Dodaj do ulubionych

Narnia, a nie wiosna

16.02.06, 09:51
Miała byc wiosna i co? Wyszłysmy na chwile na krotki spacer, a tam zima jak w
Narnii, pieknie, nie powiem, ale ja juz chce wiosny! Wszystko przez Was, bo
albo Wam ptaki cwierkaja, albo wiosne czujecie, to sie człowiek nastawił...
Obserwuj wątek
    • ezrapound Wiosna? A co to takiego? 16.02.06, 09:54
      U mnie trzy stopnie na minusie, niebo stalowo-sine, słońca całkowity brak,
      sypie rzadki śnieg, ogólnie nędza, kanał, syf, mogiła.
    • duramgama Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 09:56
      U nas też paskudnie. Kiedy rano szłam po bułki to przewiało mnie jak w czasie
      sztormu na Morzu Północnym...

      Srajdzinka jednak znalazła wiosnę w... książeczcesmile
      Dobre i to.

      A od dzisiaj wzięłam się za szukanie ciepłego surfingowego miejsca na spędzenie
      wakacji. Alez plenery na tych zdjęciach, od razu robi się cieplej...
      • ezrapound Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 09:59
        To Wy jesteście surferzy?
        My też planujemy jakieś wspaniałe wakacje (chociaż nie surfingowe akurat). Jest
        nadzieja, że będziemy mogli wyjechać nawet na 6-7 tygodni. Chcemy zapakować się
        w samochód i pojeździć po południu Europy, odwiedzić niektóre znajome miejsca i
        trochę nieznanych. Mam nadzieję, że z roczną Królewną to się uda.
        • duramgama Ezra... 16.02.06, 10:45
          Ja nie, jak mam chlupnąć z głową pod wodę to mnie ciarki przechodzą. Za to Pan
          Mąż za deskę dałby się pokroić i sola posypać. I żeby było dużo wiatru w żaglach...

          Właśnie trochę ostudziłam swój zapał, bo sumy, które trzeba by było wydać na
          wakacje są bajońskie...sad a przecież Srajdzinka jeszcze jeździ/lata/mieszka za
          free.

          Będę szukać dalej. Na razie pójdziemy chyba przewietrzyć głowy, choc spacer nie
          należy dziś do przyjemności.

          Jest
          >
          > nadzieja, że będziemy mogli wyjechać nawet na 6-7 tygodni. Chcemy zapakować się
          >
          > w samochód i pojeździć po południu Europy, odwiedzić niektóre znajome miejsca i
          >
          > trochę nieznanych. Mam nadzieję, że z roczną Królewną to się uda.

          To zależy jak znosi długie podróże samochodem. W zeszłym roku jechaliśmy z małą
          z W-wy do Świnoujścia. Trasę pokonywaliśmy, robiąc sobie przystanek na noc mniej
          więcej w połowie drogi, ale podróż nad morze wspominam jako malutki koszmarek,
          za to droge powrotną prawie cały czas przespała. Reguł nie ma. Jak zwyklesmile))
      • agagaby Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:43

    • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:09
      u nas jak to mówią autochtoni - zelgawink ale ogólnie paskudnie, szaro i chyba
      będzie mokrosad
      • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:14
        a u nas słoneczko smile no chyba, że fototapeta przykleiła się do okna, bo na
        dworze jeszcze nie byłam wink
        Za jakąs godzinkę pewnie dziadkowie wyskoczą z Maluniem na spacerek, ja dzisiaj
        nie mam sił, chyba przesilenie wiosenne mnie dopada... hmmm zawsze to jakiś
        sympton wiosny wink)
        • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:16
          to wypas masz z dziadkami, ja czekam az sie rozpada i będę usprawiedliwiona
          • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:20
            dziadkowie zachwyceni perspektywą spacerku... ja też smile))
            • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:21
              ja sie nie dziwię, też bym była, chyba sobie jakiegoś porządnego dziadka na
              allegro zamówię
              • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:25
                he he Wiolka licytuj, a nuż się trafi wink)
                Wiolka a Twoi teście śmigają na spacerki z Kasią?
                • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:26
                  jacha, ze dwa razy byli!
                  karnij się na pocztę
                  • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:29
                    czyli faktycznie allegro pozostaje wink
                    ide na pocztę...
                    • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:30
                      idź, a ja w tak zwanym międzyczasie uduszę jedną laskę
                      • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:36
                        he he he byłam dobre smile) kurcze chciałam posłać Ci coś fajowego,ale poczta
                        odmawia współpracy, nic może później jej przejdzie wink
                        Wiolka wracaj nie rób tego wink
                        • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:45
                          nie zrobiłam, ale żałuję bo mi wisi na nogawce i smarka, wszystkie spodnie do
                          prania!
                          • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:50
                            hmmm Wiolka może trzeba w spódnicy zacząć chodzić wink) wiosna w końcu wink
                            • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:53
                              z osmarkanymi kostkami? a przez spódnice to ja ją zaraz przeciagnę, zwłaszcza
                              jak nie zostawi klawiatury w spokoju!!!!!!!!!!!!!!!
                              • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:59
                                he he he oryginalne bransoletki wink) na kosteczkach
                                daj Jej myszkę, może się uspokoi
                                • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 11:57
                                  myszki ma dwie, żadna atrakcja, a co do smarów to jak będą np. zielone to może
                                  ujdą za tatuaż?
                                  • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 12:25
                                    he he Wiolka będziesz puffy wink
                                    • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 13:01
                                      raczej smarky
                                      • xemm1 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 16:40
                                        smile))))
    • z1mka Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:19
      Pam, ciesz się, że nie mieszkasz dziś na Podkarpaciu! Piździ jak w Kieleckim!
      Zawieja w Michigen i kto wie co jeszcze. Jak popatrzyłam przez okno, to mnie
      królowa śniegu obleciała przez całe ciało...
      Koszmar

      A wiiosna jest i owszem, zakwitło mi coś smile))))))))))))))
      zakwitły mi hiacynty... w doniczce smile
      • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:21
        robisz sobie taką "modyfikowaną genetycznie" wiosnę?wink))
        • z1mka Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:25
          jaką modyfikowaną, to prawdziwe hiacynty... nie dotknięte ingerencją ludzkiej rękismile
          To prawdziwe hiacynty, nie krowie z rozbitym białkiemwink
          To nie modyfikacja a ocalenie przed złym zimnym światem, na zewnątrz nie miały
          by żadnych szanswink No i wiosna więc jest prawdziwa, tylko że się skubana maskuje
          po prosięcemu smile
          • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:27
            aaa. to co innego, stwarzasz im zwyczajnie cieplarniane warunkismile
            • z1mka Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:30
              Dokładnie tak! smile Może trochę rozpieszczam, może w przyszłości nie będą umiały
              się odwdzięczyć, może jestem zła matką - ogrodniczką, ale dokarmiam je
              codziennie wodą modyfikowaną z kranu... hmmm ja wiem, że najlepsza jest czysta
              naturalna woda źródlana, możecie mnie zlinczować, ale po modyfikowanej też
              pięknie zakwitły!
              • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:34
                w przyszłości to one nie będą potrafiły sie znaleźć w świecie prawdziwych
                hiacyntów i będą miały o to do Ciebie pretensje, pójdą na imprezę, napiją sie
                deszczówki i umrą!
                • z1mka Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:38
                  wiolkak napisała:

                  > będą miały o to do Ciebie pretensje, pójdą na imprezę, napiją sie
                  > deszczówki i umrą!

                  jak umrą, to nie będą już miały pretensji... cholera, chyba, że będą mnie
                  straszyły swoimi lejkowatymi kwiateczkami i sikały z nich na mnie śmiercionośną
                  deszczówką...
                  • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:47
                    będa Cię przeklinac w agonii!
                    • z1mka Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:54
                      big_grinDD Nic gorszego niż przeklinający hiacynt!
                      cholera, mimo zamieci wybiorę się po jakąć wodę żywiec zdrój albo piwniczankę,
                      może to im choć odrobinę zastąpi matkę naturę...
                      • wiolkak Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:55
                        dopiero je w błąd wprowadzisz!
                        • z1mka Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:58
                          no, ale skołowane hiacynty zapomną języka w lejkach i nie będą umiały mnie
                          przekląć smile
      • mooh Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:22
        z1mka napisała:

        > Piździ jak w Kieleckim!
        > No proszę. Ulubione określenie mojego męża na taką pogodę. Tylko on jest
        rodowity Śledziowianin, gdzie mu do Podkaracia.
        • z1mka Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 10:28
          z tego wniosek, że w Kieleckim piździ - jedno jest pewne, niezależnie od
          okoliczności bliższych lub dalszychwink
          • anetka75 zgadzam sięz Z1mką... 16.02.06, 10:47
            w kieleckim piździ...
    • pampeliszka tez chce dziadka z allegro 16.02.06, 11:02
      wiolka, wylicytuj od razu dwoch, co?
      Malgol dzis taki marudny, ze ani spacer poranny nie pomogl. Zeby jej nie stłuc
      na kwasnie jablko przygotowalam juz obiad- tłukłam piersi z kurczaka. Z
      pieczarkami w srodku. I sosem pieczarkowym na wierzchu. Jeden pozytek z tego
      marudzenia.
      • z1mka Re: tez chce dziadka z allegro 16.02.06, 11:08
        www.allegro.pl/show_item.php?item=86668500
        • z1mka Re: tez chce dziadka z allegro 16.02.06, 11:09
          albo:
          www.allegro.pl/show_item.php?item=84891305
          • pampeliszka Re: tez chce dziadka z allegro 16.02.06, 11:26
            Ten z widłami moze sobie z Malgosia poradzi...
            Na szczescie mlodziez juz spi, ufff.A ja mam kawusie i ciacho.
            • wiolkak Re: tez chce dziadka z allegro 16.02.06, 11:56
              ale Ci dobrze, próbowałam psa na Kaśke napuścić, ale sie nie dał i zwiewa, a
              marudna ze historia
              • pampeliszka Re: tez chce dziadka z allegro 16.02.06, 12:09
                mialam alarm mimczowy, ale sie jeszcze dala namowic na spanko
                cale szczescie, bo idziemy niedlugo na basen, a marudna Malgosia na basenie to
                dramacik
                to co z tymi dziadkami, licytujemy jakiegos?
                • z1mka Re: tez chce dziadka z allegro 16.02.06, 12:32
                  ten z widłami byłby ok, bo na 90 cm wysoki to by podołał, tylko, ze cholernie
                  drogi sad
    • mooh Gotowa na kawusię 16.02.06, 12:12
      A właściwie herbatusię z malinami i kawałek chałwy. Kto ma ochotę?
      Napasłam Klusię przecierem jabłkowym i suszonymi śliwkami. Próbowałam napoić
      ziołową herbatką, ale sztka picia z niekapka/butelki/kubeczka jeszcze jest jej
      obca, więc dałam spokój. Teraz Pani_robię_kupę_raz_trzy_dni poszła spać, pranie
      kręci się w pralce, a ja mam chwilę na forum.
      • pampeliszka Re: Gotowa na kawusię 16.02.06, 12:16
        Ja poprosze o kawalek chalwy, strasznie dawno jej nie jadlam, Mooh.
        • mooh Re: Gotowa na kawusię 16.02.06, 12:27
          Częstuj się, Pam. Dobra, grecka, z migdałami
          • pampeliszka Re: Gotowa na kawusię 16.02.06, 12:28
            Dzieki, mniam.
    • agga_27 Re: Narnia, a nie wiosna 16.02.06, 13:15
      Otóz wiosna moje drogie już jest, tylko sie sprytnie schowała. U mnie po pokoju
      od dwóch dni buszuje prawdziwa, żywa biedronka, nie mam pojęcia skąd sie u nas
      wzięła, ale na pewno jej nie wyhodowałam w doniczce. Wiem, że jedna jaskółka nie
      czyni wiosny, ale może jedna biedronka owszem?
    • pampeliszka a w Olomoucu nie piździ 16.02.06, 17:44
      tylko fouka. Mysle, ze to jest dobre słowo na to, co tu sie czasem odbywa.
      • mmala6 Re: a w Olomoucu nie piździ 16.02.06, 18:20
        ale sie rozpisalyscie!
        u nas bylo cos jakby wiosna, dostalam katalog Quelle a tam same letnie i
        wiosenne ciuchy! i czlowieka denerwuja! i stroje kapielowe nawet!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka