Moja córka usłyszała słowo głupi, głupia i teraz kiedy jej cos nie pasuje,
jest zła mówi do mnie ty jesteś głupia mamo!!! Tłumaczę, wałkuję - nie
krzyczę, ale moja cierpliwość sie kończy bo nie raz było mi wstyd

Niestety córcia weszła w trudny okres ma prawie 3 latka - jest małą przkorą,
zbuntowana i ma napady złości.
Potrafi położyć sie na podłodze i płakać krzycząc bo cos sobie umyśli.
Tak to aniołek mamo jestem grzeczna, kochana i potok słów jak to mamusie
trzeba trzymac za rączkę, nie uciekać itp.
Jak sobie radziłyście, radzicie z zbunotowanym maluszkiem??