Dodaj do ulubionych

Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP!!

20.03.05, 16:31
Moja prawie 2 letnia córeczka nie pozwala sobie obcinać paznokci.
Wyrywa się, ucieka z płaczem, nie daje się zagadać, ani wytłumaczyć.
Macie jakieś sprawdzone sposoby, żeby przekonać malucha do tego zabiegu?
Przecież nie będe jej trzymać na siłe, bo takie szarpanie się nic dobrego nie przyniesie. Podpowiedzcie coś.
Obserwuj wątek
    • mama007 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 20.03.05, 16:33
      tylko jak mocno śpi albo jak się bardzo zagapi w reklamy albo głupawe
      kreskówki. prawie nic innego nie przechodzi....
      pozdrawiam
    • kangurzyca2 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 20.03.05, 19:45
      A dlaczego nie na siłę? Jak będziesz odpowiednio mocno trzymała, to
      przynajmniej krzywdy nie zrobisz jej nożyczkami. Albo jedna osoba trzyma, druga
      obcina. Z tym że musisz trzymać tak, by nie sprawić bólu, najlepiej dwoma
      rękami. Możesz też spróbować w kąpieli lub po, wtedy szybko idzie obcinanie.
      • mifka Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 20.03.05, 22:24
        bo po obcinaniu na sile dzieciak tak sie zniecheci, ze bedzie trzeba jej na
        sile te paznokcie do siodmego roku zycia obcinac.cialo twojego dziecka nalezy
        do niego i nie masz prawa robic nic na sile (chyba ze mowimy tu o ekstremalnych
        sytuacjach jak powazne zagrozenia).
        Moj sposob byl taki:zostawilam ja na jakis czas z nieobcinanymi paznokciami, po
        jakims czasie kupilam jej cieniutkie skarpetki, ktore bardzo chcila i naklejki-
        kwiatuszki na paznokcie. wytlumaczylam, ze jesli zalozy skarpetki na tak dlugie
        pazury od razu sie podra, a o naklejkach moze zapomniec przed obcieciem
        paznokci. umowilysmy sie ze obcinanie nastapi po porannej kapieli i wtedy
        skarpetki i naklejki. zgodzila sie. przy obcinaniu calowalam kazdego paluszka i
        chwalilam corke, ze jest bardzo dzielna i jaka jestem z niej dumna. od tej pory
        obcinanie paznokci kojarzy jej sie raczej przyjemnie i nie ma problemu. czasem
        chce zeby jej te male paluchy calowac i zawsze konczy sie na zartach i smiechu
        a to dobra atmosfera do wykonywania niemilych czynnosci.
        mam nadzieje, ze autorka znajdzie swoja metode bez uzywania sily.powodzenia
        • kangurzyca2 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 21.03.05, 07:44
          No jasne MUFKO bo masz spokojne dziecko. Lepiej dziecko mocniej przytrzymać, by
          nie zrobić mu krzywdy nizby miało mieć podwijajace siepaznkokcie. Mój mały nie
          ma urazu i jakoś da sobie obcianć paznokcie normalnie, ale jak był mniejszy to
          się nie dało. A co powiesz na dawanie dziecku szczepionek, zastrzyków,
          wenflonów, czasem nawet mycia rączek, czesania, ubierania???? Ty jesteś
          pielęgniarką? chyba w marzeniach... Masz widocznie spojokne dziecko, co jak mu
          sie powie: siedź to siedzi. Powodzenia i więcej samozdyscyplinowania
          • kangurzyca2 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 21.03.05, 08:08
            Aha jak wejdzie na jezdnię to też nie trzymaj na siłe, jak krzyczy na placu
            zabaw to też nie bierz na siłę!jak nie chce wziąć syropku to też nie dawaj, bo
            na siłę. Coś Ci powiem, z Twoich postów niejednkrotnie wyczytałam, że dajesz
            dzieciom kalpsy???? To nie jest zadawanie bólu???? Albo Ty nie masz dzieci i
            sobie piszes bo piszesz albo Ty jakaś głupia jesteś? Chyba raczej to drugie.
            • mifka Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 21.03.05, 10:45
              mnie nazywasz glupia a czytac nie umiesz albo mylisz mnie z kims innym.po
              pierwsze wielokrotnie podkreslalam, ze jestem przeciwnikiem wszelkiej przemocy
              po drugie w powyzszej wypowiedzi zaznaczylam, ze zasada nie robienia na sile
              nie stosuje sie w sytuacjach powaznego zagrozenia. a dziecko mam ufne a nie
              spokojne i wypracowalam to sobie wlasnie przez znajdowanie sposobow a nie
              zmuszanie (w przypadku wychowywanej wczesniej dwojki tez sie sprawdzilo). tylko
              do takiego rozwiazywania spraw trzeba miec duzo wyobrazni i jeszcze wiecej
              cierpliwosci.
              a przy okazji masz juz odpowiedz na pytanie dotyczace skakania sobie do oczu:
              bo ktos smial miec inne zdanie od ciebie.
              zadziwiajace jak posiadanie przeciwnego zdania przez rozmowce moze kogos
              wkurzyc. epitety zachowaj dla siebie bo mnie one obrazaja i to jeszcze wyzywasz
              mnie za posiaanie pogladow, ktorych nie posiadam.i czytaj ze zrozumieniem
              • mifka do kangurzycy 21.03.05, 10:53
                jak juz ci przejda nerwy (cos mi sie zdaje, ze wstalas dzis lewa noga) to
                mozemy sobie rzeczowo podyskutowac na temat. daj znac jesli masz ochote.
                • kangurzyca2 Re: do mifki 21.03.05, 11:02
                  Przepraszam, trochę mnie poniosło. co do przemocy - to jestem zagorzałym
                  przeciwnikiem. ale obcinanie paznockci, kiedy jedna osoba trzyma, a druga
                  obcina to nic złego. Uważam, że trochę stanowczości nikomu nie zaszkodzi,
                  zwłaszacza, że nie zawsze jest możliwość wytłumaczenia 3 latkowi, że musi mieć
                  obcięte. Nie naruszam przez to jego cielesności. Był okres, gdy nie chciał
                  wejść do wanny - co miałam go przez rok nie kąpac??? Trzeba próbować różnych
                  sposobów, a czasmi niestety trzba zmusić, co nie oznacza przemocy.
                  • mifka Re: do mifki 21.03.05, 11:43
                    oczywiscie zgadzam sie, ze w niektorych sytuacjach nie mamy wyjscia i trzeba
                    zmusic ale mysle, ze w wiekszosci przypadkow uda sie znalezc inny
                    sposob.podzielam twoj poglad w sprawie przemocy i nie mam pojecia skad wzielas
                    przekonanie, ze stosuje klapsy. raz jeden w zyciu zdazylo mi sie uderzyc
                    dziecko i do tej pory mam koszmary nocne i uwazam to za najwieksza porazke
                    swojego zycia! rozumiem, ze czasem rodzic nie zapanuje nad emocjami (czasem
                    znaczy moze dwa, trzy razy w zyciu) i strzeli klapsa ale tego nie pochwalam i
                    nie praktykuje a czeste klapsy uwazam za karygodne.
                    wracajac do tematu to nie zarzucam ci stosowania przemocy ale zdanie "a
                    dlaczego nie na sile" zabrzmialo mi bardzo znajomo i przypomnialo mi sie jak
                    tesciowa obciela mojej corce paznokcie wlasnie na sile w ramach przekonania
                    mnie, ze nic w tym zlego. nie dosc, ze dzieciak mial czerwona raczke przez
                    kilka godzin to jeszcze przez dlugi czas miala uraz do babci.i to wlasnie
                    doswiadczenie sprawilo, ze tak ostro zareagowalam na twoja wypowiedz.
    • catalinka Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 20.03.05, 20:07
      Ja obcinam cążkami i nigdy nie było problemów u moich córeczek. Mam cążki z
      zestawu dla dzieci. Są świetne. Pozdrawiam
      Kasia
    • mamaluna Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 20.03.05, 21:04
      we snie
      jak mocno zasnie, to nie mam problemow z obcieciem
    • zona_mi Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 20.03.05, 21:46
      We śnie nidgy nie próbowałam.
      U nas rozwiązaniem okazały się obcinaczki, które "nie bolały" jak nożyczki smile
    • anek.anek Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 21.03.05, 08:03
      W nocy kiedy śpi najmocniejszym snem.
      Nie wyobrażąm sobie obcinania na słię. Mam bardzo ruchliwe i żywe dziecko. Przy
      okazji dosyć silne jak na 3,5 roczniaka. Gdybym miała obciąć mu paznokcie na
      siłę teraz, to musiałabym tę rękę/nogę ściskać naprawdę mocno - żeby była
      nieruchoma. Ale dlaczego miałabym zadawać mu ból? Po co skoro naprawdę można
      obcinać w pewnym wieku paznokcie w nocy, albo kiedy dziecko się "zagapi".
      U nas w wieku 2 lat też był taki problem. Zniknął właściwie sam z pół roku
      temu. Mały sam wyciąga rączki do obcinania paznokci. Gorzej ze stopami, ale już
      da się go przekonać. Ale stopy musimy robić na raty: jednego dnia jedna,
      drugiego następnasmile Nie lubi być unieruchomiony.
      • kangurzyca2 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 21.03.05, 08:09
        Każde dziecko jest inne!
        • anek.anek Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 21.03.05, 08:54
          ale Ty się niepotrzebnie denerwujesz Kangurzycosmile
          Mi bardziej chodzi o to, żeby zanim coś zrobi się na siłę,poszukać innych
          rozwiązań.
          • kangurzyca2 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 21.03.05, 10:16
            Dikładnie zgadzam się z Tobą, ale też na siłę nie oznacza, że dziecku sprawia
            się ból. Moje dziecko pozwala sobie obciąć paznokcie, ale tylko u rąk, u nóg
            nie za bardzo. Tak trzeba poszukać innych rozwiązań, co nie oznacza, że zawsze
            dziecko sie na nie zgodzi
            pozdrawiam
    • rtex1 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 21.03.05, 15:18
      Ja obcinam małemu jak śpi w południe. Inaczej na widok nożyczek ucieka i
      płacze. Po co mu ten stres. Jak podrośnie to kiedys zrozumie, ze to nie jest
      tragedia.
      Czasami uda mi się obciąć od razu u rąk i u nóg, a jak nie to następnego dnia.
      U rąk obcinam malutkimi dzięcięcymi nożyczkami u nóg obcinakiem, tak jest mi
      wygodnie.
      Obcinam mu po około 10 minutach od zaśniecia, czasami ruszy rączką czy nóżką
      (lekko wyszarpnie z mojej ręki) odczekuję chwilę i dalej obcinam. Myślę że ten
      moment snu jest najbardziej odpowiedni, bo jeśli maluch nawet otworzy oczy to
      za moment zasypia.
      Taki mam sposób. Robie to od kiedy maluch skończył chyba 10 lub 11 miesiecy. Do
      tego czasu nie było problemu.
      Aga
    • asieek Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 31.03.05, 00:41
      Nigdy nie miałam problemów. Wcześniej sadzałam sobie małą na kolanach podczas
      np bajki i nie zwracała uwagi co się dzieje. Teraz najpierw obcinam sobie (albo
      udaję, że obcinam) a Domi sama woła "mi teź paziujki" (ma 2 latka i 8 miesięcy)
      Pozdr asieek
    • cubus1 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 31.03.05, 01:05
      U rak moj 3 latek daje sobie spokojnie odbciac.
      U nog nigdy.Niestety robimy to na sile- jedna osoba trzyma,druga
      obcina.Niestety we snie odpada- maluch sie budzi,rusza nogami,przy kiepskim
      swietle bardzo latwo mozna zranic.
      O zagapieniu itp w ciagu dnia nie ma mowy smile Nie ten typ dziecka.
      Fortele, typu zamieniamy nozyczki na cazki czy tlumaczenie ze odrosnal i to nie
      boli rowniez nie skutkuja.
      Ze zle sie wkladaja skarpetki niestety tez ma w nosie sad
      Maly wpada w histerie i koniec.Dopoki nie odloze cazek nie uspokoi sie.

      Dodam ze najlepiej to robic po kapieli- latwiej idzie.
      My juz mamy system unieruchamiania(min. 2 osoby),zajmuje to chwile i po sprawie.
      No coz musze naruszyc jego jestestwo smile))
      Mam nadzieje ze nadejdzie dzien ze spokojnie obetniemy pazurki smile))



    • amb25 Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 31.03.05, 07:55
      A mój czasem sobie pozwoli obciąć a czasem nie. Albo np. są dni że pozwoli
      obciąć sobie nozyczkami (broń Boże dla dzieci!!!) a są dni, że toleruje tylko
      cążki.
      W razie gorszych dni często działa przekupstwo (ale nie zawsze) albo ordynarny
      szantaż (prawie zawsze). Przekupstwo: Np. Ja obetnę Tobie paznokietki cążkami a
      potem Ty mamusi (oczywiście cążki dostaje ale i tak nie umie obciąć więc nic
      nie zrobi). Albo dam Ci nożyczki a ty będziesz mógł wycinać. Po obcięciu sadzam
      go w krzesełku i daję papier do cięcia no i oczywiście te nożyczki którymi
      obcinałam paznokcie. Tylko sposób z nożyczkami mimo wszystko jest
      niebezpieczny, więc stosuję go w ostateczności.
      Santaż wygląda tak, że Kumciuś porsi , żeby puścić mu "film o robocikach" (-
      fan Gwiezdnych Wojen)na to ja - owszem, ale jak Ci obetnę paznokcie.

    • mama-ania miałam tak ze starszym synem i obcinałam paznokcie 31.03.05, 22:06
      jak spał, polecam!
    • olaborkowska Re: Skuteczny sposób na obcinanie paznokci- HELP! 01.04.05, 09:32
      U nas się też to nie udawało nożyczkami. Dzieci się bały jak były małe. Odkąd
      zaczęliśmy używać obcinaczy do paznokci, to się zmieniło. Obcinacz musi być
      tylko mały i ostry. Wtedy szybko idzie. Pozawalaliśmy też dzieciom po obcinaniu
      piłować sobie paznokietki pilniczkiem. Mąż bardzo dba o dłonie, więc chętnie go
      naśladowali (mamy dwóch chłopców).
    • gopio1 Poprzez zabawe - super pomysl 01.04.05, 12:53
      Witam,
      znam problem podwójnie, bo mam dwoje dzieci. Starsze nauczylam tej metody jak mial niecaly rok.
      teraz ma 2,5 i sam prosi zeby mu obcinac, a jak skonczymy u rak, to nadstawia nogi. Mlodsza ma teraz
      8 miesiecy i problem skoczyl sie jak zaczela przejawiac wieksze zainteresowanie swiatem zewnetrznym
      i sluchac, jak sie do niej mowi - czyli jakies 2-3 miesiace temu. Metoda prosta, ale wymaga nauki
      wierszyka na pamiec. Obcina sie po kolei pazurki od kciuka do malego i mowi sie wierszyk (u mnie
      starszy juz sam mowi, ja tylko robie ciach-ciach):

      Ten pierwszy to dziadunio (kciuk)
      \a przy nim babunia (wskazujacy)
      najwiekszy to tatunio (srodkowy)
      a przy nim mamunia (serdeczny)
      a to jest dziecinka mala... (maly)
      i to juz rodzinka cala!

      My jescze mowimy imiona przy kazdym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka