fizula
17.09.08, 16:52
W pierwszym i drugim roku życia dzieci zazwyczaj w naturalny sposób
zasypiają przy piersi, służy to ich rozwojowi fizycznemu i
emocjonalnemu. Dzieci które zasypiają ssąc pierś mamy są o wiele
mniej narażone na ryzyko śmierci łóżeczkowej, są też o wiele
spokojniejsze. Około trzeciego, czwartego roku życia można je
zachęcić i nauczyć innych obyczajów dotyczących usypiania, jest to
możliwe w "cywilizowany", życzliwy i sympatyczny dla nich i dla nas
sposób.
Chciałabym w tym wątku zebrać pozostałe liczne posty dotyczące
zasypiania, spania w nocy, naszych sposobów radzenia sobie z tym.
Tym wątkiem chciałabym też dać do myślenia, że tak jak do rezygnacji
z piersi dziecko jest w stanie dorosnąć, tak do samodzielnego
zasypiania, przesypiania całej nocy również jest w stanie dorosnąć.
Problem jest w tym, że to my nie mamy zazwyczaj cierpliwości czekać.
Temat ten przyklejam na górze, bo powraca on jak bumerang.
Kilka wątków z tego i nie tylko forum, które wydały mi się wiele
wnoszące:
Pomagajmy naszym dzieciom w spokojnym zasypianiu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=10394235&a=10394235
Zasypianie przy piersi:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=84101621&v=2&s=0
Usypianie przy piersi:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=83739809&v=2&s=0
A jak ze spaniem? Przesypiają?:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=82297173&v=2&s=0
Spanie przy piersi nad ranem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=78180421&v=2&s=0
Jak oddzielić zasypianie od ssania?:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=79052864&v=2&s=0
Koniec karmień nocnych?:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=78709850&v=2&s=0
Prawo do bycia zmęczoną?:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=75859379&v=2&s=0
Może ktoś dorzuci jeszcze jakiś wartościowy wątek z archiwum,
pamiętając jego tytuł? A może podzielicie się własnymi refleksjami z
powyższych wątków, bądź z innych lektur?
W mojej rodzinie osobą, która najlepiej usypia dzieci w każdym wieku
jest mój tato czyli dziadzio Marian. Jego patent polega na
nieziemskim spokoju, cierpliwości. Po prostu bawi się z dzieckiem w
wyścigi: "Kto szybciej uśnie?" Dziadek często wygrywa :o)
Ja póki co jestem bezkonkurencyjna w dziedzinie usypiania przy
piersi, z czego się cieszę, ale zdaję sobie sprawę, że jeszcze
kilka, może kilkanaście miesięcy i Tosia "odstawi" mamę od piersi
przy usypianiu.
No i życzę owocnego spokojnego uspiania dobrego dla usypianego i
usypiającego :o)