marik9
30.09.05, 11:38
Drogie Mamy,
Nie wiem czy to normalne czy tez powinnam sie zaczac niepokoic: moj
synek,wesoly urwis nie lubi sie sam bawic.Gdy pokaze mu klocki lub autka i
chwilke z nim pobędę to się zajmie za mną ale gdy odejde nie zostanie
sam...Przeciez ja potrzebuje tez czau na inne zajecia w domu... W dodatku gdy
mu cos zabronie, lub odmowie on rzuci jakas rzecza w kat i krzyczy.
Drugiego typu problem: nasz synek jest bardzo czesto ze swoim tata,bo on
pracuje na zmiany, ja mam prace biurowa -8 godz. codziennie...Gdy mezowi
wypada dzien malym opiekuje sie moja mama. I przy mnie i mojej mamie moj
synek psoci, robi na zlosc, nie slucha, nie da zmienic pieluchy...a przy moim
mezu wcielenie grzecznego dziecka.On go moze przewinac, przy nim poslucha gdy
mu czegos zabroni... Nie rozumiem tego ? Czemu zachowuje sie tak roznie.
Wiele mam przeciez pracuje zawodowo ale dzieci tesknia za nimi i stesknione
sie rzucaja w ramiona, placza gdy ida... A mnie jest przykro i smutno bo moje
dziecko jak wroce, owszem usmeichnie sie jak wroce ale dla neigo to normalka,
woli potulic sie do taty... smutno mi... I wydaje mi sie,ze pewnie ze zlosci
ze mnie nie ma czesto jest niegrzeczny.