Gość: canemuto
IP: *.icpnet.pl
10.04.02, 23:04
no to sie zaczelo...
ciezarem popularnosci jest to, iz im bardziej ktos jest widoczny i lepiej mu
idzie, tym wiekszej ilosci osob jest to sola w oku... jak z tym L(ech)wem,
ktoremu podczas polowania nieustannie towarzysza hieny i sepy:)))
Lech wraca powoli acz sukcesywnie na pilkarskie salony, zatem wraca "sezon
szczurzy i sepi" - hieny, czyli zwolennicy "zaprzyjaznionych" druzyn zaczynaja
zwierzac sie nam ze swoich ambicji, kompleksow, skrytych marzen... z mniejsza
lub wieksza werwa zaczna nam oni zatem zasmiecac forum, podsmiewwac sie,
odgrazac, roztaczac przed nami wizje upadku i upodlenia Lecha (wizje b.
sugestywne - wszak znaja upadek i upodlenie z autopsji, chodza przeciez na
mecze swoich ukochanych druzyn:))) proponuje zatem - bawmy sie ich obecnoscia.
niech nasilenie ich aktywnosci bedzie znakiem, ze wracamy a szczurom trzesa
sie portki...
pozdrawiam wszystkich i zycze dobrej zabawy:))) do sepow - napinajcie sie
dalej, wszak bez was nie bylo by tak kolorow:)))