na wstępie chciałam zaznaczyc że to co opiszę nie jest problemem a raczej
bardzo mnie to ciekawi i poniekąd śmieszy:
otóz moja córcia (14m) ma duża lalę - taką stara PRL-ską do nauki przewijania
dla rodziców - niechcący stała się ulubioną zabawką mojej córci

i nie wiem
dlaczego ale od jakiegos czasu mała przenosi ową lalę z miejsca na miejsce
płącząc przy tym lub się smiejąc i płacząc hehe... moja córcia jest
drobniutka i naprawdę komicznie to wygląda gdy próbuje "usadzić" lalkę na
miejscu, zastanawiałam się tylko czy mam jej jakos pomóc bo czasami mała
wydaje się bardzo podirytowana całą sytuacją, denerwuje się a ja za bardzo
nie wiem jak mam reagować, czy macie jakies pomysły?
pozdrawiam

)