Dodaj do ulubionych

roczniak i inne dzieci

18.07.05, 11:23
Jak reaguja 12, 13-miesieczniaki na inne dzieci? Moja cora starsze dzieci uwielbia, 'zagaduje', smieje sie do nich w glos, natomiast jesli pojawi sie na horyzoncie mniejszy czlowieczek, obserwuje go z bezpiecznej odleglosci. Wpada w dzika histerie, kiedy maluch ja dotknie albo zabierze zabawke. Nie chce pytac, czy jest to normalne, bo najwyrazniej jest to normalne w przypadku mojego dziecka, ale co z tym zrobic - oswajac, czy raczej izolowac i poczekac, az sama dorosnie do takich kontaktow?
Obserwuj wątek
    • leli1 Re: roczniak i inne dzieci 18.07.05, 11:29
      moj 13 miesieczniak reaguje bardzo podobnie, z tym ze on raczej ignoruje mniejsze dzieci, chyba ze maja jakas ciekawa zabawke smile. Natomiast wobac starszych dzieci jest strasznie otwarty, smieje sie z ich zartow jakby wiedział o co chodzi.
    • em_em71 Re: roczniak i inne dzieci 18.07.05, 11:55
      Mój synek raczej z dystansem traktuje inne dzieci, na szczęście minął już
      okres, kiedy płakał, gdy jakieś dziecko się zblizyło. Potrzebuje chwili, żeby
      się oswoić, potem już jest ok: dotyka, przyglada się, uśmiecha.

      Jednak jest coś co mnie wkurza do białości... To jak starsze dzieci traktują
      mojego malucha. Najgorsze są 2,5-3 latki. Zaciskam zęby i staram się nie
      dopuścić, żeby stała się krzywda albo był płacz. Poszturchnięcia, wyrywanie
      zabawek, zabieranie sprzed nosa wszystkiego, czym synek się zainteresuje.
      Powtarzam sobie, ze to tylko dzieci, że moje może też takie będzie, ale nie
      jest mi łatwo. Z drugiej strony, nie chciałabym wychować lalusia i maminsynka,
      niech się młody uczy życia, szkoda mi go jednak bardzo....
    • rowerzystka6 Re: roczniak i inne dzieci 18.07.05, 12:41
      moja córeczka z kolei jest odważniejsza w stosunku do młodszych dzieci, "poznaje
      " je np. klepiąc łopatkąpo główkach , wtedy wkraczam, natomiast starszych się
      boi/wstydzi i chowa się wtedy za moją nogę, zaczepia a potem ucieka i zza
      mojej nogi obserwuje co dalej
    • weronikarb Re: roczniak i inne dzieci 18.07.05, 12:41
      Moj maly (20 m-cy) zawsze nieufny jest. Po zapoznaniu swietnie sie bawi.
      Wrzeszczy tez jak zabera mu sie zabawke jego lub mam inne dziecko dotknie smile
      Zwykla zazdrosc ktora sie nie przejmuje tylko tlumacze, talumacze ...
      Dziecko staram sie nauczyc nie brania zabawek innych dzieci, jednak wiadomo np.
      na plazy zabawki leza dziecka niema moj podejdzie chce wziasc - jesli
      rodzic/opiekun pozwoli ja tez pozwalam aby sie pobawil - oczywiscie do momentu
      gdy wroci dziecko - wlasciciel.
      Ja tez pozwalam na bawienie sie zabawkami synka, bo wiem ze czyjes jest zawsze
      ladniejsze/lepsze.
      Zobaczymy co bedzie dalej
    • kontaminacja do em 18.07.05, 13:40
      Traktowanie mojego dziecka przez inne to druga sprawa - wyrywaja zabawke z reki, popychaja, a nawet specjalnie strasza. Tacy wlasnie mali oprawcy trafili nam sie na wakacjach, na szczescie pod ich koniec. Co z tego, ze mama zwracacala im uwage, jak juz bylo po fakcie i mala plakala. Zaczelam mala uczyc, ze nie wolno dotykac czyichs zabawek i koniec.
      • s.ivona Re: kilka slow o nas 19.07.05, 10:48
        czesc
        moj Szymon ma prawie 13m. Jego sposob poznawania dzieci troche mnie martwi ale
        tez czasem wzbudza radosc. Maly nie jest niesmialy, oj nie. Nie jest wstydliwy,
        oj nie. Jest bardzo zywy, bardzo radosny, bardzo otwarty. Takie male cyganskie
        dziecko. Nietety jest taz bardzo ekspansywny. Dzieci w swoim wieku traktuje "z
        gory", nawet wczoraj starszakow (chlopiek 6-letni) potraktowal "z lokcia" bo
        ten nie chial go przepuscic do jakiejs zabawki. Gdy widzi jakies dziecko to
        chetnie do niego podbiega, obejmuje, caluje. Niestety konczy sie to ogolna
        wywrotka obydwojga (traca rownowage). Czesto tez wsadza paluszki do oczu,
        ciagnei za wlosy, uderzy lopatka. Nie sa to dzialania celowe, on po prostu chce
        blizej poznac. Ucze go ze nie wolno ciagnac, zabierac zabawek (tu jesli widze
        ze chce cos zabrac to mocno go przytrzymuje, on zazwyczaj wtedy wrzeszczy i
        wije sie, tlumacze ze nie wolno bo to czym tamto i po kilku minutach jest
        spokoj. Szymon stoi z boku przyglada sie a jak zabawka juz straci
        zainteresowanie otoczenia to wtedy mu pozwalam ja obejrzec). Najchetniej lubi
        sie bawic ze starszymi dziecmi. Siedzi wtedy obok nich przyglada sie.
        Wiem ze nie bedzie latwo z nim, bo jest naprawde mega zywym dzieckiem ale
        ciesze sie tez z tego ze umie sobie radziec. Znajac jego zachowania zawsze
        jestem dwa kroki za nim, zawsze go obserwuje i wkraczam jak tylko moze zrobic
        sie goraco. czesto interwenuje nawet "na wyrost". Mam nadzieje ze z czasem
        zrobi sie bardziej cywilizowany bo dzieci i kontaktow z nimi mu naprawde nie
        brakuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka