melancho_lia 20.04.17, 10:10 Pamiętam ze w jakimś wątku ktos podawal zabawy stymulujące rozwój mowy u dzieci. Niestety nie mogę tego teraz znaleźć. Możecie jeszcze raz podać te pomysły? Proooszę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babybump1 Re: stymulacja mowy 20.04.17, 18:11 To byłam chyba ja. Poszukaj pod 'babybump'. Albo może 'blackcat', bo ona tam też się udzielała, a jej wątków na forum jest mniej, więc pewnie będzie łatwiej wyszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: stymulacja mowy 20.04.17, 19:15 Ja zakladalam taki watek: forum.gazeta.pl/forum/w,566,162235351,162235351,Jak_wspierac_rozwoj_mowy_.html?p=162235351 Odpowiedz Link Zgłoś
st-a-sia Re: stymulacja mowy 20.04.17, 20:22 Mogę podać sposób, który stosowałam ze swoim dzieckiem gdy tylko zaczynał mówić. Nie jest to zabawa, tylko coś, co można stosować w codziennym życiu. Gdy mój synek znał już słowa "tak, nie, chcę", zadawałam mu pytania i oczekiwałam na odpowiedź słowną. Powtarzałam "tak czy nie, powiedz" lub "powiedz, chcesz czy nie chcesz, powiedz". W większości przypadków znałam odpowiedź lub domyślałam się z jego "eeee, yyyyy, aaaa". Ale czekałam aż coś odpowie słownie, żeby mu zademonstrować, że do wyrażania swojego zdania używamy słów. Gdy wypowiadał "tak, nie lub chcę", zawsze mu pokazywałam, że tylko dzięki temu, że on powiedział, mama wie, czego on chce. W skrócie, mój sposób polegał na niereagowaniu na przekaz niewerbalny i reagowaniu na słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
babybump1 Re: stymulacja mowy 20.04.17, 21:02 No to akurat aż tak bardzo nie stymuluje mowy, tylko uczy mówić tak/nie/chcę (dziecko prędzej i tak powie 'tak' niż 'chcę'). Lepiej pokazać dziecko dwie opcje: np banana i jabłko i pytasz: 'Chcesz banana, czy jabłko?', 'chcesz jeść łyżką, czy widelcem?' itd. I nigdy nie mówimy do dziecka 'powiedz'. Nie zadajemy też pytań, na które znamy odpowiedź, np 'A gdzie jest kotek?' 'Jakiego koloru jest samochód?'. To jest po prostu testowanie, a nikt nie lubi być testowanym. Poza tym, takich pytań nie zadalibyśmy dorosłemu ('Jakiego koloru jest Twój samochód?' - gdy właśnie na ten samochód patrzymy), więc nie zadajemy też dziecku. Wątek, o którym ja myślę był inny, nie ten, co Leni wrzuciła. W tamtym wątku wklejałąm też zdjęcia z różnymi zajęciami. Odpowiedz Link Zgłoś
babybump1 Re: stymulacja mowy 20.04.17, 23:06 I na stronie Głoska centrum logopedyczne jest też mnóstwo pomysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
st-a-sia Re: stymulacja mowy 21.04.17, 19:33 Ja pisałam o okresie, kiedy dziecko zaczyna używać pierwszych słów, kiedy zasób słownictwa składa się z 20-30 najprostszych wyrazów. Ty chyba miałaś na myśli późniejszy okres, kiedy dzieci już używają bardziej skomplikowanych słów (w porównaniu do tych pierwszych - mama, daj) A co złego się stanie, jeżeli powiesz dziecku "powiedz"? Odpowiedz Link Zgłoś
