Dodaj do ulubionych

spanie u dwulatki

05.11.05, 19:00
1. ostatnio moja maleńka wstaje rano, jak zwykle wczesnie, ale zasypia.... coraz częściej koło
godziny 16 i budzi sie o 23, 24. potem po serii moich zabiegów usypiających w końcu zasypia koło 3
w nocy, prześpi 4-5 godzin i wstaje wesolutka.
pytanie: czy budzić ją wieczorem na kąpiel, kolację itd, czy zostawić, żebi się sama uregulowała?
dodam, że prowadzimy spokojny uregulowany tryb życia, bez zbyt dużej zmienności. tzn
urozmaicamy i spacery i zabawy i ma kontakt z dziećmi, no i wszystkie posiłki są w tych samych
godzinach, kąpiel itd również.
2. często też, wtedy, gdy śpi normalnie w południe 2 godzinki, kładzie się wieczorem koło 23 i śpi 6
godzin i to jej wystarcza.
pytanie, czy tak może być bez szczerbku na jej zdrowiu? ew. co robić?
Obserwuj wątek
    • kasia1302 Re: spanie u dwulatki 05.11.05, 21:28
      To co opisujesz jest dla mnie kompletnie nie do przyjęcia. O jakiej regulacji
      mówisz, przecież to dwuletnie uregulowane dziecko, a to o czym piszesz to
      fanaberie i dezorganizacja trybu zycia. Moj córka ma 20 miesięcy, bardzo często
      nie śpi w dzień, a jeśli już to się zdarzy spi około 13-14 budzi się po około
      1,5 h i idzie spać około 20, po kąpieli, kolacji, bajce. Kilka razy zdarzyło
      się, ze zasnęła o 16, po godzinie ją wybudzam i idzie spać normalnie.Jak mozesz
      pozwolić, żeby spała 7 godzin po południu. Kiedy czas na zabawy i kontakty z
      ludźmi, o których piszesz? A Wy nie pracujecie, nie prowadzicie normalnego
      życia? Dzieci sa owszem najwazniejsze, ale nie dajmy sie zwariować. Reguluje
      się noworodki. Ale to Twoja sprawa. Ja jestem za wieczorami dla rodziców i
      wykapanym dzieckiem w łóżeczku.
      • magrox Re: spanie u dwulatki 06.11.05, 12:15
        Dzięki za opinię. ale proszę bez nerwów. Jeśli dziecko wstaje mi między 5 a 6 rano to prosze mi uwierzyć,
        że przez 12 godzin jest czas na te wszystkie urozmaicenia, o których wspomniałam. Posłucham jednak
        rady i zobaczę. Jestem troszkę zdezorientowana zmianą jej nawyków, gdyż do tej pory wszystko było jak
        w zegarku. Zgodze się, że chyba dzienny sen nie ma już większego sensu. Pozdrawiam.
        • kasia1302 Re: spanie u dwulatki 06.11.05, 12:37
          A dlaczego miałabym się denerwować. Przecież to nie mój cyrk. Ale rzeczywiście
          napisałam to dosyć radykalnie i mogłaś tak to odebrać.
    • morelee Re: spanie u dwulatki 05.11.05, 21:30
      Może dobrze było by zrezygnować ze spania w dzień? Mój syn w wieku 2 lata sam
      przestał zasypiać w dzień, teraz kładę go wieczorem o 20 i śpi do 7-8 rano,
      wszyscy są zadowoleni. Może warto kilka dni przemęczyć się z dzieckiem do
      wieczora, w tym wieku szybko się przyzwyczai do nowego trybu spania, a z tego,
      co piszesz, to sen w dzień nie ma chyba w tej chwili większego sensu.
    • mamaptysia Re: spanie u dwulatki 05.11.05, 21:35
      Moja rada to taka ze musisz dziecku wyregulowac czas.Tzn jezeli chce isc spac o
      16 to zrob wszystko zeby przetrzymac ja do 19. Kilka takich dni i bedzie po
      problemie.Corcia Twoja sobie poprzestawiala dzien z noca a to tez nie jest
      zdrowe dla dziecka.Ja sobie nie wyobrazam zeby moj szkrab nie spal do 3 w
      nocy.Jest juz duza , wiec nie powinno byc problememu z przetrzymaniem
      jej.Propnuje wyjscie na dwor.Powodzenia!
    • msto05 Re: spanie u dwulatki 05.11.05, 22:43
      Moja córeczka śpi w nocy od 21:30 do około 7:00 lub 7:30. W dzień śpi 2-2,5h.
      Pozdrawiam,
    • driadea Re: spanie u dwulatki 06.11.05, 00:02
      Bardzo współczuję, ja nie moglabym żyć w takim trybie.
      Moja dwulatka chodzi spać o 20, wstaje o 10 wyspana, wesoła, pełna życia i
      energii. W dzień nie śpi (spała tylko do 3 miesiąca, potem nie chciała i
      dobrze).
      Radziłabym przestawić dziecko, już nie chodzi nawet o Was, ale nade wszystko o
      małą.
      Pozdrawiam, Aga
      • magrox Re: spanie u dwulatki 06.11.05, 12:12
        dzięki. do niedawna córka spała mi od 21 do 6 rano i potem 2-3 godziny w dzień. ale teraz...same wiecie.
        moźe macie rację, że trzeba ją przetrzymać do 19. zobaczymy. Wczoraj znowu zasnęła koło 16 i
        obudziłam ją po jakimś czasie, wykąpałam, bajka, kolacja itd. Trwało to godzinę. Potem poprostu zasnęła
        i obudziła się jak zwykle o 5:30.
    • mama.maksa Re: spanie u dwulatki 06.11.05, 16:17
      mój synek ma też niedawno skończył 2 latka,a z jego spaniem jest bardzo różnie,
      czasem wstaje o 5-6, czasem śpi aż do 10, po południu około godz. 13-14
      przymuszam go do spania (tzn, kładę się razem z nim). śpi wtedy 3-4 godz, a ja
      mam czas dla siebie (jeśli oczywiście nie zasnę razem z nim). budzi się około
      17-18 ipóźniej zasypia około godz 21-22, a jeśli nie uda mi się go uśpić w
      dzień, to zasypia około godz 17-18 i śpi już do rana
    • mamamarka Re: spanie u dwulatki 06.11.05, 17:24
      Mam dwuletniego synka. Teraz jest tak: Budzi się ok 6-7, przed południem zabawy
      w domu, po obiedzie spacer, idzie spać o 19-20. Czasem jak jesteśmy na dworzu
      przed południem albo jedziemy samochodem Marek śpi 1-1,5 w ciągu dnia i zasypia
      później tzn ok 20-21 (max 22)
      Nie pozwalaj na długi sen w środku dnia. Zaplanuj troszkę mniej intensywne
      zajęcia albo rozbudź po max 2 godzinach. Takie jest moje zdanie.
      Cały wieczór wolny to jest balsam na duszę matki, naprawdę smile
      • magrox spanie u dwulatki 07.11.05, 13:42
        teraz znowu od dwóch dni śpi hmmm normalnie. tzn wstaje ok 5 rano, spi od 13:30 do 15:30 i
        wieczorkiem kładzie się koło 21. no ale to i tak mało. ponieważ wczoraj, np zasnęła o 21:30 a dzis wstała
        o 4:30. teraz śpi od 13:15. zobaczymy. ale z zegarkiem w reku obudzę ją o 15:15. boję się tylko, że
        znowu wieczorem zaśnie wcześniej i jutro będzie pobudka o 4. Zobaczymy, narazie sprawdzę jak działa
        budzenie po dwóch godzinach.
    • magrox a jak jest u was z nocnym piciem? 07.11.05, 13:44
      Moja jeszcze dwa razy w nocy pije soczek. rozcieńczony i staram się dawać go coraz mniej, no ale jednak.
      może to wina kaloryferów...
      • driadea Re: a jak jest u was z nocnym piciem? 07.11.05, 13:48
        Moja nie pije w nocy.
        • katklos Re: a jak jest u was z nocnym piciem? 07.11.05, 14:06
          Moj syn nie pije w nocy, ale awaryjnie ma przygotowany kubek niekapek z wodą
          mineralną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka