iwona26 22.09.04, 08:27 Jestem mamą 5 miesiecznego Kubusia. Chcielibyśmy pojechaćdo Chin za 2 tygodnie. Czy ktoś z Was podróżował tak daleko? jakie macie doświadczenia z podróżowania z takim maluchem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tymulek Re: Podróż do Chin 22.09.04, 08:55 nie boisz sie ze cos "zlapiecie" ?? tak tylko pomyslalam... Odpowiedz Link Zgłoś
magda-lis Re: Podróż do Chin 22.09.04, 10:08 Do Chin z 5 miesięcznym dzieckiem? Czy tobie się babo w głowie poprzewracało? Nie macie już gdzie jechac? A zresztą, jak wrócicie to daj znać czy dziecko przeżyło to też się chętnie wybiorę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_i_werka Re: Podróż do Chin 22.09.04, 11:03 Magda-lis weź leki bo poziom agresji Ci rośnie A w Chinach to nie ma dzieci?? Dlaczego Jej ma nie przezyć? Jaka jest granica,która można pokonać- Pcim? Odpowiedz Link Zgłoś
magda-lis Re: Podróż do Chin 22.09.04, 12:39 zuzia_i_werka napisała: > Magda-lis weź leki bo poziom agresji Ci rośnie A w Chinach to nie ma > dzieci?? Dlaczego Jej ma nie przezyć? Jaka jest granica,która można pokonać- > Pcim? Gdybyś bardziej pozytywnie patrzyła na życie to zapewne zauważyłabyś, że moja wypowiedź to nie atak, a zaledwie kąśliwa uwaga o zabarwieniu żartobliwym. Pozatym widzę że masz lekkie braki ze stef klimatycznych i za dużo nie zwiedzasz świata, stąd brak u Ciebie różnicy czy to Pcim czy Chiny. W Chinach jest wilgoć, w miastach cały czas unosi się smog, jest duszno i parno, je się wszystko tylko nie to co ogólnie przyjęte na świecie, prosto z chodnika, wody nie da się doprowadzić do stanu pitnej (w naszym rozumieniu). Taki klimat sprzyja rozwojowi bakterii. No cóż oczywiście można jechać, ale trzeba mieć świadomość ze to ryzyko. My też planowaliśmy Chiny, długo przed ciążą. Niestety okazja trafiła sie parę miesięcy po porodzie i mąż pojechał sam. Całe szczęście, bo mimo pobytu w europejskim hotelu o wysokim standardzie przez cały czas borykał się z ostrą biegunką. Biura podróży (odpowiedzialne) ostrzegają o skutkach takiego wyjazdu z dziećmi i osobami starszymi. W samolotach czasami informują jak przestrzegać higieny. Moi znajomi jedżą z dzieckiem wszedzie. ostatnio byli w Bombaju. Dziecko dobę po przyjeździe samolotem przewieziono do Polski nieprzytomne z odwodnienia, bo nie stać ich było tam na opiekę medyczną. Pozdrawiam Co złego to nie ja Odpowiedz Link Zgłoś
skylight Re: Podróż do Chin 23.09.04, 10:27 Mój małzonek był 2razy w Chinach, za każdym razem jak wracał był przeszczęśliwy. Rzeczywiście jedzenie mu totalnie nie odpowiadało, przechodzac obok knajp okropnie śmierdziało. Ale generalnie im dziecko mniejsze tym podróż powinna byc mniej uciążliwa. % mies.dziecko je jescze ze słoiczków (a jeśli jeszcze karmisz piersią to już zupełnie super). Problem moze byc faktycznie z wodą! My jechaliśmy do Turcji na tydzień jak mała miała 19 mies. i ja wzięłam dla niej wodę Żywiec (cały sześciopak) po 3 szt.do każdej walizki i byłam spokojna, pod koniec kupiłam jedną butelkę wody Nestle (ale generalnie ceny dla tego typu art. były strasznie drogie). No i droga samolotem też strasznie daleka i z przesiadkami... optymistycznie to nie wygląda. Weźcie pod uwagę przede wszsytki to, ze macie malutkie dziecko, za które jesteście w pełni odpwoiedzialni jako rodzice, i nie wiem czy podarowałąbyś sobie gdyby maleństwu coś się stało (odpukać). A rówżnie to w tak długiej podróży moze być ! Chiny to nie zwykła 3 godz. podróż samolotem, nie wiem czy gra warta świeczki. Zastanówcie się. Ja bardzo głęboko zastanawiałam się nad Turcją a do Chin to z pewnościa bym się nie wybrała - ryzyko jest duże i nie da się ukryć ! pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
beijing Re: Podróż do Chin 23.09.04, 11:38 Witam serdecznie! Wlaśnie przeczytalam o Twoich planach podróży do Chin i śpieszę z garścią informacji.Mieszkam w Pekinie od 2 miesięcy z malą córeczką (Maja ma 1,5 roku)i śmialo mogę Cię zachęcić do przyjazdu. Pogoda zrobila się niemal idealna (25 stopni, slońce i lekki (czasem większy) wiatr); minęly te straszne letnie miesiące kiedy chyba tylko Maja miala ochotę wychodzić na plac zabaw (upal i bardzo duża wilgotność).Nie wiem czy zamierzacie zwiedzać chiński "interior" czy zatrzymacie się tylko w metropoliach: centralne miejskie ośrodki jak najbardziej nadają się na wizyty z maluchami...Nie wiem też czy karmisz piersią; jeśli tak to wspaniale bo ze znalezieniem gotowego jedzonka nie jest najlatwiej (chociaż oczywiście jest, tylko wybór mocno ograniczony i sloiczki dużo mniejsze niż nasze i ceny sporo wyższe). Musisz zaszczepić maluszka na żóltaczkę - licho nie śpi. Chińczycy kochają dzieci, nasza Majka jest ciągle fotografowana i dotykana (delikatnie i z szerokim uśmiechem). Uciążliwa może być podróż samolotem (ze względu na ilość godzin w powietrzu); nasza córka nie mieścila się ponadto już w "korytku", w którym przyszlo jej spać (Wasz Kubuś nie będzie mial tego problemu). Popieram ideę podróżowania z dziećmi (sama z Majką bylam rok temu w Turcji: bylo świetnie!).Jeśli chodzi o slużbę zdrowia to w Pekinie znajdziesz kliniki na światowym poziomie (naturalnie o odpowiednio "światowych" cenach)ale zakladajmy,że nie będziesz z nich korzystać.To tyle na szybko; jeśli masz jakieś szczególowe pytania - slużę pomocą.Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego odważnej mamie i jej maluszkowi Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pk81 Re: Podróż do Chin 23.09.04, 12:39 ja bym na Twoim miejscu jeszcze troszke poczekała nie ma co się spieszyć z dzieckiem do samolotu i zagranice. Zmienisz maluszkowi tryb życia tzn: spanie, jedzenie i wydaje mi sie ze bedzie marudzil nie ma to jak rutyna Ale jesli sie zdecydujesz to milej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
skylight Re: Podróż do Chin 23.09.04, 13:20 No właśnie i trzeba wziąć bardzo ważną kwestię - spora różnicę czasu ! Dla człowieka dorosłego jest to jakiś problem kiedy wie, że jest pare dobrych godzin na plus a co dopiero taka dzidzia, która zupełnie rozreguluje Wam i sobie całe dnie i noce. Wy przez to mozecie być kompletnie rozbici - nie dość, ze spora różnica czasu, to jescze dzidzi daje się we znaki ! A to jest uważam bardzo ważne ! Odpowiedz Link Zgłoś