babybump1 Re: stymulacja mowy 21.04.17, 22:03 Nie, mam na myśli pierwszy okres. Tak/nie dzieci szybko załapują, naprawdę nie trzeba im ciągle przypominać 'tak, czy nie powiedz'. A do dorosłego też mówisz 'Powiedz'? Nikt też nie lubi być popychany, czy zmuszany do czegoś. Nikt też nie lubi rozkazów, a 'powiedz' to typowy rozkaz. Odpowiedz Link Zgłoś
bijout Re: stymulacja mowy 22.04.17, 09:03 babybump1 napisał(a): > A do dorosłego też mówisz 'Powiedz'? > > Nikt też nie lubi być popychany, czy zmuszany do czegoś. Nikt też nie lubi rozk > azów, a 'powiedz' to typowy rozkaz. A mnie sie wydaje ze w odniesieniu do dzieci zbyt często stosuje sie schematy myślowe adekwatne do doroslych. Jak np. "Nie pytamy dziecka gdzie jest kaczuszka na obrazku bo nikt nie lubi być sprawdzany" albo klasyk z innej kategorii: " dziecko potrzebuje swojego lozeczka bo każdy ma prawo do prywatnej przestrzeni i wchodzenie przez matkę do lizeczka dziecka jest lamaniem jego prywatności" ( niezbyt dojladny cytat niani Zawadzkiej. A wracając do sprawdzania, to mój synek uwielbia jak sie go pyta gdzie jest kaczuszka. On ta kaczuszkę znajduje, bije sobie brawo i wola tatę żeby tez mu bil. Odpowiedz Link Zgłoś
amiralka Re: stymulacja mowy 22.04.17, 15:47 Dokładnie, bijout. Mój synek też uwielbia wszelkie zagadki i takie pytania "gdzie jest/pokaż" trzeba traktować bardziej jako zabawę niż zmuszanie czy pytanie o coś na co znamy odpowiedź. To ćwiczy obserwację u dziecka i zachęca do myślenia (jak myślisz, jakiego koloru jest ten samochód? - bez tego pytania dziecko może w ogóle nie zwrócić uwagi na to, jak zresztą mnóstwo dorosłych). A potem dziecko rośnie, i tych pytań przecież staje się jeszcze więcej, np. jak myślisz, czy ta pani na obrazku jest zła czy smutna, jak myślisz co się stało wcześniej itp. Zazwyczaj dorosły przecież zna odpowiedź z góry Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: stymulacja mowy 22.04.17, 21:57 Się zgadzam. Przeciesz nie wydaje się rozkazu ' gdzie jest kotek? Pokaż!' raczej na zasadzie 'o, a gdzie się ukrył kotek? Kto znajdzie kotka? Gdzieś tu był? Jasiu, znalazłeś kotka?' a Jaś już nie może się doczekać zachwytów i oklasków, bo on wie, gdzie jest ten kotek i jaką ma satysfakcję a później szukamy czegoś bardziej schowanego, czy szukamy u tego kota oka, nosa, ogonka, łapek, miauczymy, śpiewamy piosenkę o kotkach, motywujemy do powiedzenia 'kot' czy innego 'miau'. No i gdzie tu tresura? Tocz to zabawa, czas z mamą spędzony i przy okazji jaka nauka i radość dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
babybump1 Re: stymulacja mowy 24.04.17, 17:31 bijout napisał(a): > babybump1 napisał(a): > > > A do dorosłego też mówisz 'Powiedz'? > > > > Nikt też nie lubi być popychany, czy zmuszany do czegoś. Nikt też nie lub > i rozk > > azów, a 'powiedz' to typowy rozkaz. > > A mnie sie wydaje ze w odniesieniu do dzieci zbyt często stosuje sie schematy m > yślowe adekwatne do doroslych. Jak np. "Nie pytamy dziecka gdzie jest kaczuszka > na obrazku bo nikt nie lubi być sprawdzany" albo klasyk z innej kategorii: " d > ziecko potrzebuje swojego lozeczka bo każdy ma prawo do prywatnej przestrzeni i > wchodzenie przez matkę do lizeczka dziecka jest lamaniem jego prywatności" ( n > iezbyt dojladny cytat niani Zawadzkiej. > A wracając do sprawdzania, to mój synek uwielbia jak sie go pyta gdzie jest kac > zuszka. On ta kaczuszkę znajduje, bije sobie brawo i wola tatę żeby tez mu bil. To chyba wszystko zależy od tego, czy mówimy o dziecku, u którego mowa się normalnie rozwija, czy o dziecku, które ma opóźnienie mowy i próbujemy je stymulować. Myślałam, że wątek jest o tych drugich. Dzieci, które mają opoźnienie mowy często nie mówią, bo właśnie czują tą presję, że chcemy, aby coś powiedziały. Dzieci też wiedzą, że są testowane (tak, nawet tak małe) i nie odpowiadają, bo nie chcą powiedzieć źle. Wszystko piszę, co nam terapeutka radziła. Nam bardzo wszystko pomaga. A autorka wątku sama moze sobie zdecydować co będzie robić, a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bijout Re: stymulacja mowy 25.04.17, 08:20 > To chyba wszystko zależy od tego, czy mówimy o dziecku, u którego mowa się norm > alnie rozwija, czy o dziecku, które ma opóźnienie mowy i próbujemy je stymulowa Sek w tym ze czasem trudno odróżnić jedne od drugich a wspierać w rozwoju warto chyba wszystkie maluchy niezależnie od zakwalifikowania do grup "normalnych" i "opóźnionych". Babybump super ze sie dzielisz swoja wiedza i doświadczeniem w temacie. Nie bierz tego do siebie jeśli ktoś czyli ja skrytykuje jakas metodę. Odpowiedz Link Zgłoś
st-a-sia Re: stymulacja mowy 22.04.17, 20:36 Zanim dziecko nauczy się wypowiadać pierwsze słowa, komunikuje się za pomocą gestów i intonacji. Gdy już umie mówić 'tak, nie, chcę', nadal używa starych sposobów komunikacji, bo tak się przyzwyczaiło i tak jest mu łatwiej. Dlatego pisałam o motywowaniu dzieci do używania śłów zamiast gestów i intonacji i przyzwyczajaniu do komunikacji werbalnej. A co do słowa 'powiedz', to po pierwsze, nie zajmuje się stymulacją mowy u dorosłych. A po drugie, ludzie bardziej reagują na ton głosu, i mniej - na sens wypowiedzi. A szczególnie małe dzieci. 'powiedz' można wymówić jako rozkaz i jako prośbę. Dziecko bardziej wyczuje intonację prośby niż zwrot grzecznościowy. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: stymulacja mowy 22.04.17, 09:30 Dwie opcje u nas póki co kończą sie rozdzierającym płaczem bo syn pokazuje co chce a jak mu nie daje od razu to w krzyk ze swiat niesprawiedliwy jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: stymulacja mowy 22.04.17, 21:46 To w takim przypadku Ty mów za dziecko, jego myśli wyrażaj słowami, np. O, chcesz kaczuszkę, żółciutką kaczuszkę do kąpieli? Proszę, to jest kaczuszka. Jak robi kaczuszka? Kwa kwa, tak? I w ten deseń gadasz i gadasz i gadasz, dając przykład Nie poprawiasz dziecka, nie każesz mu się poprawiać, tylko komunikujesz jego myśli, dziecko mówi 'ko' a rodzic 'tak, kurka, to jest kurka, ko ko ko, kurka' i radość, że dziecko powiedziało 'ko' na kurkę. Sprawdzają się różne rymowanki, pioseneczki, krótkie wierszyki, wyliczanki, naśladowanie odgłosów zwierząt, zabawy zwierzakami, figurkami typu 'teatrzyki' czy inne scenki, zwykłe opowiadanie co robisz, co robią inni, co widzicie, kogo mijacie... i tak w kółko Ja jestem gaduła, więc czasem odnoszę wrażenie że ciągle gadam i gadam do dziecka, choć takie gadanie rodzica nie zawsze od razu przekłada się na gadające szybko dziecko, no tak łatwo nie jest A słuch jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: stymulacja mowy 23.04.17, 08:03 Gadam to ja do upęku do niego. Jak idziemy na spacer, na placu zabaw, w domu. Gada do niego starsze rodzeństwo (11 lat i 9 lat). On jeszcze jest mały (niecałe 16 mcy), mówi kilka słów (mama, imiona rodzeństwa (oczywiscie przerobione), da, papa, ap ap (picie), ta (jak cos pokazuje). Najstarszy w tym wieku mówił nie i dudu (pociąg /tramwaj). Ja się specjalnie się nie martwię, ma jeszcze czas. Po prostu jesli jest możliwość przez zabawe wspomóc rozwój mowy to czemu nie? Ze słuchem chyba ok, badan nie robiłam ale reaguje na imię, na dźwięki, wykonuje proste polecenia słowne no to chyba słyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: stymulacja mowy 23.04.17, 08:14 Mój synek mając 16 miesięcy mówił 8 słów (wkleilam wyżej wątek z dokładnym opisem), rozgadal się mając 23 miesiące, teraz ma trochę ponad 2 latka i mówi najlepiej spośród swoich kolegów. Odpowiedz Link Zgłoś
babybump1 Re: stymulacja mowy 24.04.17, 17:35 melancho_lia napisała: > Dwie opcje u nas póki co kończą sie rozdzierającym płaczem bo syn pokazuje co c > hce a jak mu nie daje od razu to w krzyk ze swiat niesprawiedliwy jest. U nas było to samo. Mieliśmy więc w głowie sobie odliczać do 10 (chociaż my odliczaliśmy do 5, bo córka w szał w padała). I po jakimś czasie styknęło. Jak pokazywała np jogurt, to też mieliśmy powtarzać 'Chcesz jogurt. Proszę, masz tutaj jogurt' (terapeutka też nam mówiła, aby za często nie powtarzać tego samego słowa, max 2 razy pod rząd, bo dziecko potrzebuje czasu na 'przetrawienie' tego w mózgu. Jak za często będzie to nic z tego nie wychwyci) Odpowiedz Link Zgłoś
lifecolor Re: stymulacja mowy 23.04.17, 08:14 To ten wątek forum.gazeta.pl/forum/w,566,160471112,160471112,Czy_kogos_dziecko_pozno_zaczelo_mowic_.html#p160549361 Odpowiedz Link Zgłoś
lifecolor Re: stymulacja mowy 23.04.17, 08:29 Podłącze sie pod watek. Córka ma 20 miesięcy, mowi niewiele, ma doskonale rozwinięty język migowy, potrafi w ten sposob przekazać kilkuzdaniowa "opowieść", połączyć fakty i wyciągnąć z nich wnioski, typu miska pusta, wanna pusta, mozna nalać wody, woda.moze być gorąca lub zimna itd. Tych opowieści jest mnóstwo. Jak dalej postępować? Nie chce udawać, ze nie wiem o co jej chodzi, ale może w ten sposob utwierdzam ja w niemowieniu? Manualnie dobrze rozwinięte, zakłada spodnie, skarpety, bluzy bez problemu, sygnalizuje, ze chce siku. Starsza w tym wieku mówiła kilkaset słów. Odpowiedz Link Zgłoś
lifecolor Re: stymulacja mowy 23.04.17, 08:33 Wykonuje w zasadzie zawsze wielowatkowe polecenie typu idź do.kuchni, schowaj tam do szafki kubeczek a wyjmij talerzyk i wroc Odpowiedz Link Zgłoś
lifecolor Re: stymulacja mowy 25.04.17, 07:00 Tylko badanie przesiewowe po urodzeniu, reaguje na dźwięki, nawet z oddali, z zewnątrz Odpowiedz Link Zgłoś