Dodaj do ulubionych

pierwsza zmiana:)

15.03.06, 07:55
no właśnie, tylko ja dzisiaj jestem niczym skowronek?
oczywiście poza moją nieocenioną córką, bez której by mnie tu nie byłowink
(and the winner is... Katarzyna!!!)
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 08:37
      a o której wstałyście? My, w mordę jeża, o piątej!!!!
      • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 08:43
        zwracam honor, my o 6, czyli zwycięstwo dla Frutki!
        tylko po raz kolejny zapytuję, po jaką cholere ona wstaje o takiej porze jak
        zaraz natychmiast marudzi i chce spać?!
        • wenus.z.willendorfu Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 08:46
          Kaśka ćwiczy Twoją cierpliwość, a Frutka- nie mam pojęcia, może chce ustanowić
          rekord świata półtoraroczniaków w jak najmniejszej ilości snu (po pobudce o 5
          pójdzie spać najwcześniej ok. południa)
          • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 08:48
            wariata strugają obie!
            ja chcę mieć tydzień spokoju!!!, najgorsze jest to, ze tatko nam sie rozłożył
            na grypę i znikąd pomocy, 24 jest moja!
            • wenus.z.willendorfu Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 08:50
              a mówiłam, żeby je wysłać na jakąś konferencję, np. dot. najnowszych metod
              zarządania zasobami ludzkimi....
              • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 08:51
                jako prelegentki chyba!
                ale zgadzam się, wysyłamy
                • wenus.z.willendorfu Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 08:59
                  przyjemne z pożytecznym: my odpoczniemy przez jakiś czas, a one na nas będą
                  zarabiać wink
                  • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:03
                    bedziemy czerpać zyski z tantiem!
                    • pampeliszka Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:05
                      Wiolka, to juz nie praca w fabryce?
                      • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:06
                        ja jej szukam bardziej dochodowego zajęcia, chociaż jedno drugiego nie
                        wyklucza - rano fabryka, po południu wykłady, a matka tylko odcina kuponywink
                        • pampeliszka Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:11
                          a to nie taki zly pomysl, musi na SPA zarobic dla zmeczonej matki...
                          • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:13
                            pewnie, no chyba że sie chce potem wstydzić na wywiadówkach
                            • pampeliszka Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:16
                              a to do szkoly tez pojdzie? nie za duzo tych obowiazkow?
                              • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:23
                                im wiecej obowiązków, tym mniej w domu, im mniej w domu, tym matka bardziej
                                szczęśliwa i spokojna, a spokojna matka to dobra matka!
                                • pampeliszka Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:24
                                  alez to sprytnie wykombinowalas...
                                  • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:25
                                    ja to cwaniutka jestem, od razu mi lepiej jak sobie to wyobraziłam!
                                    • pampeliszka Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:29
                                      nawet meslisa nie potrzebna, co?
                                      • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:32
                                        zaczyna sie robić potrzebna, wizualizacja została przerwana przez nagły wybuch
                                        płaczu!
                                        uparła sie ostatnio, że potrafi sama stac - bzdura i walczy ze mną żebym jej
                                        nie trzymała, z fizyki będzie lufa jak nic, ona ma Newtona za leszcza jakiegos
                                        • pampeliszka Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:34
                                          za to empirystka bedzie na 6
                                          • wiolkak Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 09:36
                                            osmarkana, ośliniona, paskudna, chyba ją wyrzuce za drzwi, psuje mi wystrój
                                            wnetrz, ze o samopoczuciu nie wspomne!
          • magdalena_dem Re: pierwsza zmiana:) 15.03.06, 08:49
            witam w gronie mamwcześniejwstających. Fakt, że dopiero od wczoraj się do Was
            zapisałam, kiedyś spaliśmy sobie do 9, a teraz Mikołajek robi mi pobudkę o 7 sad
            • wenus.z.willendorfu Magda! Ty mnie nawet nie rozśmieszaj! 15.03.06, 08:51
              gdybym wstawała o siódmej byłabym najbardziej wyspaną kobietą w Małopolsce!
              • wiolkak Re: Magda! Ty mnie nawet nie rozśmieszaj! 15.03.06, 08:52
                ja też bym wtedy raczej bardziej optymistycznie spoglądała w przyszłość, o 6
                nie jestem w stanie!
                • pampeliszka Wiolka, 15.03.06, 09:00
                  Malgol tez o 6, a wczesniej o 2 byla awantura na calego, musialam ja wziac do
                  nas do lozka i raczyla laskawie zasnac. Za to teraz marudna jak diabli,
                  dobrze,ze idziemy za chwile na basen, to sie czyms zajmie i przestanie tak
                  jojczec. NIENAWIDZE, kiedy ona sie nie wyspi.
                  • wiolkak Re: Wiolka, 15.03.06, 09:04
                    o 2 to pobudke mi zrobił Piotrek, bo go główka bolała i musiałam sprawdzić czy
                    nie ma gorączki (miał), do 3 nie mogłam zasnać, potem wstał o 5, obudził Kaskę
                    (spacyfikowana biustem) i już miałam po spaniu!
                  • wiolkak Re: Wiolka, 15.03.06, 09:07
                    ja Ci jeszcze powiem, ze jak ona sie nie wyśpi to pół biedy, jak ja sie nie
                    wyśpię to nienawidze!
                    • pampeliszka Re: Wiolka, 15.03.06, 09:12
                      ja sie cvzuje nawet w miare, za to ona dzis jest I maruda w calych Czechach...
                      • wiolkak Re: Wiolka, 15.03.06, 09:22
                        ja fatalnie, myśle co by zażyć meliskę bo moze dojsć do rękoczynów
                      • mmala6 Re: Wiolka, 15.03.06, 09:23
                        witam i ja.U nas noc spokojna, WIELKI GLOD o 4,35, potem spanko do 8-mej.Mateusz
                        ma ZNOWU jakis skok rozwojowy, czy to tak do okresu dojrzewania bedzie??
                        • wiolkak Re: Wiolka, 15.03.06, 09:26
                          przyszłaś tu od rana judzić niewyspane matki?!
                          • mmala6 Re: Wiolka, 15.03.06, 09:28
                            ja judze!? ja TEZ jestem N I E W Y S P A N A!przypominam, ze nie mam mleka przy
                            sobie, wiec u mnie zrobienie dziecku jedzenia = calkowite wybudzenie tj pojsc do
                            kuchni, zapalic swiatlo, wziac butelke, nalac wody, wsypac mleko, wymieszac,
                            zgasic swiatlo, isc do Mateusza, wyjac go z lozeczka, nakarmic, polozyc do
                            lozeczka, isc do kuchni, zapalic swiatlo, umyc butelke, zgasic swiatlo, isc do
                            lozka.No!
                            • pampeliszka Re: Wiolka, 15.03.06, 09:30
                              kanapke bys mu zrobiła, a nie całe to zamiesznie z myciem i wyciaganiem...
                              • mmala6 Re: Wiolka, 15.03.06, 09:30
                                Pam, z kanapka to bysmy tak zostali do tej 8mej w krzeselku do karmieniawink
                            • wiolkak Re: Wiolka, 15.03.06, 09:30
                              no i dobrze Ci tak! cos za coś!
                              • mmala6 Re: Wiolka, 15.03.06, 09:31
                                wiedzialam, ze moge na Ciebie liczyctongue_out
                                • wiolkak Re: Wiolka, 15.03.06, 09:34
                                  na mnie zawsze, ja porządna firma jestem, mam już uznaną markę i nie wyobrażam
                                  sobie jej stracicwink
                              • pampeliszka Re: Wiolka, 15.03.06, 09:31
                                ale tam, do 8, kanapka na kawałki, do woreczka z mała dziurka, i niech se sam
                                wyciaga do tej 8...
                          • magdalena_dem Re: Wiolka, 15.03.06, 09:31
                            kurcze, przegapiłam dyskusję sad
                            a o której szanowne Mamy poszły spać (czyli do której to się hasało na forumach)??
                            ja jedynie do 22.10
                            • mmala6 Re: Wiolka, 15.03.06, 09:34
                              ja no forumach wczoraj nie hasalam, a poszla spac gdzies o 23,30.
                              • magdalena_dem Re: Wiolka, 15.03.06, 09:39
                                rozumiem, były inne ważne rzeczy do zrobienia wink
                                ja to jak nie pośpię 8 h to jestem nie do życia, muszę się zacząć pilnować z
                                chodzeniem spać o określonej godzinie, czyli max 22.40
                                • mmala6 Re: Wiolka, 15.03.06, 09:41
                                  doszlam niedawno do tej samej nagiej prawdy, wiec staram sie juz nie siedziec
                                  na forumach, bo potem i oczy bola i czlek niewyspanywink
                                  • magdalena_dem Re: Wiolka, 15.03.06, 09:56
                                    a jak niewyspany to nie ma siły na: ptaszek robi ćwir ćwir ćwir, ciuchcia robi
                                    ciu ciu ciu...
                                    • magdalena_dem dodam 15.03.06, 10:00
                                      , a w zasadzie się poskarżę, że mój mąż to uczy synka: mama robi kra, kra, kra wink
                                      • mmala6 Re: dodam 15.03.06, 10:00
                                        hehehehe
                                      • wiolkak Re: dodam 15.03.06, 10:00
                                        za dużo śpi, ogranicz mu to szybciutko zmieni zeznaniawink
                                        • magdalena_dem Re: dodam 15.03.06, 10:06
                                          chodzi o męża? sęk w tym że śpi krócej ode mnie
                                          • wiolkak Re: dodam 15.03.06, 12:09
                                            no to moze dla odmiany dłużej go przetrzymac?
    • izka_74 Cudze nieszczęście jednak trochę pociesza 15.03.06, 10:16
      Przeczytałam Wasze wpisy i już mi nieco lżej na sercu (a fuj, co za paskudna
      cecha). Ja też już przed 6-stą zostałam wyrwana ze snu, a raczej z tych marnych
      drzemek między jednym a drugim jojczeniem Pawełcia. Konsekwentnie nie dostaje
      cyca w nocy, ale niestety mijają kolejne noce a jakość jego snu się nie
      poprawia. Wczoraj dałam mu nawet pół łyżeczki syropku z melisy, licząc na cud,
      który oczywiście nie nastąpił. Ale są tez plusy - przestałam wreszcie zauważać
      boleśnie, ze mam kręgosłup. Myśl o kolejnej nocy mnie przeraża...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka