Dodaj do ulubionych

Boi się obcych

04.05.05, 09:26
Moje dziecko nigdy nie było zbyt odważnym, śmiałym dzieckiem, ale to co się
teraz dzieje, strasznie mnie niepokoi. Ma 1,5 roku i od jakiegoś czasu
płacze, gdy wchodzimy do obcego domu, nie lubi poruszać się po zatłoczonych
miejscach, wtula się we mnie, gdy ktoś obcy ją zagaduje. Generalnie są osoby,
z które lubi, z którymi nawiązuje kontakt. Ale są to osoby, która zna od
dłuższego czasu. Martwię się strasznie. Czy to jest taki etap w rozwoju? Czy
miałyście do czynienia z takim zachowaniem dziecka osobiście lub w Waszym
otoczeniu?
Obserwuj wątek
    • izia30 Re: Boi się obcych 04.05.05, 09:48
      zdecydowanie to taki etap rozwoju. swoją droga to lepiej żeby dziecko nie było
      zbyt ufne wobec obcych.
    • mama_pysiaczkow Re: Boi się obcych 04.05.05, 14:01
      niestety taki etap.
      Przechodzę to samo z moim synkiem. Nie lubi obcych miejsc - szczególnie
      ciemnych (mamy bardzo jasne i widne mieszkanie więc jak pójdziemy do znajomych
      z np. pomarańczowym przedpokojem to chciałby juz wychodzić jak tylko wejdzie).
      Jak pojechaliśmy do babci i dziadka i była ciocia której nie zna to robił
      jej "pa pa"" zeby sobie poszła - nie płakał ale widać było, ze jest niepewny.
      To samo jak wchodzimy do przychodni - chce od razu wyjsć - ale to normalne,
      pamięta, ze tu go "męczą" smile))
      Wiem, ze to minie bo podobnie, a nawet jeszcze bardziej obcych bał się synek
      znajomych. Trzeba tłumaczyć, wyjaśniac i przede wszystkim być przy dziecku. Po
      malutku przezwyciezy ten strach.
      Pozdrawaiam
      p.s. moje drugie dziecko nie jest nieśmiałe więc po prostu "ten typ tak ma" :-
      ))) - pewnie zależy od wrażliwości i wyobraźni.
      Mama dwóch 21 miesięczniaków.
    • alpepe Re: Boi się obcych 04.05.05, 18:58
      najważniejsze: Nie wyśmiewać i nie dać wyśmiewać!!!! Moje dziecko bało sie
      mojej teściowej (nic dziwnego, zważywszy na wygląd wink)a ona jak przychodziła,
      to na płaczliwą reakcję małej skrzeczała, jakby chciała dodatkowo ją
      wystraszyć: Do mammmyyy! Do mammyy tylko, na ręce by chciała!!! Naprawdę ledwo
      mogłam się opanowac, bo bez tych komentarzy moja córka byłaby wcześniej sie
      pryzzwyczaiła do babci. Niektórzy nie mają podejścia do dzieci. A strachem bym
      się nie martwiła. Przejdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka