Dodaj do ulubionych

Tylko mama

13.10.04, 08:32
Mam roczną Ole z którą siedzę w domku - wychowawczy. Mąż wracaz pracy ok. 17, więc mała jest cału dzień ze mną. Bardzo lubi sie bawić z tatą i aż piszczy z radości na jego widok. Wszystko jest dobrze jak jest w zasięggu wzroku mama, czyli ja. Jak mnie nie ma to jest jkeden wielki wrzaski krzk, płacz, histeria, sama nie wiem jak to nazwać. Nie mogę w ogóle ruszyć się z domu. Ostanio jak mąż wrócił z pracy wyskoczyłam do sklepu po drobne zakupy. Mąż mówi, ze jak tyko zakapowała, że wyszłam, nic nie pomagało, żadne zabawianie, pozwalanie, na rzeczy, których jej nie wolno-wywalanie ciuchów z szafy, nic po prostu nie skutkowała. Stała pod drzwiami i wyła. Jak wróciłam od razu usmiech od ucha do ucha, jakby się nic nie stało.
Niedługo popadniemy w paranoję, mąż boi się z niązostać, żeby nie zaczęła odstawiać cyrków, a potrafi też się zanieść. Ja jestem umówiona na sobotę do kosmetyczki, zejdzie mi sie chyba ze dwie godziny i prawdopodobnie odwołam ta wizytę. Nie wiem już co mam robić.
Czy to jets akurat taki okres w jej życiu, czy przyzwyczaiła się byc ze mną?
Poradźcie co robić. Zbliża się zima, wieczór coraz wcześniej, zimo, nie będę mogła wszędzie z nią iść, czasmi nawet dla własnego samopoczucia chce się wyjść samemu nawet do sklepu po ziemniaki. Co ja mam zrobić, żeby nie wyprawiała takiej histerii - sama nie wiem jak już to nazwać - jak mnie nier ma.
Obserwuj wątek
    • dorotka.marcelek Re: Tylko mama 13.10.04, 08:55
      Hej, moja Dorotka ma właśnie 14 miesięcy i przerabiamy to samo. Czasem nie mogę
      z pokoju wyjść ani do toalety bo jest straszna afera. Mam już chwilami tego
      dość, choć wiem że to taki wiek i mnóstwo dzieci tak reaguje, ale dla mnie to
      chwilami jest baaardzo męczącesad(
      Pozdrawiam
      Karolina
      • jaikaja1 Re: Tylko mama 13.10.04, 09:53
        witajcie
        chyba was nie pociesze , moja kaja ma 18 miesiecy i dokladnie to samo
        przerabiamy od 18 miesiecysmile, z ta roznica ze niunka chodzi do zlobeczka,
        uwielbia swoje ciocie, i jak tam zostaje jest oki, wracamy do domu i....a piac
        od nowa...nawet siusiu robimy razem, nie ma mowy zeby zostala w domku z kims
        innym, my jestesmy same wiec czasami zostaje z moimi bracmi, ale po godzinie
        wymiekaja...normalnie rzezniasmile
        karmie ja jeszcze piersia i ludze sie ze nie dlugo jej przejdzie

        pozdrawiam ania i kaja
    • monika340 Re: Tylko mama 13.10.04, 15:18
      Witam!@ Czytam ten post i prawie tak jakbym czytała o swojej 15 miesięcznej
      corce!!! Też nigdzie bez niej sie nie ruszam nawet kąpię sie z nią do sklepu
      jak ide to uciekam jak mnie nie widzi przecież to szaleństwo!!M am na tyle
      dobra sytuację ze jak wyjdę to ona popłacze potem się uspokaja ale czasem i
      nie! tez jestem na urlopie wych i wiem że ona jest bardzo domnie przywiazana
      ale kiedyś .... będzie trzeba wrócic do pracy i co wtedy???Pozdrawiam mamy i
      przywiazane do nich pociechy Pociesz się ze nie jesteś sama!
    • coronella Re: Tylko mama 14.10.04, 00:18
      a ja Was pociesze.
      Agnieszka, w wieku roczku Dominika tak samo dawala mi popalic.
      Pamietam, jak wtedy rozmawialysmy na gg, zalilam Ci sie, ze czasem mam dosc
      siedzenia z mala smile Mowilas wtedy, ze dziecko jest jak bajka, i mozesz kazda
      minute z nia byc smile mam nadzieje, ze teraz troszke rozumiesz co wtedy czulam.
      Nawet do ubikacji szlam z Dominika!!!

      Ale konsekwentnie wysylalam Mirka na spacery z mala, wychodzilam na zakupy. I
      teraz jest juz ok. Nie wiem, czy jej samo przeszlo, czy te proby cos daly, ale
      od jakis 3 miesiecy jest wielka poprawa. Wychodze do sklepu, mala robi mi papa,
      z tata chetnie na spacer idzie, a ja bardzo sie z tego ciesze.

      Tak wiec to pewnie taki etap, ktory predzej czy pozniej minie.
      • flurcia Re: Tylko mama 14.10.04, 07:57
        I nie wypieram się swoich słów, a nawet je podtrzymuję. Uwielbiam siedzieć z Olą w domu i wcale mnie to nie męczy. Ola potrafi się sama bawić, nie jest absorbującym dzieckiem. Jest przy tym bardzo pogodna i uśmiechnięta.
        Nie przeszkadza mi też to,że w domu chodzi wszędzie ze mną. Żadko tak jest. Mogę spokojnie iść do kuchni i gotować obiad, a Ola się bawi. Jak każda matka martwię się jej zachowaniem.
    • mamago1 Re: Tylko mama 14.10.04, 08:29
      Tak pomyślałam: A może jak chcesz, czy musisz gdzieś wyjść, to niech córcia też
      wyjdzie... ale na spacer z tatą. Może problem dotyczy tylko, tego jak ona
      zostaje w domu? Możecie potrenować parę razy, żebyś Ty została w domu, a ona
      niech się ubierze i idzie z tatą na spacer. Może to pomoże?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka