Dodaj do ulubionych

skad biorą się gazy?

26.02.11, 20:30
Zakładałam juz odrębny wątek o dolegliwościach mojego niespełna 3miesięcznego synka, o tym, że stęka i napina sie w nocy.

Doszłam do przekonania, ze są to gazy, których wydalanie sprawia mu trudność. Mam już taką metodę, że podczas karmienia w nocy (karmie wyłącznie piersią) masuję mu brzuszek, gdy jest rozluźniony gazy odchodzą niemal bez jego udziału.
Jestem zaskoczona, że w takich małych jelitkach jest tak dużo gazów. Nie są to pojedyncze bączki, ale długie salwy, nie dziwię się, ze mały nie może spać.

Moje pytanie- jak to powstaje? Pilnuję, żeby synowi po jedzeniu odbiło się.
Co można zrobić, żeby tego aż tak dużo nie było? Taki stan rzeczy jest co noc, niezależnie od tego, co zjem.
Czy jest to kwestia niedojrzałego układu trawiennego?
Obserwuj wątek
    • posh_emka Re: skad biorą się gazy? 27.02.11, 23:35
      "Taki stan rzeczy jest co noc, niezależnie od tego, co zjem."
      To co ty jesz nie ma wpływu na jego problemy z brzuszkiem- mleko produkowane jest z krwi, a nie twojej treści żołądkowej.
      "Czy jest to kwestia niedojrzałego układu trawiennego?"
      Owszem- tak.

      Możesz spróbować podać mu espumisan dla niemowląt- w kropelkach jest.

      No i cierpliwości- powinno wkrótce minąć.
      • emil.zola Re: skad biorą się gazy? 28.02.11, 11:51
        kurczę, czekam na to z ogromną niecierpliwością :-)

        Stosowałam Esputicon-skutek odwrotny.

        Jednak to co jem, ma wpływ na malucha - np. produkty wzdymające z diecie matki mają wpływ na dziecko
            • mmala6 Re: skad biorą się gazy? 02.03.11, 23:38
              ja mam dwoje dzieci i masę różnych lekarzy za sobą. W całej 'karierze' spotkałam tylko jedną panią dr która twierdziła że to co jem nie ma znaczenia na mleko, że to mleka dostaje się jakiś tam mega ułamek procenta np mleka krowiego. Dla mnie na chłopski rozum ma to sens, bo gdyby dziecko 'jadło' to co mama, to mama musiałaby .....pić tylko mleko....matki;-)w przeciwnym razie dziecko je schabowego z frytkami i popija colą;-)
              Wszyscy pozostali lekarze kazali pilnować diety, czego i tak nie robiłam bo nie wierzyłam, że jeżeli ja zjem smażoną rybę to ów smażona ryba dostanie się drogą kanalików mlekowych do noworodkowego żołądka. Na marginesie, dziecko ani razu nie miało kolki i 'alergii'. Gazy czasem ale bez przesady, espumisan i masowanie dało radę.
              Nie rozumiem tylko skąd w takim razie te skazy białkowe, te diety o ryżu, indyku i kalafiorze. Sama mam koleżanki, które były na restrykcyjnych dietach bezmlecznych i naprawdę wystarczyło zjedzenia kawałka sernika czy wypicia kawy z mlekiem aby dziecko dostało wysypki czy robiło strzelające kupy.
              Więc ja niby nie wierzę, choć to nie kwestia wiary a fizjologii, ale jednak coś w tym jest.
              • posh_emka Re: skad biorą się gazy? 03.03.11, 14:11
                Najprościej- bo niektóre składniki pokarmu który je matka przenikają do jej krwi- z tej krwi produkowane jest mleko- więc z pewną dawką ww. składników i to one mogą powodować alergie skórne ale nie ból brzucha u dziecka bo nie mają takich właściwości żeby spowodować ból.

                Ja KP tylko i wyłącznie przez 6 miesięcy- potem rozszerzyłam dziecku dietę i nadal KP- od samego początku jem wszystko na co mam ochotę- mały owszem miał kolki- przez tydzień zrobiłam sobie eksperyment i stosowałam dietę- mały nadal miał koli. I czego to dowodzi- odpowiedź nasuwa się sama.

                Jakby te fanatyczki diety matki KP zobaczyły jakie rzeczy matki jadły w szpitalu gdzie ja rodziłam to by chyba padły z wrażenia.
              • wiki11110 Re: skad biorą się gazy? 05.03.11, 09:19
                mmala6 napisała:

                > Na marginesie, dziecko ani razu
                > nie miało kolki i 'alergii'. Gazy czasem ale bez przesady, espumisan i masowan
                > ie dało radę.
                Szczęściara!!! Ciesz sie, że nie doświadczyłaś co to alergia i skaza białkowa!!!
            • posh_emka Re: skad biorą się gazy? 03.03.11, 14:04
              Bo w Polsce ten mit o diecie matki krąży już od dziesięcioleci i najgorsze jest to,że kobiety nadal w to wierzą. Polska to jedyny kraj które znam gdzie taka dieta istnieje. Poczytaj sobie na temat wytwarzania mleka- ale wiarygodne źródła poparte badaniami naukowymi. Twoja dieta może mieć wpływ na alergie skórne u dziecka np. ale nie na to czy dziecko będzie brzuch bolał bo KP zjadłaś kapustę z grochem.
              Tak na chłopski rozum gdyby twoja dieta miała wpływ na żołądek dziecka to wierz mi, matki KP, a jedzące wszystko nie bawiłyby się w jakieś stopniowe rozszerzanie diety dziecka bo dziecko miałoby już w pewien sposób zahartowany żołądek i nie byłoby problemu czy po podaniu tego czy tamtego dziecko brzuszek nie rozboli.

              I teraz pytanie czy jest sens katować się dietą bez powodu - osłabiać swój organizm zwłaszcza wtedy, kiedy ten sam organizm musiał przez 9 miesięcy pracować za dwoje i już wtedy był na najwyższych obrotach.............
                • posh_emka Re: skad biorą się gazy? 04.03.11, 17:21
                  Ale w jaki sposób ta herbatka pita przez matkę miałaby na dziecko wpływać ? W ogóle te herbatki to jakaś jedna wielka ściema- laktacja jest wtedy kiedy jest zapotrzebowanie. Nie ma zapotrzebowania- nie ma mleka. Na prosty rozum- przystawiasz dziecko do piersi często to organizm dostaje wiadomość,że jest mały ssak i potrzebuje pokarmu- ilość mleka będzie produkowana w zależności od tego ile dziecko potrzebuje (ile ssie i jak często).
                  Gdyby te herbatki były takie cudowne no to nie byłoby tylu problemów z KP- wszystkie by piły herbatki i po problemie.
                  Wejść sobie proszę na forum Karmienie Piersią i poczytać o "mitach laktacyjnych"- że też ludzie jeszcze w takie rzeczy w dzisiejszych czasach wierzą......
    • wiki11110 Re: skad biorą się gazy? 05.03.11, 09:14
      Ja i córce i teraz synkowi podaje GRIPE WATER 3xdziennie po pół łyżeczki. Oboje naprawdę ładnie się odgazowywali. Bąki właśnie jak salwy!. Jedyny minus tego specyfiku to to że jest słodki i niektóre maluchy podobno się od niego 'uzależniają' (z powodu słodkości) aczkolwiek córka nie miała z tym problemu. Jest to preparat na poprawienie trawienia, można podawać go maluchom od pierwszych dni życia, zaleca się również stosowanie przy rozszerzaniu diety ale my poprzestaliśmy na 3-mcu kiedy to kolki minęły. Dodam, że Infacol i Espumisan nie pomagały!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka