Dodaj do ulubionych

Wolność słowa

03.03.06, 12:00
Tym razem wątek całkiem serio. Będąc pod wpływem ostatnich wydarzeń
politycznych, lektury tygodników oraz prasy codziennej a także programów
telewizyjnych, takich jak wczorajszy "Co z tą Polską" Tomasza Lisa,
chciałabym Was zapytać, czy uważacie, że wolność słowa jest w naszym kraju
zagrożona. Bo mnie zaczyna toczyć coraz dotkliwsze poczucie opresji.
Obserwuj wątek
    • tatavariata Re: Wolność słowa 03.03.06, 12:07
      Szczerze mowiac to we wczorajszej wspomnianej dyskusji tylko Najsztub chcial
      rozmawiac o wolnosci slowa, a pozostali pojedynkowali sie na kwity.
      Wiele osob uwaza, ze nie ma co bic na alarm, bo na razie nic nie zrobiono
      przeciwko wolnosci slowa. Tylko, ze jak juz zrobia, to nie uslyszymy krytyki,
      bo nie bedzie wolno jej emitowac.
      W kazdym razie ja dzis wystepuje w koszulce "nie plakalem po Papiezu". Tak na
      wszelki wypadek, bo moze wkrotce nie bede mogl w niej chodzic.
      • mooh Re: Wolność słowa 03.03.06, 12:18
        Mam zawodowe skrzywienie i obserwuję scenę polityczną oraz publikacje prasowe
        nałogowo (na ile Zosia pozwala) i zaczynam czytać między wierszami rzeczy,
        które bardzo mi się nie podobają.
        1. Telewizja Trwam i Radio Maryja wypiera PAP i telewizję publiczną w
        informowaniu o wydarzeniach politycznych. Politycy wciskaj kit o "newsach na
        wyłączność" zupełnie, jakby zawieranie koalicji było ciekawostką z życia
        prywatnego jakiejś gwiadki pop kultury.
        2. Rząd wchodzi w konflikt z coraz to innymi środowiskami. Najpierw byli
        lekarze, potem adwokaci, dziennikarze i KRS. Jednocześnie Ludwik Dorn głaszcze
        policję. Jakby dawano do zrozumienia, kto jest fajny a kto mniej i kogo ten
        mniej fajny powinien sie obawiać.
        3. Następuje znany już z początków transformacji zwrot w kierunku Kościoła,
        zabieganie o poparcie poszczególnych hierarchów i zabieganie o to, by sie z
        sfotografować z odpowiednim purpuratem.
        • pampeliszka Re: Wolność słowa 03.03.06, 12:24
          Słuchałam dzisiaj m.in. Lisa o 8 rano w Tok Fm i mysle, ze ma troche racji w
          tym, ze Kaczynski chciałby mediow "przyjaznych", ktore mowia tylko to, co on
          chciałby uslyszec. I ze w dzisiejszej polityce nie ma miejsca na dyskurs i
          kompromis.
          A co do TV publicznej i zwrotu w kierunku Kosciola, to z duzym zdziwieniem
          czytam na forum emama posty typu "nie ma dzis Klanu, bo jest Msza"...
      • pancerniczek Re: Wolność słowa 03.03.06, 12:25
        Ja bym chętnie wystąpiła w koszulce "Płakałam po Papieżu", ale takich nie
        było wink

        Mooschko, wydaje mi się, że to zagrożenie jeszcze nie jest realne.
        Rzeczywiście - ten rząd jest pierwszym (w czasach "nowej, polskiej
        demokracji") - który próbuje mediom grozić. Bo media są groźne dla władzy, a
        oni aż takimi idiotami nie są, żeby nie zdawać sobie z tego sprawy.

        I to się skończy źle, ale raczej dla rządu niż dla mediów (m.in. za sprawą
        takich programów jak ten wczorajszy);
        • mooh Re: Wolność słowa 03.03.06, 12:35
          Mam nadzieję, ze masz rację
        • kangur4 Re: Wolność słowa 03.03.06, 12:44
          Ja też mam nadzieję, że rząd takimi groźbami kręci sobie bicz na własną d...

          Nie oglądałam wczoraj "Co z tą Polską", ale mąż mi streścił w trzech słowach.
          Nie muszę tych trzech słów przytaczać, prawda?
        • mama_olka Re: Wolność słowa 03.03.06, 13:11
          Ja tez, Pancerniczek, ja tezwink

          Co do wolnosci slowa, to jak czytam czasem forum gazeta.pl to mysle, ze wolnosc
          slowa w Polsce jest nieograniczona, zwlaszcza dobrym smakiemwink
          Poza tym ograniczanie wolnosci slowa to bardzo medialny tematwink

          Reasumujac, Mooh, chyba za wczesnie sie martwisz. Choc sytuacja jest pewnie
          powazniejsza niz mi sie wydajewink
    • z1mka Re: Wolność słowa 03.03.06, 13:35
      Coś wam powiem.
      Przyznaję, jestem kompletnym ignorantem jeśli chodzi o świadomosć społeczną
      budowaną poprzez media, czyli olewam wszelkie wiadomości zarówno tv jak i
      prasowe... radio co prawda chodzi cały czas, ale wyłapuję co dziesiate słowo z
      serwisów informacyjnych. Nie wiem czemu jestem taka, to znaczy jakaś taka
      niedoinformowana, ale chcę wam o czymś opowiedzieć.
      Mianowicie, moje radio sie tak wczoraj dziwnie przestawiło na Radio Maryja i
      przez czysty przypadek usłyszałam wypowiedź jednej - nie tak znowu starej kobiety...

      Nie będę potrafiła go tu przytoczyć w caości, ale w skrócie to mniej wiecej coś
      takiego:
      Niech wreszcie zabiorą tego Owsiaka z telewizji, my nie chcemy za nasze
      pieniądze Owsiaka w telewizji, niech ten rząd wreszcie coś z nim zrobi. To
      znaczy on już zaczyna robić, ale ma trudne zadanie, ale wierzę, że wreszcie
      doprowadzi to do porządku. Niech go zabiorą z telewizji i całą tą jego Orkiestrę
      Wielkiej Pomocy, my nie chcemy tego oglądać...
      Tu cała wiązanka na temat tego, jak to Jurek Owsiak za pomocą telewizji szkaluje
      wizerunek Maryi i Jezusa - dosłownie tak!

      I tak sobie myślę, wolność słowa i demokracja demokracją, a racja musi być po
      naszej stronie...
      I pal diabli, niech sobie jedna baba z drugą mowi, ale jej wypowiedź jest
      odzwierciedleniem poglądów całego Radia maryja, które niestety zaczyna rządzić.

      I jeszcze coś: Ja nie bywam w wielkich miastach, mój monż bywa i opowiada mi o
      rzeczach, które mi się w pale nie mieszczą.
      Moherowe babcie zrywaja plakaty z nagimi kobietami, plakaty wystaw artystycznych
      spektakli i filmów, bo tak trzeba, czuja się odpowiedzialne za umoralnianie
      przekaz medialny, i wierzą głęboko w słusznośc swojej krucjaty, poza tym
      uważają, że są całkowicie bezkarne, bo działają w imię Dobra Społecznego...

      I wolnośc słowa zaczyna ginąć na ulicach... od ulic sie wszystko zaczyna, nie od
      wielkich medialnych rewolucji.
    • jakw Re: Wolność słowa 03.03.06, 17:32
      Ja tam zachowuję dystans. Dziennikarze lubią histeryzować i ostatnio się chyba
      ścigają w licytacji, który wymyśli więcej kataklizmów czekających Polskę. A
      większość to zwykłe dziennikarzy, którzy i tak się na niczym pewnie nie znają,
      poza pisaniem tekstów. Z rzetelną informacją często to ma wszystko niewiele
      wspólnego. Pamiętam, jakie straszliwe rzeczy, wg. co poniektórych dziennikarzy.
      miały spotkać RP kilkanaście lat temu, jak Wałęsa zostanie prezydentem. I co?
      Zadna z zapowiadanych rzeczy nie miała miejsca.
      A Lisa i tak nie lubię - taki przylizany bubek.
    • hipcia5 jasne 03.03.06, 19:48
      można to zauważyć w najdrobniejszych sytuacjach. Ja np lubie chcę i robię to, czyli śmiało sie wypowiadam na jakiś temat i mówię to co myślę, i w granicach rozsądku z szacunkiem aby nikomu przy tym krzywdy nie robićsmile
      Ale w Polsce tak oficjalnie mówi się że jest tu wolność słowa, wolność prasy, wolność religijna. A zauważmy że na każdym kroku, jak coś komuś sie nie podoba bo większość tak robi, to jest wywierana presja i daje się człowiekowi odczuć że jest "inny". Już jesteśmy tym zagrożeni, także pewne hasła i deklaracje, które nie mają potwierdzenia w życiu poprostu nie są prawdą.Są programy tv w których próbuje się bardzo odważnie mówić to co się myśli, ale jak tylko wdepnie sie komuś na odcisk od razu robi sie gorąco. Także Polacy to ludzie którzy jak widać co innego mówią, a co innego robią albo dużo mówią a mało robią. Każdy robi to co chce i to co uważa, chyba tylko ten rodzaj wolności jest u nas uprawianysmile a i tak nie raz dostaje sie po twarzy za swoje poglądy.Ja tego też doświadczyłam ,ale mam nadzieję że na tym formu nikt mnie nie zlinczujesmile bo jestem np, żoną pastora, albo mam troszke inne zdanie niż niektóre z was na wychowanie dzieci,czy też życie rodzinne no zawsze sie coś znajdziesmileAle nie włażę nikomu na głowę ze swoimi pomysłami bo bez mojego udziału rozmowa tez się odbędzie i nie ma co, trza się szanować takim jakim się jest i to jest sztuka!!!
      • tatavariata żona pastora 03.03.06, 23:18
        Naprawdę jesteś żoną pastora?
        Znałem raz jedną żonę pastora (tzn. znam, tylko dawno się nie widzieliśmy) i
        bardzo ją lubiłem. Naprawdę równa babka, inteligentna, bystra i otwarta. Z tego
        co wiem, to niewiele jest w Polsce żon pastora, to może ją znasz - 2 lata temu
        mieszkała w Łodzi, chyba na Wróblewskiego.
        • hipcia5 Re: żona pastora 04.03.06, 10:19
          niestety nie znam. A pastorów i ich żon to w Polsce jest mnóstwo. Jak by nas było na całą Polske z 20 to może byśmy sie osobiście znali i znały- ale tak nie jestsmile
    • hipcia5 o kurcze 03.03.06, 19:57
      ale mi się przemówienie trzasłosmile uważam też że wolność powinna się łączyć z tym że nie ma teraz każdy czuć się jak bezludna wyspa, bo ja uważam to i to bo jestem wolny- to umiejętność tez pracy w zespole, w grupie, w państwie, uszanować innych nie znaczy tez pozwalać na wszystko, ale dzisiaj ludzie patrzą tylko na siebie i ładuja w swoją wartość w swoje ego, w swoje życie, ale człowiek jest istotą stadnąsmile trza se radzić i funkcjonować w społeczeństwie. Ja też nie lubie pewnych dziennikarzy, wiele rzeczy mi się tu nie podoba,stronniczość, narzucanie tego katolicyzmu, ale to nie sztuka wypiąć się i wyjechać bo tu jest be(to żaden podtekst-mówię ogólnie, poprostu wielu napewno tak mysli i tak chce). Każdy kraj ma swoją specyfikę, ale musimy sobie jakoś radzić na własnym podwórku, a potem sięgać dalej. Godd bless Poland!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka