agnesgie
25.02.15, 09:31
Chciałabym Was zapytać, czy ktoś miał podobny problem i jeśli tak, to jak to rozwiązał? Moja córka (3 lata 2 miesiące) w przedszkolu bardzo mało je albo nie je wcale.W tym roku jeszcze mogę dopilnować, aby zjadła coś po wyjściu z przedszkola, bo jestem na urlopie wychowawczym.Zapisałam ją do przedszkola,żeby oswoiła się z nowymi sytuacjami i chorobami.Córka po powrocie do domu jest czasem bardzo głodna, bo o wszystko płacze i się złości.Wszystko się uspokaja, kiedy się naje.W domu też ma problem z koncentracją na jedzeniu ale dopilnowana zje swoją porcję.Na innych czynnościach skupić się potrafi doskonale.Układa puzzle trudniejsze,niż przewidziane dla jej wieku z anielską wręcz cierpliwością i dokładnością.Martwi mnie, co będzie gdy pójdzie do przedszkola na cały dzień i nadal nie będzie nic jadła.