enja11
31.01.06, 15:36
Słuchajcie, od 3 dni nie daje sobie zmieniać pieluchy! Nie chodzi od 3 dni w
jednej i tej samej, ale każdna zmiana okupiona jest straszliwym wrzaskiem. I
to wrzeszczy tak, jakby się strasznie bał, ucieka z przewijaka, lata z, za
przeproszeniem, zasranym dupskiem i wije się tak, że nie jestem w stanie go
utrzymać! Nie mogę mu założyć nowej pieluchy ani na leżąco, ani na siedząco,
ani na stojąco, ani w biegu, ani.... Już mi powoli ręce opadają i zaczynam
się stresować tym, że za jakiś czas znowu trzeba będzie z nim walczyć.
Najbardziej mnie dziwi ta jego nagła panika. Nic się nie wydarzyło, nie
przestraszył się niczym w trakcie zmiany pieluchy, nie mam pojęcia skąd to
się wzięło. I kiedy przejdzie?????????????/ Rynce mi dosłownie już opadają!