Dodaj do ulubionych

Jak myślicie...

22.02.06, 13:38
... co zrobić z sąsiadem, który od ośmiu miesięcy średnio kilka razy w
tygodniu kuje, wierci i wali młotem w sufit. Od września mieszkamy w nowym
bloku i wiem, że ludzie muszą sobie mieszkania wykończyć. Ale Pan ma
powieszone firanki w oknach, a mimo to co kilka dni wali młotami, wierci i
nie wiem co jeszcze robi. Efekt jest taki, że Olka w dzień nie chce spać.
Płacze, jojczy bo jak tylko zaśnie to Pan włącza wiertarkę i po wszystkim.
Któregoś dnia doprowadził do tego, że mała z płaczu i nerwów dostała 39
stopni gorączki i wylądowaliśmy na pogotowiu (niestety było to po naszym
wypadku i baliśmy się komplikacji). Byłam u niego i prosiłam żeby nas
uprzedził jak będzie coś robił to z mała wyjadę.. nadal bez odzewu. Już nie
wiem co robić!
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Jak myślicie... 22.02.06, 13:42
      to pan jakis nietegez?wink
      Hmmm....u nas w umowie jest zapis ze w ciagu jakiegos tam czasu od odbioru
      mieszkania trzeba sie urzadzic.Moze u Ciebie tez jest taki zapis? mialabys wtedy
      podkladke.A moze meza wyslij do tego pana albo idz z placzaca Ola na rece.
      • aga21c Re: Jak myślicie... 22.02.06, 13:51
        Ktoś u was naprawdę fajnie pomyśał z tym zapisem. U nas czegos takiego nie ma i
        teoretycznie to cały czas może mieszkanie wykańczać, nawet kilka lat. Tylko
        powiedz mi jak mam Olce wytłumaczyć, że nie może spać wtedy kiedy chce. A my
        tez po całym nieprzespanym tygodniu chcielibysmy sie spokojnie wyspać. Nie,
        sobota 8 rano pan wierci. Ręce opadają.
        • pampeliszka Re: Jak myślicie... 22.02.06, 13:56
          Biedaku...Jak bylam w wakacje u mojej siostry w Tarnowie, to tez jakis PAN nad
          nami robił remont. Oczywiscie, kiedy mloda zasnela. Tylko, ze to bylo lato, wiec
          ją brałam w wozek i na spacer.
          • mooh Re: Jak myślicie... 22.02.06, 14:00
            Może z tym panem trzeba stanowczo. Na przykład: STANOWCZO domagam się
            określenia pór, kiedy zamierza pan wykonywać hałaśliwe prace remontowe. W
            przeciwnym wypadku zgłoszę pański przyadek wspólnocie i podejmę kroki, by w
            regulaminie pojawił się stosowny zapis zapobiegający zachowaniom podobnym do
            pańskiego. Hough.
            • mmala6 Re: Jak myślicie... 22.02.06, 14:07
              chyba inaczej sie nie da.My tez mamy na gorze sasiada, ktory lubi powiercic i
              postukac.Tyle, ze oni maja dwoje malych dzieci, wiec robia to w normlanych
              godzinach i nie za czesto.Gorszym problemem sa ich imprezy.Ja nie wiem jak te
              dzieci spia, skoro my nie mozemy spac, co sobota jest u niech impreza, smiechy,
              muzyka, tupanie....Juz raz Matek sie obudzil o 1 w nocy i z zainteresowaniem
              patrzyl na sufit.Patrzylam na zegarek i gdyby nie zasnal w ciagu 15min to bym
              poszla na gore.
              My tez jeszcze czasem cos stukamy i wiercimy.Urzadzania nie mozna uznac za
              zakonczonegowink
              • aga21c Re: Jak myślicie... 22.02.06, 14:14
                My też cały czas wykańczamy mieszkanie, bo wprowadziliśmy się na szybko i 2
                tygodnie później urodziła się Ola. I naprawdę rozumiem, że trzeba mieszkanie
                wykończyć i raz na jakiś czas zrobić imprezę. Ok. Ale naprawdę nie przez 8
                miesięcy kilka razy w tygodniu przez cały dzień. Faktycznie wyślę Darka do
                właściciela a jak to nie pomoże to poruszę problem na zebraniu wspólnoty.
                Dzięki za podpowiedzi bo mnie już konceptu brakuje smile
                Oleńka 24.09.2005
                <a href="Oleńkabobasy.pl/?u=olenkas&s=ba825f214131d0ffa0a33b6161ad3d43
                • mmala6 Re: Jak myślicie... 22.02.06, 14:21
                  Aga, nad mieszkaniem moich rodzicow mieszka facet ktory od blisko 30lat stuka,
                  puka i wierci.Nic nie pomagalo, on robil sam wszystkie meble do domu i chyba
                  calej swojej rodziny.Pamietam ze jak dluzszy czas byla cisza, to sie smialismy
                  ze "Wacek wyjechal"wink
                  • aga21c No to mnie pocieszyłaś :))) 22.02.06, 14:25
                    Mnie to już by zamknęli za zabicie tego gościa. Ale pewnie nie długo bym
                    posiedziała, bo wiadomo zabójstwo w afekcie, a właściwie efekcie jego
                    działań smile))
            • zuza08 Re: Jak myślicie... 22.02.06, 14:10
              Niestety u nas to samo. Mieszkamy w nowym bloku już cztery lata. Teoretycznie
              wszystkie dziury powinny być już wywiercone. A jednak... Mamy sąsiada który
              chyba uwielbia robić dziury. Najgorsze jest to, że potrafi włączyć wiartarkę o
              21. Niby na chwilę ale co z tego. Córeczka obudzi się z płaczem albo jeżeli
              jeszcze nie śpi, to z powodu panicznego strachu szybko nie zaśnie. Niestety
              ludzie są zupełnie bez wyobraźni i na pewno dzieci nie mają.
              Rozpisałam się, ponieważ mnie również taka sytuacja wyprowadza z równowagi.
              • tatavariata Re: Jak myślicie... 22.02.06, 16:20
                Przypomina mi sie film "Nic Smiesznego". Pazura jedzie winda z sasiadem, ktory
                mowi:
                - Jutro przychodza do mnie koledzy.... z wiertlami udarowymi, bedziemy razem
                borowac dziury! - i puszcza do Pazury oko cieszac sie jak dziecko.

                Sa rozne hobby.
    • z1mka Re: Jak myślicie... 22.02.06, 14:27
      Przykuć do łóżka wywiercić dziórę w brzuchu i na koniec walnąć młotkiem! smile
      Sąsiada oczywiście... skoro prośby nie pomagają... fakt, uprzedzać przynajmniej
      by mógł, to nie boli.
    • tropikalna My jesteśmy wyjątkowo podli... hihi 22.02.06, 15:34
      U nas to samo.
      Ale szczytem chamstwa było każdego wieczora walenie drzwiami tuz obok naszych.
      Nasi wspaniali sąsiedzi mają dwa pieski, dobra można kochac zwierzęta ale
      trzymanie ich na 3 piętrze w 30 metrowym mieszkaniu zakrawa na sama juz nie
      wiem co.
      I pan tych piesków kilkanascie razy dziennie wychodzi z nim na podworko.
      W dzien niech sobie robi co chce ale po 21 kiedy mała zasypia mam ochote go
      za..bac...
      Nie dość ze pieski szczekają na klatce top jeszcze pan gruzlik zasrany kaszle
      nie wiem czy nie glosniej od nich hałasując.
      Kilka razy ich prosiliśmy, żeby nie walili drzwiami(nie wiedzą co to klamka
      niestety).Nie popmogło.
      Potem już ze złością ale w miarę grzecznie zwracaliśmy uwagę.
      W końcu nasza cierpliwość się wyczerpała.
      Dorwaliśmy ich numer telefonu i za każdym razem(dnia i nocy-zdarzyło się że i o
      2 w nocy) po każdym walnięciu drzwiami puszczaliśmy im kilka głuchych sygnałów.
      A że telefon maja jeszcze z czasów komunistycznych więc budzili się pozostali
      domownicy, oj budzili.
      I chyba w końcu skojarzyli i teraz zamykają drzwi na klameczkę a wyjścia na
      dwór po 22 zdarzają się sporadycznie.
      Moja rada jest taka-pogadaj z nim i zapytaj czy to musi tak być.
      Jak nie to goscia zbutujemy.
      Wspólnie na forum znajdziemy na niego jakiś sposób.
      • magdalena_dem Re: My jesteśmy wyjątkowo podli... hihi 22.02.06, 15:51
        super pomysł!! wart zapamiętania wink Ja na szczęście za ścianą mam 5 kotów i psa
        więc jest w miarę cicho wink
    • tatavariata Re: Jak myślicie... 22.02.06, 15:59
      spal mu drzwi. oblewa sie je benzyna z butelki albo karnistra i podpala.

      a tak powaznie, to do administracji sprobuj go zglosic. moze jakas lista
      poparcia od pozostalych sasiadow by sie przydala.
      • aga21c Re: Jak myślicie... 22.02.06, 16:04
        O widzisz to też jest fajny pomysł tzn. wszystkie pomysły są fajne, tylko
        niektóre ciężko byłoby mi zrealizować wink)). Ostatnio pukał do nas jakiś inny
        zrozpaczony tata, który starał się uśpić dziecko (nie muszę dodawać, że przez
        sąsiada bezskutecznie). Myślę, że na poparcie wniosku do wspólnoty taka lista
        byłaby ok. Dzięki smile
        • pampeliszka Re: Jak myślicie... 22.02.06, 18:02
          No co Wy? Jak spali drzwi, to jeszcze bardziej bedzie słychac...
          A moze wybuszujemy mu piwnice? Jak juz skonczymy z tesciowa Mmali.
          • miodzio_k Re: Jak myślicie... 22.02.06, 18:10
            Skąd ja to znam?!!? Moj sąsiad też już od jakiegoś pół roku wierci. Wprowadziłą
            się właśnie jakieś pół roku temu i już mam go dość. Mało tego że prawie
            codziennie coś wierci, gdzieś stuka to jeszcze notorycznie coś upuszcza na
            podogę. Brrrrrrrrrr.

            Szczytem chamstwa z jego strony było to, jak zaczął wiercić o 23. Julka akurat
            spała (na szczęście tak głęboko ze się nie obudziła - noworodkiem jeszcze była).
            Nie wytrzymałam poleciałam biegiem do kuchni po nóż i z impetem zatarabaniłam po
            kaloryferach. Ulżyło mi jemu chyba tez bo od razu zamilkł i przestał . Już nigdy
            mu się nie zdarzyło wiercić tak późno. Ale w dzień to nas normalka. Jak już nie
            bede mogła to też go gdzieś zgłoszę.
            • aga21c Re: Jak myślicie... 22.02.06, 18:36
              Wiecie co, zaczyman się zastanawiać czy nie zmienić tytułu wątku na "Jak się
              pozbyć głupiego sąsiada wink)". Swoją drogą to nawet się nie spodziewałam, że
              głupota jest aż tak powszechna smile
    • pampusia Re: Jak myślicie... 22.02.06, 18:47
      no cóz tylko powspółczuć.Ale upierdliwi sąsiedzi znajdują się wszędzie. my tez
      mamy takiego. mieszka pod nami. od 15 lat jak się wprowadziliśmy do tego bloku,
      to Pan ciągle coś remontuje. Jednak najcześciej w sobotę ok 8 rano. Ale jakby
      tego było mało to jeszcze stuka po kaloryferach lub ścianach innym. Jesli masz
      ochotę wziąc prysznic po 22 to stuka, czepia się że za głośno sie chodzi, a nie
      daj Boze ktoś nas odwiedzi i zrobi się chwila po 22, to juz sami się domyslacie.
      Najgorzej było jak umarł mój tata i zostałysmy z mamą same. Ciagle zaczepiał
      moją matkę na schodach, a jak swego czasu miałam noge w gipsie, prawie się nie
      poruszałam, to groził ze mi druga połamie, zebym w ogóle nie mogła chodzić.
      Trochę się uspokoił jak się wprowadził mój mąż. Ale jest nadzieja, że troche
      spauzuje, bo jego córce, która z nim mieszka lada moment urodzi się dziecko. No
      cóż na takich ludzi nie ma rady. Przetrzymać chyba tylko...
    • hipcia5 załóż stopery 22.02.06, 22:08
      może to pomoże albo idź doradź sie lekarza, morze przeipsze jakies krople ułatwaijące sen i powie czy stopery sa dla dziecka, w sumie ja i tak bym założyłasmile bo dziecko będize wyczerpane i będzie chorowało
      • hipcia5 Re: załóż stopery 22.02.06, 22:13
        jakby już nic nie pomogłosmile
    • pampeliszka Aga 23.02.06, 08:57
      a gdybys szla do niego z Olka na rekach i mowila, ze teraz bedzie spac i czy
      moglby przez 2 godz nie wiercic? I zanies mu pączka? Bo jak jest kłotliwy, to
      takim gestem go zastrzelisz po prostu.
      • aga21c Re: Aga 23.02.06, 09:33
        Pamp wiesz takie rozwiązanie nawet przyszło mi do głowy ale sęk w tym, że o tej
        porze to siedzą jakieś ekipy a im nie wytłumaczę, że Olka chce iść spać, bo oni
        tylko pracują i muszą wykonać swoją robotę (to chyba naturalne, że do nich nie
        moge miec pretensji bo niby dlaczego). Może nastepnym razem to poprostu zaniosę
        im Olkę do pomocy wink. Własnie leży i robi giuigiuiiiigiiiuuu. A co niech sobie
        wtedy radzą smile))
    • agaszp Re: Jak myślicie... 23.02.06, 09:20
      Hej
      My też mieszkamy w nowym bloku i przyznaję się bez bicia długo się unas szurało
      i często przestawiało (nie mieliśmy namiętności typu borowanie w ścianach smile.
      Oczywiście jak wszyscy mamy takiego sąsiada, który o różnych porach dnia robi
      dyskoteki. Facet ma już swoje lata i to jego zachowanie bywa żenujące. Niekiedy
      po prostu nie otwierają drzwi, ale ogólnie rzecz biorąc, to wie o co chodzi jak
      już zobaczy mojego męża. Kiedyś stwierdził "wyluzuj sąsiad" na co mój mąż
      stwierdził "niech pan to powie naszej rocznej córce", ale fakt że przycisza
      muzykę, mimo iż nie ma jeszcze ciszy nocnej i mógłby nas olać.
      A swoją drogą czy ktoś jeszcze pamięta Top One? Właśnie taki repertuar odgrzewa
      nasz sąsiad smile
      A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka