Dodaj do ulubionych

tesknota mnie sciagnela

08.12.05, 14:56
Wpadłam na chwilkę zobaczyć, co u Was słychać i widzę ze mnie wieczorek
zapoznawczy ominął buuuuuuuuuu
Jak sobie poczytałam bushmaxsa to mi sie humor poprawił.
Duramgamao napisz jak przy odstawianiu biust sie zachowuje, czy bierzesz
jakieś leki na zmniejszenie laktacji

Właśnie spaliłam garnek ... cholera....
Obserwuj wątek
    • mooh Re: tesknota mnie sciagnela 08.12.05, 14:59
      Wieczorek zapoznawczy właściwie jeszcze się nie skończył. Jest kontynuowany
      przez tych, którzy mają jeszcze niedokończone "porachunki" ze sobą. Poze tym
      ciągle czekamy na tatę_olka. Przyślij swoje fotki, dostaniesz w zamian pełno.
      • renatka_sz Re: tesknota mnie sciagnela 08.12.05, 15:02
        Mooh ma racje, chesz nas zobaczyc, to sie zdekonspiruj!
        Tato_Olka, jesli to czytasz, to wiedz, ze gdziekolwiek sie przed nami ukryjesz,
        I TAK CIE DORWIEMY!!!
        • barbi1 Re: tesknota mnie sciagnela 08.12.05, 15:03
          Tak! Tak!
          Dorwiemy Cię, Tato_olka!!
          Nawet Mama_olka nie pomoże!!
          • xemm1 Re: tesknota mnie sciagnela 08.12.05, 15:28
            kto pełni dyzur nocny, żeby Tatę_olka dorawać ??wink))
      • el_sylwana hehe 08.12.05, 16:48
        czyli ja ma porachunki ze wszystkim
    • el_sylwana ha dostalam !! 08.12.05, 16:06
      juz kilka fotek Waszych fotek czekam na wiecej i sama oczywiscie tez sie
      ujawnie

      musze tylko nakarmic pierozka i zmniejszyc zdjecia
      • duramgama Re: ha dostalam !! 08.12.05, 17:42
        El sylwano! Mój biust zachowuje się wielce nieprzyzwoicie już od dawna.
        Srajdzinka bowiem ciagnęła od jakiegoś czasu wyłącznie z jednej piersi więc
        musiałam się oswoić ze swoistą dysproporcją.
        Teraz mam za to arbuza i... wisienkę...sad

        Aktywna pierś po odstawieniu nabrzmiała mlekiem aż strach! Odciągałam po troszke
        (tylko tyle, żeby ulżyć napięciu, a nie pobudzać zbytnio laktacji), robiłam
        okłady z zimnej kapusty (zbawienne!!!) i piłam szałwię. Wszelkie leki są
        niestety na receptę więc takowych nie brałam.

        Niestety w tydzień po odstawieniu pierś zmalała tylko trochę. Na szczęście juz
        nie boli i nie przybiera nadmiernie. Dzis znów musiałam trochę mleka wycisnąć
        podczas kapieli, a potem kapusta z zamrażalinika (brrrr!)
        Nie mam pojęcia kiedy się to skończy. Z tego co mi wiadomo z różnych źródeł,
        może potrwać i do miesiąca...

        A co? Zamierzasz odstawić Pierożka?
        • el_sylwana ło matko!! 08.12.05, 18:34
          jeszcze nie bo do pracy nie wracam ale kiedyś to nastąpi ( zapewne w przyszłym
          roku) i chciałam mieć info z najświeższego źródła .. ze sie tak wyrażę a
          niestety mam jakąś irracjonalna odrazę do odciągania mleka
          a jak to jest bo słyszałam ze po zakończeniu karmienia piersią, piersi niestety
          nie powracają do rozmiaru z przed ciąży sa przez jakiś czas mniejsze ... i
          jeżeli tak jest to bez lupy sie nie obejdzie
          pięknie napisałaś o narodzinach taty oj pięknie ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka