmi i posiadają duże doświadczenie.
            POLECAM WSZYSTKIM TĄ PLACÓWKE A SZCZEGÓLNIE GRUPE I!!!!!!!!!!!!


            • Re: ŻŁOBEK NA NOWOLIPIE NAJLEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!
            jaga604 26.09.05, 20:13 + odpowiedz

            nie pracuje w tym zlobku ,ale i tak bardzo milo mi czytac takie opinie ,bo wsrod
            dzieci chodzacych do zlobka jest oprocz kilku placzacych naprawde duzo dzieci
            ,ktore nie placza ,sa wesole i pogodne.
            ...a usmiech dziala w obie strony...
            dzieki.



            • Re: ŻŁOBEK NA NOWOLIPIE NAJLEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!
            jackass_1 28.09.05, 05:51 + odpowiedz

            Mogę tylko potwierdzić. Do żłobka na Nowolipiu chodziliśmy trzy lata (odkąd syn
            skończył 6 miesięcy). Super ciocie, współpraca z kierownictwem bardzo dobra, a
            efekty wychodzą w przedszkolu - żadnych problemów z adaptacją, jest jednym z
            najbardziej samodzielnych i rozwiniętych dzieci w grupie. Zdarzyły się może raz
            czy dwa sytuacje konfliktowe, ale za każdym razem rozmowa z p. kierownik
            rozwiązywała problem. Na tle żłobka na Nowolipiu nasze przedszkole (podobno
            dobre) wypada co najmniej blado. Tylko polecić!


            • Re: ŻŁOBEK NA NOWOLIPIE NAJLEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!
            kasik111 28.09.05, 07:08 + odpowiedz

            Potwierdzam tą dobrą opinię. Żłobek super mimo, że chodzimy króciutko,
            zaczęliśmy dopiero od września. Doskonały kontakt z opiekunkami. Dla mnie dużą
            zaletą jest fakt, że mogę dzieciaczka przyprowadzać o dowolnej godzinie oraz
            odbierać go do godz. 20. Przy mojej dwuzmianowej pracy jest to super
            rozwiązanie.
            Jak narazie nie mam zastrzeżeń. Cieszę się bo maluch szybko się zaadaptował i z
            uśmiechem codziennie maszeruje do żłobka.


            • Re: ŻŁOBEK NA NOWOLIPIE NAJLEPSZY!!!!!!!!!!!!!!!!
            ewwccia 28.09.05, 19:02 + odpowiedz

            Super że zgadzacie się z moją opinią na temat tego żłóbka. Myślę że nie jedna
            mama mająca dziecko w tej placówce będzie się zgadzała z naszymi opiniami.smile
          • sweet.joan Re: Warszawa - Centrum, ul. Nowolipie 30.01.06, 13:07
            Żłobek na Nowolipiu
            borotka 11.01.06, 14:15 + odpowiedz

            Zapisałam synka do tego żlobka na listę rezerwową (był 24!) przed Świętami, a
            tu dziś zaproszono mnie na rozmowę! Podobno zwiększają liczbę dzieci. Bardzo
            proszę o jakieś aktualne opinie na temat pracy tego żłobka, bo ostatnie jakie
            znalazłam - entuzjastyczne - ale z września 2005, więc nie wiem czy aktualne.


            • Re: Żłobek na Nowolipiu
            agusiasa 11.01.06, 15:01 + odpowiedz

            ja też rozważam posłanie tam synka od września, także ciekawa jestem opinii


            • Re: Żłobek na Nowolipiu
            kasik111 11.01.06, 15:43 + odpowiedz

            Mój synek chodzi od września, ma w tej chwili 21 miesięcy, świetnie się tam
            czuje, dużo się nauczył nowych rzeczy. Jedyny negatyw to choroby, ale na to
            nikt nie ma wpływu. Jestem bardzo zadowolona z wyboru, mimo iż jeździmy do
            żłobka aż z Tarchomina.


            • Re: Żłobek na Nowolipiu
            borotka 11.01.06, 16:20 + odpowiedz

            szczerze mówiąc, to byłam bardzo ciekawa Twojej opinii, bo czytałam wrześniową,
            a potem znalazłam ogłoszenie, że "szukasz opiekunki". Ciesze się że jestes
            nadal na Nowolipiu, a w kazdym razie to nie kwestia opieki (sama tez boję się
            chorób). Mój syn będzie w grupie drugiej (a Twoje dziecko?). pytałam o liczbę
            opiekunek - podobno sa dwie - trzy, to nie za mało?


            • Re: Żłobek na Nowolipiu
            agusiasa 11.01.06, 17:34 + odpowiedz

            jak dzwoniłam dziś do nich, to mi powidzieli że w grupie 2 latków jest ok 27
            dzieci i 3 opiekunki+ 2 panie do pomocy


            • Re: Żłobek na Nowolipiu
            kasik111 12.01.06, 08:10 + odpowiedz

            Opiekunek jest faktycznie 3 a dzieciaczków rzadko jest komplet ostatnio
            przychodzi około 10 dzieci. Pani są młode i sympatyczne, mój mały ma ulubioną
            szczególnie jedną Panią.
            My też chodzimy do drugiej grupy.
    • kasiawa01 Re: Warszawa - Grzybowska 02.09.04, 11:22
      witam serdecznie,
      od poniedzialku posylam swoja 10cio miesieczna corke do zlobka na Grzybowska.
      Czy sa moze jakies mamy ktore maja tam swoje pociechy?
      Bardzo proszę o komentarze i opinie na temat tego zlobka.
      Z gory dziekuje
      Kasia
      • megi122 Re: Warszawa - Wilcza 26.10.04, 19:47
        Coś mój post źle wylądował i jeszcze raz ja:

        Ja też jeszcze raz o żłobku na Wilczej. Czy jest to między Marszałkowską a
        Kruczą, bliżej Marszałkowskiej? Postaram się tam wybrać i obejrzeć. My
        zamierzamy tam uczęszcz.. od stycznia czyli Zosia będzie miała prawie 6
        miesięcy. Czy trzeba jużteraz zapisać dziecko, bo jedna z Was mówiła że ledwo
        przyjęli tam jej dziecko mimo czekania a inna mama mówiła o tym by przyjść 2
        tyg wcześniej. Czy są tam listy oczekujących dzieci? Jak wygląda żłobek w
        środku, jakie są sale, zabawki, jak ciocie zajmują siętymi najmniejszymi
        dzieciczkami i ile ich jest w grupie i ile pań, grupa najmniejszych dzieci do
        ilu miesięcy???? TYle pytań a i tak mam ich więcej w glowie, bo tak się boję
        Zosię zostawić. Na początku pójdę na pół etatu i zobaczę jak Zosia się
        przystosuje. Czy nie będzie problemu z tym, że będzie tam dziecko ok 3-4 godz
        dziennie?
        Dajcie znać mamy maluszków już w żłobku
        Magda i Zosia (11.07.04)
        • marini2 Re: Warszawa - Wilcza 27.10.04, 21:29
          Hej,

          ja też planuje tam zaprowadzić swojego synka. Daj znac jak bedziesz coś
          wiedziął, A dodatm tylko że myślimy zacżąc tam chodzic od stycznia i wtedy
          Osakr będzie mił 6 m-cy.
          Monika
          • megi122 Re: Warszawa - Wilcza 08.11.04, 17:12
            Czy ktoś może napisać coświęcej o tym żłobku? Bardzo mi zależy, bo do końca
            jeszcze nie podjęłam decyzji czy wogóle wysłać tam dziecko.
            • ania.silenter_exunruzanka Re: Warszawa - Wilcza 09.11.04, 10:50
              Ja nie narzekam mimo, iż zrezygnowaliśmy. Są dzieci, które mimo np. kataru
              spokojnie mogą chodzić do żłobka. Niestety, moja Ola do nich nie należy,
              ponieważ u niej katar = zapalenie ucha z wysoką temperaturą i leczeniem minimum
              3 tyg. antybiotykiem w zastrzykusad((.
              pozdrawiam
              • tomasz_ziolkowski Re: Warszawa - Wilcza 16.11.04, 23:55
                Witam. Jestem nowy w temacie. Czy żłobki funkcjonują tak jak szkoły czy są też
                całoroczne?
                • marta_i3 Re: Warszawa - Wilcza 19.11.04, 09:07
                  Żłobki są całoroczne. Tylko w wakacje jeden miesiąc są zamknięte - wymiennie
                  lipiec lub sierpień i oczywiście nie wszystkie w tym samym czasie. Jeżeli
                  planujesz urlop w innym czasie możesz sie strać o przyjęcie dziecka na ten czas
                  do innego żłobka.
                  Marta
                  • megi122 Re: Warszawa - Wilcza 29.12.04, 11:35
                    Odłożyliśmy pójście do żłobka na dwa, trzy miesiące, na razie jesteśmy na
                    rehabilitacji i na zwolnieniu. Ale temat nadal aktualny, pytam o rozkład dnia
                    maluszków z 1 grupy, czy śpią wszystkie o jednej porze i o której są posiłki?
                    Chcę już przyzwyczajać Małą do rytmu żłobkowego, by potem łatwiej było w
                    żłobku. Czy wszystkie dzieci jedzą to samo, czy można powiedzieć czego maluch
                    nie może jeść?
                    • badziunia Re: Warszawa - Wilcza 03.01.05, 12:01
                      Pierwsza grupa ma mnije więcej taki rozkład dnia/:
                      8.00 śniadanie
                      8.30 - spanie
                      10.00 - drugie śniadanie
                      12.00 obiad
                      14.00 podwieczorek
                      14.30 spanie
                      Jak jakieś dziecko pada w innych porach to jest kładzione. Ale generalnie
                      dzieci mają spać w tym samym czasie. Do mrozów dzieci na I grupie od 8.30 do
                      10.30 są na dworze, tam śpią w wózkach i dostają drugie śniadanie. Jak dziecko
                      ma dietę, to też jest specjalnie karmione, tylko trzeba poinformować.
                      Pojedyncze wyłączenia posiłków też są możliwe.
                      • mama.karolci Re: Warszawa - Wilcza 04.01.05, 12:51
                        Witam
                        Jaki jest rytm dnia dzieci 1,5 rocznych? Moja córeczka idzie na Wilczą od 1
                        marca, jeśli będzie miejsce. Dzwoniłam tam przed Świętami i pani zapewniała
                        mnie, że nie będzie problemów. Jak wygląda okres adaptacyjny, czy na początku
                        można zostawać z dzieckiem? Mamy jeszcze problem z butelką, bo córeczka nie
                        lubi jeść łyżeczką, a my nie mamy serca czekać, aż tak wygłodnieje, że będzie
                        jej wszystko jedno czy to butelka, czy łyżeczka. Pani na Wilczej powiedziała,
                        że w żłobku obowiązuje łyżeczka.
                        Pozdrawiam serdecznie!
                        • badziunia Re: Warszawa - Wilcza 04.01.05, 13:28
                          To pewnie idzie na 2 grupę, no chyba że nie będzie sprawnie chodzić. Rytm jest
                          podobny, jak na 1 grupie. Tyle, że dzieci śpią tylko raz, po obiedzie. Karmione
                          są łyżeczką, a piją z normalnych kubków. Żłobek nie może używać kubeczków z
                          dzióbkiem. Na początku, jak dziecko rozpacza, mam może zostać z dzieckiem.
                        • adamed Re: Warszawa - Wilcza 04.01.05, 19:27
                          Mój synek zaczyna żłobkową karierę w najbliższy poniedziałek. Ma prawie 7 m-cy
                          więc będzie w grupie pierwszej.
                          Chciałam napisać o tym całym "przyjmowaniu dzieci". Zaplanowane mieliśmy
                          wszystko do grudnia (urlopy: mój, babci i cioci), w styczniu urlop miał wziąć
                          mąż i adaptować się do żłobka. Zadzwoniłam tam od razu po przerwie wakacyjnej,
                          we wrześniu i powiedziałam że chcę się zapisać na styczeń. Pani powiedziała że
                          nie ma sensu (mimo że nalegałam) i kazała przyjść na 2 tyg przed przyjęciem, i
                          że napewno miejsce będzie. Dzwonię na początku grudnia, a pani mówi że na listę
                          rezerwową może mnie zapisać, i że to przyjęcie od stycznia to nic pewnego.
                          Miałam się dowiedzieć pod koniec grudnia. Tym razem powierzyłam to zadanie
                          mężowi (bo mi wcześniej zarzucił że jesteśmy na liście rezerwowej mimo że
                          mieliśmy mieć napewno miejsce-kurde jakby to ode mnie zależało). Zadzwonił i
                          pani mu powiedziała że nasz synek jest na liście rezerwowej i że jeszcze nic
                          nie wiadomo, a mąż na to że ma być przyjęty od stycznia, wygarnął wszystko że
                          chcieliśmy być na tej magicznej liście już we wrześniu i spokojnie czekać, a od
                          grudnia też miał być pewnik, a tu co...Na co pani powiedziała że jeszcze
                          sprawdzi. I na poczekaniu powiedziała że właśnie ktoś zrezygnował i że mamy się
                          zgłosić i synek będzie przyjęty. Jakiś to fantastyczny zbieg okoliczności.
                          Widzę że tam trzeba trochę powalczyć i być stanowczym, bo może oni myślą że my
                          się na żarty na tą listę zapisaliśmy.
                          A wogóle to żłobek bardzo mi się podoba (wizualnie) i panie też sprawiają miłe
                          wrażenie.
                          Mam tylko obawy co do tego spania, bo nasz synek woli się bawić niż spać.
                          Będę zdawać relacje na bieżąco.
                          Jak ktoś ma szczegółowe pytania-niech pyta.
                          Zaczynamy w poniedziałek na 2 godz. Filipek będzie trochę z tatą. Potem na
                          coraz dłużej.
                          Trzymajcie kciuki!!!
      • sweet.joan Re: Warszawa - Grzybowska 25.10.05, 10:03
        • żłobek na Grzybowskiej
        milka72 17.10.05, 00:17 + odpowiedz

        witam,
        byliśmy dziś na prezentacji żłobków na Angorskiej i opiekunka wżłobku na
        Grzybowskiej bardzo zachęcałą mnie do zapisania tam włąśnie mojej córki. Co
        prawda nie brałam pod uwagę tego żłobka, ale po głębszej analizie zastanawiam
        się. Jest bliżej niż na Nowolipie, lepszy dojazd. Może któraś z Mam ma tam
        swoją pociechę? Jakie macie opinie nt. tego żłobka? Czekam z niecierpliwością.
        Milka


        • Re: żłobek na Grzybowskiej
        aga788 17.10.05, 14:23 + odpowiedz

        Witam,
        moje dziecko do roku chodzi do żłobka na Grzybowską i ja osobiście jestem
        dardzo zadowolona, mój synek też( często nie ma czasu się nawet ze mną
        pożegnać, bo jak tyko zobaczy ciocie to już biegniesmile). W obu grupach ciocie są
        przemiłe. Gorocą polecam


        • Re: żłobek na Grzybowskiej
        ankaa13 17.10.05, 18:28 + odpowiedz

        Witam,
        od jakiego wielu maluszki są przyjmowane do tego złobka? Czy mogę prosić też o
        numer telefonu do niego?
        pozdrawiam
        Anka


        • Re: żłobek na Grzybowskiej
        aga788 18.10.05, 07:45 + odpowiedz

        Witajcie,
        moj synek miał 13 miesięcy, ale i młodsze dzieci też są przyjmowane, chyba od
        10 czy 11 miesięcy, ale lepiej się upwenić. TELEFON 620-45-31
        Pozdrawiam


        • Re: żłobek na Grzybowskiej
        lidka1021 18.10.05, 12:49 + odpowiedz

        Witam, a w jakich godzinach pracuje żłobek? Czy tylko do 17?
        Pozdrawiam Lidka


        • Re: żłobek na Grzybowskiej
        aga788 18.10.05, 15:59 + odpowiedz

        Witam,

        teoretycznie od 6 do 18, ale z tego co mi wiadomo to o 17 juz nie ma dzieci, ja
        też staram sie odbierać swojego szkraba przed 17 zeby nie zostawał sam.
        Pozdrawiam


        • Re: żłobek na Grzybowskiej
        ankaa13 18.10.05, 12:56 + odpowiedz

        dziękuję bardzo
    • beata3211 Re: Warszawa - Centrum 01.02.05, 18:55
      Cześć!
      Czy możecie podać mi namiary (adres i telefon) do złóbków w centrum. Muszę
      zacząć rozglądać się za żłobkiem dla mojego synka. Jak jest z przyjęciami? czy
      są tylko od września czy też w ciągu roku?
      Pozdrawiam i dziękuję
      Beata
      • adamed Re: Warszawa - Centrum 02.02.05, 15:47
        Żłobki Warszawa
        • megi122 Re: Warszawa - Centrum 04.02.05, 22:47
          Adamed, pisz jak Twój synek adaptował się do żłobka, czy może już wszystko w
          porządku i już jest na dobre żłobkowiczem. Napisz jak wygląda to karmienie
          takich maluchów, co one dostają na to śniadanko, czy drugie czy obiad? Moja
          córka jest w podobnym wieku i jeszcze nie wszystko je no i karmię ją piersią.
          Pani w tym żłobku mi powiedziała, żebym zastanowiła się jakie mleko chcę
          podawać. Trochę mi to nie na rękę, bo wolałabym by tam jadła żeczy bezmleczne a
          w domku dostawałaby cycusia i tym sposobem zachowałabym karmienie piersią.
          Ciekawe czy one idą na taki układ, czy jak wszyscy mają ryż na mleku, to nie ma
          co wybrzydzać i jeść to co dają. No właśnie a jakie oni dają dziecią tym
          najmniejszym mleko, krowie? Chyba nie można? No i jak Wasze ogólne wrażenia,
          czy przyglądaliście się jak panie zajmują się tymi maluszkami, które jeszcze
          nie chodzą? Ile ich jest? Pisz proszę wszystko co wiesz o tym żłobku, będę
          spokojniejsza.
          • sylwia_rzym Re: Warszawa - Centrum 16.02.05, 15:39
            Witam,
            Co prawda zapytanie nie do mnie, ale mogę się podzielić pierwszymi wrażeniami z
            grupy 1szej na Wilczej. Ola (5,5 mca) chodziła ze mną 2 dni (po godzince) a dziś
            była pierwszy raz sama na 4 godz.

            Co do mleka - mleko jest na śniadanie, ale jeśli będziesz odwozić do żłobka, to
            możesz nakarmić przed oddaniem dziecka. Ola dziś dostała na początku pierś,
            potem jadła jabłuszko a ok. 12 miała dostać zupkę. Trochę jej zjadła ale
            wcześniej zdążyła się już do mnie przyssać.

            Z moich wizyt wynika, że ciocie żłobkowe są naprawdę super. Zajmują się dobrze
            dziećmi. Cioć jest 3 lub 4 (imiona Ania, Małgosia, Hania i ??? jeszcze nie wiem
            jak jedna pani się nazywa).

            Wiem, że dziś Ola była uspana na leżaczku. Najbardziej się obawiałam właśnie
            usypiania, bo w domu to zasypia przy piersi. Tyle na razie. Dam jeszcze znać.
            • badziunia Re: Warszawa - Centrum 18.02.05, 10:59
              i Agnieszka
            • megi122 Re: Warszawa - Centrum 18.03.05, 22:51
              Sylwia, widziałam Twoją Olgę, z resztą my też się widziałyśmy, kiedy odbierałaś
              Olgę po pierwszym dniu pracy. Napisz czy teraz Ola choruje, czy ominęła ją
              epidemia w I grupie? Dziś było zaledwie 5-ro dzieci z 20, reszta choruje. Na
              szczęście Zosia się trzyma.
              Zosia już się zaadaptowała, jest w żłobku od początku marca i pierwsze dwa dni
              też byłyśmy razem. Nadal jest w żłobku krótko, ok. 2 godziny. Odbieram ją po
              12, bo tak pracuję. Zawozi ją tata o 10. Zosia ładnie je w żłobku, za każdym
              razem pani opowiada jakie wielkie ilości zupki pochłania Zosia. Jestem ogólnie
              zadowolona, boję się tylko tego zarażania dzieci chorobami.
              • magdalenax Re: Warszawa - Centrum 24.03.05, 04:56
                My startujemy ze zlobkiem na Wilczej od 4 maja. Moja Ania bedzie miala wtedy 6
                mcy. Pewnie sie spotkamy smile

                Pozdrawiam,
                Magda
              • sylwia_rzym Re: Warszawa - Centrum 24.03.05, 21:41
                U nas wszystko dobrze. Ola jakoś się trzyma, mimo że ostatnio nie był dobry czas
                dla nikogo, a jeszcze u niej szły ząbki.
                Ze żłobka jestem bardzo zadowolona. Panie są naprawdę miłe. Dzieci mają tam
                dobrą opiekę. Przeziębień chyba jednak nie da się uniknąć - taki los.
        • mchwas1 Warszawa - Centrum-Nowy Swiat 29.11.05, 08:51
          prosze o opinie o Żłobku na Nowym Świecie. Jedyna jaka znalazłam ma date z
          2002r i nie jest najlepsza.
          A moze ktos zna dobry prywatny żlobek na Brodnie lub Praga Płn?
          buziaki
          Magda
          • sweet.joan Re: Warszawa - Centrum - Nowy Świat 30.01.06, 13:27
            • ŻŁOBEK NA NOWYM SWIECIE
            mchwas1 29.11.05, 09:04 + odpowiedz

            Prosze o aktualne info na temat tego żłobka. Jedyna opinia jaka znalazlam
            jest z 2002 r i nie jest najlepsza. Moze przez 3 lata cos sie poprawilo.
            Ostatnio tam bylam i zlobek nie zrobil na mnie zlego wrazenia.



            • Re: ŻŁOBEK NA NOWYM SWIECIE
            karolcia801 29.11.05, 14:13 + odpowiedz

            a dokładnie który żłobek cię interesuje? Bo są tam chyba dwa. Ja moge cos
            powiedzieć na temat żłobka na Nowym Świecie 47A, przy ul.Kubusia Puchatka smile


            • Re: ŻŁOBEK NA NOWYM SWIECIE
            agagru1 29.11.05, 14:45 + odpowiedz

            Moj synek chodzi a właściwie chodził we wrzesniu, bo od pażdz. choruje, do
            żłobka na N. świecie przy Kubusia P. Nie mamy zastrzeżeń. Grupa liczy ponad 20
            dzieciaczków/4 opiekunki. Ale liczba dzieci na co dzień nie przekracza 20.
            Dobre jedzenie, ważne- żłobek przeszedł w wakacje generalny remont wiec jest
            czysto. Ale ja znam tylko ten żłobek, nie mam porównania z innymi. Mam
            nadzieje, że od stycznia wrócimy do grupy. A tak w ogóle to kiedy ostatnio
            rozmawiałam z P. Kierowniczką to nie było już wolnych miejsc.



            • Re: ŻŁOBEK NA NOWYM SWIECIE
            karolcia801 29.11.05, 15:05 + odpowiedz

            Właśnie moja córka chodziła do tego żłobka. teraz jest w przedszkolu i baaardzo
            czesto wspomina ten żłobek.namawia mnie żebysmy tam pojechały chociażby na
            chwilke smile)i pewnie w wolnym czasie tak zrobimy. Ja byłam z tego żłobka
            baaaaardzo zadowolna.Opiekunki były super (II grupa), jedzenie mniamniuśne smile)
            Ja takich obiadków nie gotuje smile).I mikołajki, i choinka i bal były fajnie
            zorganizowane.Mam przepiekne zdjecia z okresu chodzenia córki do żłobka i mam
            bardzo miłe wspomnienia. Moja córka także.I to najważniejsze smile
            Polecam.


            • Re: ŻŁOBEK NA NOWYM SWIECIE
            mchwas1 30.11.05, 08:59 + odpowiedz

            rzeczywiscie narazie nie ma wolnych miejsc, ja mojego synala zapisałam na liste
            rezerwowa na marzec


            • Re: ŻŁOBEK NA NOWYM SWIECIE
            mchwas1 30.11.05, 08:58 + odpowiedz

            tak pytam o ten żlobek


            • Re: ŻŁOBEK NA NOWYM SWIECIE
            klagb 30.11.05, 14:36 + odpowiedz

            zlobek jest super ;o)
            moj synek bardzo duzo choruje i niestety bedziemy rezygnowac z miejsca.W kazdym
            razie sam zawsze wchodzil z Ciociami za raczke i to nawet po dlugiej przerwie,
            bez placzu.Ciocie zawsze wychodza z dziecmi na dwor, ucza je siadac na
            nocnikach.Po 2 tyg moj synek zmienil sie nie do poznania.Polecam b. goraco
            wszystkim......


            • Re: ŻŁOBEK NA NOWYM SWIECIE
            sylwia_rzym 22.12.05, 10:22 + odpowiedz

            Witam,

            Moja córka zaczęła teraz chodzić do I grupy (skrzatów). Na razie jest to okres
            adaptacji, ale atmosfera w żłobku bardzo miła, jedzenie dobre i co mnie bardzo
            cieszy są zajęcia rytmiczne 2 razy w tygodniu. Podzielę się jeszcze wrażeniami
            za jakiś czas.
    • karanissa Re: Warszawa - Wilcza - pytanie 29.03.05, 20:14
      Hej, wszystkie Mamy z Wilczej,

      Jestem zainteresowana poslaniem tam mojego synka od wrzesnia i chcialabym
      zrobic wstepny rekonesans zlobka na Wilczej. Czy wiecie moze, czy mam sie
      wczesniej umawiac z paniami? Czy po prostu wejsc w ciagu dnia i obejrzec sobie
      jakie sa warunki? Jak Wy robilyscie?
      • sylwia_rzym Re: Warszawa - Wilcza - pytanie 30.03.05, 20:30
        Na pewno trzeba się umówić. Panie muszą sobie zaplanować czas, a przychodzą też
        inni rodzice, są pory karmienia itp.
      • magdalenax Re: Warszawa - Wilcza - pytanie 01.04.05, 03:04
        Zadzwon i zapytaj o ktorej najlepiej przyjsc. Wydaje mi sie ze po 13 ale moze
        mnie juz pamiec zawodzic.
        • megi122 Re: Warszawa - Wilcza - pytanie 22.04.05, 07:40
          Potwierdzam, trzeba zadzwonić wcześniej, najlepiej do głównej pielęgniarki, bo
          ona tym się zajmuje.

          Z pierwszej grupie odeszła pani pielęgniarka i na razie nie przyjęli nowej,
          więc zostały tylko 3 ciocie. Powiedzcie mi jak która ma na imię, bo ja nie znam
          ich po imieniu?
          • sylwia_rzym Re: Warszawa - Wilcza - pytanie 29.04.05, 21:16
            Odeszła pani Ania. Z ciemnymi włosami to p. Małgosia, jasne włosy krótkie w
            okularach p. Hania, zaś blond dłuższe p. Agnieszka. Mam nadzieję, że nic nie
            pomyliłam smile).
    • ainer1 czynny do 18tej? 07.06.05, 23:56
      czy wsród wszystkich zlobkow w Centrum jest jakikolwiek czynny przynajmniej do
      18tej? Renia
      • sweet.joan Re: czynny do 18tej? 23.06.05, 20:29
        Na ul. Nowolipie na pewno, bo to żłobek tygodniowy. Resztę proponuję sprawdzić,
        ale chyba wszystkie inne państwowe są czynne do ok. 17.
    • sweet.joan Wilcza czy Nowolipie? 04.10.05, 18:48
      • Wilcza czy Nowolipe? Poradźcie, HELP!!!!!!!!!!!!
      joszka30 23.09.05, 21:30 + odpowiedz

      Mam pytanie, który żłobek wybrać - Wilcza czy Nowolipie? Moja 15-miesięczna
      córka dostała się do obu... Oglądam forum.. Nowolipie ma jakies niezbyt
      entuzjastyczne opinie................ Za to jest blisko domu...
      Wilcza chwalona... ale od domu daleko. Ale blisko od mojej pracy.. Pomóżcie.
      Co radzicie? jakie sa panie i ich stosunek do dzieci??? Pomóżcie, pomóżcie.
      pilne! ... znerwicowana matka-kwoka..wink


      • Re: Wilcza czy Nowolipe? Poradźcie, HELP!!!
      goralska66 23.09.05, 21:36 + odpowiedz


      możesz spokojnie wybrać Nowolipie chodzi tam już moje kolejne dziecko i jestem
      zadowolona ale każdy może mieć swoje własne odczucia i spostrzeżenia jak
      pójdziesz to sama się przekonasz ale lepiej bliżej domu pozdrawiam


      • Re: Wilcza czy Nowolipe? Poradźcie,
      kasik111 23.09.05, 21:49 + odpowiedz

      My też chodzimy od września z synkiem na Nowolipie i jesteśmy zadowoleni. Synek
      ma 18 m-sce i jest w drugiej grupie. Panie są młode, bardzo sympatyczne, a
      Mateuszek z radością co rano biegnie do żłobka. Zawsze jest czyściutki,
      pieluszka zmieniona, a jak się ubrudzi Panie go przebiorą. Naprawdę Polecam, a
      byłam również nieprzekonana do tego żłobka po przeczytaniu różnych opinii, ale
      jest naprawdę OK.


      • dziękuję
      joszka30 24.09.05, 19:03 + odpowiedz

      Dziękuję wam bardzo za odpowiedźi. zatem.. Nowolipie....


      • Re: Wilcza czy Nowolipe? Poradźcie, HELP!!!!!!!!!
      ewwccia 26.09.05, 17:43 + odpowiedz

      Od września moje dziecko chodzi do żłóbka na Nowolipie. Jest w I
      grupie "Pszczółki". Też się bałam początku ale mimo okresu adaptacyjnego, który
      przechodził mój 8 miesięczny synek jestem bardzo zadowolona z tej placówki,
      gdyż widze jak rano chętnie idzie do swojej cioci wcale nie płacząc. Uważam że
      jest to zasługa pań, które w tej grupie pracują, gdyż są bardzo uśmiechnięte
      dla mnie i mojego synka. Ku mojemu zaskończeniu są to panie młode, które
      wkładają całe serce w opieke nad dziecmi i posiadają duże doświadczenie.
      POLECAM WSZYSTKIM TĄ PLACÓWKE A SZCZEGÓLNIE GRUPE I!!!!!!!!!!!!


      • Re: do Joszka30
      kasik111 26.09.05, 19:19 + odpowiedz

      Czy dzisiaj odbierałaś swoją córeczkę w południe, bo spotkałam dziś nową mamę z
      15 miesięczną niunią, jak wychodziliśmy z Mateuszkiem i wpadłam na pomysł, że
      to może byłaś Ty


      • Re: do Joszka30
      joszka30 26.09.05, 21:37 + odpowiedz

      to ja.. wink
      Swiat jest mały...
      A tez mi przyszło do głowy ze moze juz sie "poznałysmy" przez net... Ba, anwet
      ma zdjęcie Mateuszka, bo przyszłam z cyfrówka do żłoba... coby uwiecznic 1.
      dzień.
      Po 1. dniu jestem zadowolona. dzięki zatem za rady!!


      • Re: do Joszka30
      kasik111 28.09.05, 07:55 + odpowiedz

      Jak tam minął Wam kolejny dzień w żłobku? Mam prośbę o przesłanie zdjęcia na
      którym jest mój Mateuszek na priv.
      Pozdrawim Wszystkie Mamy i Dzieciaczki z Nowolipia
      Kasia


      • Re: do Joszka30
      joszka30 30.09.05, 19:16 + odpowiedz

      Hej,
      nie mam chwilowo kontaktu z netem- awaria komputera... ale przesle na pewno
      prze mężą. Jagoda ok. tzn. ja tak myslę... ale chyba nie jest strasznie skoro
      jest póki co 2 godzinny dziennie... wink
      za to kiedy tam przyjdę to wiecznie płacze pewien Kamilek (?)...
      A jak Mateusz? Pozdr.


      • Re: do Joszka30
      kasik111 01.10.05, 21:03 + odpowiedz

      Cześć u nas niestety nie najlepiej, Matik ma zapalenie gardła i pewnie znów
      kilka dni nas nie będzie. Najgorsze, że od 03 października wracam do pracy na
      cały etat. Mam tylko nadzieję, że mąż dostanie urlop na żądanie i zostanie z
      małym. Niestety takie uroki żłobka.
      Odnośnie Kamilka to mąż też zwrócił na niego uwagę, bo za każdym cały czas
      płacze.
      Acha mój Mati każe sobie zakładać w domu buciki w których chodzi po dworzu,
      może zauważyłaś czy dzieci na sali są w butach czy kapciach. Takie
      przyzwyczajenie ma od niedawna.
      • jackass_1 Re: Wilcza czy Nowolipie? 04.10.05, 21:07
        Mój syn przez 3 lata chodził na Nowolipie. Nie kojarzę, żeby były tam jakieś
        szczególnie niesympatyczne panie. Kierownictwo zresztą starannie dobiera
        pracowników. Współpraca z paniami i p. kierownik układała sie naprawdę dobrze.
        Ilekroć pojawiał się problem, to zawsze dało się go rozwiązać. Dzięki żłobkowi
        stał sie prawie całkiem samodzielny, co ogromnie procentuje w przedszkolu (z
        adaptacją tez nie miał najmniejszego problemu). Nie pamietam, żeby syn był
        nieprzewinięty, głodny, nieszczęśliwy. Brudny bywał czasem jak nieboskie
        stworzenie, bo gdy przychodziłam, to akurat bawił się w piaskownicy, ale na
        powrót do domu zawsze miałam go w co przebrać. Nigdy nie było tak, żeby panie
        nie dbały o niego, czasem po prostu "złapał zająca" w ogrodzie, usmarował się
        czymś przy jedzeniu itp. Nie chodził jednak w mokrych rzeczach i zawsze był
        zadowolony. Nie podobało mu się tylko, że trzeba wcześniej wstać do żłobka, ale
        i teraz miewa problemy ze wstawaniem. wink))

        Zawsze mogłam uzyskać informacje o tym, co i ile zjadł, jak spał itp. Ilekroc
        są jakieś konflikty w grupie, panie zawsze zwracają na to uwagę. Czasem też
        proszą o spotkanie z psychologiem, który poradzi, jak dać sobie radę z
        kłopotami dziecka itp. Jeśli kiedykolwiek będziemy mieli kolejne dzieci, to na
        pewno skrzystamy z tego żłobka ponownie. Polecam z czystym sercem.
        • elami1 Re: Wilcza jeszcze raz 29.11.05, 15:30
          mam kilka pytań odnośnie tego żłobka

          1. czy 1,5 roczniak to II grupa?
          2. ile jest dzieci w takiej grupie?
          3. ile jest opiekunek?
          4. czy w zimie dzieci z tej grupy wychodzą na dwór?
          5. o której mają spanie?
          6. czy mają jakieś zajęcia dodatkowe?
          7. jak wcześnie trzeba rezerwować miejsce? chcę posłać synka od kwietnia
          przyszłego roku.

          pozdrawiam
    • agusiasa Re: Warszawa - Centrum 11.01.06, 15:20
      czytam wszystkie opinie o tych złobkach i nie wiem który wybrać : smocza,
      nowolipie czy grzybowska?? oba są blisko mojej pracy więc nie mogę żadnego z
      tego powodu wykluczyć....
      chyba oszaleję !!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka