Dodaj do ulubionych

Ulubione sloiczki

13.09.05, 15:36
Jestesmy z Mimczusiem na etapie testowania i wybierania sloiczkow. Poki co
najbardziej nam odpowiadaja "warzywa z kurzym miesem" z Hami, "ryz z
brokulami" z Hippa, "jablka", "marchewka", "sliwki" tez z Hippa. Nieznosimy
natomiast wszystkiego, co zawiera elementy bananowe, wszystko jedno czy to
przecier czy soczek. A co lubia Wasze maluchy?
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Ulubione sloiczki 13.09.05, 16:01
      no to moje dziecko jest jakes dziwnewinkOn lubi WSZYSTKO, doslownie.Wiele rzeczy
      juz jadl i sloiczkowych i nie, i wciaga wszystko bez wyjatku.Wiec nawet nie
      potrafie powiedziec co lubi najbardziej...chyba po prostu JESCsmile))
      Dzisiaj zjadl zupke Bobovity indyk z warzywami z sosem pomidorowym (nawet mi to
      smakuje, hihi) a na desrek tarte jablko z herbatnikiem maslanym wink)
    • wenus.z.willendorfu Re: Ulubione sloiczki 13.09.05, 17:49
      Frutka podobnie jak Matek- lubi po prostu jeść smile Jedyne, za czym nie
      przepada, to kleik ryżowy na wodzie. Resztę zjada w dowolnych ilościach, a
      ostatnio nawet 5 minut po swoim obiedzie żebrze jak my z mężem zjadamy swój.
      Żeby to chociaż jakoś subtelnie, ale nie: Frutka chwyta talerz i próbuje sama z
      niego coś wziąć smile
      • joasia33 Re: Ulubione sloiczki 13.09.05, 23:13
        To zupełnie jak u nassmile Julia otwiera dzioba jak ptaszek gdy widzi słoiczek lub
        miseczkę z łyżeczkąsmile. Co do talerzy "dorosłych", to też, owszemsmile Bo ona,
        wiecie, po prostu eksploruje. A na razie zwłaszcza organo-leptyczniesmile
        Asia&Julia
        • kangur4 Re: Ulubione sloiczki 14.09.05, 07:41
          U nas też. Wszystko co zbliża się do paszczy n a łyzce jest przyjmowane z
          entuzjazmem. Ale zauważyłam że "potrawka z indyka w pomidorach" gerbera cieszy
          się największym uznaniem.
          I brzeg od pizzy, który rodzice mają w pogardzie.
    • mama_olka Re: Ulubione sloiczki 14.09.05, 10:15
      U nas tez co sloiczek to ulubiony. Chociaz byl wyjatek - dynia Gerbera. Tez
      jadl, ale krzywil sie niemilosiernie. Akurat byly u mnie kolezanki, ktore
      komentowaly ze taki szczery jest moj synek, ze jakby byl w gosciach, to nie
      moglby nawet probowac ukryc ze cos mu nie smakujewink
    • pampeliszka Re: Ulubione sloiczki 14.09.05, 10:44
      Wlasnie przeczytalam w ksiazeczce o zywieniu z Gerbera, ze mozna wprowadzac
      jeden nowy smak na tydzien. Przestrzegacie tego? Bo ja niestety nie. Kupuje
      rozne sloiczki od 4 m-ca i daje malej po 1/2 codziennie. Myslicie, ze to wazne,
      zeby tak nie mieszac? To chyba zmienimy nawyki.
      • mmala6 Re: Ulubione sloiczki 14.09.05, 11:05
        na poczatku wprowadzalam bardzo ostroznie, pozniej juz nie.Nie mieszalam dwoch
        zupelnie nowych innych smakow, tylko roznily sie ewentualnie jednym skladnikiem
        Jak "przyspieszylam" wprowadzanie, to nagle Matkowi wyszlo uczulenie i nie
        mialam pojecia od czegosad(musialam cala zabawe zaczynac od nowa;najpierw samo
        mleko, potem jabluszko, marchewak, zupka itp.
        Teraz prawie wszystko co moze ale przez to ponowne wprowadzanie mamy
        "opoznienie" i nie jadl jeszcze np krolika a juz by mogl, hihiwink
        Jedyne co Ci moge doradzic to nie szalec za bardzo z roznymi zupkami i
        deserkami, bo jak nie daj Boze cos maluszkowi wyjdzie, to nie bedziesz wiedziala
        od czego.Ja robilam tak: caly czas jeden deser i zmieniam zupki.Potem ta sama
        zupka i zmieniam deserek, ja juz wiesz ze te deserki i zupki sa ok, to mozna
        dowolnie mieszac i wprowadzac nowe.
        Na rynku jest tak duzo tych sloikow, ze mozna dostac zawrotu glowy a jakby
        dziecko mialo to wszystko zjesc to chyba musialoby zaczac jako noworodek, hihiwink
        • pampeliszka Re: Ulubione sloiczki 14.09.05, 13:41
          Dzieki, masz racje.Mimczuś i tak jest głownie na piersi, ma dopiero 5,5 m-ca,
          wiec sie nie musimy spieszyc z nowosciami.
          • sylwiawm Re: Ulubione sloiczki 14.09.05, 23:31
            Dzisiaj podałam jabuszko, ale sama starłam. Za to nakupiłam słoiczków z tego
            entuzjazmu, że moje dziecko będzie jadło co innego niż mleko i jeszcze nie wiem
            co z tym zrobić i kiedy wprowadzać i po ile. Nawet kupiłam obiadek - ziemniacki
            z dynią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka